-
Liczba zawartości
5 595 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
72
Zawartość dodana przez grimson
-
pisałem wcześniej, że na 1000 przejazdów Jan Kowalski przejedzie przez przejazd prawidłowo w 999 przypadków. Bo Jan Kowalski jest człowiekiem, a nie maszyną. Zostaje ten 1 przypadek, podczas którego wiele może się zdarzyć. I dziś to się niestety zdarzyło. Nawet jak rząd w trosce o bezpieczeństwo Polaków wprowadzi np karę śmierci, to ileś tam egzekucji będzie wykonywanych z tego powodu w PL. Bo dalej Jan Kowalski jest tylko człowiekiem.
-
Brawo! a więc mamy tak: - news na pierwsze strony gazet: tragedia na torach - rząd śpieszy z rozwiązaniem, propozycja podwyżki mandatu za wjazd na czerwonym na tory + zabranie lejcy. to oczywiście dla naszego bezpieczeństwa, jakby ktoś rozkminiał inaczej - minister finansów zadowolony - naród wdzięczny, że rząd tak dba o zwykłych Polaków no normalnie prawie popłakałem się, jak pisałem powyższe. wzruszenie prawie wydusiło mi łzę, ale się powstrzymałem😁
-
Automat jest lepszy, ale dalej w 100% nie eliminuje czynnika ludzkiego.
-
trudno, zaborcy zbudowali linie kolejowe bez tuneli/wiaduktów, które Polska dostała "w spadku". nie ma możliwości, żeby nawet karając dożywociem za wjazd na tory przy czerwonym świetle, nikt w skali roku się na te tory nie wpakował. nawet bardzo wysoka kara nie rozwiąże tematu rozkojarzenia, gorszego dnia, zamyślenia, dekoncentracji, itp. typowemu Kowalskiemu na 1 000 przejazdów przez tory, przez 999 przypadków uda mu się przez nie przejechać respektując przepisy. zawsze zostaje ten 1 przypadek, kiedy wjedzie na tory na czerwonym... człowiek jest tylko człowiekiem, i jest omylny.
-
Po dzisiejszym wypadku kolejowym, gdzie TIR wjechał na tory, już pojawiła się propozycja zwiększenia kary za wjazd na tory przy czerwonym świetle: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/donald-tusk-o-katastrofie-w-sokolnikach-to-sie-musi-skonczyc/dd1w5t9,79cfc278 Gdzie jedyne sensowne rozwiązanie to przebudowa przejazdów kolejowych, na bezkolizyjne.
-
czytaj pan wcześniejsze posty, to będziesz wiedział, dlaczego.
-
też jestem tego ciekawy, poczekamy-zobaczymy.
-
wg mojej skromnej osoby policjant: - zaciąga ręczny - zarzuca tyłek radiowozu - policjant daje kontrę kierownicą - na sam koniec hamuje, chcąc wytracić prędkość przed zjazdem z ronda. gdyby faktycznie wszedł w rondo na zbyt dużej prędkości, to taki typowy poślizg na śniegu wyglądałby zupełnie inaczej.
-
Poniżej tytuły z "mediów" ws młodego chłopaka. - urządził sobie drift w centrum miasta - 22 latek driftował na skrzyżowaniu w Białymstoku - celowo wprowadził auto w poślizg w centrum miasta wg mnie, faktycznie wszedł ostro w zakręt. lekkie zarzucenie auta spowodowały pasy namalowane na jezdni, co nie było zaplanowane. w konsekwencji, chłopak został potraktowany przez policję bardzo surowo: pkt karne, mandat, zabranie prawa jazdy na 3 miesiące. temat trafił do sądu, ciekawe jak się skończy. skoro policja świeci przykładem dla prostego ludu, to dlaczego w poniższym przypadku funkcjonariusz nie został przykładnie ukarany?
-
W temacie kurtki narciarskiej- znalazłem taką perełkę językową na Vinted:
-
tymczasem driftowanie nie poszło do końca po myśli mediów:
-
ja także wyłączyłem artylerię, a więc piona, przyjacielu. cel filmu? pokazanie pracy stóp kierowcy rajdowego. my w osobówkach, gdyby nagrać naszą pracę stóp i porównać do zawodowców, wyglądamy jak przedszkolaki w piaskownicy. czytałem kiedyś wywiad z Hołowczycem. mówił, że jest w stanie, przy prędkości 200km/godz, przejechać przez dwa słupki, oddalone o centymetry od zewnętrznej bryły auta.
