Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ewidentnie wyrzuciło go poza pas, którym się poruszał. Więc przyspieszenie było spore. Umyślnie wjechał zbyt szybko w zakręt, co spowodowało uślizg koła. Uślizg nie był celowy, ale szybkie wjechanie w zakręt było celowe. On sam powiedział że mu się spieszyło. Jak dla mnie winny. Przepis surowy, ostry, ale gość jest winny wg prawa. Ja czasami zawracałem na drodze dwujezdniowej (w mieście), gdy jest zakaz zawracania ale jest pas do skrętu w lewo. Pełna koncentracja, oczy dookoła głowy. Mogę się tłumaczyć że w ten sposób jestem bardziej ekologiczny. Jeśli nie zawrócę na danym skrzyżowaniu to muszę jechać gdzieś dalej i szukać rozwiązania na zawrotkę, dłuższa droga, więcej paliwa. I raz mnie policja złapała na takiej zawrotce. Stali w ten sposób, że ich absolutnie nie zauważyłem. Przepis to przepis, złamałem -> mandat. Takie mandaty właśnie wychowują młodych kierowców że na drodze istnieją przepisy. To jest cel wychowawczy ! Ale jestem bardzo ciekawy, co sąd zrobi. Myślę że mu nie odpuści, kary też nie można zmniejszyć bo minimum wg ustawodawcy to 1500zł. I jeszcze dojdą koszty sądowe.
  3. Kubis

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Bo jeśli dobrze widzę po prostu wpadł w poślizg na rondzie i tak jadąc wolno. Jeśli ktoś się doszukuje tu celowości na siłę to błagam... Nigdy Wam tył na rondzie na śniegu nie zatańczył? Mi w 2T, prawie 5m aucie na zimówkach na mniejszych rondach wyprofilowanych bardzo często trafia się uślizg nawet przy 20km/h lub jeszcze mniej. Trzeba umieć rozróżnić działanie celowe i niecelowe. Jak ktoś dohamowuje na rondzie na śniegu to conajwyżej można go nazwać mało doświadczonym kierowcą. Policjant wjechał ciut za szybko i efekt przewidywalny. Ale celowe driftowanie robi się na gazie a nie na bezwładności bez kontroli. On pojechał jak worek. Mandat? Raczej nie. Szkolenie z jazdy samochodem? Być może tak. A czemu ktoś akurat tam nagrywał? Proste, bo wszyscy się ślizgali i trafił się też policjant...
  4. Dzisiaj
  5. Poniżej tytuły z "mediów" ws młodego chłopaka. - urządził sobie drift w centrum miasta - 22 latek driftował na skrzyżowaniu w Białymstoku - celowo wprowadził auto w poślizg w centrum miasta wg mnie, faktycznie wszedł ostro w zakręt. lekkie zarzucenie auta spowodowały pasy namalowane na jezdni, co nie było zaplanowane. w konsekwencji, chłopak został potraktowany przez policję bardzo surowo: pkt karne, mandat, zabranie prawa jazdy na 3 miesiące. temat trafił do sądu, ciekawe jak się skończy. skoro policja świeci przykładem dla prostego ludu, to dlaczego w poniższym przypadku funkcjonariusz nie został przykładnie ukarany?
  6. To jest ciekawa Twoja przygoda. Możesz zdradzić jaką funkcję pełniłeś w tych rajdach? Nie wiem, np. pilot, ochrona etc. Czy mogłeś kierować rajdówkami i ktoś Cię w tym korygował?
  7. grimson

    Sezon 2026/2027

    W temacie kurtki narciarskiej- znalazłem taką perełkę językową na Vinted:
  8. Kubis

