-
Liczba zawartości
4 595 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Zawartość dodana przez grimson
-
Jest pięknie, -7 st C i beton
-
GS start
-
super grają jak na swój wiek. młody na wokalu już wymiata. extra że młode pokolenie nie siedzi w telefonach, tylko wspólnie tworzą dobra muzę.
-
ja miałem epizod z Manieczkami.
-
Słuchasz death metalu?
-
Bardzo młoda polska kapela. Nagranie w domu. Tylko bass, perkusja i prowadząca. Sam miód:
-
nie, to były ołówki 220cm.
-
e tam, ustawiłbyś się równolegle do stoku, a nie to ciągle nudne skręcanie 😁 pamiętaj, że "skręcają tylko tchórze".
-
to jest auto służbowe, więc nie mam możliwości manewru niestety. Flota zarządza oponami. miałem kiedyś w Audi A6 C6 3.0TDI quattro komplet nowych Nokian WR i nie było bata, napęd plus opona robiła robotę.
-
Spróbuj dobrego GS.
-
tu masz rozkminę AI + analiza opon zimowych w Passacie:
-
czas na opisanie dojazdu na CG: Podjazd od Stronia Śląskiego już słaby, bo na ośnieżonej drodze mogłem jechać max 30km/godz, powyżej tej prędkości kaganiec odłączał napęd. Wstyd przyznać, ale za mną utworzył się mały korek na parę aut. No i czas na creme de la creme. Ostatni stromy podjazd, około 300 metrów, przy ośrodku narciarskim Czarna Góra. Na pierwszych metrach zwyczajnie utknąłem w miejscu. Wyłączyłem ESP, dałem awaryjne, auto dalej mieli kołami w miejscu. Zacząłem przerzucać biegi manualnie - dalej czarne 4 litery. Obroty max 1500 / min, a koła mielą w miejscu. No to jakimś cudem zjechałem na bok, i przepuściłem auta, bo zakorkowałem drogę. Patrzę, co tu dziarsko idzie po tym śniegu jak dzika świnia w kartofle? Szło wszystko, FWD, RDW, 4x4, auta nowe i stare. Aż się zagotowałem. No to została ostatnia opcja. Jazda tyłem do przodu. Jak to nie wypali, to czeka mnie podejście do hotelu dobre 400m, z bagażami, na kilka razy. Zapięte w DSG "R", ESP off i o dziwo Passat zaczął się gramolić pod górę. Dalej na awaryjnych, ale kruca bomba jakoś jadę. W ten zacny sposób jakoś się dokulałem do hotelu. Oczywiście po drodze wyprzedzały mnie ośki FWD oraz RWD. Masakra.
-
Idzie ocieplenie, jak ktoś chce pojeździć po betonie na GK to niech się lepiej spieszy. Na razie GK mocno kusi warunkami, R30 czekają na pozwolenie na start:
-
CG po 4 dniach postoju Luxa i 2 dniach postoju Żmiji z powodu wiatru, dziś w końcu ruszyła. Słabo to wyszło dla narciarzy, którzy z karnetami 6 dniowymi wbili na CG w tym tyg na narty -> takie komentarze były na FB.
-
Lewa strona jest jeszcze naśnieżana, na razie jest zamknięta. Powinni otworzyć na dniach.
-
Łap fotkę z samej góry:
-
Uczciwie pojedzone na GK. Poczatek jazd: na parkingu -1st C, parking pełen. Jak się rozpakowałem z kolegą, to na ON przyjechało na bombach pogotowie oraz policja, pewnie była dobra kraksa na stoku. Mimo dużej ilości aut na parkingu, kolejek do orczyka brak. Do kanapy max czekania 2 min. Warun: idealny pod GS, bo górny, bardziej stromy odcinek to mocny beton. Gdzie moje miękkie Kastle średnio sobie radziły. Potem bardziej miękki środek stoku, dół także betonowy. Także mix. Jak kończyliśmy jazdę, to na parkingu -4st C i idzie temp w dół, prognozują dziś w nocy w okolicach -10. Dzis było wolno, bo jeździłem z kolegą. Jak dobrze pójdzie, wbije jeszcze w tym tyg na nocne w czwartek.
-
No i cyk:
-
GK kusi:
-
Jak już Żmije wyłączyli to musi grubo wiać
-
Taka sytuacja na CG, materiał na TVN Turbo:
-
CG włączyła artylerię na całej długości B:
-
Gdzie słabe mięśnie to faktycznie jedna z nich, natomiast wskutek upadku kultury fizycznej u dzieciaków, problem się tylko nasila. Mozna podać przykład naszego sztangisty Szymona Koleckiego, który pod koniec kariery spał na kolanach , i oparty łokciami o podłogę. Bo tylko taka pozycja nie powodowała mocnego bólu kręgosłupa.
-
Bzdura, Mam dobrego znajomego, trenera personalnego. Jego brat jest fizjo, ma pod sobą m.in. piłkarzy Wisły Kraków. Ten fizjo wiele przypadków bólu kręgosłupa już postawił na nogi [nie wśród piłkarzy], gdzie zwyczajnie odbudował tkankę mięśniową pacjentów.
