Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 013
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    267

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Moja jazda

    Cześć Dokładnie. Biodro samo się wkłada a nie ma być wkładane bo wtedy kończy się wiszeniem tyłka nad skrętem itd. A Ty sam jak ocenisz swoja jazdę? Jest tu sporo elementów bardzo dobrych i sporo złych. CO Twoim zdaniem jest plusem a co minusem? Pozdrowienia serdeczne
  2. Cześć Poszukaj w Laroy Merlin. Powinno coś takiego być. Myślę, że w innych budowlanych w dziale mocowań też dostaniesz. Pozdrowienia
  3. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Cześć To chyba nie najlepszy przykład. Technika gościa z filmu jest typowo śmigowa i ciężko Ci będzie z niej korzystać przy brakach w krótkim skręcie ślizgowym. Ja bym poszedł w kontynuacje twojej jazdy ale z założeniem wyznaczenia toru jazdy w tym torze aby Cie nie wybiło. Kompensacja musi pojawić się wtedy samoistnie. Popatrz na swój filmik. Tam miałeś parę razy załamanie terenu, które sprytnie przejeżdżałeś na odciążeniu. Spróbuj pojechać po terenie falistym trzymając rytm skrętu. Oczywiście momentami Cię wywali ale jak dojdziesz do tego żeby patrzeć na tyle daleko przed siebie żeby już przy najeździe być przygotowanym na to co się stanie za trzy skręty będzie genialnie. Masz na tyle szybkie kolana, że pojedziesz każdy rytm, teraz musisz przyspieszyć nogi. Ja już tego nie zrobię - Ty masz szansę. Pozdrowienia serdeczne
  4. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Cześć Wkrótce się pojawi. Pozdrowienia
  5. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Akcja w pełni zorganizowana i jesteś tam bardzo mile widziany z kimkolwiek i w jakiejkolwiek ilości: http://www.skiforum....aty-narciarskie a właściwie w trakcie organizacji. Dopinam ostatnie szczegóły z Czarnym Groniem oraz gośćmi i jak wszystko będzie dopięte pójdzie oficjalny komunikat. Obecnie z 9 domków które wynająłem wolnych zostało pięć więc jest jeszcze sporo miejsca. Impreza w moim zamierzeniu ma być w części tworzona przez biorących w niej udział ludzi tak, że każdy pomysł jest godny rozważenia. Impreza z założenia ma charakter rodzinny (miedzy innymi będą też specjalne zawody dla dzieci oraz nauka na nartach prowadzona przez instruktorów miejscowej szkoły po bardzo preferencyjnych stawkach mam nadzieję). W imprezę wplecione będą zawody o Puchar Burmistrza Andrychowa (sobota), w piątek będzie szkolenie tyczkowe prowadzone przez reprezentantów polski w narciarstwie alpejskim i carvingu. Do tego planuję: - zawody w największej ilości skrętów na wyznaczonym odcinku jazdy - zawody w jeździe na dwóch różnych nartach - zawody w slalomie i gigancie na symulatorze szynowym   będzie dostępna poducha do skakania i będą jeszcze inne atrakcje jak zwykle w Czarnym Groniu.   TomKur proszę Cię przestań się w końcu sadzić i wpadaj. Wiem, że z Gdańska jedzie ekipa, która ma miejsca wynajęte - chyba w oberży.  Z pewnością będzie fajnie a zabieram tez narty 210 cm więc będzie z czego się pośmiać i powygłupiać. Forum jest jakie jest ale jak się spotkamy w realu w ekipie z tego forum to przeniesiemy góry. Pozdrowienia serdeczne
  6. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Jak zwykle interesuje Cie tylko konfrontacja. Zapraszam od 3 do 6 03 do Czarnego Gronia, będzie sporo fajnych ludzi porządni szkolący, dużo atrakcji, które sami tworzymy. Zapraszam do działania i zabawy w realu. Pozdrowienia
  7. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Cześć Akurat kolega TomKur to Jurku gówno wie na ten temat a odzywa się tylko po to by zaprezentować swoje kompleksy i niechęci. Grzelas jest jednym z niewielu ludzi, którzy potrafią na krótkiej narcie pojechać to do czego jest zrobiona, ma szybkie kolana i niewiele więcej mu potrzeba. Pozdrowienia serdeczne
  8. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Cześć Nie o to mi chodziło. Co do śniegu to wiem, że spoko bo pamiętam gorsze lata i zawsze był zrobiony. Masz pewne ruchy, które mogą być nawykiem przypadkowym a mogą również byc wyniesione ze szkolenia z jakiegoś klubu np w okresie dziecięcym stąd pytanie - "jeździłeś"? Pozdrowienia
  9. Mitek