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Tu zawiodły Media pisząc bzdury. Ale zawiódł też sam kierowca który ewidentnie przegiął. Chyba jest za młody na prawo jazdy jeśli nie wie, że jeśli w zakręcie dociśnie gaz na maksa (a zrobił to) to koła się uślizną a on nie zmieści się w pasie ruchu. Tak serio to bardzo dobra nauczka dla niego i niech nie zgrywa głupa pokazując nagrania bez dźwięku. Wszyscy usłyszelibyśmy wyjącego pierdzika. Przepis nie używa słowa drift. Nikt nie mówi oprócz mediów o drifcie. Czy było to celowe wprowadzenie jednego z kół w poślizg? Oczywiście. Nie ma co debatować. A niektórych trzeba uczyć przez kary, a nie przez pogrożenie paluszkiem. Uczyć żeby nie robili tych i innych głupot.
  9. tymczasem driftowanie nie poszło do końca po myśli mediów:
  10. ja także wyłączyłem artylerię, a więc piona, przyjacielu. cel filmu? pokazanie pracy stóp kierowcy rajdowego. my w osobówkach, gdyby nagrać naszą pracę stóp i porównać do zawodowców, wyglądamy jak przedszkolaki w piaskownicy. czytałem kiedyś wywiad z Hołowczycem. mówił, że jest w stanie, przy prędkości 200km/godz, przejechać przez dwa słupki, oddalone o centymetry od zewnętrznej bryły auta.
  11. Cześć no właśnie nie pamiętam czy w samochodzie na egzaminie było prawe lusterko, mój ojciec w Syrenie na pewno nie miał prawego lusterka i trzeba było się oglądać przez ramię np. przy zmianie pasa. pozdro
  12. Byłem niedawno w Londynie i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że piesi, jak tylko mogą i nie stwarzają zagrożenia przechodzą na czerwonym, bardzo usprawnia to poruszanie sie po mieście.
  13. Dlatego właśnie zapytałem Ciebie, bo masz do czynienia z tym tematem w pracy. Ale jeśli to tylko kwestia smaku a nie składu to spoko - nie było tematu 🙂 Pozdrowienia
  14. TIRy to kilkanaście % ruchu czyli kierowcy zawodowi są statystycznie dużo lepsi. I to mimo że nagminnie przekraczają prędkość. Ty mówisz o przejechaniu podwójnej ciągłej. Ja dziś jechałem jednokierunkową pod prąd w centrum Wrocławia bo nie było wyjścia. Mario stał by do jutra. Wszyscy inni kierowcy też się elegancko wycofali.
  15. Bardzo trudno. Nawet moja mama "zdała". Na placu egzaminator kręcił kółkiem żeby wyglądało, że ogarnia. Ja zdawałem znacznie później. Praktyka odbywała się już normalnie i bez łapówek. Natomiast teoria - zanim zdążyłem przeczytać pytania to już prawie wszyscy wyszli. Obryli się na pamięć rozpoznając odpowiedź po kolorze obrazka. Zrozumienie zapewne zerowe.
  16. Wczoraj
  17. Cześć Adrian, bzdur z sieci założenia się nie ogląda. Andrzeja zapytałem na podstawie własnego doświadczenia (bo ja akurat lubię piwo od zawsze) oraz wiedzy, którą nabywam pracując... i tyle. A co jest dobre to wiem, dla mnie, ale oczywiście nie musi być dla nikogo innego tak, że spoko. Pozdro
  18. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Takie mam pytanie Karolu Drogi. Jak widzisz uznając rady kol, Mikara zawieszam grubą broń i po prostu pytam: jaki jest cel zamieszczania w TEJ dyskusji po TYM KONKRETNYM poście takich filmików? Czyżbyś nie zrozumiał przekazu? Bo te filmiki tak sugerują ale chciałbym się upewnić bo mogę czegoś nie rozumieć przecież. Pozdro
  19. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Oczywiście, nie wiadomo co komu pisane to lepiej mieć nad tym pełną kontrole i się podłożyć. Mój niezwkyle szanowany profesor ze studiów wziął sprawę w swoje ręce i po prostu skoczył - jak coś robić to dobrze. 🙂 Światła to rzeczywiście wymysł idiotów, wydłuża mi drogę do pracy czasami nawet o 10 minut czyli 12-13%. Pozdro
