Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
damianM75 obserwuje zawartość → Fischer RC4 WC sc i head ispeed wc
-
Witam. Jeżdżę w miarę dobrze i mam RC4 WC sc 160 cm i na krawędziach jeździ mi się idealnie ale to na naszych stokach a w Alpy mam head ispeed 175 i do szybkiej jazdy są mega ale jak już słabszy warun to już nie czuje komfortu jazdy i też nie idą tak jak fischery na krawędziach. Jaką nartę polecacie co by dawało coś pomiędzy te dwie wyżej wymienione narty. Ja 86kg 176 cm
-
To pewno o bożole nuwo - nasi pisali?
-
Coś podobnego choć ja byłem gdzieś w okolicy Kazimierza raczej. Jak otworzą w Kamiensku prawa z dołu patrząc cześć o równomiernym nachyleniu to można się wybrać. Szału nie ma choć na bezrybiu i rak ryba. Ja dojeżdżam tam w 3 kwadranse więc jak w domu.
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: damianM75
-
Cześć. Czy na Górze Kamieńsk można się w rzeczywistości spodziewać choć trochę dłuższego stoku niż w Bałtowie? Według mapek obydwu górek to różnica powinna wynosić przynajmniej 200m . Jak w realu? Doznałem szoku po wczorajszej nocnej w Bałtowie. W sumie nastawiałem się na to ale rzeczywistość jednak była bardziej.... przytłaczająca 🙂 Widziałem, że @star i @grimson jeżdżą sporo na GK a perspektywy na jednodniowy wypad nie ma... Pozdrawiam
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: bartekpe
-
Młode wino spijaj ostrożnie.. w młodym winie czai się zdrada..
-
Dobry serwis nart Katowice i okolice
Bruner79 odpowiedział MariuszKce → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Może nie ościennie, ale w Kraku już znajdziesz. -
Nie przejmuj się. Gdy ja mówię orzech moja StarLet mówi młody znaczy niedojrzały orzech laskowy a ja i tak się cieszę, że trafiłem w orzech. No ale ona pochodzi z dobrej wsi gdzie zacnie się jadało. Tata ma wyszukane podniebienie a mama świetnie gotuje. Tak więc stanowiliśmy udane combo. Natomiast wśród pasjonatów trochę jest konfabulantów. Moim największym sukcesem było gdy Marek Bienczyk serwował nam wino ze skarpety, znaczy butelka w skarpecie i zgadłem nie tylko odmianę i region ale i producenta - ale tylko dlatego, że jego wino było na degustacji tego samego dnia. Tak czy owak uwierzytelniłem się w światku winnym. Obecnie wina prawie nie pijam z powodów zdrowotnych tak więc było minęło… pS bardzo dobre i drogie niestety wina maja w boudzie pod Śnieżką - ostatnio wpadło mi w oko trydenckie San Leonardo a markiz ongiś woził nas jakimś sportowym autkiem z posiadłości znaczy winnicy markiz z Guerrieri di Gonzaga czyli wojowników tak zyskali tytuł
-
Dobry serwis nart Katowice i okolice
zając odpowiedział MariuszKce → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Ja oddaję do Xtreme-shop Ruda Śląska, ul. Radoszowska, mogę polecić. - Dzisiaj
-
Szacun Panowie Wina to jakaś tajemna wiedza. Nawet nie mamy w firmie specjalisty od win - posiłkujemy się specjalistami, jak trzeba, ale to są zupełnie jednostkowe. Tym bardziej, że większość lubi słodkie... po prostu. A whisky najlepiej z Colą. Zawsze strasznie cenię takie pasjonackie podejście, choć w wielu wypadkach to czasami jest trochę naciągana sztuka dla sztuki aby utrzymać wyjątkowość i rangę jakiejś dziedziny wiedzy ale jest to uprawnione jak najbardziej. Ja mam smak,węch itd. zdecydowanie upośledzone. Pozdro
-
https://skimagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/11/struktury-1.pdf Było już ale to dość dobre kompendium wiedzy o strukturach pisane przez fachowca a nie przypadkowego serwisanta. Pozdro
-
faktycznie @Victor drzewa na tym filmiku rosną pod kątem 45 stopni
-
Czyli bez znaczenia jak jezeli jest dobra maszyna bo dyski z krawędzi strukturę i tak zdejmą . Mój serwisant jak się nie mylę robi na tej samej maszynie co panowie z warszawskiego serwisu .
