Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cze 3 których przetrwało z tabelki Mikar-a, a reszta z raportu policji za rok 2025. Można pobrać u nich na stronie - ale ma 91 str. A4 i trzeba przewertować i odszukać. pozdro
-
Świetny przykład i 100% zgody, że statystyki wypadków kierowców też mogą byc przekłamane. Zwracam jednak uwagę, że poza niespodziewanym pieszym czy pijanym rowerzystą, na drodze możemy też spotkać psa wbiegającego na jezdnię czy jakieś dzikie zwierzę. Dlatego jadąc samochodem trzeba przewidywać sytuacje niespodziewane. Ja jeżdzę podobnie jak na nartach - jak nie mam dobrego oglądu sytuacji, to zwalniam. Wtedy nawet jeżeli coś się wydarzy, to w najgorszym wypadku rozwalę samochód, ale prawdobodobnie przeżyję. Żadko ostatnio jeżdzę drogami innymi niż autostrady/ekspresówki, ale ostatnio miałem okazję pordróżować DK10 między Płońskiem a Sierpcem. Odwaga/głupota wielu kierowców mnie poraziła (wielu jechało 120-130 lub więcej na ograniczeniu do 90, wyprzedzali na skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, liniach ciągłych itd.). Nie zdziwłbym się zatem, gdyby statystyka, do której się odniosłeś była jednak bliska prawdy - oczywiście, nie jest to do zweryfikowania. I na koniec jeszcze informacja gdzie należy być najbardziej czujnym, bo najłatwiej o wypadek.
-
Tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku czytajac te wypociny ze jednak masz kompleksy na otoczenie w budowaniu własnej wyższości taka agresja w stosowaniu złośliwości z łatwością Ci przychodzi ale pamiętaj kij ma dwa końce 😉
- Dzisiaj
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Nanga https://www.rmf24.pl/sport/news-naga-gora-nowym-celem-andrzeja-bargiela,nId,8089803 - Wczoraj
-
Oczywiście, dlatego hamują z piskiem opon. Tu mamy książkowy przykład debila, co chce pokazać że ma prawo. A nie zastanawia Cię punkt, że więcej kierowców ginie samodzielnie niż w kontakcie z innymi uczestnikami ruchu? Tylu wpadło w poślizg bez żadnej zewnętrznej przyczyny? A może część jednak omijała pieszego, rowerzystę czy innego kierowcę, a ten potem zniknął lub podał inną wersję? Pieszym i rowerzystą zwykle dużo łatwiej ulotnić się z miejsca wypadku bo nie mają rejestracji, którą można rozpoznać. Jeśli mamy obie wersje to nasze prawo zazwyczaj jest przeciwko kierowcom.
-
Wytłumaczysz skąd wziąłeś te liczby? Swoją drogą pieszy prawie zawsze ma swój udział w wypadku. Trzeba mieć wyjątkowego pecha by zginąć na chodniku czy przystanku. A przechodząc przez jezdnie, nawet jak jedzie debil to zwykle go widać i można zaczekać. Przypis o bezwzględnym pierwszeństwie, tylko ogłupił pieszych dodatkowo.
-
Widzenie 3d nie jest wymagane na kat. B, również jako auto służbowe. Zresztą te lekarskie wymagania to często bzdura. Mając jedno oko lub brak widzenia 3d nie można wykonywać całej masy zawodów. Bo rzekomo ktoś sobie nie poradzi w ocenie odległości kierowanym pojazdem albo maszyną. W sporcie mieliśmy przypadek piłkarza ręcznego który stracił oko. Trudno o dyscyplinę, gdzie szybkość i precyzja oceny odległości jest równie ważna. Zawodnik p 2 miesiącach wrócił do gry na topowym poziomie.
-
Jak jestem pieszym i widzę że auto nie chce się zatrzymać przed przejściem, to podnoszę do góry rękę na zasadzie sygnału … stop. Zawsze to działa, nagle kierowca więcej widzi i się zatrzymuje. czasami z piskiem opon 😁 oczywiscie nie wchodzę prosto pod karoserię
-
Cześć Ja nie bardzo. Rozmowa z kolegami była fajna dopóki nie odezwali się kretyni. Trudno. Koniec tematu. Pozdrowienia serdeczne koleś
-
To jak wozi beczki z browarem, to wystarczą zwykłe lejce kat.B. Na psychotestach z pewnością polegnie.
-
Przecież Miciu wozi beczki piwa na siedzeniu więc o czym tu dyskusja 🤷♂️jakie psychotesty ? Pakuje furmankę i wie jak jechać bo może bo się zna bo ON jest kierowca 😛 😏 Miciu nie żebym się dopierdalal ale pamiętliwy jestem 😂😜 a i dobry humor mam 🥳 😂
-
Dobre piwo ale nie dla każdego bo bardzo specyficzne smakowo plus trzeba je odpowiednio podać żeby wydobyć pełnię aromatu/snaku ( zmrożony kielich plus browar 4/5 stC ) i to jest to co można degustować 😏
-
jak jeździsz autem służbowym, to masz obowiązkowe psychotesty. w tym badanie czasu reakcji, adaptacja oka do ciemności oraz test na IQ. a jak pogadasz z egaminatorem to dostaniesz test na widzenie 3D, tak zwane patyki.
