Córka w czerwcu kończy 8 lat, na nartach postawiliśmy ją w wieku 3,5 roku, ale to były 2-3h z instruktorem, potem bardziej ją sanki i jabłuszka interesowały. Rok później styczeń kolejne 3-4h z instruktorem, warunki w CG były fatalne, odwilż i wszędzie trawa, w lutym udało się pojechać jeszcze na 3 dni, kolejne godziny z instruktorem i jazda już z nami.
W tym samym roku w grudniu jeszcze zaliczyła 2 dni w Zieleńcu, a w następnym 6 dni na Chopoku, każdego dnia miała instruktora na 1,5h, potem jazda z nami.
2025 kolejne 6 dni na Chopoku, każdego dnia instruktor, dostała kije.
Grudzień Kronplatz 6 dni, każdego dnia po 3h lub więcej, w szkole Zgorky, grupa raczej na wyższym poziomie, ale jakoś dawała radę.
W styczniu jeszcze 2 dni w CG, za tydzień kolejne 6 dni w 3 Zinnen, też planujemy pół dnia szkoły, pół dnia z nami. Przy jej zdrowiu i tym że w góry trochę mamy i tak nie jest źle. próbowaliśmy kilka razy żoną trochę ją poprawić w pozycji na nartach, ale zawsze kończyło się to awanturą, więc daliśmy sobie spokój, instruktorów przynajmniej jako tako słucha.