Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. AdrianW

    Salzburg - Saalbach

    Trasa 102 zaliczona - fajna, połamana niebieska 🙂
  3. AdrianW

    Salzburg - Saalbach

    A czemu nie?😉
  4. Jan

    Salzburg - Saalbach

    jechaliście autem ???
  5. Jan

    Sezon 2025/2026

    żeby były niżej to jeszcze trzeba się wdrapać na Mont Blanc Na dzień dzisiejszy to ośrodki francuskie mają najwięcej śnieg
  6. Dzisiaj
  7. Azuzt

    Śniegowce

    Jak często chodzisz w mokrych warunkach to membrana naprawdę się przydaje.
  8. Victor

    Sezon 2025/2026

    Widokowo Francja niszczy receptory 🤷‍♂️ stajesz gdzieś wysoko na trasie i wydaje Ci się,że wszystkie te piękne góry (szczyty) są niżej Ciebie - mega przeżycie emocjonalne 🥳 Francja elegancja 😜 choć u Marka też zajebiście 🙃
  9. AdrianW

    Salzburg - Saalbach

    Meldujemy się w Fieberbrunn 😉
  10. .Beata.

    Sezon 2025/2026

    Hm… ależ kontrast Dzień dobry 🙂
  11. Gabrik

    Francja - Trois Vallées

    @Mikoski w jakiej miejscowości macie zakwaterowanie i ile godzin zajął dojazd (skąd)?
  12. kordiankw

    Śniegowce

    A jaka podeszwa GW czy zwykła? Bo nie wiem, czy da się je wpiąć do zwykłych wiązań.
  13. Mikoski

    Francja - Trois Vallées

    Dzień dobry 🌞
  14. gretke

    Śniegowce

    Witam! Widzę że są śniegowce z membraną wodoodporną (Gore-Tex itp) i te zwykłe. Różnica w cenie jest spora, czasem nawet 200zł. Czy warto dopłacać za tę membranę czy to ściema marketingowa? Naprawdę robi różnicę?
  15. Jan

    Sezon 2025/2026

    nie wnerwiaj tych co nie mogą 😁
  16. AdrianW

    Salzburg - Saalbach

    Obecnie jeździmy we dwoje z Żanetą. A w sumie jest nas 6 osób. Potrafiących jeździć 0 😂 Jest jeden parapeciarz 😉 Pozdro.
  17. AdrianW

