Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Co to znaczy płaskie światło? Kubinska dobrze mi się kojarzy. 2005, 2006 i chyba 2007 jeździłem tam często autobusem na jednodniowe wyjazdy z Antałkiem - biurem podróży w Krakowie. Wczesny wyjazd (6.30 - zgroza), cały dzień jeżdżenia i powrót wieczorem. Widzę, że dalej organizują takie wyjazdy. Tak jak piszesz, jest gdzie fajnie pojeździć. Przeważnie jeździłem czerwona na górnym orczyku. Kiedys trafiłem wspaniałem chochoły, które tu kiedyś pokazałem. Widoki też niezgorsze.
-
Chyba obojgu narty obrzydziłem 😂😂😂 No tak. Pierwszy sezon. Rafał drugi. Udręka trochę bo to kalectwo na stoku i trzeba czekać wciąż na nich ale .. na przyszły rok będą czekać na mnie. Niech jeżdżą na czym chcą … ważne że to lubią.
-
To specyficzny stok. Blisko miasta Rozemberok gdzie masowo produkują papier. Ogromne chmury pary wodnej z kominów, ciekawy klimat.. Ale ad rem. Dojazd do stoku świetny, parkingi małe ale bez problemów. Ceny jak wszędzie tam - drogo jak się wcześniej nie kupi. Z parkingu wyciąga stara gondolka na 10 chyba osób. Idzie szybko. Dostajemy się na górę i co widzimy - znajdujemy się na Górce z której widać na wprost najpierw dolną stację talerzyków z infrastrukturą a po drugiej stronie infrastruktury kawał porządnej czerwieni do której prowadzi stara 4 z taśmą. Jedzie dość długo, nawet raz nam zabrakło prądu i wisieliśmy 15 minut. Trudno… trasa główna zaczyna się od niebieskiego i stopniowo przechodzi w czerwień i bordo szerokie jak dwa lotniska. Niżej bordo przechodzi w czerń na krótko i jesteśmy na dole gdzie trzeba być rozpędzonym bo do stacji dolnej krzesła jest krótki przeciw stok. Do knajpy już solidny przeciw stok albo z łyżwy. Uroki stacji dodaje kapitalna nartostrada przez las i bokiem lasu. Generalnie stok może troszkę nudny ale bardzo poprawny. Chociaż stok to mało powiedziane.. bardziej stacja narciarska, stacyjka … 😉
-
kawałek porządnej góry widzę - fajna relacja PS to Leośka na desce zasuwa ?
-
Ten stok który kojarzy mi się raczej nie tyle z klimatycznością ale już mocną jazdą. Niestety trafiłem na mega płaskie światło więc jeździło mi się tak o ale jak najbardziej akceptowalnie. Duzy parking, świetna infrastruktura. Dwa wyciągi krzesełkowe typu starszego, z taśmami. Pierwszy wyciąga do ,,połowy,, a drugi wyżej. Dolna część łagodniejsza ale nie jakoś mega płaska. Coś a la stare slotwiny albo wierchomla. Pagórki, wypłaszczenia, a jak się rozpędzisz to czasem może gruntu zabraknąć pod nartami. Cześć górna to już inna bajka. Szerokie i strome lotnisko na górze. A jeszcze wyżej prowadzi talerzyk. Początek stromo łagodnie idzie w średnio stromo. Fajny śnieg między lancami. Dla mnie bomba bo można się bujać smigiem. Część główna stworzona do fajnego ciętego. Polecam. Aż widzę tam @Marcos73 @Mikoski 🙂 . Miami płaskie i możemy wybierać czy dalej czerwono niebiesko do środkowej bazy czy w lewo na coś jakby czarną/birdową przecinkę i boczną trasa z trawersami… i dalej do środkowej bazy stoku. Generalnie stok fantastyczny do zapier…. I bardzo szeroki. Polecam.
-
-
Opowiem o tym stoku. Subiektywnie i jak ja to widziałem, bez statystyk i innych takich … Dojazd - powiem wam, że łatwo nie ma. Wyjeżdżaliśmy wąską drogą, ok 10 km przez las. Ruch do 12 w górę, po 12 w dół. Minąć się nie sposób. Utrzymanie na biało, lekka posypka żużlem. Generalnie lekki wznios, czasami stromo. 4x4 szło ale z duszą na ramieniu. Polecam ubrać łańcuchy. Ja w dół jechałem już na łańcuchach. Szkoda nerwów. Z jednej strony przepaść chroniona grubymi linami. Sam stok - przepiękny. Czerwień była nieczynna ale i tak sobie zjechałem. Grząsko. Miękki śnieg był. Od dołu bierze talerzyk. Zjeżdżamy cudowną niebieską trasą, między drzewami, urozmaicona. Piękne kępy iglaków mijamy. Jest kilka wariantów. Średnio szybkie wypinane 6 krzesło z osłonami. Są przystanki na drinka. Sympatyczne. Aż za bardzo bo czasem wręcz na trasie mijałem narciarzy o zapachu gorzelni … śnieg się za nimi topił. Bynajmniej nie z prędkości…. Trafilismy na sporą mgłę ale jak wyszło słońce i pokazało się miasto Martin, kryształ przejrzystość .. to jakby się niebo otwarło a jazda w mig 3 levels up. Bardz polecam. To taki stok który można pokochać. Ceny fajne bo robią pakiety rodzinne.
- Dzisiaj
-
Kacper Tomasiak został Mistrzem Polski. Jego brat, Konrad zajął 8 miejsce. Dawid - 2 Paweł - 3 Gratulacje !!!!!!
