-
Liczba zawartości
7 239 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Zawartość dodana przez mig
-
Naostrz na 88 i będzie ok. I zrob to przed sezonem. Potem po 2-3 dniach jazdy (lub po jednym w lodowych warunkach) poprawisz jednym przeciągnięciem kątownika z diamentem.
-
To było w dawnych czasach gdy tarcze do kątówki kosztowaly majątek..
-
Mialem cos takiego w firmie - zasilane z sieci. Świetnie radziło sobie ze sztywnymi prętami ale znacznie gorzej ze zwyklą linką stalową. Trzeba było ciąć kilka razy obracając w uchwycie -za którymś razem przecięło.
-
Troja to nad Dardanelami po azjatyckiej stronie. Sporo km. Trzeba by mieć ustawiony jakiś sensowny transport. W dodatku dość daleko od brzegu. Od czasów Achillesa nieco zmienił się Skamander i wybrzeże. Jeżeli nie tylko Stambuł, to podobnie jak całe wybrzeże Grecji, byłej Jugosławii, Włoch Hiszpani Afryki sprawa na wieeeele wyjazdów.... a gdzie reszta świata.... kolega z rejsu namawia na Kenię/Tanzanię i park Serengeti.... jak żyć? ;-). Nie lubię upałów, ale może....
-
Zgadnij..... ostrzegam, że niebezpiecznie pogrywasz.
-
Taka jest kultura okupanta. Osoby, które zadeklarowały narodowość Śląska to 10 max kilkanascie % mieszkańców Śląskiego i Opolskiego. W Kcach mniej. Pomyśl szybko kogo słyszałeś. ( staraj się nie prowokować bo też potrafię)
-
Byliśmy 3 dni + dojazdy ( LOT z Wwy). Myślę że tyle wystarczy by odfajkować kolejne "must be". Jednak wybierając się ponownie chętnie dołożyłbym kolejne 3. Można w ten sposób uniknąć pośpiechu, i wieczornych sztywnych nóg... O np Topkapi można obleciec w 2 godz, a i 2 dni nie byłoby zbyt dużo... zwiedzanie wewnątrz, zalozenia parkowe, kawa po turecku, powtorka z historii Osmanow i Wielkiej Porty. W koncu kiedys bardzo bliski sasiad Polski. 1500 letni koscioł/meczet/muzeum ( jak kto woli) Haga Sophia to dla mnie fascynująca przygoda historyczna i zawodowo budowlana. A główna kopuła wzorem dla tysięcy kościołów w całej Europie a i meczetów też. Gdyby tak jeszcze można było przegonić te tłumy.... Mury Teodozjusza i założenia obronne - spacer wart "straconeho" czasu. Ogólnie historyczne centrum - Haga Sophia, Hippodrom, Błękitny Meczet, Sulejmanogliu, Galata, cysterny podziene..... to program obowiązkowy. Potem kilkadziesiąt innych pomysłów na reszte czasu. Ceny umiarkowane, "jedzenie uliczne" nie odrzuca a wręcz smaczne... ilość śmieci jak pd Włoszech a znacznie mniej niż w Afryce. Kierowcy - no cóż. Jeżdżą mniej więcej wg przepisów-raczej mniej. Lotnisko - robi wrażenie, nie zawsze pozytywne ale na pewno ogromem. Dla zeglarzy - ceny najmu jachtow wciaz niższe niż w Grecji, o Chorwacji nie wspomnę....
-
Idź już sobie pobiegać. Najlepiej razem z Miodkiem.
-
Wszystko co dzieje się dzisiaj, jutro będzie historią. I będzie decydować znacząco o jutrze. Nie mozna dzielić doświadczeń na przeszłe i teraźniejsze. To proces ciągły..... Filmik fajny. Gościu ciekawie opowiada oczywistosci ale te mało uświadamiane a ważne dla każdego z pomysłem. Szkoda ze wciąż jest wyjątkiem.
-
Mniej więcej tak to wygląda w okolicy Wisly, choć wczoraj na spacerówce na Baranią większość o dziwo na analogach. Gór nie należy bać się. Za każdym razem trochę więcej i dalej, nie wstydzić zatrzymania gdy nogi już krzyczą z bólu i można zrobić ( za którymś razem) te 130km i 2000. Ale zawsze będzie to na granicy wydolności amatora... próba z marszu zza biurka grozi poważną kontuzją. Jeszcze o 2000m przewyższenia. Wartość ta mocno zależy od programu i ustawionego lub nie filtra danych. Zajrzalem do moich starych trackow i na większości plaskich tras gdzie największe podjazdy to nasypy kolejowe suma przewyższeń przy 70- 100km jest na poziomie 500 -900m. Czyli tyle jest pewnie przewyższeń których nawet nie zauważamy w czasie jazdy. Pozostaje reszta - 1000-1400 uczciwie pod górę..... 😉
-
Malo masz kłopotów? To właśnie przejaw propolskiego szowinizmu... Niezbyt mądrego.
