Skocz do zawartości

sese

Members
  • Liczba zawartości

    1 077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez sese

  1.   85 mm? Nie doceniasz carskiego przyrodzenia...
  2.   Nie po to miłościwie nam panujący wielkim nakładem sił i środków odkupili PEKAO S.A. od Unicredit i w blasku chwały dokonali jego szumnej repolonizacji, żebyś teraz płacił mniej... Powinieneś być dumny, że możesz płacić więcej.  Nie uciekaj do mBanku bo to przecież ukryta opcja niemiecka (Commerzbank), ani do Santandera bo to Hiszpanie. Chociaż przy Santanderze jest pewna okoliczność łagodząca, bo przecież sam M. Morawiecki u nich tyle lat pracował. I jeszcze w niego zainwestował, bo jak twierdzi P. Gajdziński dobrodusznie zezwolił na zamrożenie swojej wielomilionowej odprawy.  
  3. sese

    Przebieg

      To było do przewidzenia. A przecież do gramów CO2 spalanych podczas jazdy musimy dodać jeszcze CO2 spalane przez elektrownie produkujące "prund" służący do zasilania plug in'ów. Zwłaszcza w naszym jakże zielonym i kładącym tak wielki nacisk na OZE kraju, tych dodatkowych gramów CO2 będzie szczególnie dużo.
  4. sese

    Okazje na Sport-bittl.com

      Michale tylko przyłóż się należycie do tego dobierania, bo historia zna przypadek gdzie dobranie śrub o średnicy o 0,66 mm mniejszej niż wymagana doprowadziła  do takiej sytuacji:     Tutaj opis z wiki: https://pl.wikipedia...sh_Airways_5390 A dla fanatyków lotnictwa pełny raport: https://reports.avia...BA11_G-BJRT.pdf
  5. sese

    Okazje na Sport-bittl.com

    Przecież to jest jasne. W ofercie jest wersja nart bez płyty i z płytą. Do każdej z wersji można dobrać jedno z czterech wiązań... Chyba nie sądzicie że bez dopłaty dostaniecie płytę wartą około 600 zł?
  6.   Tak mi się skojarzyło...     Ciekawe od kogo pożyczył rower
  7. sese

    Okazje na Sport-bittl.com

    Pytanko - ostatecznie z jakimi wiązaniami je kupiliście? I jakie z punktu widzenia amatora są plusy ujemne Markerów RMotion2 16D (bez osobnej płyty)?
  8.   Trzeba jeszcze małą dziurkę w kasku na fajkę zrobić Albo wylot maski połączyć z Avalungiem...
  9. sese

    Moje wybory 2020

      Doceniam kunszt cytowania. Wiem jak trudno jest zrobić wiele odrębnych cytatów z jednej osoby w jednym poście. Szacun.   Mocno wierzę w to, że sędziowie byli, są i będą niezawiśli, niezależni, bezstronni, a przede wszystkim sprawiedliwi...    Wiara to nie ocena. Nie wiem czy wszyscy sędziowie są niezawiśli, niezależni, bezstronni i sprawiedliwi... Ale mam taką nadzieje. Ty pewnie podobnie...    Jeżeli popełnił przestępstwo (zawiadomienie o nie popełnionym przestępstwie, złożenie fałszywych zeznań) to powinien ponieść odpowiedzialność karną.   Stwierdzenie, że przestępca powinien ponieść odpowiedzialność karną, nie jest opinią. Chyba, że jest... Uważasz inaczej?  Tylko ja nie wiem tego czy Pan Wojciech Łączewski popełnił przestępstwo.   Obsadzenie składu TK przed końcem kadencji - tu sprawa jest oczywista. PO zrobiło bardzo źle. PiS jeszcze gorzej.   Faktem jest, że i PO i PiS obsadzili zajęte miejsca w TK. Drugie zdanie to faktycznie opinia, ocena. Mea culpa. Tylko, że innej oceny być nie może. Teraz dodam trzecie zdanie - W obliczu tego co zrobiła PO i PiS oraz przy uwzględnieniu treści wyroków TK wydanych w sprawach K 34/15 i K 35/15, a także mając na uwadze fakt nieodebrania do dziś ślubowania od trzech sędziów TK, osobiście nie widzę możliwości rozwiązania tej sytuacji. Na szczęście są mądrzejsi ode mnie.      Wydaje mi się, że Pan Marian Banaś jest nietykalny z innego powodu.    Faktem jest, że Pan Marian Banaś był Szefem KAS. Faktem jest, że Szef KAS ma dostęp do wszelkich dokumentów podatkowych oraz wszelkich rachunków bankowych. Zwrot "wydaje mi się" to opinia. Ponownie przepraszam.  Miałem już napisać, że sędziowie nie mają haków na polityków, ale zalinkowany przeze mnie wywiad z Panem Wojciechem Łączewskim może sugerować coś innego.  
  10. sese