    Prosze o ocene jazdy

    Cześć To jest jeden z lepszych narciarzy jacy mieli ochotę wstawić filmik. Bardzo sprawna jazda. Nareszcie ktoś kto mając mały promień jedzie mały promień, fajna reakcja na teren, fajne zmiany rytmu w reakcji na teren i otoczenie. Troszkę sztywna i wysoka pozycja wynika z tego, że kolega ogarnia i nie musi się spinać i wysilać na siłę pozując na zawodnika. Bardzo fajne przejście ze skrętu ciętego w śmig.  Z boku pewnie byłoby widać lekkie odchylenie. Co autor na to, jeździłeś gdzieś? Brawo. Pozdrowienia
  10. Mitek

    2,5 latek chce na narty

    Cześc Stary dzieci mają elastyczność, o której my już zapomnieliśmy. Bez problemu na przykład staną z nartami w przeciwne strony w wąskiej pozycji - spróbuj. Rozjeżdżające się narty powodują w najgorszym razie upadek do przodu ale, że jest to upadek z niskiej wysokości... zresztą upadanie dla dzieci to norma i to nie na śniegu a na twardym podłożu. Ja uczyłem syna Szczęśliwicach przy niewielkiej ilości śniegu, więc częściowo na siatkach i nie było żadnych problemów pomimo twardego i chwytliwego podłoża. Co do dzieci w wieku 2-3 lata to zazwyczaj możemy opisywać jedynie własne doświadczenia - bardzo rzadko jest okazja uczyć takie dzieci w pracy instruktorskiej ale zdarza się i jak dziecko kupuje zabawę w narty to wszystko0 idzie bez problemu. Ważne - to zresztą dotyczy w ogóle nauki ale u dzieci wydaje się wyjątkowo ważne - to nie oszukiwać. To nie jest ani zbyt łatwe, można upaść, trzeba się skupić itd. ale jak się jeździ jak dorosły na zawodach w TV to jest satysfakcja. Pozdrowienia
  11. Mitek

    2,5 latek chce na narty

    Cześć Jak tak sobie spokojnie analizuję siły jakie występują w momencie skakania, biegania i przeróżnych innych zabaw i porównuję z tym co robimy na nartach w tym wieku to jakoś jestem spokojny. Pozdrowienia serdeczne
  12. Mitek

    2,5 latek chce na narty

    Cześć Młodzieżą nazywam w tym  momencie Twojego Szanownego syna a co do dostosowania chodzi to mając na względzie, że może to być epizod żebyś nie szukał specjalnie jakichś wyjątkowych nart. jak ma ogarnąć to ogarnie na każdych a jak nie to ogarnie następnym razem. W każdym razie narty leżą na ziemi więc ich waga ie ma znaczenia. Musisz być przygotowany na krótki cykl zainteresowania oraz ciężka pracę na stoku ale jak załapie to będziesz szczęśliwy. Amelka zaczynała w wieku 2 lata i 4 miesiące i potrafiła sama zjechać sterowana za dzioby nart. Kacper zaczynał w wieku 2 lata i 10 miesięcy i stosunkowo szybko nauczył się jeździć samodzielnie skrętem łączonym. Do tego twój syn ma przykład w starszych dzieciach więc powinno pójść dobrze. Pozdrowienia serdeczne
  13. Cześć No to po co je uświadamiać. Normalne narty i do dobrego instruktora np. do Berry`ego. Znam i ręczę za sukces - kolega specjalizuje się w nauce małych dzieci.   Pozdrowienia
  14. Mitek

