Mój świat piękniejszy, bo tyle co wróciłem z nart, jutro też jadę, a warunki są perfekcyjne. W sumie dzięki pandemii mam większy luz na stokach. Mówią że na stokach w Polsce nie można jeździć - po góralsku: gówno prowda.
Mogę Was wkurzyć? Przed chwilą wróciłem z nart, pojeździłem, warunki bardzo dobre, jedyne na co mogę narzekać to że nie mogłem się kawy napić na stoku.
Właśnie wróciłem z Palenicy. Czynna tylko Fis. Nie przypuszczałem że będzie tak dobrze. O 8 rano było tak twardo że zdawało się że zęby wylecą, przez pierwszą godzinę jeździliśmy we dwóch, potem doszło 5 osób. Zjechaliśmy 20 razy i na dziś wystarczy. Jurto trasa jest czynna od 8 rano dla ogółu.
Ja uważam że będzie można jeździć, może nie na wszystkich stokach ale da się. Stok będzie zamknięty dla zwykłych turystów ale treningi można będzie robić - tak jak w Suchym.