    Moje wybory 2020

      Ja nie czuje niedosytu. Poruszyłeś wątek reformy sądownictwa więc podałem fakty. Bez ocen. Bez opinii. Bez przedstawiania własnego zdania. Suche fakty.  Nie mam potrzeby dowartościowywania się na forum. Zwłaszcza w tematach dotyczących Sądów czy wykładni Konstytucji.   Cieszę się, że interesują Cię te kwestie. Cieszę się że czytasz, że szukasz informacji. Cieszę się, że poza stanowiskiem obecnego TK, znajdujesz opinie także byłych prezesów tego Trybunału. A jak jesteśmy przy osobach funkcyjnych, to warto poczytać życiorysy Przewodniczących KRS. Bardzo pouczająca lektura, mimo, że z wikipedii   1) Pan Sędzia Stanisław Dąbrowski - Przewodniczący  KRS w latach 2006-2010 https://pl.wikipedia...ski_(1947–2014) 2) Pan Sędzia Antoni Górski - Przewodniczący  KRS w latach 2010-2014 https://pl.wikipedia...Górski_(sędzia) 3) Pan Sędzia Roman Hauser - Przewodniczący  KRS w latach 2014-2015 https://pl.wikipedia...ki/Roman_Hauser https://pl.wikipedia...usz_Zawistowski 5) Pan Sędzia Leszek Mazur - Przewodniczący obecnej KRS: https://pl.wikipedia.../Leszek_Mazur
  11. sese

    Moje wybory 2020

      Ale to w polskiej Konstytucji jest art. 187 ust. 1 pkt 2. Proszę go sobie najpierw zmienić i dopiero później wybierać sędziów tak jak się komu podoba.
  12. sese

