Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Racja. Fajne klimatyczne miejsca. Kiedyś często w Zagorzu bywałem, potem przyszedł czas na Krk i Pec. Od skiturow nie ma powrotu.
  3. Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃
  4. Nie knajpa ,tylko hotel ,nieopodal domu w którym mieszkał Czerwony Baron. A w Zagórzu to nie taki znowu hotelik. A właścicielem jest kumpel jeszcze z czasów podstawówki 😀😀
  5. To tyle co ja na Chopok🫣 na weekend piękna sprawa 😉
  6. To już twój problem i twoje zabawki, baw się więc dalej. Tradycyjnie deprecjonujesz też górki jakbyś sam kiedyś z jakieś porządnej zjechał. Żenada. PS. Odwoływałem się do opisanej relacji, znanych osób.
  7. a Marysi Murzańskiej objawiła się Matka Boska
  8. Victor

    PS 2025/2026

    Oké swoje przemyślania zostawię dla siebie😜 a śmietnik wyburzyć 🤪 zdecydowanie bo odpady na zewnątrz to smród dla mieszkańców można go przenieść w głąb ziemi i tylko malutką klapę wrzutową na syf zrobić 😂
  9. Hanka matka Maryny wraz z ojcem w wieku chyba 9 lat zjeżdżała z pieciostawiańskich gór. PS. Pawle nie przejmuj się, tu są same lwy... salonowe, choć ongiś każdy z nas po kilkadziesiąt dni w sezonie spędzał na nartach... dróg jest wiele, instruktor, ale dobry, to najpewniejszy sposób, najbardziej efektywny, ale świetny merytorycznie instruktor, do tego dobry pedagog nadający na podobnych falach, ewentualnie na tyle elastyczny (Adam podobno potrafi trafić do trudnych pacjentów) i empatyczny to jak trafić szóstkę w lotka, zawsze możesz pojeździć z kimś bardziej doświadczonym, podpatrzeć tu i ówdzie, poczytać - nie każdy tutaj był szkolony, co widać i czuć... Legowisko lwa Oto jest legowisko lwa: Zamaskowana dywanem podłoga, Klubowe fotele dwa, Na ścianie reprodukcja Van Gogha; Pod Van Goghiem ciężarki i hantle, Których widok drze się wielkim głosem, Że ten lew, czyli że pan ten, Jest sportsmenem, kulturystą i herosem. Oto jest legowisko lwa, A oto żerowisko lwa: ogromny tapczan, Nad tapczanem lampki wątły blask, Zawieszonej przy pomocy spinacza, Przy tapczanie - dwudrzwiowa szafa, W niej księgozbiór, osiem tomów raptem: Pięć Agaty Christie, a trzy Staffa, A na oknie szkło i adapter. Raz na tydzień adapter gra, Płynie zapach zaparzonej herbaty... Oto jest legowisko lwa, A lew jest starej daty. W przedpokoju ma kuchenkę i zlew, Nad nim lustro śmieszne i krzywe; Przed tym lustrem wyliniały lew Czesze co dzień swą skąpą grzywę. Albo sprawdza, czy minął mu obrzęk Pod oczami i czy język obłożony... A koledzy mówią: - Ten ma dobrze... I z niesmakiem patrzą na swe żony. I dosłownie nie ma prawie dnia. Żeby któryś nie przyszedł do niego: - Ty mi pożycz legowisko lwa, A ja dam ci na kino, kolego... Lew się dziwi, zazdrości im rodzin, Chętnie z dziećmi by się bawił jak psisko, Ale daje ten klucz i wychodzi Pod chmurami wiszącymi nisko. Mija schody, podwórko i dom I odpływa w samotność wieczoru... Nie jest dobrze samotnym lwom, Legowiskom wbrew i wbrew pozorom. Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak
  10. Paweł nie musisz ale dobrze by było znaleźć jakieś systematyczne szkolenie w bardziej urozmaiconym i stromszym terenie niż ta górka z filmiku (tak z ciekawości zapytam - gdzie to jest ?)
  11. Nie wiem skąd, ale ja bym raczej lokalnie. Ale to moje asekuranctwo.
  12. Knajpa taka była w Świdnicy, ten sam właściciel miał też hotelik w Zagórzu, blisko Rzeczki, Rymarza. ps. My w Jantarze mamy piękną zimę, tylko biegówek brak, ale łazimy po tych wydmowych górkach i plaży pięknie jest...
  13. Witek, widziałem jak osoby z doświadczeniem wkładają nogi z linerem do skorupy. Wcale nie jest to trudne ino trzeba umieć i wiedzieć jak to zrobić. pozdro
  14. Paweł, my obok kamienicy śmietnik - garaż blaszany wolnostojący. Niestety zakręt 90 stopni, z wyjazdu z naszego parkingu. Wjechał chłop w śmietnik, wyszedł i zaczął go kopać. Wiec go zapytałem, czy śmietnik zajechał mu drogę, że go tak napierdala. Nota bene musiał za szkodę zapłacić. Czy bramka wjechała w p. Vonn? Wręcz przeciwnie. Bezpieczeństwo na trasach się znacznie poprawiło. Co nie będziemy robić to i tak zawodnicy będą przesuwać tą granicę. Chcesz powiedzieć, że w moto GP nikt nie zginął, że nie ma wypadków tragicznych w skutkach? Że motocykliści na nią nie wjeżdżają, wiedząc że jest to nie bezpieczne? O ile w skręcie bardzo pilnują, ale jadą maksymalnie blisko, to na wyjściu zbierają wszystko na limicie na maksa ryzykując. Jakby nie było tarki, to pewnie jechaliby skrajem toru drąc ramieniem po trawie. Sport zawodowy na takim poziomie niesie niestety takie ryzyko. Kiedyś tego nie było, a zawodnicy też nie odpuszczali. Kojarzysz WRC? Oglądnij jak kiedyś jeździli na pełnym gazie wśród gapiów. Z jednej strony organizatorzy i federacje starają się zapewnić zawodnikom maksymalne bezpieczeństwo, a z drugiej strony podnoszą skalę trudności do granic absurdu. Tu masz przykład, bramka ustawiona za kompresją. Zawodniczka ją widzi chwilę przed skrętem, a potem jedzie na ślepo. Wystarczyło ją ustawić wyżej, ale wtedy by było zbyt łatwo. DH to jedyna konkurencja, gdzie są przeprowadzane treningi przed zawodami na ustawieniu finalnej trasy. Bo to najbardziej niebezpieczna konkurencja w narciarstwie alpejskim. W moto masz treningi, kwalifikacje i finalny wyścig. Każdy zawodnik ma wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z torem. W narciarstwie tego nie ma, więc oznaczenie trasy musi być czytelne. Bramki to gwarantują. Wszelkie linie to tylko dodatkowe informacje dla zawodnika jak przebiega trasa przejazdu. Chyba nie ma pomysłu na zmianę, z resztą spotkanie z czymkolwiek przy takich prędkościach jest i tak bardzo ryzykowne. Ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, szczególnie w sporcie jest to prawdziwe. pozdro
  15. Jan