-
Nie trzeba mówić tylko pokazać, że coś jest fajne i da się to zrobić bez problemu. Nasze dzieci potykały się o narty gdy raczkowały a jak leciał PŚ to nic innego się nie oglądało. Jakie bajeczki czy książeczki??? Po prostu zawody i dziecko jak zaczyna mówić to nie mówi tata tylko Bode albo Janica.
-
powiedz to 6 letniej dziewczynce, i gdzie ma tem wzorzec oglądać ? "ooo o popatrz na telewizor jak pani na nartach ładnie jedzie !!!!" --- " a dziadzia proszę przełącz na bajkę" ostatnio uczy się czytać po Polsku i dałem jej książeczkę "Zuzia jedzie na narty" nawet się zainteresowała w kontekście sportowym to zajmowałem się turystyką górską i rekreacyjnie kopałem bala, grałem w kometkę i w pimponga, na nartach zjeżdżałem ok 20 dni w sesonie to ten co biegał i strzelał ? a w czasach Stenmarka to bardziej chciałem jeździć jak Piero Gros
-
Przykro… takie uda się marnują 😉 Zajebistych szusów życzymy!
-
Zbudowaliśmy masę na kolacji. W knajpie La Buca połowa to rodacy. jutro na stok wrócimy silniejsi.
-
Kostka niby wyleczona, chociaż jeszcze czasami boli, natomiast Marta nie jest gotowa psychicznie na narty i została w domu, mam nadzieję, że na następny sezon wróci do nart.
-
Cześć Moim zdaniem ten wzorzec zazębia się z indoktrynacją, która jest bardzo ważna na etapie dziecięcym ale nie tylko. Ten wzorzec to nie tylko wzór do naśladowania ale też obycie i nauczenie się co to znaczy prawidłowa porządna jazda na nartach - w sensie jak odróżnić jazdę naprawdę dobrą od sprawnej ale technicznie przeciętnej. Pozdro
-
Witam. Niestety nie uda mi się wykorzystać wszystkich karnetów na Czantorię a szkoda aby się zmarnowały. Może ktoś jest chętny. Karnet od 8 do 15. Kupiłem za 99 PLN oddam za 70 PLN, ważny do końca sezonu. Mam 3 sztuki. Może jest ktoś chętny. Pozdrawiam
-
Dziś nie, ale przy okazji poprzedniego wyjazdu tak. Jutro jak córka będzie na szkoleniu będzie więcej czasu na trasy, które ja chce.
-
Dziękuję - oczywiście przekażę. Ja też byłam przekonana, bo taki był plan. Ale plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać, zwłaszcza u Tadeusza 😉 lutowy termin był „awaryjny” . Jak Marta? Kostka wyleczona?
-
Holz Riese (czarną) zaliczyłeś?
-
5 to jest to bo nie ma ludzi. W zeszłym roku ulubiona.
-
Słowo klucz to "wzorzec". Ja Panie kolego tego nie wymyśliłem, to element wprowadzony dekady temu w krajach "alpejskich" a obecnie bardzo słabo przekładany w PL. Nie za bardzo wiem w jakim czasie i gdzie byłeś w latach +- 90 w kontekście sportowym. Jak dla mnie wzorcem był w ciupaniu w pingla Andrzej Grubba, w koszu?? nie... nie Jordan...Abdul Jabar...stary w tym czasie każdy z Nas młodocianych ciupasów miał swojego wzorca. Narty...no cóż u mnie była rozkminka - technicznie Stenmark, życiowo Tomba....realnie Sikora..namiętnie??? i tu Panie @Jan - fenomenalnie jeżdżących na x Pań było wiele i wszystkie je ubóstwiam bo są fantastyczne. Chcesz zrobić narciarza - pokarz co robią najlepsi.
-
Byliśmy tutaj już przed covidem, mamy kwaterę która nam się podoba i w dobrej cenie, jednak to Włochy a nie Austria (wolę włoskie klimaty). Z tego co pamiętam trasy fajne, ludzi nie za wiele, nowoczesna infrastruktura. Zobaczymy czy mnie pamięć nie myli. Bliżej jest sporo ośrodków w Austrii, i pewnie będziemy rozważać taką opcję. Dzisiaj jadąc po 8 godzinach przejeżdżałem obok Hinterstoder (ten jest chyba najbliżej z Poznania). @.Beata. byłem przekonany, że jedziecie za tydzień. Pozdrowienia dla Tadeo oczywiście od całej mojej rodziny.
-
musisz poprostu przedłużyć urlop w Alpach
-
myślałem że jeszcze jesteśmy na etapie "kiedy dać dziecku kijki" a Ty offtopujesz Habdasem 🙂
-
Lodowiec dogorywa. Orczyk już nie działa, ma padać non stop do wtorku włącznie. jak przetrwa 200m dolny fragment stoku z taśmą i orczykiem to będzie grubo.
-
WZORZEC. Temat jest bardzo rozległy i zakrawa mocno o psychologię i tu nie tylko w kontekście sportowym. Co się dzieje kiedy młody adept zobaczy co potrafi jego starszy kolega - robi ooooo!. Dalej nie nagrywałem ale kontynuacja była +- "ja też tak chcę". Info dla onanizatorów - narty w specyfikacji FIS GS, rozstaw bramek juniorski (wiem wiem płytki) tak ok 15m...ja na GS r21 miałem ciężko - stary już jestem