    Moje wybory 2020

      Ad 1.  Wojciech Łączewski - sam zrzekł się urzędu. Jeżeli popełnił przestępstwo (zawiadomienie o nie popełnionym przestępstwie, złożenie fałszywych zeznań) to powinien ponieść odpowiedzialność karną. Ale poczekajmy z wyrokami. Z doniesień prasowych wynika, iż sprawa może mieć drugie dno -  https://krakow.wybor...eRedirects=true   Ryszard Milewski - został prawomocnie ukarany dyscyplinarnie. Tutaj mam dysonans poznawczy. Media nazwały go "sędzią na telefon", ponieważ wyraził gotowość dopasowania godziny posiedzenia aresztowego do sugestii ówczesnego premiera. Problem w tym, iż niemal w każdej sprawie medialnej sędziowie dopasowywują termin takiego posiedzenia do różnych osób lub instytucji. Czasami Prokuratura prosi o zmianę godziny, bo chce bezpośrednio po nim zwołać konferencję prasową i nie chce by posiedzenie było późnym wieczorem lub w nocy. Innym razem policjanci dzwonią i proszą żeby przełożyć bo nie mają możliwości dowiezienia zatrzymanego do sądu. Najczęściej obrońca lub obrońcy proszą o inną godzinę i to z różnych powodów. I wszystkie te osoby dzwonią najczęściej na prywatną komórkę sędziego i go proszą. Dodatkowo sędziego o zmianę godziny prosi Prezes Sądu, bo przykładowo brak jest dostatecznej ochrony w sądzie i zależy mu aby posiedzenie skończyło się przed 15:30 bo do tej godziny w sądzie stacjonują policjanci. Czasami prosi o zmianę godziny rzecznik prasowy Sądu, bo musi pojechać do domu po bardziej wyjściowy garnitur. I jeżeli sędzia uwzględni sugestie adwokata/prokuratora/policjanta/prezesa/innego sędziego i zmieni godzinę posiedzenia aresztowego, to co - jest dyspozycyjny czy nie? A zapewniam was że zmienia za każdym razem. Musi się tylko zmieścić w widełkach 24 godzin od wpływu wniosku. I dodam jedno - sędzia Ryszard Milewski nie mógł mieć wpływu na treść postanowienia aresztowego. I zresztą nie miał ponieważ wobec podejrzanego zastosowano wówczas tymczasowe aresztowanie.   Obsadzenie składu TK przed końcem kadencji - tu sprawa jest oczywista. PO zrobiło bardzo źle. PiS jeszcze gorzej.   Lustracja - nie wiem o co chodzi, bo średnia wieku sędziów w Sądach Rejonowych wynosi poniżej 40 lat. Jeżeli mamy lustrować wszystkich za to, że orzekali w PRL i uznać, że fakt otrzymania kiedykolwiek nominacji sędziowskiej od Rady Państwa PRL jest sam w sobie dyskwalifikujący do pełnienia stanowiska sędziego, to przypomnę, że pierwszą swoją nominację sędziowską od Rady Państwa PRL otrzymała Pani Sędzia Julia Przyłębska. Aktualnie nie ma w Polsce sędziego, który do dzisiaj orzekałby na podstawie nominacji udzielonej przez Radę Państwa. Wszyscy "w międzyczasie" awansowali i ich kolejne nominacje (na wyższe urzędy sędziowskie) zostały potwierdzone uchwałami KRS i powołaniem przez Prezydenta RP.   Wystąpienia polityczne - wrocławski sędzia Marek Górny został sfotografowany na manifestacji w której brał udział również Józef Pinior. Była wielka wrzawa, że kumoterstwo, że klika, że kasta. Kilka miesięcy później ten sam sędzia skazał Józefa Piniora za korupcję w procesie który prowadził. Wyrok "na sztywno". Na tym polega niezależność i niezawisłość.   Podważanie nominacji - nie chodzi o to, że sędziowie są nasi/wasi/obcy. Ustawą sejmu została skrócona kadencja konstytucyjnego organu państwa jakim był poprzedni KRS. To tak jakby parlament uchwalił ustawę o wygaszeniu kadencji Prezydenta Andrzeja Dudy. Byłoby to ok, czy nie? Do nowej KRS przedstawiciele Sądów nie zostali wybrani przez sędziów (vide art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP), ale przez polityków. To budzi zastrzeżenia. Skoro skład KRS budzi zastrzeżenia, to zastrzeżenia budzi też ważność uchwał podejmowanych przez ten organ. A na podstawie tych uchwał Prezydent dokonuje nominacji.   Ad 2.  Na obsadzanie "prokuratorskich stołków" od zawsze mieli i mają wpływ jedynie politycy (przy założeniu, że Minister Sprawiedliwości jest politykiem)   Na obsadzanie "sędziowskich stołków" od niedawna wpływ mają jedynie politycy. Wygaszone zostały wszelkie instytucje samorządu sędziowskiego. Do niedawna było tak, że o tym kto zostanie sędzią lub kto dostanie awans decydowały Zgromadzenia Ogólne Sędziów. Były to gremia kilkusetosobowe w którym zasiadali wszyscy sędziowie Sądu Okręgowego i delegaci Sądów Rejonowych z danego terenu (na wyższym szczeblu odpowiednio byli to sędziowie Sądu Apelacyjnego oraz delegaci Sądów Okręgowych i Sądów Rejonowych). Członkowie Zgromadzenia znali danego kandydata bo z nim codziennie pracowali. Wiedzieli jakim jest człowiekiem, jakim jest sędzią/asesorem/referendarzem/asystentem, widzieli jak pracuje, znali jego "grzeszki". Dodatkowo na forum Zgromadzenia jawnie była przedstawiana opinia o kandydacie - jego pełna statystyka za ostatnie minimum 3 lata, omówienie jego wszystkich uchylonych spraw, informacje o jego postępowaniach wyjaśniających/dyscyplinarnych. Potem najczęściej w jawnym głosowaniu (wyłączenie jawności było wyjątkiem) członkowie Zgromadzenia decydowali czy dana osoba ma być rekomendowana KRS-owi jako kandydat na sędziego lub kandydat na sędziego wyższego rzędu. I KRS rzadko kiedy przedstawiał Prezydentowi kandydaturę innej osoby. Oczywiście, że się zdarzały sympatie/antypatie/lobbowanie, ale nikt nie był w stanie przekonać do marnej kandydatury przynajmniej setki członków Zgromadzenia. Teraz jest inaczej. Decyduje tylko KRS na podstawie znanych sobie kryteriów. Dodatkowo dochodzą wspomniane wyżej zastrzeżenia co do składu KRS.     Wydaje mi się, że Pan Marian Banaś jest nietykalny z innego powodu. Jako szef KAS miał dostęp do każdego PIT'a, CIT'a i do każdego rachunku bankowego w Polsce. Do mojego, do Twojego, do każdego innego. Dużo wie...
  13. sese