    2,5 latek chce na narty

    Cześć Waga nie będzie stanowiła problemu jeżeli - tak jak piszesz - młody człowiek jest żywy i chętny do działania. Normalne nartki 80 czy 90 - wcale nie trzeba szukać najmniejszych tylko dostosowanych do młodzieży. Bardzo fajnie, że człowiek jest zindoktrynowany narciarsko. Dwa lata z miesiącami to wiek w którym część dzieci rozpoczyna z sukcesem jazdę na nartach. Potrzeba sporo pracy i cierpliwości o wielu rzeczach trzeba pamiętać ale jeżeli jesteś narciarsko dobrze zorientowany syn będzie jeździł po tym sezonie. Pozdrowienia i życzenia sukcesów Jakby co jestem do dyspozycji więc pytaj
  15. Cześć Nic tu nie brzmi "strasznie" - nie wiem skąd takie wrażenie. Narty do wzrostu i tyle.  Narty dziecięce są z natury lekkie i nie sprawiają kłopotów w noszeniu i innych manewrach jak się dzieciom pokaże jak to robić. Nie przekładajmy naszych fobii i braku umiejętności na dzieci - błagam. Pozdrowienia
  16. Cześć A Tobie dobrze by się jeździło na butach na normalnym narciarskim stoku? Zastanów się spokojnie. Po drugie jak jest z twoją jazdą? To ważne w kontekście przyszłej jazdy dzieci. Nauka jazdy - zwłaszcza u dzieci - to proces opierający się w głównej mierze na działaniach podświadomych dlatego tak ważny jest dla dziecka wzór. Jeżeli instruktor skupia się na ćwiczeniach a nie na jeździe, jeżeli w czasie jazdy instruktor/opiekun/rodzic jeździ nieporządnie technicznie i taktycznie to proces nauczania będzie trwał dwa/trzy razy dłużej. Dla jeżdżącego dziecka narty do wzrostu ale przeczytaj najpierw jeszcze raz spokojnie oba moje posty i odpowiedz sobie na zadane pytania.  Wiem co mówię bo przez prawie 20 lat uczyłem głownie dzieci (nie mówiąc o swoich - co oczywiste). Co rozumiemy przez dziecko jeżdżące: - chłopiec fajnie czający o co chodzi, niestety opiekun jeździ już gorzej niż młody i za dwa lata dziecko będzie wyglądało równie pokracznie. Spokojnie można mu dać narty do wzrostu i kijki oraz pokazać ładną techniczna jazdę - dwa lata i będzie jeździł mniej więcej tak:     Pozdrowienia
  17. Cześć Pierwsze pytanie jakie musisz sobie postawić to jaki jest cel szkolenia Twoich dzieci. Jeżeli - tak jak kolega napisał powyżej - ma być to jazda zabawowa bez pewnego nacisku na postęp wtedy narta nie ma znaczenia. Jeżeli chcesz stosunkowo szybko wychować samodzielnego i świadomego narciarza to wtedy dobór nart jest ważny. Na początku radzę - tak jak w przypadku dorosłych nartki wypożyczyć. Może być 80 ale lepiej jak najbardziej zbliżone do wzrostu. Pierwsze nartki służą tylko do zapoznania się z poślizgiem, krawędzią długa stopą itd. Dla dzieci już jeżdżących - czyli swobodnie poruszających się samodzielnie po stoku płaskim i średniostromym skrętem łączonym z pełną kontrola prędkości - narta równa wzrostowi. Pytanie kto uczy dzieci jest równie ważne. Pozdrowienia  
  18. Mitek

    Najładniejsze narty?