-
A co tu jest racjonalne ? Absurd który goni kolejny absurd ? Gąszcz przepisów w których każdy się gubi i każdy interpretuje jak chce ( czytaj papuga- adwokat ) mało ich więc trzeba więcej i więcej ? Producenci dostarczający auta które nie są dostaosowane do przepisów ? Czy Twoje myślenie/przekaz jest racjonalny bo inny to już debilny ?! No jesteś wyjątkowy fachowiec od kadego tematu co tu dużo pisać ,👏 Choć młodszy jestem od Ciebie a jednak bez dzwona jeżdżę z wieloma uprawnieniami 😩 i dam rączki swoje uciąć ze polowy km nie zrobiłeś tyle co ja za swojego krótkiego życia ale jednak debil jestem boś ty profesor 🥳 Ale dzięki za szczerość 👍😉
-
Duvel to jedno z niewielu belgów do kupienia w PL.
-
Cześć No niestety jesteś, i to podwójnym. Oczywistym jest, że pisałem o mruganiu jako poganianiu i strofowaniu innych - czyli nie zrozuimiałeś oczywistego przekazu ...ale mruganie w przytoczonych przez Ciebie sytuacjach jest również elementem nie do końca racjonalnym i nigdy bym na takim mruganiu nie opierał swoich decyzji za kierownicą. Nie będę przytaczał kontrprzykładów bo są oczywiste. Pozdro
-
Dawno nie degustowałem 😤 ostatnim czasie Grimbergen Dubbel-Double 🤷♂️
-
Dzięki 🙏 jestem debilem 🥳🤝 cóż da się z tym żyć 😜 🥴 Od lat stosuje komunikowanie się ze wszystkimi w sytuacjach do tego adekwatnych poprzez „mruganie” czyli jak rozumie -światła długie 🤷♂️ cóż uważam nieskromnie, że powinni tego uczyć właśnie dla własnego czy innych bezpieczeństwa . Przyklady : Podchodzi ktoś do przejścia dla pieszych i nie wie czy się zatrzymam więc mu mrugam 😏 Stoje do lewoskrętu nikt mnie nie che wpuścić dostaje mrugnięcie od kierowcy wiem, że mogę i jestem bezpieczny 😏 Podjeżdżam do świateł które zmieniają się na czerwone , kierowca stoi na skrzyżowaniu i nie widzi zmiany świateł więc mi mrugam 😏 opuszcza bezpiecznie skrzyżowanie 😉 i takich sytuacji są dziesiątki po których przynajmniej w miejscach których to stosuje a jest to cała Europa zawsze jest podziękowanie czy to kierowcy , pieszego czy rowerzysty ! Zamiast jebanego placu manewrowego który jest banalny i nic nie wnosi do całości powinni uczyć kultury komunikowania poprzez myślenie ! Myślę że każdy ogarnięty z kat. B nie będzie miał problemu . Osobiscie kiedyś choć już dawno temu miałem na egzaminie w Ostrołęce na kat.C taki właśnie sprawdzian po którym myślałem że oblałem bo co tu dużo mówić wymusiłem pierwszeństwo 🤷♂️ a jednak egzaminator zaliczył kręcąc nosem za wymuszenie ale gratulując całego zachowania . Sytuacja miała miejsce ( później się dowiedziałem że wielu tam oblewa ) na wzniesieniu z podporządkowanej i dodatkowo dostałem skręt w lewo do całkiem ruchliwej drogi . Kiedy prawa pusta to lewa pełna i na odwrót można stać w nieskończoność pocąc się bo jednak to egzamin 🥳. Więc po chwili a przypominam to egzamin się lekko wku… i co będzie to będzie - miałem ze 100m a może mniej tak na oko do nadjeżdżającego z prawej strony najgorsze to, że ciasno plus dodatkowo chodnik po drugiej stronie i stoję na lekkim wzniesieniu a stara ciężarówka , nie ma możliwości złamać się na raz chyba że wjeżdżając kołem na chodnik czyli krawężnik co adekwatne jest oblaniem egzaminu. Robię manewr na dwa tak szybko, że auto nadjeżdżające nie zatrzymało się ostatecznie co chyba mnie uratowało . Więc da się 😜 nawet naginając przepisy-ale gdyby jechał zjeb który by przyspieszył zamiast sądzę zwolnić to moja wina bezdyskusyjna 🤷♂️ Wielu o tym zapomniało a wystarczy wysłać na bezludną, wojnę czy obozu bez jedzenia to wszystkie oznaki barbarzyństwa szybko powrócą 😏
-
