Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie przejmuj się, tako rzecze Mitek, bo przecież nie Zaratustra. A punkt 8, znaczy poziom. Podoba mi się. Też mam dość oglądania filmów. Poza przygotowanymi trasami zwykle się rozglądam. Stylu nie tracę nigdy... bo go nie mam. W sumie nawet pasuje;-) A propos 9 nie tylko rozważałem profesjonalne lekcje, ale miałem indywidualnych instruktorów... w Kamieńsku. No to by było na tyle. A co do walki. Nie ma co walczyć, ja tam od razu się poddaję. Zanim ktoś mnie zaatakuje.
  3. Coś tam ostatnio pojeździłem w zawodach „o złote kalesony” 😉 Zawody najniższej rangi ale od czegoś trzeba zacząć. 2x 5-te miejsce na zawodach w Ustrzykach Dolnych, a na zakończenie sezonu wygrana na własnym podwórku. 🏆 Oczywiście, zdaję sobie sprawę (co pokazała Podkarpacka Liga Alpejska), że od gości co naprawdę się ścigają dzielą mnie lata świetlne, ale gdzieś doświadczenie trzeba zdobyć. Muszę mocno pracować…
  4. Widze, że z całego posta najistotniejszym jest poziom co podałem tylko jako dodatkową informację, o nartach nikt nic nie powie a wszyscy się spuszczają nad jednym 😀 Nie wiem ale może inna skalą się poslugujemy? Cytuje z tego co od zawsze tu widziałem, czyli: 8. Potrafisz jeździć po wszystkich przygotowanych trasach w dobrym stylu i z dobrą techniką. Opanowałeś stromizmy, muldy i zlodowaciałe odcinki, nie tracąc nic ze swojego stylu, rozglądasz się za nowym wyzwaniem w postaci jazdy poza przygotowanymi trasami. Masz już dość oglądania filmów z takimi wyczynami i chcesz sam spróbować. Na początku więcej będzie nauki (i upadków) niż jazdy, nie poddawaj się, zajmie Ci to trochę czasu, ale warto! 9. Jazda poza trasami już nie jest walką, a Ty potrafisz wykonywać i cieszyć się wszystkimi rodzajami skrętów na wszelkich trasach. Na tym etapie możesz rozważyć profesjonalne lekcje na przykład w celu doskonalenia jazdy poza trasami, poprawy jazdy i techniki podczas zawodów czy też zostania instruktorem.
  5. Jak by ktoś szukał, to na SKI24.pl są w mega promocji wiązania Rockerflex SPX15: 270zł z kodem promocyjnym. Pasują na płyty R20, R21 i R22. Sam sobie kupiłem, aby wymienić moje stare poobijane. Taniej niż większość używek. Jedynie opis jest jakiś pomylony, ale zaryzykowałem i jestem przeszczęśliwy 😄 Fakt, jest to model 18/19, ale to jest normalny Rockerflex/Maxflex.
  6. Dzisiaj zwiedziłem trasę C, podchodzenie i trasę D, zjazd. W najbliższy, kończący sezon weekend, Kolej Żmija nie będzie kręcić. Działać będzie Lux, trasa A i B, eFka. Pozdrawiam.
  7. Dzisiaj
  8. Cześć 7 to jest porządny Pomocnik Instruktora 8 to jest dobry Instruktor 9 to jest Instruktor raczej z solidną przeszłością zawodniczą 10 to jest np. Marco Odermatt lub Hermann Maier. Pozdrowienia
  9. To ty na nią najechałeś:-) prawie.
  10. czasem można się przeliczyć - wczoraj kobitka na pustej i szerokiej trasie zajechała mi drogę, nic się nie stało ale niewiele brakowało
  11. A jeszcze dobrze się trzyma. 😉
  12. grimson

    Sezon 2025/2026

    ma zmrozić, plus świeża dostawa białego: @widzewiak_z_gor to mnie zmartwiłeś z wyłączeniem Żmijii, bo to najlepsze trasy na CG. żeby nie było, że odpalą tylko B, bo A dostała w kość na dniach.
  13. Hej @Bruner79 Wczoraj było mięciutko, masełko, ale podkład jest jeszcze twardy i śniegu dużo. Dziś wybieram się na Żmijkę, niestety na nadchodzący weekend ma już nie ruszyć, mam nadzieję, że jednak zmienią zdanie.
  14. Bruner79

