Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Odwiedziłem wczoraj nowo otwarte Centrum Rowerowe w Krakowie. Duża hala pełna wszelkich możliwych rowerów ze specjalnym torem wokół sklepu do testowania. Chciałem się wywiedzieć w temacie full MTB (nie elektryka) dla córki. Pogadałem z kumatym sprzedawcą. Ten zrócił mi uwagę na kilka elementów. Warto kupić z ramą karbonową (mimo że full), bo jednak sama rama dodatkowo amortyzuje (alu jest sztywne, pisał o tym Mitek) i jest ciut lżejsza niż alu. I podobno trwała i odporna na zderzenia, co wcale nie było kiedyś oczywiste. Warto by amortyzatory były powietrzne. Można je sobie napompować (czyli utwardzić) stosownie do wymagań. Warto by był dropper (opuszczana sztyca podsiodłowa). Myślałem, że wszystki porządne MTB ją mają, ale niekoniecznie. Osprzęt jest mniej ważny bo w dobrych rowerach jest po prostu dobry. Ceny? Różne, ale całkiem porządny full MTB spełniający powyższe warunki kosztuje poniżej 10000 zł. Oczywiście cena katalogowa jest dużo wyższa. Np. MTB CORRATEC Revolution iLink Elite za 7800 zł. Wychodząc popatrzyłem jeszcze na nieźle się prezentujacego elektryka full MTB. 16000 zł. Nie najgorzej.
-
Widziałem Cię w sandałkach i krótkich portkach w styczniu gdzie warun na zewnątrz zdecydowanie był niekorzystny na taki ubiór,myślę że zdecydowanie powinieneś zrezygnować z jakiegokolwiek obuwia i chodzić boso 😏 a w ogrodzie mam eleganckiego batavusa wystarczy napompować gumę i do roboty jak znalazł nic więcej nie potrzeba 🥳 mogę Ci wysłać choć za transport zapłacisz z własnej kieszeni 😜 a narty tu gdzieś po drodze do roboty dwie deski z płotu wyrwiesz i możesz też na stoku dobrze się bawić 🤪 Pozdro
-
Pogoda w końcu dopieściła w weekend stąd padł pomysł na mała wycieczkę tym razem grawelową. Start i meta w Świętej Katarzynie, pierwsze kilometry trasą dawnej kolejki wąskotorowej - jedyny legalny szlak rowerowy w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Później podjazd do Jeleniowskiego Parku Narodowego i tam trafiamy na świetny szuter omijając główne pasmo od południowej strony. Łagów omijamy od wschodu i południa. Jedna z szutrówek miała kilkukilometrowy odcinek prostej jak strzała drogi, na szczęście pofałdowanej więc aż tak bardzo się nie nudziło. Czasem zsiadaliśmy z roweru co by rozprostowac nogi:-) Do Daleszyc ciśniemy przez Cisowsko-Orłowiński Park Krajobrazowy Końcówka trasy od Daleszyc to jazda asfaltem ze sporym ruchem samochodowym, na szczęście była cały czas ładna asfaltowa droga rowerowa, więc jechało się dobrze. I małe statystyki
-
A właściwie to w jakim celu oklejacie te rowery ?
-
Dlatego wiem, że nie ma co zaczynać bo będzie ciężko o te dwie rzeczy. Mówisz , że przez 2 miechy taki spadek formy??? A jak z odzyskaniem jej, ile czasu Ci to zajęło? Pozdro
-
Ponoć stare, sprawdzone lekarstwa najlepsze...😁 Od młodych lat bujam się z chronicznym zapaleniem zatok. Testy na alergię robiłem i nic nie wyszło. Przegrody drożne. Różnymi cudami już się leczyłem - antybiotyki, sterydy, homeopatia itp. A od pół roku po prostu psikam kilka razy dziennie wodę morską do nocha i jest karwasz najlepszy efekt💪
-
Za 3m folii zapłaciłem 25€ czyli praktycznie 1% wyjściowej ceny sklepowej . Chwilka roboty w garażu i rama jest zabezpieczona czybprofesjonalnie zdecydowanie nie bo pierwszy raz to robiłem i pęcherzyki w kilku miejscach są ale cena usługi u fachowców którą podałeś jakoś mnie nie dziwi bo jednak trochę zabawy z tym jest a żeby zrobić to jak należy trzeba poświęcić trochę cierpliwości pomijając już własne doświadczenie. Usługi są dziś w cenie . Czy drogi rower - zdecydowanie tak i uważam, że ceny dzisiejsze są z kosmosu ale porównując go z cenami innych które widziałem w sklepie to udało się go kupić naprawdę tanio. Dziś średnia cena wacha się między 3-5 tys euro bez względu czy jest to szosa,gravel, mtb,miejski czy elektryk .
-
Elektrolity w torbie najwyższa półka 😂
-
Racja ..... ja też czasem siadam na motor więc wiem o czym piszesz.
-
Ja w zeszłym roku kupiłem taką zwykłą folię 5mx8cm za 45zł.. ale to może jakaś mało profesionalna..okleiłem na razie termos żeby się w koszyku nie rysował i w jednym rowerze miejsca gdzie rzepy od torby opinają ramę bo torba jak ciężka czasem to by lakier wycierała.. Paweł ma ładny rower to i folie kupił ładną i wypasioną... każdy wie jak boli pierwsza rysa na rowerze, samochodzie, narcie... potem już lecii
-
Jak widać żyją, są chyba tak jak ACDC :). Jzż dwa razy mnie ominął koncert, ale do trzech razy sztuka i się udało, tym bardziej, że praktycznie pod nosem.