    Moje wybory 2020

      Ad 1. Mocno wierzę w to, że sędziowie byli, są i będą niezawiśli, niezależni, bezstronni, a przede wszystkim sprawiedliwi...    Ad 2. Sędziowie są nieusuwalni i mają immunitet. To fakt. Ale w sądach nie ma miejsca dla „świętych krów”. Jeżeli ktoś, ktokolwiek, a tym bardziej sędzia dopuścił się jakiegokolwiek przestępstwa to niezwłocznie powinien za nie odpowiedzieć w uczciwym i transparentnym dla wszystkich procesie. I nie ma taryfy ulgowej dla nikogo. I wbrew powszechnie głoszonym hasłom takiej taryfy nie było (przynajmniej przez ostatnie co najmniej kilkanaście lat) Można sobie wejść na stronę Sądu Najwyższego, kliknąć dział "Baza orzeczeń" następnie prefiltrować orzeczenia po sygnaturze "SNO" i zobaczyć za co, kiedy i którzy sędziowie pożegnali się z zawodem. Miłej lektury. Ostatnio była głośna sprawa sędziego z Wrocławia, który został oskarżony o kradzież m.in. pendrive'ów. Jego twarz była na billboardach. Warto wspomnieć, że jego immunitet został dawno uchylony i już zapadł w jego sprawie nieprawomocny wyrok skazujący. A co do konsekwencji takiego wyroku, to warto wspomnieć, iż poza karą taką, jaką ponosi "zwykły obywatel"  skazany sędzia traci również prawo do stanu spoczynku czyli sędziowskiej emerytury. A w przypadku tego konkretnego sędziego to jakieś 2.500.000 zł w plecy (przy założeniu że dożyłby do 85 lat).  Co do możliwości "cmoknięcia" lub nie  sędziego to dzisiaj problem jest w czymś innym - jak to było widać na przykładzie Pani Sędzi Ireny Majcher dzisiaj próbuje się sędziów ścigać nie za przestępstwa, nie za przewlekłości, nie za naruszenie zasad etyki zawodowej, ale za treść wydanego orzeczenia.  Każdy może się mylić. Sędzia też. Dlatego mamy zapewnioną dwu-, a czasami nawet trójinstancyjność. Dodatkowo mamy nadzwyczajne środki odwoławcze. To wszystko jest po to  aby ewentualne błędy jak najszybciej usuwać. Jeżeli dany sędzia się nawet pomyli, to w odpowiednich przepisach znajdziemy całe spektrum środków „wychowawczych” lub „dyscyplinujących”, które skutkować będą tym, że pomyłka się już nie powtórzy.  Ale na etapie wyrokowania za plecami sędziego nie może stać prokurator z wnioskiem o uchylenie immunitetu i postanowieniem o przedstawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa. Sędzia, który będzie się bał nie będzie ani sprawiedliwy, ani niezawisły, ani bezstronny ani niezależny. I jego orzeczenia też będą pozbawione wyżej wskazanych przymiotów. Czy groźba postępowania dyscyplinarnego/karnego wpłynie na niezależność/niezawisłość sędziów? Nie wiem... Ale wiem jedno - jeżeli dany sędzia będzie nawet w 200 % przekonany o słuszności swojego rozstrzygnięcia, ale z drugiej strony będzie wiedział, że wydanie danego wyroku w zaplanowanym przez niego brzmieniu będzie się wiązało z jego zawieszeniem; z obniżeniem o 50 % wynagrodzenia; z postępowaniem dyscyplinarnym; z ewentualnym postępowaniem karnym, to taki sędzia zacznie się zastanawiać czy chce mu się przez najbliższe lata udowadniać, że nie jest przysłowiowym wielbłądem. Będzie się zastanawiać... A jaką decyzję podejmie tego nie wiem. Jak napisała W. Szymborska: "tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono"   Ad 3. , rejestracja partii, rejestracja stowarzyszenia, przesłuchanie dziecka. To tylko przykłady spoza "tradycyjnej"  działalności Sądów, bo przecież poza tym są takie "drobnostki" jak rozpoznawanie spraw o wszelkie możliwe przestępstwa, rozpoznawanie odwołań od wszelkich decyzji zarówno Policji jak i prokuratorów, rozwody, sprawy o zapłatę itd. itp.  
  14. sese

