Skocz do zawartości

mig

Members
  • Liczba zawartości

    7 239
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Zawartość dodana przez mig

  1. mig

    Nowa Osada

    Nudny bo nudny... ale jakos tak sie dziwnie sklada, że nawet jak Czantoria, Cienków i Soszów juz płyną to tam snieg się trzyma... cuda jakie, czy co? Fotki z 21/03/2012 - rano wrecz twardo, od 9tej coraz bardziej grzasko.... ale do 12tej stok wytrzymał... (fotka 2) a obłozenie stoku - kilkascie osób... Załączone miniatury Użytkownik mig12345 edytował ten post 23 marzec 2012 - 11:43
  2. problem w tym, że niektórzy nie mogą sobie pozwolic na 4-6 par nart, z trywialnego powodu -po protu maja za małego boxa.... a rodzina tez cos tam chce wrzucić..... Narty o szerokości 70-80 (bardziej 80) świetnie sie sprawdzą na trasie na którą w nocy spadło 20-30 cm puchu i dalej sypie.... W pewna lutową srode, jak zobaczyłem takie warunki na Czantorii to pokłusowałem do znajomej wypozyczalni po rictory (aftershocki mieli dziwnie krótkie) i zaczęła sie jazda... a sc poczekały pod scianą .... Przy okazji - jaka szerokość nart jest optymalna na głęboki puch? Bo widze, że co nowsze modele zbliżają sie szerokoscią do snowbordu.... a tu zupełnie niewłasciwe narty..... :
  3. No cóż . Bedziesz miał 350 zł do dołożenia do następnych... Niestety, tak juz jest że facet który kwalifikuje sie do wagi połciezkiej i ma aspiracje na solidne 6, zasługuje juz na nieco drewna.... Ale może dobrze. Spróbujesz, może akurat będą ci pasować - następnym razem bedziesz wiecej wiedział...
  4. o kompozytach.... wytrzymałosć zmęczeniowa drewna jest nie do pokonania przez 'plastiki'... nawet te na weglu i aramidach. Nie wspominając o piance....
  5. Chyba jak stoją na strychu w suchym miejscu... nie uzywane. Użytkownik mig12345 edytował ten post 16 marzec 2012 - 10:39
  6. mig

    rower :)

    Beskid Śl. jest w tym roku wyjątkowo mało sniezny w porównaniu z Sudetami.... za 2 tygodnie poza nasniezonymi trasami na 100% bedzie bez sniegu ... a 1 maja zielono.
  7. mig

    Kiedy dać mu kije?