  20. Cześć Przepraszam. Jeżeli Ci smakuje to OK. Też nie jestem żadnym smakoszem ale akurat Żubr i Tatra to jedne z gorszych lagerów ale... wiesz ja wolę piwo w puszkach, które większości nie wchodzi do ust więc potraktujmy to jako żart. Trzymaj sie serdecznie
  21. Za to moje "nielegalne" przejścia/przejazdy na czerwonym nie spodziewam się jebnięcia. Robię to z dużym marginesem bezpieczeństwa. Ale jebnięcie może sie zdarzyć i to niestety nie z mojej winy. Ostatnio z trudem wyratowałem się przejeżdżając na zielonym na rowerze przez skrzyżowanie gdy kierowca mnie nie zauważył. Jakiś dostawczak wyprzedził mnie na centymetry. Taksówkarz obtrąbił i zupełnie nie wiem dlaczego. Itd. 🙂 Cóż, co komu pisane. 🙂
  22. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Cofanie nie na lusterka to raczej relikt ich niebytu - lusterek w samochodach. Pozdro
  23. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Tak mocno denerwujesz. Usłyszał być coś za sobą w stylu: "stary a głupi" ale nie martw się może coś Cię jebnie i nie będziesz mnie więcej denerwował. Pozdrowienia serdeczne
  24. Ja jak zacząłem chodzić na kurs czyli chyba w marcu 1992 to jeszcze nie było cofanie po łuku, jak poszedłem na egzamin w lipcu to już był łuk (można było patrzyć w tył), parkowanie prostopadłe, równoległe, górka i miasto, do wyboru Maluch albo Duży Fiat. Było chyba 20 testów z pytaniami i wystarczyło się nauczyć wszystkich i się zdawało bez problemu. Mój ojciec zdawał na prawko na początku lat 70-tych i z tego co opowiadał to musiał pojechać do przodu i cofnąć i to wszystko. pozdro
  25. 🙂 Nie dla jaj. Całkiem mi to piwo smakuje, choć nie jestem ani znawcą ani smakoszem piwa. Lubię od czasu do czasu go wypić. Niektóre smakuja mi mniej , np. Tatra, niektóre bardziej, np. Żubr. Podobnie jest z winami.
  26. Umiesz, umiesz. Jak i inni piszący w tym wątku, który tylko pobieżnie śledzę. BTW zgadzam się na ogół ze wszystkim co piszesz, bo to głos rozsądku i racjonalności. Nie ma wsród nas, tzn. piszących w tym wątku, drogowych piratów. Wszyscy zgodnie oświadczają, że w zasadzie jeżdżą bezwypadkowo a więc bezpiecznie. Chodzi mi jednak o to by nie popadać w przesadną pewność siebie. Jeżdżę bezwypadkowo, świadomie, ze skupieniem (w przeciwieństwie do wielu jeżdżących w sposób, nazwijmy to - relaksowy) więc mogę sobie pozwolić na więcej, np. jeździc szybciej niż nakazują znaki. To wg mnie błędne i niebezpieczne podejście. Bardzo bliskie owemu powszechnego przekonania Polaków, że jeżdżą lepiej od innych. Oczywiście masz rację, nakazy i znaki to nie jest świętość, nie zawsze da się, czy nawet powinno je sticte przestrzegać. Ale to są sytuacje wyjątkowe. Np. wyprzedzanie ciągnika na podwójnej ciągłej, z którym mam w moich górach do czynienia nagminnie. W moim przypadku jest jeszcze gorzej, bo zdarza mi się, ale wyłącznie na rowerze czy pieszo, przejeżdżać czy przechodzić na czerwonym świetle, czym mocno denerwuję Mitka. 🙂 Jako kierowca staram się jednak przestrzegać przepisów, w tym dot. ograniczenia prędkości.
  27. Lexi

    Dlaczego kierowca to zabójca

    😄..ja też w 81 nie miałem - po kursie kazali mi czekać na egzamin aż skończę 16.......następny egzamin miałem w 97'.. następny w 98 ..i jeszcze jeden w 2008.. wszystkie "od szczała" zdane.
  28. Cześć. Ostatnio zaciekawił mnie pewien materiał. I choć nie przepadam za piwem to obejrzałem do końca. Ciekaw jestem Twojego zdania na temat obiektywizmu tego filmu, a tym samym zwycięzcy - Perła Chmielowa? Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...