    Moje wybory 2020

    Piękna przemowa Pani Wiceprezydent. Klasa. Na żywo w tvn24 i tvp info. Za chwilę Joe Biden. Ps. Pan Prezydent też nie zawiódł. Chcę leczyć, łączyć i ciężko pracować dla wszystkich - dla swoich przeciwników też. Jak ja chciałbym usłyszeć podobne słowa od polskiego polityka. Z którejkolwiek strony sceny.
  15. sese

    Moje wybory 2020

    Lot nad kukułczym... Oglądałem a nawet czytałem Bullit oglądałem Stąd do wieczności oglądałem - w końcu Lancaster, Sinatra i kilka oskarów. Dzięki netflixowi wiele starego dobrego kina można zobaczyć - polecam kategorie docenione przez krytyków...
  16. sese

    Moje wybory 2020

    Gratuluję Amerykanom zrobienia wielkiego kroku w kierunku powrotu do normalności. Ciekawe kiedy inne narody też w końcu zaczną iść w stronę normalności...
  17. sese

    Moje wybory 2020

      Coś w tym wątku dużo jest o wierze.  Ja napiszę coś a propos. O wierze, ale i o kościele... Przez długie lata byłem daleko od kościoła. Wynikało to z tego, iż byłem wręcz zniesmaczony postawami zarówno niektórych kościelnych hierarchów, jak i niektórych "najzwyklejszych" księży . Do tego doszło rosnące z biegiem lat doświadczenie zawodowe i bezpośredni wgląd w te kwestie, o których bardzo delikatnie (z mojego punktu widzenia) opowiadali Panowie Sekielscy w swoich ostatnich filmach. Jak niektórzy wiedzą prawie rok temu zaręczyłem się, a narzeczonej bardzo zależało na ślubie kościelnym. Uznałem, że jak już coś robić to porządnie i podjąłem decyzję o odbyciu pełnego kursu przedmałżeńskiego. Bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej. W najbardziej purytańskiej parafii we Wrocławiu. Miałem wielkie szczęście, że trafiłem na księdza, który po prostu był tylko Księdzem. Nie był politykiem. Nie był księgowym. Nie był homofobem. Nie miał wypasionej plebanii, ani wypasionego samochodu. Całe swoje życie pomagał innym. Mówił dużo i mądrze o rzeczach ważnych z punktu widzenia wiary. Zajmował się tylko swoją działką i robił to naprawdę dobrze. Najpierw, z uwagi na pandemię, miałem dwanaście godzinnych spotkań internetowych, a potem była wisienka na torcie - trzydniowy wyjazd do jednego z dolnośląskich klasztorów, gdzie odbyły się tzw. dialogi przedmałżeńskie. Pominę w tym miejscu formę i treść tych nauk i dialogów, kwitując to jednym zdaniem - oceniam te zajęcia jako coś bardzo ważnego i potrzebnego dla osób które chcą zawrzeć związek małżeński, a z jakiś względów  nie rozmawiają ze sobą o wszystkim albo nie są ze sobą szczerzy. Dodam, że forma tych zajęć w bardzo sprytny sposób wymusza szczerość i nie za bardzo można "oszukać system". Ja się na tych naukach niczego nowego nie dowiedziałem - ani o narzeczonej, ani o małżeństwie, ani tym bardziej o sobie. Natomiast na naukach poznałem ludzi, dla których wiara jest najważniejszą i w sumie chyba jedyną wartością w życiu. I do dzisiaj nie wiem czy mam tych ludzi podziwiać, czy uznawać ich za psychicznie chorych... Bo jak logicznie wytłumaczyć sytuacje, w której dwoje młodych (dziewiętnastoletnich albo dwudziestoletnich) ludzi, znających się od 3 miesięcy, nie mieszkających ze sobą, nie sypiających ze sobą i nic o sobie tak naprawdę nie wiedzących, mocno wierzy w to, że stworzy trwałe, mocne i szczęśliwe małżeństwo. Czy przysięga złożona w kościele i przed Bogiem wystarczy? Jak przetrawić i zrozumieć sytuację, gdy jeden ze świeckich coach'y na kursie przedmałżeńskim otwarcie głosi, że bezgraniczna wiara jest jedynym rozwiązaniem na wszystko. Gdy mu zadałem pytanie o choroby, to odparł, że wystarczy się pomodlić. Dodał, że jeśli ktoś z członków jego rodziny jest chory, to całą familią klękają i modlą się i jego zdaniem to wystarcza. Zazdroszczę. Ja nie mam i chyba nigdy nie będę miał w sobie takiej wiary. Dla mnie powyższe rady były rodem z "Antka" Bolesława Prusa - "położyć dziewuchę na sosnowej desce i wsadzić ją w piec na trzy zdrowaśki. Ozdrowieje wnet, jakby kto ręką odjął!". Chciałbym się zapytać Mariusza - skąd wziąć taką wiarę ? Skąd on ją bierze?   
  18. sese