    wow..... ktos kiedyś pisał ze 3 latki nie nadaja sie na narty. ... Kijki dałbym od nastepnego sezonu - razem z dłuzszymi (zdecydowanie!) nartami. Ale tylko dlatego, ze ten juz sie kończy.... Nic gorszego niz: https://picasaweb.go...069861969302162 nie może sie stać... (delikwent rocznik 1982) Użytkownik mig12345 edytował ten post 13 marzec 2012 - 15:37
  8. coż...... jak zwykle - gdzie nie wiadomo o co chodzi, to...... itd A 'oficjalna strona PZM' nigdy nie była, nie jest, i nie bedzie zródłem prawa ani w PL, ani nie w żadnym innym miejscu (by nie napisać dosadniej)
  9. Jesli skrecasz w obie strony (nawet na jednej) to 2 pasuje.....
  10. Tadeusz jesli piszesz o chargerach ze Czarnego Gronia to dodam, że w miałem wzeszcie okazje pojechac na tych samych ale dł 173 cm... (nie było 180 - a szkoda) Narta wiele zyskała na stabilności przy minimalnym pogorszeniu zwinności - na 167 wrecz 'nadmiernej' Zdecydowanie lepsza jazda zarówno miedzy odsypami jak i długim skretem. Niestey znowu na miekkim.... jakoś nie moge trafić na twardy stok na Czantorii.. . Czyli przy moich - mysle że i Twoich parametrach - te 7 cm było bardzo zauważalne. -- Pozdrawiam michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 07 marzec 2012 - 00:11
  11. Po raz kolejny tłumaczysz jak uzyskac niepotrzebny dokument. Poddaję sie... -- pozdr. Michał
  12. Oczywiście że nie jest. Ale co to ma do rzeczy, kiedy mówimy o niepotrzebnych dokumentach? Od jakiegoś czasu (2005) uzytkowanie auta na terenie UE nie rózni sie od uzytkowania na terenie kraju. W szczególności nie wymaga żadnych 'pozwoleń'... (sic!) Jezeli uważasz inaczej to poproszę o żródła tej wiedzy. Pozdr. Michał
  13. a co chcesz osiągnąć tym "przeginaniem"? Narta za krótka to same kłopoty....
  14. ale też nie ma potrzeby stosowania kawałków pilnika dłuższych niz 2-4 cm. A 'niepolecana' ostrzałka wymaga odcinka dł 8 cm (mocowanie na 2 sruby) róznież zużywającego sie tylko na końcach- zupełnie niepotrzebnie.
  15. http://www.snowinn.c...ner-pro/14505/p lub też wystarczy http://www.remsport....plus-p-185.html dopadłem cos bardzo podobnego (chyba też pod firmą TOKO) w makro za drobną ( w porównaniu z ostrzałkami Kunzmanna) stówke... Kat przyma dość precyzyjnie (drugi rok) a pilnik mozna zamocować nawet prostopadle do ostrzałki. Poprzednio używałem http://www.remsport....zmann-p-19.html i nie polecam - ma wszystkie wady o ktorych piszesz. A dodatkowo wypukłe kółeczka wgniataja wiorki i nitki szklane z ostrzenia w sliz (jesli sie precyzyjnie nie odsłoni krawedzi pazurem, a zwykle mi sie nie chce.. ) -- Pozdrawiam Michał
  16. Pytam, bo w zeszłym roku w takich warunkach (słońce i miekki snieg) mogłem wrecz schodzić w dół stoku a nie jechać (smaru starczyło na godzinę) - a róznice w poslizgu pomiędzy cieniem i słońcem była taka, że wyrywało z butów.... Zatem smarowanie na 'twardo' i awaryjna 'setka' w smaru w płynie do uzupełnienia na stoku.... ?
  17. do kaja45 jakie smarowanie polecałbys na jutro? Spodziewam sie rano chwili zmrożonego 'nibyfirnu' a po 10tej solidnej ciapy.... Mam do wybotu smary ch10 i ch8 swixa (chyba tylko te wchodza w rachube.... ). Narty są npuszcone ch8 (kilka ostatnich smarowan) Pozdrawiam michał
  18. Kolega z Czarnego Gronia to expert w jezdzie na nartach (tfu... narcie), Ogromny szacunek i uznanie dla takich osób. A jazda normalnie sprawnej osoby? Wystarczy spróbowac i nie demonizować tematu, że trudne, że grozi, że cos tam... . Podnieśc jedna noge i jechać. Polecam wszystkim, którzy maja wątpliwości. Z początku bedzie nieco pokracznie ale po chwili juz całkiem ok. Filmik z tego pierwszego okresu- potem operator tez jechał na jednej..... . Po kilku zjazdach mozna wymyslac juz łyżwiarskie 'jaskółki' i inne 'akrobacje'... Ważne by nie zaczynac na stromej trasie - tu niebieska do Zoldo Alto. Warto spróbować, fajny sposób na urozmaicenie rzeźbienia stoków prrzy kiepskiej pogodzie- a pozniejsza jazda na 2 nartach wydaje sie nadpodziewanie łatwa.... ;) -- Pozdrawiam Michał Użytkownik mig12345 edytował ten post 01 marzec 2012 - 09:39
  19. To juz sprawa między mną a włascicielem firmy.... dopóki ten nie zgłosi kradziezy, to mogę jezdzić do 6 miesiecy po dowolnym kraju Unii. Potem mam przerejestrować....czego i tak nikt nie sprawdza (ale jest wymóg). I tyle mojego kłopotu. Użytkownik mig12345 edytował ten post 29 luty 2012 - 13:23
  20. Ale ja nie mam nic przeciw Tobie! Wręcz przeciwnie - bardzo lubie jak piszesz. Jednak juz wielokrotnie doświadczyłem próby egzekwowania róznych 'opłat za niewiedzę' i mam alergię na takie pomysły.... Przecież w całym szengen policja sprawdzi legalność auta 'online' w max minute, ubezpieczenie nie zalezy od tego kto kieruje pojazdem - wiec o co tu chodzi? Jesli chodzi o Węgra to nadziałem sie na łapankę alkoholową na wylocie z Badatsonyi - widocznie zakładali, że kazdy turysta skosztuje skądinąd świetnych tamtejszych win..... . Nie dośc ze byłem trzezwy to cudzym autem.... Użytkownik mig12345 edytował ten post 28 luty 2012 - 17:38
  21. ich? Nie mam nic przeciwko PZM, dopóki 'oni' nie mają nic przeciw mnie...
  22. Nie wiem jak to delikatnie określić wiec zaniecham..... Pisałem domyślnie i chyba wyraźnie, że Kowalski upoważnia do dysponowania SWOIM pojazdem a nie zabytkami Krakowa.... Pozdrawiam Michał p.s policjant na Wegrzech mówił całkiem niezle po niemiecku... na tyle lepiej ode mnie, że dalismy rade...
  23. Nie drążyłem tematu wiec tylko spytam: Jak ma sie to upoważnienie do pełnomocnictwa o ktorym piszesz w pierwszym poście? Po co w upoważnieniu figuruje stowarzyszenie pod tytułem PZM ? Dla 'wazniejszości' tego papieru? czy skasowania doli? Bo innych przyczyn nie widze. Przecież dokument bedzie tak samo wazny jak Kowalski upowazni Malinowskiego bez pośredników...... Watpliwości mam bo za granice zawsze jeżdze autem żony lu firmowym busem (są wieksze.. ) i wiele razy byłem kontrolowany przez służby w przynajmniej kilku krajach (takze tych wymienionych, łacznie ze słuczką w D) a nikt nawet nie zająknął sie, że jadę cudzym autem..... Owszem wielokrotnie kontrolowano czy nie kradziony ale nic poza tym... czegoś nie wiem? -- Pozdrawiam michał
  24. mig