-
to oni jeszcze żyją?
-
Ja nie. Chociaż z tej słusznej racji, że w listopadzie 2025 byłem na koncercie Acid Drinkers we Wrocławiu, to teraz patrzę z nadzieją na mocno młody polski zespół ADHD:
- Wczoraj
-
Drogi masz rower: i jak ktoś myśli że to bujdy, kilka lat temu pytałem w dobrym serwisie. Mówili że 500-1000zł ale i tak odmówili wykonania z uwagi na upierdliwość roboty. Polecali udać się do firm, które zajmują się jedynie oklejaniem.
-
No to dobry jesteś wariant, żeby w kartoflisku tyle cisnąć.
-
Cześć Ja jedno wiem Marek (trochę a propos tych wiertarek): We wszystkich działaniach amatorskich sprzęt jest elementem właściwie pomijalnym, zaczyna mieć znaczenie w ściganiu, ewidentnie natomiast amatorski przerost sprzętowy jest odwrotnie proporcjonalny do możliwości i umiejętności. Dzielenie i antagonizowanie pewnych pokrewnych grup jak narciarzy i deskarzy czy rowerzystów MTB i szosowców albo to co pisałeś o motocyklistach to działania charakterystyczne dla grup snobów, którzy w ten sposób chcą wykazać swoją wyższość w imię... nie wiadomo czego. Po prostu są ludzie, którzy lubią dzielić i koniec. Ja jeździłem na rowerze z szosowcami (normalnymi), którzy potrafili 80km jechać wolniej żebym nie odstawał. Na nartach często jeździłem z deskarzami bo byli po prostu fajni. W latach 90 braliśmy udział z Rybelkiem nie raz w zlotach motocyklowych bo jako heavy metalowiec miałem tam sporo kumpli choć sam jeździłem samochodem i nikt tam mnie puszkarzem nie nazwał. Jak ktoś miał kiedyś jakieś żale to dostał w ryj wcześniej od swoich, nim się zorientowałem, bo takie są zasady, że gość jest święty. Motocykle były przeróżne i nikt na to uwagi nie zwracał bo nikt się wtedy tak nie sadził. Pozdro serdeczne
-
Marek, porównując mnie i moje km do osoby która pracuje w trasie jest bez sensu. Dodatkowo nigdzie nie ma rygorystycznych testów czy badań to mrzonka oczywiście świrów daltonistów czy osób nie znających przepisów wyeliminują ale jak każde badania i testy są do przejścia tak samo jak zdobycie kategorii 😏 tylko jak sam wiesz praca jest bardzo specyficzna i każdy ma chwile słabości. Dodatkowo imprezy weekendowe-parkingowe to norma po których nie wszyscy zdarzą się wyleczyć na czas i tu dostrzegam temat pojebanych nieodpowiedzialnych. Kolejne żyjemy w czasach dużych monitorów ktore nas rozpraszają choć tel w ręce trzymać nie wolno 🤷♂️, tysiące światełek itd więc co tu się okłamywać, jeżdżę-widzę często jak zestaw ucieka na jedną czy drugą stronę bo kierowca gdzieś sobie dłubie w nosie a o katastrofę nie ciężko . A motocyklista jak już zostało napisane to jawny dawca bo ten biznes też musi się jakoś kręcić . Więc nie ma co się napinać wypadki były,są i będą .
-
Nie rozmawiamy o pojebach w grupach zawodowych - tych eliminują bardzo restrykcyjne testy i badania.. Wróćmy do narciarstwa .. zapttaj @Adam ..DUCH czy po 2~3 miesiącach codziennego ujeżdżania pasjonującego stoku w Zwardoniu chciało by mu się na nim "pokozaczyć" i "przyszaleć"... .. uwierz mi Paweł- jedziesz po autostradzie na lotnisko do Eindhoven i mija cię kierowca z Zadupanowic pod Otwockiem... on jest tam częściej niż Ty
-
..jak pyli to Brandy..... z resztą jak nie pyli też
-
to gratuluję i pełny szacun
-
Nie biorę prochów na alergię bo one nic nie pomagają 😤od paru lat przeszedłem na domowe sposoby-napary z liścia laurowego,czosnek,imbir…i jakoś ten okres w miarę był że żyłem spoko ale niestety w tym sezonie wyjeżdżając do Włoch żona złapała jakiegoś wirusa,po tygodniu przeszedł na syna a po kolejnych dniach z syna na mnie 🤦♂️ ich puściło w miarę szybko a mnie trzymało ze trzy tygodnie nawet kuracja antybiotykowa była bo już jakieś stany bakteryjne się wkradły a i tak nic to nie pomogło . W tamtym tyg się wkur.. kupiłem ćwiartkę białej i przeszło jak ręką odjął ale niestety pyli tak mocno że na alergię nie pomogło 😂 .
-
W każdej grupie zawodowej znajdą się pojebani-niestety 🤷♂️ ale co do kierowców dużych zestawów zawsze podziwiałem precyzję kierowców z NL ( rowerzyści, motocykliści to też inna kultura) którzy w ciasnych uliczkach dosłownie na milimetry potrafili zrobić fantastyczną robotę . Nawet dziś przeleciał mi filmik jakiegoś kierowcy z holenderskiej uliczki -nie trudno było go odszukać więc wrzucam Marku, jazda po stanach to trochę inne kalosze czy się mylę -jest tam dość szeroko choć inne dystanse plus dłuższe zestawy tu też podejrzewam,że w miastach też nie jest prosto ale specyfika ogólna ciut inna a i prędkości też zdecydowanie bardziej rygorystyczne niż wolna amerykanka europejska .
