-
Liczba zawartości
4 835 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
55
Zawartość dodana przez grimson
-
Co racja to racja. Z drugiej strony 90% umiejących jeździć wybierze tak trasę tylko w sytuacji, gdzie nie mają innego wyjścia.
-
Uczę się pługów, za rok zostanę expertem. Tymczasem kruca bomba:
-
Wczoraj na trasie jak niżej jechało pługiem na oko 3 letnie dziecko:
-
Nie każdy zjedzie po czymś takim, po godz 10:
-
Wagowo ten shit z wypożyczalni jest cięższy od pazdzierzowatych RIP Kastli, więc może być obiecująco.
-
No bez szału. Całego towaru mieli na oko z 30 par. Zobaczymy czy te dechy będą mocniejsze od RIP Kastle.
-
Dziś i jutro wejdzie jednak Deacon 7.6 175cm R 17.2m Najdłuższe w wypożyczalni. SRC okazały się w być w nikczemnej długości 165cm; zrezygnowałem.
-
To daj przykład i przyjmij pod dach 5 imigrantów. miesiac później podziel się z nami wrażeniami.
-
Do czwartku włącznie obowiązuje czerwony alarm.
-
Czas na podsumowanie dnia. Pojezdzone uczciwie na Folgaridzie, Marilleva tez zaliczona. Poszedł także kierunek na Madonnę, ale po zjechaniu czerwona 10 zawróciłem w kierunku na Folgaride. Dzis niezmienne dużo słońca i dużo Polaków. Dobra połowa na stoku to rodacy. Przyjeżdżają nie tylko osobówkami/busami, lecz widziane także sporo autokarów na polskich blachach. Warun także bez zmian, do około 1700m n.p.m. miękko z odsypami (na co bardziej stromych fragmentach czerwonych i niebieskich). Powyżej stoki trzymają się zacnie. Zaliczona dziś czarna trasa Little Grizzly, tutaj na największej stromiźnie nawet równo, niżej jeszcze lepiej. Wrzucam jej fotkę wykonaną z dystansu. Wieczorem weszły kalorie, płyny także uzupełnione. Jutro wrócę na stok silniejszy, w planie Madonna.
-
Pełna zgoda. Szkoda R30, żebym je jeszcze jutro tutaj rozyebal. Nech GS FIS kłuje w oczy na Monte Negro.
-
Przybyło vlepek w Val di Sole. Przykład: tablica Little Grizzly z 01.2025, oraz z dzisiaj. Znajdź 2 różnice:
-
Jakoś tak samo wyszło. Ciekawie się potem jeździło na tej jednej sztuce z rockerem xD
-
Wchodzą statsy, relacja później:
-
Na czerwonej i pustej 46 poniosła ulanska fantazja, szedłem sobie dzielnie ciętym w poprzek stoku, trafiłem z twardego na pole miękkiego. Za późno dociążyłem zewnętrzna i przy 30 km/godz Kastle tego nie przeżyły.Nie to, co GS FIS Head, ten poddaje się przy 96km/godz. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wypożyczam na dwa kolejne dni markę, której nie używałem od 1994 roku, foto poniżej. Plus popracuje nad nowym sprzętem na kartofliska.
-
Kastle za miękkie na warun w Folgaridzie, pewnie zrobili je z pazdzierza:
-
Był jeden miejscowy co pojechał 10 dynamicznie, reszta się zsuwała.
-
Na 10 warun dla koneserów
-
Błogosławieni co nie widzieli, a uwierzyli.
-
Szukałem tych kamizelek w Madonnie i smuteczek: ni ma.
-
Zaliczona czarna Little Grizly. Pierwsze 500m budzi szacunek. Jechał przede mną ostro jeden starszy wiekiem już Włoch, doszedłem go w połowie trasy. Darł się z radości jak dziecko. O to chłodzi w narciarstwie. Ponizej foty tej trasy, nachylenie max porównywalne do wczorajszego Spinale.
-
Na razie mam odkrycie: pusta kanapa 6 osobowa i pusta trasa niebieska nr 29, z dobrym nachyleniem w pierwszej połowie i zacnej szerokości. Można jechać pełnym gazem od bandy do bandy.
-
Carabinieri mają oko na moje dziewczyny.
-
Zjechałem do Marilleva 1400, przy gondoli śnieg już ciapowaty.
-
Folgarida