    Cześc Najładniejsze narty to są te na których się fajnie jedzie, albo te których szatę się kocha. W pierwszym wypadku zdjęć się nie robi, w drugim tylko w domu - to chyba oczywiste. Pozdrowienia
  19. Cześć Chodzenie w butach z rozpiętymi klamrami jest przedziwnym etapem. Natomiast dziesiątki razy [podchodziłem do Goryczkowej w narciarskich a i niejeden raz na szczyt i nie było tragedii nawet przy wietrze kładącym poziomo kijek. Oczywiście skitour to co innego ale Twój wykład wydaje się zbędny lub prowokujący... Pozdrowienia
  20.   Cześć Nie no wygłupiałem się ewidentnie. Mam buty dedykowane jako najwyższej klasy freeridowe ( wcale się nie wygłupiam w tym momencie - tak powiedział mi darczyńca i w 100% mu ufam) od paru sezonów. Dostałem je od polskiego przedstawiciela Rossignola. Buty są pancerne, bardzo twarde i wąskie. Nie mają indexu flexu ale oceniam go na typowo sportowy, Mają jedna bardzo dużą wadę - są ciężkie. Nie mają żadnych bajerów za to zapewniają bardzo dobrą kontrole nad nartą. Korzystam a nich przemiennie z moimi odwiecznymi Rossignolami KX ale nie ma znaczenia, które mam na nogach gdy jadę obok trasy. Nie wiem nadal o co chodzi z tym skywalk i orczykami - powiedz cios więcej proszę? Na mój rozum i niewielkie doświadczenie but freeridowy musi być raczej pancerny i trzymać bardzo dokładnie bo siły w jeździe często występują większe, sporo się używa technik siłowych, oporów a tu każde "luzy" czy zbędne mogące zepsuć się bajery wydają się niebezpieczne. Pozdrowienia
  21. Cześć Nie rozumiem tego o orczykach? W czym ma pomagać jakiś skywalk na orczykach?? Pozdrowienia
  22. Wymiękam jednak! Serdeczne pozdrowienia.
  23. Cześć Bzdura. Każdy kto chce zacząć jazdę, nawet obok trasy nie powinien tego robić bez specjalnych butów, nart, i przynajmniej odzieży dedykowanej do freeridu. To podstawa. Oczywiście zamienniki trasowe należy zostawić na granicy wyoranej przez ratrak. Niedługo pojawią się wzdłuż tras specjalne przechowalnie. Pierwsza z tego co wiem powstanie w połowie Górki Szczęśliwickiej tam gdzie kiedyś parkował ratrak i czasami jest nie ratrakowany kawałek około 20 m2, jak nawieje z armatek. Mam do odsprzedania karnet tygodniowy na szafkę z nr 2 na tydzień za 30.00 pln - OKAZJA! - tylko dla forumowiczów. Pozdrowienia
  24. Cześć Myślę podobnie. Jeździłem przez wiele lat z deskarzami więc... rozumiesz. Co do nart to - i chyba o to poszło, że tak powiem - to rozgraniczyłbym dwie rzeczy. Co innego gdy gość pyta o poradę a co innego gdy ktoś dobiera narty pod siebie. Ten ostatni wie czego chce i wybiera świadomie. Jest jednak bardzo duża grupa ludzi, która kupuje narty nieświadomie, pod wpływem mody, błędnych porad, "bo tanie" itd. Pisząc o pewnych obowiązujących standardach i regułach miałem właśnie na myśli tą grupę. Co do nart szerokich to zgodzisz się chyba, że panuje teraz na nie ewidentna moda. Bardzo fajnie, że są i że tak się różnicują jednak ich właściwości są !dla mnie! (podkreślenie moje) solidnie przereklamowane, zwłaszcza jeżeli chodzi o narty tzw. uniwersalne. W zeszłym sezonie późną wiosną miałem okazję objeździć praktycznie całą kolekcję Majesty i stwierdziłem, że w takich warunkach żadna z tych nart nie umywała się właściwościami do porządnej gigantki. Przede wszystkim wszystkie były dla mnie za krótkie (najdłuższa jaką mieli to 185cm) i (sam się zastanawiam jak to możliwe) bardzo odczuwało się w nich teren - nie szły jak przysłowiowy przecinak. Mam wrażenie, że jest to związane z tym, że te narty są z reguły bardzo lekkie w porównaniu z racówkami oraz z posiadaniem przez większość sporych rockerów. Generalnie nie były to narty uniwersalne a zdecydowanie freeridowe - tak chyba byś je określił.  Syn który po prawie 10 latach jazdy na nartach racowych kupił bardzo fajna używkę za 350 pln, która jest na tyle sztywna i tak taliowana że może na niej pojechać ciętym po twardym (ale nie za szybko) i do tego jest bardzo fajna w parku przy nauce podstaw różnych tricków. Pewnie mniej więcej tak zachowują się dobre narty uniwersalne. Nie jest to jednak narta, która wymusi na Tobie jazdę porządna technicznie i w tym w tkwi mój główny zarzut. Jazda na nartach to sport techniczny i myślę, że trzeba naprawdę porządnie opanować technikę jazdy aby poruszać się z radością (wiadomo po to jeździmy) ale i świadomie i bezpiecznie. Te dwa pozostałe elementy są dla mnie bardzo ważne w jeździe jeżeli nie ważniejsze od samego skręcania. Stąd te mnie więcej 2% krytykowane przez Ciebie w jednym z wcześniejszych postów. Ludzi całkiem żwawo poruszających się na nartach, szybko, nawet w różnych warunkach nie jest tak mało ale ze świadomością własnych umiejętności i granic jest w sporej części z nich bardzo słabo o czym świadczą dziesiątki stokowych zdarzeń, których uczestnikami nie są wcale osoby początkujące. Taki rachunek sumienia mi wyszedł. Fajnie, że udało się powrócić do narciarskich tematów. Dzięki serdeczne  Pozdrowienia PS Wiosenne narciarstwo to też moja ulubiona pora:
  25. Cześć Dziwnie piszesz. Narzekasz na merytorykę a sam reagujesz tylko na niemerytoryczne posty. Proponowałem wymianę poglądów ale chyba rzeczywiście wolisz brać udział w przepychankach słownych wątpliwych lotów. Kolega już wcześniej radził, żeby to olać. Pozdrowienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...