-
Wiesz ze pojęcie państwa narodowego to wymysl z 19tego wieku, więc całkiem nowy. I RP była zawsze, nawet za Piastów, państwem wielu narodów i to stanowiło o jej sile. A języków narodowych w dawnej RP ktoś naliczyl cos ok 40.... wspolczesny szowinizm językowy nie jest najlepszym pomysłem.
-
Niesmialo przypomnę że niejaki Miodek jest fachowcem od języka polskiego a nie slaskiego... ;-).
-
"Zjazd" że Zwardonia do Zywca zainspirował mnie do poszukania podobnych tras 'z gorki obok rzeki'. No i jest. Klodzko - Nysa. Po drodze Bardo, Kamieniec Zabkowicki (pałac), Paczkow ( mury), Otmuchow (starowka), Nysa, 2 jeziora.... atrakcji sporo. Km coś koło 60 w sam raz na jednodniowy przejazd w spacerowym tempie z krótkim zwiedzaniem.... jest też pociąg z Nysy do Klodzka 😉 Może kiedyś?
-
Czy ktoś może wie co buduje sie na Skolnitym? Z Ustronia na piwo w Schronisku na Przyslupie pod Baranią. Dolinkami z kilkoma krótkimi podjazdami. Ale i tak 550m wyszło...
-
Zawsze pozostaje jeszcze @Bruner79 z tego forum. Narty z tego źródła nigdy nie będą pomyłką.... 🙂
-
Skate To Ski czyli na rolkach z górki - techniki, porady, doświadczenia
mig odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Masz zablokowany priv ( pełny?). Może tel? -
Odbudowa tego Zamku to majstersztyk na skalę światową. Znacznie trudniejsze dzieĺo niż nawet budowa od początku. Poprzednio bylem tam przed 50 laty. To co zrobiono- szok i niedowierzanie... szkoda, ze tak malo wiadomo o tych robotach. W dodatku widac, ze odbudowa byla 'z glową': nowy mur jest jaśniejszy niż oryginalny wiec łatwo zauważyć zakres odbudowy, cegła o nietypowych (wspolczesnie) wymiarach, ułożona zostaładokładnie wg oryginalnego średniowiecznego wątku gotyckiego. Tytaniczna praca. Perelka na torcie: mozaikowa figura patronki Zakonu, o wys 8m powróciła na swoje miejsce. W dodatku przy obecności współczesnego w.mistrza Zakonu... ;-).
-
Wyjazd przedłużony o kilka dni w Stambule... trza oddać Cesarzowej co cesarskie, by mieć luz na wrześniowy rejs..... 🙂
-
Ja tylko czytam co inni napisali. Czy słyszeli? Nie wiem.
-
No i koniec majowo-czerwcowych wyjazdów... Teraz już miesiąc spokojniej przed Mazurami. Jeżeli ktoś nie był to zdecydowanie polecam Pętla Żuław -po rzekach, kanałach, zalewie i morzu. Wyjazd w stałym (czyli meskim) składzie wypróbowanych i nie marudzących osobników. Trasa - Elblag-Malbork- Tczew -Gdańsk-Katy Rybackie -Elbląg. Po drodze nieco nudno na kanale Jagiellońskim i Nogacie, choć przyroda fascynująca a kilka sluz dalo nieco urozmaicenia, perfekcyjnie odbudowany Zamek w Malborku z miłą restauracja naprzeciw, potężne budowle hydrotechniczne w Białej Górze gdzie wypływamy na Wisłę, żegluga Wisłą przez Tczew do nowiutkiej sluzy w Przegalinie (dość niski poziom wody, więc grzecznie wg znaków nawigacyjnych). Dalej Martwą Wisłą do mariny na Motlawie (uwazac-pod Neptunem piwo po 30zl 🙂 ). Dalej już ukf-ka do ręki i zgłoszenie wyjścia na Zatoke, "stary" port, Wisłoujście, wokół portu Północnego na Wisle Smiałą do Gorek. Kolejny dzień to stare sluzy i mosty podnoszone na Szkarpawie i ciut Zalewu do Kątow. Ostatni dzień to Zalewem do nowego Przekopu i powrót torem wodnym do Elblaga. Wiało nieźle więc nieco huśtawki też zaliczone. Hausbot był jedynym sensownym sprzętem na taką trasę, żagle muszą poczekać do końca lipca i na wrzesień... na trasie totalnie pusto, miliony ptaków, pięknych widoków i fajne towarzystwo. Na Nogacie Na Wisle Gdańsk i okolice Szkarpawa Katy i Zalew z Przekopem
-
Fajnie, że przypomniałeś. Podobno to prawdziwa a już na pewno prawdopodobna historyjka sprzed 100 lat. Np 1922 w Myslowicach lub 1946 w Zabrzu.... Orkiestra była raczej górnicza a Kapelmajster wieloletnim fachowcem..... 😉
-
I zabijać komarów, bo w nich jest nasza krew....
-
Na stronach gminnych/municypalnych lub malych biur podrozy.
-
Po co ci to. I tak głosujesz w konsulacie.