    PS 2025/2026

    może zrobić tak że w konkurencjach szybkościowych dotknięcie tyczki = dyskwalifikacja
  16. no to można wyjechać w piątek wczesnym popołudniem, 2 noclegi i 2 dni bezstresowej jazdy
  17. Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.
  18. Dzisiaj
  19. Ile masz km? Fajnie jak jest przynajmniej 2 kierowców żeby się zmieniać. Pozdro
  20. Panowie zaczynam sie nakręcać, a zastanawiałem sie czy warto jechac na Hochkar na weekend? No ale wygląda na to, że nawet na jeden dzień warto.
  21. A to mnie zawiodłeś, myślałem, że na Krupówki, a nie biegówki pojechaliście. Na biegówki to sie nie opłaca. W Warszawie chyba lepsza zima.
  22. Od 1,5 roku podjąłem się nowego szalonego wyzwania a mianowicie prowadzę modelarnię lotniczą w Stacji Kultura. Staram się dzieciaki zarazić tą " chorobą " co się zwie miłość do wszystkiego co lata 🙂
  23. Red Baron Szacunek, na Amidze grało się aż jostick się nie połamał
  24. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć No powiem Ci, że przejazd Franja w tym DH był tak wzorcowy i spokojny, że chyba już mu taki w życiu nie wyjdzie. Aż nie wierzyłem, że tak się na tej trasie da. Jest dokładnie tak jak piszesz. To jest konkurencja mocno zerojedynkowa i pisanie tutaj o jakiejś granicy ryzyka i ryzykanctwie jest z lekka ... dziwne - świadczy o absolutnym braku zdawania sobie sprawy co to znaczy DH. Hermann jest tu dobrym przykładem bo jego jazda wyglądała zawsze nadzwyczaj pewnie i jakby z zapasem a sam - już po powrocie mówił i pisał - że nie ryzykuje już tak jak przed wypadkiem i całą tą historią. Miller za to jeździł zawsze na absolutnej granicy, najlepiej to było widać w slalomie gdzie jak przesiadł się na długie narty i nie był już tak szybki (w sensie reakcji) nie potrafił dogonić wyjeżdżających nart. Niestety kontuzje są wpisane w ten sport bo - czy chcą tego miłośnicy "lekko, łatwo i przyjemnie" to jest sport nawet na Czarnym Groniu, bo nawet tam można się zawinąć albo kogoś. I dlatego właśnie na nartach nie może być miętkiej gry. Musi być koncentracja i świadomość tego co się robi i ile się umie na każdym kroku bo inaczej piórnik albo dwukółka. Pozdro
  25. mlesik

    PS 2025/2026

    jakaś płaska ta górka w sl do team kombinacji...:) I Franjo ma dwa złota... brawo. Ale płasko tak że szok...
  26. Victor

    PS 2025/2026

    Mareczku totalnie mnie nie zrozumiałeś ale w punkt bo można by dziś przynieść na takie szybkościowe konkurencje narciarskie zamiast tych tyczek które robią krzywdę zawodnikom . Ja wiem, że tak wygląda narciarstwo od zawsze ale dziś te prędkości są nieporównywalne do przeszłości narciarskiej . Tak więc spójrz na ujęcie i wyobraź sobie że zamiast tej ” tarki” stoją tyczki z chorągiewka 😜 przecież prędkość ich na motorze i siły działające na nich są również olbrzymie 🤯 Koło jest w torze ale motocyklista poza nim bo takie są te siły że może się położyć Podobnie jest w narciarstwie patrz film który wstawiłem wyżej narty są w torze wyznaczonym a ciało poza torem ale stoi jebana tyczka która dziś mogłaby być zastąpiona czymś innym np taka guma w łuku w kolorze jak na torze motocyklowym 🤷‍♂️ tylko tyle a ile zwiększyło by się bezpieczeństwo tej szybkościowej konkurencji bo przecież ryzykują na całej trasie własnym przejazdem . To są koszmarne kontuzje jak się na to patrzy pomijam już te wszystkie skoki w tej prędkości gdzie przy każdym lądowaniu kolano może nie wytrzymać .
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...