-
Liczba zawartości
5 407 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
67
Zawartość dodana przez grimson
-
To jest automatyczne obliczenie wysiłku przez aplikację.
-
To jest foto z systemu rozrywki na pokładzie samolotu linii Neos. Probowalem nagrać tracka moim Sports Tracker ale nie byłem w stanie złapać sygnału GPS wewnątrz samolotu, z winy przyciemnianych elektrycznie szyb w B789. Wyszło tylko coś takiego:
-
Łatwo nie było. B789 odleciał nie o 22.15, a o 00.52 z racji późnego przylotu do Poznania, konieczności tankowania i przygotowania kabiny. Liczyłem na przelot ok 15 minut od startu w okolicach mojego domu, ale ze względu na start w kierunku pln-zach z Poznania, samolot poszedł na Wrocław, a dopiero stamtąd w kierunku na Katowice i dalej na południe. Po paru perypetiach meldunek w hotelu o godz 14 lokalnego czasu i dzida:
-
Tak zwana klasa bydlęca też dla ludzi
-
Lodowiec Góra Kamieńsk czeka cierpliwie na swoje otwarcie.
-
od czasu Górskiego nie ma trenera polskiej piłki, który by coś ugrał. Coś, czyli minimum półfinał znaczącej imprezy. Nie liczę IO 1992. każdy z dotychczasowch trenerów czymś się zapisał. a to nienagannymi manierami, dobrą oraz markową odzieżą, fryzurą, swoim logo na napojach bodajże 4F. i niczym więcej. czytałem różnorakie teorie spiskowe płaskoziemców i foliarzy, jakoby to starszyzna piłkarzy decydowała w polskiej narodowej, kto z młodzieży może zostać dopuszczony do kadry, komu podaje się piłkę w czasie meczu, a komu nie podaje się.
-
Za to mamy nabrzmiałą od licznych zespołów ligę plus klasy okręgowe. W takim Cabo Verde żyje 500 000 ludzi, ich repra wyszła z grupy. Czy naszym nazelowanym kopaczom piłki szmacianej nie jest wstyd?
-
Bartek to ten, który więcej skręca na filmie.
-
Za dwa dni wylot do niedoszłej polskiej kolonii za II RP. Czas sprawdzić, czy delegacja w 1937r miała rację.
-
Znowu się debilu napierdoliles? piles? odłóż telefon i idź spać.
-
A nasze rodzime tytany polskiej myśli szkoleniowej? Nawalka czy Probierz powinni być rozchwytywani przez Barcelonę, Madryt czy np Anglię.
-
I słusznie, trzeba zrobić bokiem zawalidrogi na stoku
-
ja też, poniższe koniecznie z dźwiękiem:
-
jestem zdania że kondycyjnie wiedzieli, że będzie ciężko. Stąd murowanie swojej bramki od pierwszej minuty meczu.
-
No cóż, kibicowałem Argentynie. Skończyło się jak każdy widział. Zostali totalnie zdominowani przez Hiszpanów. Do 90 minuty nie oddali nawet 1 strzału ma bramkę. Paradoksalnie najwięcej pokazali, jak dostali czerwoną kartkę i bramkę na 0:1. Wypracowali potem dwie w miarę mocne sytuacje podbramkowe. To pokazuje, że: - mental mają bardzo mocny - kondycyjnie już słabo, poprzednie mecze w których kończyli grę po dogrywce nie pomagały - mieli jeden ze starszych składów na tym mundialu - w pewnym momencie na boisku przebywało 10 uczestników ostatniego mundialu z 2022r, za wyjątkiem emerytowanego już di Maria Gdyby nie stracona w głupi sposób bramka [jeden z niewielu błędów w defensywie], dowieźliby mecz do karnych. A tam Martinez mógł zatrzymać Hiszpanię. Bo wczoraj do początku drugiej części OT był nie pokonania, i realnie trzymał Argentynę w grze. Czy gra Dogo Argentino mogła się podobać? Sprawa gustu, grają mocno fizyczną piłkę, nastawioną na kontakt z przeciwnikiem. Z drugiej strony Hiszpanie znakomicie weszli w mundial, kto pamięta ich wymęczone 0:0 z Cabo Verde na otwarcie i porówna pierwszych ich mecz vs ostatni, to zobaczy że ich trener wykonał kawał dobrej roboty. Nie to, co Francuzi, którzy od początku grali na 100%, a potem dostali baty w półfinale.
-
trzodę robi każdy, jedni więcej, inni mniej.
-
popieram, to jest zwykły piłkarski bandytyzm.
-
Argentyna wygra 1:0
-
Kto kupuje?
-
@Administrator @Mitek uprzejmie donosi.