-
Masz rację - zapomniałem o Morgon. To bardzo dobry trop. I ciągle stosunkowo tani. Np. ten od sp Marcela Lapierra (ups sprawdziłem w PL tanie to jego wina już nie są) http://www.sstarwines.pl/wino6772 ale nie tylko (jakie Morgon Ty najbardziej polubiłeś?) http://www.sstarwines.pl/rejon_Morgon Sorry za spam, ale ten portal już umarł, jak Marcel Lapierre... to raczej pamiętnik tych dobrych (nie)winnych lat minionych... kiedyś z pewnością bym lansował. Nawiasem mówiąc ciekawe kiedy Skiforum padnie... zwykle gdy grupka najbardziej aktywnych użytkowników odchodzi... pożar go nie zmógł... pożyjemy zobaczymy... oby trwał wiecznie!
-
Dokładnie.. bez "VAD" .. 😉
- Wczoraj
-
Ja polecam jednak Beaujolais szczególnie apelację Morgon, za kilkanaście euro można kupić naprawdę niezłe wina. Gamay to taki młodszy brat Pinota, ale do 20 euro bije pinoty na głowę. Artykuł naprawdę zacny, przyjaciel ma talent.
-
Ale dynamika. Świetny.
-
A co do przyszłości:
-
Cześć Moja wina bo nie dałem przecinka - poprawiłem i jest to bardziej czytelne. Pozdro
-
Czasem nie "czytam " Ciebie właściwe , choć po tylu latach powinienem 😄😄
-
Cześć Z pogodą to oczywisty sarkazm był Edwinie w reakcji na bzdurny post kolegi z niemieckiego kosmosu. Mieli cienki kalendarz i puścili zawody bo to była ostatnia możliwość żeby zrobić pełny program. Słabe strasznie. POzdro
-
"V" dla Victora...
-
Dopiero obejrzałem zawody na Eurosporcie. Masakra jakaś. Czy pogoda idealna ,to bym się sprzeczał,ale ustawienie cholernie trudne zwłaszcza przy tak dużych nierównosciach trasy o czym same zawodniczki ,które ukończyły mówiły . A upadek na ostatnich do mety podkreconych bramkach Monsen z nr.3 to brak słów. Dziewczynie aż kask zapięty spadł.
-
Janek masz u siebie śnieg 🙂 a q Raciborzu trawa i mżawka Może mi się uda w przyszlym tygodniu jak będzie pogoda wyskoczyć do Obertauren bo już mnie nogi swędzą hehe
-
Cześć Tak , kluby to biznesy i to wydaje się normalne. Moje dzieci Rybelek (żona) od dziecka wkręcił w karate. To nie był drogi sport ale kluby były solidnymi biznesami ze stającą na wysokim poziomie umiejętnością pozyskiwania środków, sponsorów itd. Klub działały w sposób bardzo sensowny tzn. wszyscy brali udział w finansowaniu klubu ale reprezentanci osiągający wyniki liczące się w kraju mieli pewne profity ( a raczej ulgi i finansowanie pewnych działań normalnie należące do członków/rodziców). Na poziomie międzynarodowym wchodził już związek, stypendia itd. od poziomu juniora czyli od 15 roku życia. Ale... trzeba było też solidnie inwestować w indywidualne treningi, seminaria mistrzowskie itd. Oprócz tego dzieci pływały ale to w ramach klasy sportowej w szkole i jakichś zawodów czasami - karate było"na poważnie" przez 10 lat aż Kacper został potraktowany tak jak nasza narciarka przed IO i podziękował za nominację reprezentacyjną "drugiej rangi" jako pierwszy człowiek w historii tego sportu w Polsce. To był raczej całościowo tani sport a zyski pozostaną na zawsze przynajmniej na dwóch płaszczyznach - inni ludzie z nich wyrośli, śpimy spokojnie gdy idą w nocy pobalować na mieście. 🙂 Pozdro
