Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A ja nie umiem. Czy jest to problem?
  3. Cześć Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa. Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery. Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza. Wybitne jednostki w tym sporcie. Pozdro
  4. Dzisiaj
  5. Ale co ma piernik do wiatraka ? 🤷‍♂️ Wspomniany Alberto na twojej narcie poszedłby jak przecinak w tym fragmencie stoku i tylko smród byś poczuł to ta różnica on umie a Ty?
  6. Cześć Na początku maja mamy 5 dniowy inny plan: górna Drwęca z Dylewką i Grabiczkiem a później do morze kanałem. Co do Liwca to już go parę razy płynąłem ale jeszcze został wariant Kostrzyń-Liwiec. Ale może jakiś weekendowy spływik się zrobi z bazą jednym noclegiem na działce bo mogę dopłynąć kajakiem pod sam płot. Dam znać. A co do porad... Wiesz ja mam koncepcję i sugeruję rozwiązania - które mogą pomóc lub, których warto spróbować ale to są takie doraźne pomysły wynikające z wielu lat praktyki na stoku. Jak zaznaczyłem wcześniej to sugestie. Ale tak naprawdę sensowne szkolenie to planowe działanie rozbite na lata i sezony, które w pewien sposób realizujecie z Adasiem. Chór doradców, z których większość ma o szkoleniu takie pojęcie jak ja o haftowaniu kordonkiem jest najgorszym możliwym sposobem przekazywania wiedzy a już sarkazm w niektórych postach jest po prostu bezczelnością i chamstwem ale to ostatnie jest wytykane na forum tylko i wyłącznie mnie - reszta może hulać do woli bez problemu. Trzymajcie się serdecznie
  7. grimson

    Czarna Góra

    Sztruksik już sie szykuje:
  8. Nie priv, nie priv tylko na kajaki wpadaj nad Liwiec😉 Pozdro
  9. ja generalnie jestem ciężki, mam ciężkie nogi i ciężkie buty + narty. w totalu wrzucam na wagę, brutto, w okolicach 120kg, jak nie więcej. fizyki na stoku nie oszukasz. był kiedyś jeden freak, Alberto Tomba "la bomba", który przy 182cm ważył w okolicach 92kg i sprawnościowo kładł konkurencję na stoku na łopatki.
  10. Cześć Sugestie pomocowe w tym temacie zakończyłem. Spokojnie sobie pogadamy na priv. Trzymajcie się serdecznie
  11. Łatwy fragment( kartofliska brak) żeby ćwiczyć szybkie nogi w krótkim skręcie ale cóż 🥴 każdy bawi się jak umie 🤷‍♂️
  12. grimson

    Sezon 2026/2027

    ja bym cofnął się jeszcze o 10 lat, tu jest dobry look i outfit:
  13. .Beata.

    Sezon 2026/2027

    i kreszu brakuje
  14. filok

    Sezon 2026/2027

    Lata 80 🙂 tylko okulary nie pasują 🙂
  15. grimson

    Sezon 2026/2027

    jak z żurnala.
  16. zając

    Sezon 2026/2027

    Nie pamiętam gdzie to wygrzebałam, ale raczej przypadek, a nie profesja 😉
  17. jak jest kartoflisko, to jadę pługiem, i nawet się nie obalam:
  18. a_senior

    Sezon 2026/2027

    Po śniegu to lepiej nie za dużo i nie za często. Może się przejeść. 🙂
  19. Chcesz powiedzieć,że jesteś klasycznym przykładem dzisiejszego narciarstwa? Czyli kiedy są warunki odpowiednie a stok gładki jak dupa niemowlaka to dajesz sobie radę ? A jak zmieniają się warunki to walczysz o życie albo co gorsza zjeżdżasz na przestrzał i albo ustoisz albo się wyjebiesz , tak? To gratuluję 🥂 Prawda jest banalna kto umie krótki skręt to umie jeździć kto nie ten nic nie umie 😜
  20. Jan

    Sezon 2026/2027

    i jeszcze pozerskie
  21. .Beata.

    Sezon 2026/2027

    Nudny już jesteś z tym śniegiem... 😉
  22. Po co od razu kupować. Można wypożyczyć i np. rano pojeździć na GSach a potem zmienić na posiadane SLy. Jak się okaże że GSy to zupełnie nie jej bajka to można spróbować jakieś hybrydy. Tylko, że po jednym razie można się zniechęcić w zależności od warunków czy umiejętności.
  23. A nie możesz po prostu Adama zapytać? Skoro z Nim jeździcie i On Was szkoli to ufacie Gościowi. Weźcie co radzi i po ptokach. Co do wypicia z forumowiczami to polecam ten wątek i śledzić następne zloty:
  24. Jan

    Sezon 2026/2027

    a nie lepiej po śniegu ?
  25. a_senior

    Sezon 2026/2027

    Umkło mi. A skąd Teresa wiedziała? Przypadek czy może profesja? Niezła zabawka nawet dla niejarających się kolorami tras.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...