    Sezon 2025/2026

    Podkład twardy? Coś ma mrozić chyba na dniach? Myśle o weekendzie na czarnej.
  15. Jeszcze jedna uwaga dotycząca jeżdżących ludzi. Jak napisałem, przez cały czas pobytu nie było zbyt wielu ludzi na trasach ani długiego czekania do gondolki czy wyciągu. Owszem, było sporo młodzieży austrickiej i czeskiej, ale, po pierwsze, rozpraszali się na wielu trasach albo koncentrowali na nielicznych a po drugie - jeżdzili na ogół dość bezpiecznie jak na młodzież. 🙂 Nie widziałem żadnej kolizji przez 6 dni! Ale najciekawiej było ostatniego dnia, w piątek, gdy wszystkie szkółki i szkoły już wyjechały. Jeździliśmy na głównych trasach w Bad Kleinkirchenheim. Ludzi niewielu, ale prawie wszyscy dobrze jeżdżący a w każdym razie pewnie i bezpiecznie. Przeważnie w średnim wieku, bez dzieci, choc zdarzali sie i starsi. Tacy co to wybrali się dla czystej przyjemności. Przypomniały mi sie czasy, gdy w późnym marcu czy kwietniu jeździłem na jednodniowe wypady na Kasprowy. Spotykałem tam ten sam gatunek ludzki - narciarskich pasjonatów. 🙂
  16. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Biorąc pod uwagę dość zaskakujące rozstrzygnięcie w GS Panów to MS powinna w drugim wypaść a Aicher wygrać i tradycji stałoby się zadość. Szkoda, że nie może być remisu bo jak Aicher wygra w MS będzie 15 to wygra jednym punktem i to byłby fajny scenariusz. Swoją drogą ciekawą sytuacją jest remis punktowy bo wtedy decydują miejsca w zawodach - najpierw wygrane, przy takiej samej ilości drugie, trzecie i tak dalej do końcowego bilansu sezonu. W niezwykle rzadkiej sytuacji gdyby te bilanse również były takie same np. w skokach o kuli decyduje losowanie a w biegach mogą zostać przyznane dwie, a jak jest w narciarstwie alpejskim? POzdro
  17. filok

    Sezon 2025/2026

    Prognozy są bardzo obiecujące 😄
  18. W ostatnim GS pań robi się ciekawie. Po pierwszym przejeździe. Miśka 17 sta . Układ jest taki: W przypadku zwycięstwa Aicher, Miśka musi być co najmniej 15 sta aby zdobyć Wielką Kulę. Tymczasem Emma trzecia z malutką stratą i szansami na wygranie.
  19. Cześć Wyjaśnienie etymologii dada związane z gaworzeniem dziecka itd. to był jeden z częściej publikowanych wątków w sprawie powstania tego określenia. Pozdro
  20. Startujesz w Gardenissima ?
  21. Wybieram się na 3 dni jazdy,na prognozę,Val Gardena i San Candido,wyjazd w czwartek wieczorem,A4 od Tarnowa do Gliwic,mogę zabrać 1 lub 2 osoby ..
  22. Wczoraj
  23. Ja też. Nie przejmuj się. Tako rzecze Gemini Pro, opierając się m.in. na https://www.polskieradio.pl/24/290/artykul/177300,rumunskie-korzenie-dada#:~:text=Rumuńskie korzenie „dada” - Kultura. Pewno Janowi o prokreację chodziło;-) Przypadkowy wybór ze słownika: Najbardziej znana relacja mówi, że Hugo Ball i Richard Huelsenbeck w 1916 roku w Zurychu otworzyli słownik niemiecko-francuski na chybił trafił i wskazali palcem słowo „dada”. Wielojęzyczność i uniwersalizm: Słowo wybrano, ponieważ brzmiało prosto i dziecinnie w wielu językach, nie należąc do żadnego konkretnego systemu: Po francusku: oznacza „konika” (zabawkę) lub hobby. Po niemiecku: kojarzy się z naiwnością, radością z prokreacji i wózkiem dziecięcym. Po rumuńsku: „da, da” oznacza potwierdzenie – „tak, tak”. Gaworzenie niemowląt: „Dada” to często jedne z pierwszych dźwięków wydawanych przez dzieci, co miało symbolizować powrót do pierwotnej niewinności, prostoty i odrzucenie skomplikowanej, zepsutej cywilizacji dorosłych. Nicość: Dla samych dadaistów słowo to miało przede wszystkim nic nie znaczyć. Jak pisał Tristan Tzara w manifeście: „Dada nic nie oznacza” – miało być tylko pustym hasłem, pod którym artyści mogli manifestować swoją wolność i sprzeciw wobec logiki
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...