    Salzburg - Saalbach

    +1 na górze. Zaczynamy 🙂
  18. Jeździ dalej, tylko odkąd skończył 8 czy 9 lat nikt nie musi kontrolować czy "wziął czapeczkę" i czy zjadł śniadanko😊 To nie tak. Wydaje mie się, że nie będzie dobrym kierowcą ten, kto w czasie jazdy mysli o tym jak się zmienia biegi i na którym z nich powinien być. Tak samo ciężko jest zrobić progres, gdy myślisz o tym czy ty się umiesz na nartach zatrzymać w danej sytuacji i myślisz o tym jak to zrobić. I to są pewnie naturalne bariery w głowie. Bez opanowania technik kątowych i ślizgowych nie da się nawet stać poprawnie w kolejce do wyciągu😅 A jeśli chodzi o opanowywanie nowych rzeczy w pewnym wieku to niedawno korzystając z tego, że drugi raz w ostatnim piętnastoleciu w Warszawie jest sporo śniegu poszliśmy w kilka osób na biegówki. Dla większości z nas w tym mnie był to debiut. Wszystko super do pierwszego zjazdu z górki. Jak to pięknie weryfikuje. Dobrzy, objeżdżeni narciarze stali na szczycie wzniesienia ścieżce w lesie i kombinowali, czy będą umieli się zatrzymać, skręcić. Ja sobie poradziłem, ale byli tacy co składali się jak leżaki.
  19. @papa_zuk poziom średniozaawansowany, to ten w którym tkwi się bardzo długo. Można mieć ambicje i determinację, ale pomijając nawet tzw predyspozycje, im człowiek starszy, tym mniej sprawny. Takie dla przykładu umiejętności poznawcze naszego mózgu, zaczynają się obniżać od 25 roku życia. W tym aspekcie ja jako 48 latek stawiający pierwsze kroki na nartach miałem potencjał 17 latka...tylko gibkościowo i motorycznie, to już do 17 latka przepaść. Oczywiście porównanie odnoszę do "siebie", bo z obecną średnią pokolenia, te porównanie jest na moją korzyść, gdyż średni 17 latek dziś, a w latach 80, czy 70- tych, to jednak spora różnica na minus. Kolejna sprawa, to czas i ilość. Nawet gdyby przyjąć potencjał Marca Girardelli, potrzebujemy tzw powtórzeń. Skoro 40latek uczy się umiejętności ruchowej, mniej więcej dwa razy dłużej od nastolatka, to na co mogę liczyć, mogąc pozwolić sobie na 16 dni w sezonie?! Jedynie na niepoprawne marzenia. To nie jest tak, że nie zrobię progresu, ale jego skala będzie druzgocąco mała. A gdyby tak zatrudnić się do obsługi w ON i przyjmijmy każdy tydzień mieć 3 dni jazdy. To dałoby tych dni z 50, czyli trzykrotnie więcej. Konkluzja, sprawny dorosły może nauczyć się dobrej jazdy na nartach, ale potrzebuje: dużo godzin spędzonych na stoku, determinacji i dobrego nauczyciela (kolejność nie jest przypadkowa). Edit: Jeszcze taka dygresja z wątku Salzburg-Sallbach. Jazda, głównie w gronie znajomych, wiąże się z jazdą nazwijmy ją bezproduktywną, tzn jesteśmy jakiś tam poziom od 1-3/4 według włoskiego podziału i "dawajcie tu, dawajcie tam, ośrodek 100 km trzeba objechać, im szybciej tym lepiej, bo wszystko zaliczę". Gubi się w tym wszystkim pracę nad sobą, nie ma na nią czasu. Owszem jakieś objeżdżenie złapiemy, ale eliminowania błędów brak. To jest kolejna przyczyna spowalniania procesu nabywania wyższych kompetencji. I nie piszę tego w kontekście dobrze, czy źle, a tylko jako stwierdzenie pewnego faktu/zależności.
  20. Jan

    Salzburg - Saalbach

    to przyznaj się ilu masz tych uczestników do opieki ?
  21. piszesz w czasie przeszłym - przestałeś jeździć na te wyjazdy czy syn zakończył karierę zawodniczą ? poprostu lata uciekają i raczej nikt młodszy nie będzie
  22. mlesik

    Gripwalk

    Tylko podstawowe narty mają wiązanie bez gripwalka. Te gigantki to ma być druga para.
  23. Wczoraj
  24. Kiedyś przez kilka lat z racji bycia rodzicem bardzo młodego wówczas zawodnika jeździłem na tzw. wyjazdy rodzinne z klubem. W ramach wyjazdów była oferta szkoleniowa również dla rodziców z podziałem na poziomy zaawansowania. Zawsze była tam tzw. "grupa średniozaawansowana". Nie zdziwię Cię chyba jeśli powiem, że w grupie tej zawsze były dokładnie te same osoby i na każdym wyjeździe ich poziom był z grubsza ten sam. I oni mieli zbudowane solidne podstawy. Dobre stanie, wyważenie itp. Pewnego poziomu nie byli jednak w stanie przeskoczyć. Nie wszyscy przeskoczą. Zostawiając na boku dydaktykę. mi się wydaje, że ci najlepsi narciarze, których znamy to jednak jeżdża zwykle coś cokolwiek od dziecka. Wtedy nabywa się oswojenia z prędkością, ze śniegiem. W momencie kiedy sama jazda, stanie, hamowanie jest nieuświadomioną kompetencją praca nad techniką jest łatwiejsza. Jako osoba dorosła uczyłem się grać w golfa. Gram na prawdę wiele lat. Próba gry z nastolatkami grającymi od dziecka to jak pojedynek gołej dupy z batem. Z nartami jest podobnie
  25. No coś tam skręcam 😉 Kwestia w tym, że jest mnóstwo narciarzy, którzy utknęli na technikach kątowych. Część z nich nawet by chciała, albo próbowała poprawić technikę, ale im później tym gorzej jest się nauczyć. Nie mówiąc o tym, że kto tego potrafi uczyć?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...