-
Praca rąk? tu jest nieźle:
-
zgoda, kierowcy rajdowi to inna liga. wystarczy na YT odszukać film, jak pracują stopami, i robi się wtedy grubo. akurat na tym nagraniu widać też pracę wału kardana na kolumnie kierownicy. to na mnie robi największe wrażenie:
-
W punkt. Popatrzcie na parowozownie Wolsztyn. Ostatni w Europie bastion regularnej trakcji parowej na kolei. Oglądać parowozownie, obsługę parowozów oraz ich przekaz przyjeżdżają oglądać turyści z całego świata. Pewnie ktoś pół wieku temu chciał temat zaorać. Jak widać, dobrze że wtedy nikt nie dorwał się do pługa. A taki koń pojedzie z turystami na sianie i wodzie, woźnica niekoniecznie potrzebny xD
-
jak ja lubię wszelkiego rodzaju aktywiszcza, protestujące w mniej lub bardziej słusznej sprawie.
-
Byłem wiele razy, w tym pobudka o 4 rano i z buta droga na Morskie Oko, dalej na Czarny Staw i dzida na Rysy.
-
Turyści na Morskie Oko powinni iść na nogach, a nie podwózka wozem drabiniastym/elektrykiem. Jak ktoś chce podziwiać widoki i jeszcze wrócić z powrotem na parking, to niech ma siłę na przedreptanie w totalu 18km. To tylko wyjdzie na zdrowie.
-
skoro skupiasz się na wypadkach z udziałem TIR, to warto mieć argumenty, że rzeczywiście TIRy sieją śmierć i zniszczenie wśród biednych kierowców osobówek. pojedyńcze przypadki nie potwierdzają reguły. poza tym, ta składnia "(...) Teraz masz mózg i umiesz szukać" jest dla mnie niezrozumiała.
-
Ile jest ciężkich wypadków z udziałem TIR w skali roku na autostradach w PL, a ile z udziałem osobówek?
-
No cóż, ja mam całkowicie inne spostrzeżenia z A4. Najgorszy kierowca to spanikowany kierowca -> brak płynności ruchu, podejmowanie decyzji w ostatnim momencie, blokowanie lewego pasa, mylący kierunkowskazy. Takich staram się omijać z daleka. I takich niestety z daleka widać. Raz jedyny na S8 miałem bardzo mocne hamowanie przed TIR, bo w ostatnim momencie postanowił dać na lewy pas i wyprzedzić innego TIRa. Dałem po hamulcach, aż mi kurtka/plecak spadły z przedniego siedzenia pasażera. Miałem wtedy jeszcze CB na pokładzie, i poszła wiązanka w eter. Poza tym kierowcy TIR to jedna z bardziej zdyscyplinowanych grup kierowców. Jak już piszesz o wypadkach z TIRami, to one są nagłaśnianie przed media, z racji spektakularności.
-
Wyjazdy połączone z testami nart premium.
grimson odpowiedział Bruner79 → na temat → Wyjazdy / Szukam ludzi
teraz dopiero wpadłem na ten wątek. awansowaleś na spammera miesiąca. -
Jest jedna reguła na drodze. Kierowcy, którzy dużo jeżdżą, jeżdżą pewnie. Przewidują sytuacje, są skoncentrowani, myślą jak szachach: zawsze 2 kroki do przodu. No i przy okazji też jeżdżą bezpiecznie i szybko. Prowadzą też intuicyjnie, po iluś tam godzinach za kółkiem i kilometrach, odpalają podświadomość, która tylko pomaga. Wrzucałem bodajże w tym wątku kanał Petrolhead i jego próbę autostradową na niemieckiej autostradzie z Teslą +1200 PS. Zobacz co ta maszyna potrafi, odtwarzaj od tego właśnie momentu:
-
od 02.2026 do teraz zrobiłem 41 tys km 💪
-
Ile w tym wątku dramy oraz wzajemnego obrzucania się fekaliami. Ski Forum z 2026 r to szkółka niedzielna porównując do 2009 roku.
- 683 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