    Moje wybory 2020

    Masz rację F-16 - pierwszy lot styczeń 1974 MiG 29 pierwszy lot październik 1977   Ale to eF miał więcej szczęścia do modyfikacji, udoskonaleń i unowocześnień.    A co do pokazów z udziałem MiG 29 to jest to nasza narodowa specjalność. Ja zawsze mam łzy w oczach. Na czterech ostatnich ILA'ch (pokazy w Berlinie) polski pokaz był wybierany najlepszym z danego dnia. I na pokazach sokół (F-16) zwany tylko w Polsce jastrzębiem nigdy nie robi takiego zamieszania jak MiG 29 czy Su 27. Dwa palniki są zawsze lepsze niż jeden   Zresztą zobaczcie sami (to akurat nie z ILA a z RIAT):   I to samo ale ze środka:   Ps teraz sie zorientowałem że na drugim filmiku widać wyraźnie jak polski pilot w rosyjskim a raczej radzieckim samolocie dystrybuuje olbrzymie ilości chemtrials
  19. sese

    Moje wybory 2020

      Źle to napisałem. Chodziło mi o to, że skoro mamy kupować coś nowoczesnego, a nie coś, co stanowi kolejny "facelifting" maszyn z lat 70-tych to jesteśmy niejako skazani na F-35. A to czy nasza infrastruktura czy mówiąc szerzej siły zbrojne są gotowe na taką nowoczesność, to inna inszość... 
  20. sese

    Narodowa kwarantanna

    Wszystkim przedmówcom z objawami życzę DUŻO zdrowia i jeszcze więcej przeciwciał. 
  21. sese

    Moje wybory 2020

      Podpisuje się "obiema ręcyma" Problem w tym, że za bardzo nie ma wyboru. Bo jak nie F-35 to co? F-16? F-22? Nie kupimy przecież chińskiego Chengdu J20 ani Su57 (mhmmmmmm) Jak już jesteśmy przy lotnictwie - Maciarewicz anulował słynny przetarg na Caracale. Miały być Blackhawki bo niby lepsze, bo niby polskie (Mielec), bo niby od przyjaciela (Trumpa) Szkoda, że nikt nie mówi o tym, że produkowany w Mielcu Blackhawk S-70 to nie jest ta sama maszyna co amerykański UH-60M. UH-60M jest produkowany tylko dla US Army. Nie może być sprzedawany przez producenta czyli firmę Sikorsky, a jedynie przez US Army w ramach Foreign Military Sales. Posiada częściowo inną konstrukcję i zupełnie inne wyposażenie. Oczywiście przesadzone są głosy, że S-70 to cywilna wersja UH-60M, ale to tak jak porównywać rajdową klasę S1600 z WRC. Wielki Brat okazał nam jednak swoją wielką łaskę i dotychczas mogliśmy kupić jedynie 4 (słownie cztery) UH-60M. Reszta kupionych/zamówionych  śmigłowców to S-70.  Może F-35 też dostaniemy w wersji odchudzonej?
  22. sese

    Moje wybory 2020

    Zadecyduje Nevada - aktualnie podliczono 75 % kart do głosowania i różnica jest zaledwie 8.000 głosów na korzyść Bidena... Nevada ma 6 głosów elektorskich i to Bidenowi wystarczy do osiągnięcia 270 głosów elektorskich To nieprawdopodobne ale w państwie o populacji przekraczającej 300 mln osób, o wyborze prezydenta zadecyduje kilka, a maksymalnie kilkanaście tysięcy głosów... Demokracja...
  23. sese

    Moje wybory 2020

    Jak jesteśmy przy jedzeniu w Sejmie Ktoś może mi sensownie i logicznie wytłumaczyć co tutaj widać: Uważam, że opis filmu jest wysoce szkalujący Panią Poseł i nie uwierzę, że chodzi tu o jakiekolwiek żyjątka, ale z drugiej strony nie wiem co to mógł być za przysmak... 
  24. sese

    strefy wolne od LGBT

    Tak sobie poczytałem ostatnie strony i już wiem z kim na narty na pewno nie pojadę. Wystarczyło osiem słów. Dziękuje przedmówcom za dyskusję i za otwarcie oczu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...