Cześć Agresywne zachowania, mruganie, trąbienie itd. to patologia zarezerwowana dla jakichś debili. Wiesz mnie chodzi o to, że niedouczenie i nieświadomość w tym wypadku jest dla mnie jednak objawem intencji, czyli odczytuje takie postępowanie jako. To oczywiście znowu pewien idealizm z wielu powodów ale uważam, że egzaminy na prawo jazdy powinny być znacznie bardziej rygorystyczne, znacznie znacznie bardziej. Powinny zawierać testy psychologiczne, uwzględniać sytuacje niecodzienne jak ratowanie się z poślizgu czy hamowanie awaryjne w praktyce. Powinny zawierać elementy badające wyczucie odległości oraz wyczucie gabarytów samochodu itd. Pozdro Pozdro
-
Ok, to już jest spór semantyczny - dla mnie brak myślenia i umiejętności to jednak nie celowość. Pisząc to, byłem chyba zainspirowany audycją w Polskim Radio Kierowców, gdzie pani psycholog opowiadała o badaniach dotyczących agresji na drodze. Wynikało z nich, że często do zachowań agresywnych dochodzi właśnie gdy jedna ze stron zakłada celowe zachowania innych uczestników, mimo że tamci wcale nie mieli takich intencji. Potem jest eskalacja i coraz większe nerwy niejednokrotnie prowadzące do sytuacji bardzo niebezpiecznych (jak zajeżdżanie drogi, hamowanie, wychodzenie z samochodu celem pouczenia sprawcy itd.). Ostatecznie jednak wygląda na to, że zgadzamy się co do meritum. pozdrawiam, Karol
-
Cześć A ja się zgadzam, że Ty się zgadzasz. 🙂 Oczywiście przytoczona przeze mnie wyssana z palca historia była oczywistą prowokacją ale... do przemyślenia. Dla mnie kluczowe i zasadnicze jest Twoje ostatnie zdanie - pozwól, że powtórzę: "Podsumowując - wszystkim przydałoby się więcej empatii na drodze. ................................I patrzmy przede wszystkim na to, co możemy poprawić u siebie (będą kierowcą, rowerzystą bądź pieszym) zamiast szukać błedów u innych." Środek pozwoliłem sobie wyciąć i chwilę się nad nim zatrzymać z małym komentarzem. Napisałeś: "Nie zakładajmy, że jeżeli ktoś popełnia błąd to robi to celowo." Niestety mam wrażenie, że - nawet przy najlepszych chęciach - celowość jest dość częsta, a wynika z dwóch prostych przyczyn. - braku myślenia - i to charakteryzuje wszystkich użytkowników dróg niestety. - braku podstawowych umiejętności i nawyków - i to dotyczy niestety tych najbardziej groźnych czyli kierowców. Pisanie o środkach technicznych i ułatwieniach to typowy przykład niewiedzy. Wystarczy spróbować zawrócić czy skręcić na ruchliwym skrzyżowaniu ciężarówką czy zestawem, baaa nawet nieprzeszklonym busem. POzdro
-
jak ktoś nie ma natury zabójcy, to wszystkie wspomagania w samochodach mają ułatwiać kierowcom życie, i poprawiać bezpieczeństwo oraz komfort jazdy. niezależnie od prędkości. dlatego napisałem, że trzeba się naprawdę postarać, żeby potrącić pieszego.
-
Jako pieszy zawsze zatrzymuję się na przejściu i sprawdzam obie strony czy mogę wejść na przejście, jako kierowca edukuję ciemną masę oczywiście zatrzymuję się otwieram okno i pytam ty głupia cipo lub ty głupi ciulu nie nauczyli cię w przedszkolu stań popatrz w lewo prawo lewo i wchodzi dopiero na przejście. Dla bardziej rozmownych mam jeszcze jedno że puknę go na pasach sąd rozstrzygnie czy moja wina😕 ale na trumnie powinien mieć dupny napis To ja miałem pierwszeństwo😁 ja dostanę mały wyrok za dwa lata wyjdę a on nawet nie zgnije w tym czasie.
-
Jasne, a czujniki parkowania i kamery 360 stopni to są non-stop włączone w pojeździe niezależnie od prędkości? Z tego wymienionego zestawu, najbardziej działa awaryjne hamowanie, ale to praktycznie w przypadkach gdy auto wychwytuje przeszkodę "na wprost" kamery (nierzadko błędnie).
-
racja, nie widać. tylko że tutaj przychodzi z pomocą technologia, a więc wszelkiego rodzaju czujniki parkowania, aktywne tempomaty, kamery na podczerwień, kamery 360 stopni. trzeba naprawdę się postarać, żeby potrącić pieszego jadąc w miarę nowym autem.
