Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wielkie Brawa świetna statystyka , brakuje jedynie ilości upadków i łącznej różnicy poziomów zjazdu na nartach.
-
nie, ale można to wyciągnąć ze Sports Tracker
-
Robiłeś zestawienie ile przejechałeś km samochodem, żeby zjechać 1 km na nartach?
-
no zobacz, jak dzielnie wspierałem budżet PL.
-
Czego się nie robi dla miłych Pań, wyszła miazga, ale przynajmniej nie ma trzech rąk jak to ongiś bywało...
-
Moim zdaniem, po krótkim relaksie, idzie zrobić narty na następny dzień...
-
Cześć Dzięki Witoldzie. Piękna historia na poranne zbieranie się do pracy. Pozdro
- Dzisiaj
-
No nie ten klimat, musiałbyś tło zamienić jakimś AI.
-
W ramach równouprawnienia pod tytułem decha i ciacho coś dla Zającowej;-)
-
Jak czemu? Właśnie dlatego, że już za późno na nartowanie;-) A serio to pamiętam jak podjeżdżałem nad morze rowerem z rana właśnie ze szlafrokiem i nie było nic bardziej miłego jak po kąpieli zakładałem sobie szlafrok i spacerowałem nad morzem. Zdjęcia nie wrzucę nie proście;-) Tak więc w jej przypadku wyobrażam sobie, że ona już po nartach i po saunie... a przed... no może za daleko wybiegłem z myślami;-) PS. Żeby nie było to w końcu ruszę dziś dupę i wyląduję w Chacie Amor, z rowerem i nartami, takie pożegnanie sezonu, tradycyjne, może zaaranżuję jakąś sesję... tylko skąd tam szlafrok wziąć?
- Wczoraj
-
Dziś padał deszcz, a powyżej 2.000 metrów śnieg. Sporo tego znowu spadło, jakieś 10-15 cm. Jeździłem na trzech parach nart - Kastle MX 84, RX 12 GS oraz Salomon S/RACE SL 12. Te ostatnie zdecydowanie najlepiej radziły sobie w mocno niezrównoważonych i zróżnicowanych warunkach. Moja szczera rekomendacja.
-
To ja to wiem bez monitoringu, że wpadł w poślizg. Jechał na tyle szybko, że na małym łuku wpadł w poślizg i udał się na drugi pas ruchu. Naturalna eliminacja debili, dobrze że trafiło na TIRa.
-
🤧 Brawo za sezon 😀
-
ten wypadek na DK8, gdzie zginęły 3 osoby w Passacie: - nikt nie miał zapiętych pasów wg relacji świadka - jest nagranie z monitoringu, Passat nie jechał wolno. Do tego wpadł w poślizg na kilkanaście metrów przed samym zderzeniem, stąd uderzenie w prawą stronę ciągnika siodłowego
-
Czas na podsumowanie tego udanego sezonu. Na początku statsy: - pierwsze wyjście: 30.11.2025, ostatnie wyjście 11.04.2026 - 22 wizyt na stokach w kolejności: 2x CG 3x Zielu, Boże Narodzenie 3x CG, Sylwester i Nowy Rok 5x Lodowiec Góra Kamieńsk, spotkanie z @SzymQ 5x Folgarida/Madonna, 1 x Wisła Nowa Osada, spotkanie z @rulez 3x CG, spotkanie z rezydentem @widzewiak_z_gor - na dojazdy na narty, przejechane samochodem w totalu 5619,9km, z czego na ITA wyszło 2395km, więc po PL zrobione 3224,9km. - trzy wyjścia na śnieg w wersji narty pod pachy i dzida na górę z buta. Tak zaliczona trasa B oraz C/D, oraz Biba na Monte Negro. Zima w bdb wersji. Pierwsze ataki na nizinach już pod koniec listopada, grudzień i styczeń ładnie na biało i mroźnie. W Sudetach praktycznie bez dramatu odwilżowego na stokach. Jak już co większe ON otworzyły się w listopadzie, tak kręciły do kwietnia [Zielu, CG]. Lodowiec Góra Kamieńsk odpalony na wszystkich trasach, co nie jest takie oczywiste; rok temu na całej długości, i tylko po lewej stronie od kanapy, działali 2 [dwa] dni, żeby pozostałe 12 dni kręcić na 200m stoku. W tym sezonie, jak ruszyli w połowie stycznia, tak skończyli 28 lutego. Odwiedzony po raz pierwszy stok w Wisła Nowa Osada. Gdzie w marcu, 10 dnia tego miesiąca, w tygodniu, kręciły 3 ON. Masakrycznie dużo możliwości jazdy. Liczyłem na zaliczenie Czantorii, lecz wyłączyli nocne jazdy w tygodniu, zanim się pojawiłem. Sukcesy sezonu: - rekordowa ilość czasu spędzonego na stokach -po raz pierwszy założone narty z szerokością pod butem powyżej 85mm. Tu konkretnie weszły Atomic Vantage 124,5 x 90 x 111, R16,5m długości nikczemnej 161cm. Nie mieli nic dłuższego w wypożyczalni na CG, a warun ciekawy, ponieważ po nocnym ratrakowaniu spadło dobre 30cm świeżego białego - przygotowanie siłowo-kondycyjne ok. nogi nie bolo, a jak bolo, to potem bolo szybko mija. Dużo dały dedykowane ćwiczenia na siłowni, na wzmocnienie nóg i pleców, plus ćwiczenia stabilizacyjne na piłce bosu. - doszły nowe buty, Head Raptor 140. Zakładanie tych plastykowych pantofli na mrozie to nieszczególnie dobry pomysł, można się mocować 5 min, zanim je się założy Faile sezonu: - stare Kastle wyzionęły ducha na czerwonej w Madonnie. Niech im narciarnia w hotelu w Folgaridzie lekką będzie. Umarł król - niech żyje król, weszły nowe Kastle od @Bruner79 - V max wersja bieda edyszyn, max 85 km/godz, na otwarciu sezonu 30.11.2025. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że ze względu na opad białego lub mocno dodatnie temperatury, nie było jak cisnąć szybciej po kartofliskach, na jakich później jeździłem - podjazd na CG w Sylwestra, jazda tyłem do przodu z napędem FWD. Inaczej nie szło - na CG zaliczony tylko jeden [1] zjazd na czarnej trasie A, i to w warunkach off-piste, jak była naśnieżana i przygotowywana do uruchomienia Mam wrażenie, że w tym sezonie na polskich stokach było wyrażniej mniej ludzi, miejsca noclegowe także nie były nabite pod sufit. Dobry przykład to Sylwester na CG, gdzie jeszcze 3 lata temu trzeba było rezerwować z pół rocznym wyprzedniem. W naszym przypadku, wystarczyło 10 dni do wyjazdu, i na booking dalej było bardzo dużo, dobrych cenowo ofert. Poniżej podumowanie foto + video: CG otwarcie sezonu 30.11.2025: Zielu Boże Narodzenie: Lodowiec Góra Kamieńsk: Madonna: Monte Spinale apres ski ~godz 15: Wisła Nowa Osada: CG zakończenie sezonu 11.04.2026: Oby nowy sezon 2026/2027 był nie gorszy, iż ostatni.
-
Nie kumam, może już późno i dlatego, dlaczego ona jest w szlafroku? 🙃
-
Cześć, sorki, że nie odpisałem wcześniej, ale nie byłem na forum. Warunki bardzo dobre, nadal sporo tras otwartych. Rano twardo, później mięknie, ale i tak bardzo przyjemnie. Ludzi bardzo niedużo, praktycznie jazda bez kolejek. Cena super 25E za dzień. Mam nadzieję, że się wybrałeś 👍
-
Wypadek na DK7 w Łomiankach. Toyota leciała z przeciwległego pasa, dwie osoby śmiertelne. https://x.com/sknerus_/status/2043685636666753474/video/1
-
Chodzi o takie przekraczanie które wprowadza zagrożenie wypadku lub katastrofy lądowej.
-
Poprawiłem🫣 chyba. Ski bus San candido w marcu jeździł idealnie. Rano okrążał całe miasto patrząc od "torów" od lewej do prawej tak że całość dojazdu do Versciaco to on 15 min od przystanku początkowego. Po południu jechał w odwrotnym kierunku zapewniając przesiadkę jadącym z Sesto w obu kierunkach.
-
Ba! mam już rozpoznanie w tym temacie, miejscówki poznaczone w google maps, strategie wielowariantowe 😎 tylko żeby zdrowie było i pogoda jak dzwon.
-
Sam jestem bardzo ciekaw 🥴 Ośrodek zacny a z camperem odwiedź również drugą stronę doliny po włoskiej stronie czyli Montarosa bo warto 💪 …dziś w ogrodzie miałem kolory ciekawe 😉 idzie lato 🤨 😂
-
Wspomnę jeszcze Vipiteno. Mały ośrodek z możliwością jazdy przytrasowej szczególnie jak solidnie napada. Po drodze więc my tam dotarliśmy na rozgrzewkę z lski, jego logistyka. Mieszkaliśmy w San Candido. Zwiedzaliśmy Kronplatz i Cortine. Jeden z fajniejszych wyjazdów.
-
Jakbyś mógł poprawić na Versciaco - miejscowość owszem malutka, ale klimatyczna. Polecam Pizzeria Ristorante Helmhotel - bardzo klimatyczna knajpka i pyszne jedzenie, ale obłożenie spore - trzeba być na otwarcie albo jeszcze przed żeby zająć stolik w sezonie (można tez zamówić pizzę na wynos). San Candido ma chyba ten jedyny minus, że nie jest z ośrodkiem 3 Zinnen bezpośrednio połączone tzn. jest lekko z boku i trzeba dojeżdżać do punktów startowych. Ze swojej strony mogę polecić kamperowe miejsca w pobliżu - wypasiony i znany w środowisku karawaningowym Caravan Park Sexten: https://www.caravanparksexten.it/en/camping-south-tyrol.html opcję bardziej budżetową Camperpark Dolomites: https://www.camperpark-dolomites.it/ lub dziki parking pod gondolą w Versciaco (moja opcja), ale trzeba mieć szczęście żeby było miejsce: https://maps.app.goo.gl/piALRnGd38ZymkMw6