    Nie ma gazu nie ma skrętu ?

    Acha..... ------------------------------------- to ja też poedytuję... chodziło mi to, że narysowany prostokącik sił ma sie nijak do tego do czego odnosi sie opis. Z opisem moge sie zgodzić bez problemu - z jego wizualizacją - kompletnie nie . Taki ruch 'zmijkowy' jak opisujesz to albo 'zamaskowana łyżwa' gdzie źrodłem przyspieszenia jest tu odbicie z narty na nartę (łyżwy na łyżwę) - tyle że prowadzone na równoległych nartach, lub też odbicie skierowane w przod... nie wiem jak to tłumaczyć - umiem to zrobić np. na rowerze i jechac tak powoli węzykiem do przodu po płaskiej drodze (by nie było wątpliwości czy płaska to próbowałem w obu kierunkach.. ) Bez tego ruchu jazda na płaskim na krawędziach bedzie szybsza tylko o ile opory tarcia nart o snieg będę wyrażnie mniejsze niż na płaskich nartach- ( w końcu nawet przy płytkich łukach musimy przejechać kilka % dłuższą drogę ) co przy typowym ('niebetonowym') podłożu nie jest zbyt oczywistym założeniem.... Poza tym wiesz, że 'łyżwę' przy odrobinie sprawnosci da sie zrobić przy całkiem dużej (dla sporej ilości narciarzy nieosiągalnej BEZ łyżwy) predkości. Użytkownik mig12345 edytował ten post 26 luty 2012 - 20:18
×
×
  • Dodaj nową pozycję...