Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
https://www.tesmasport.com/elan-ace-slx-world-cup-plate-fis-2025 ale cena nie zachęca + jeszcze wysyłka
-
Bidulek… no w depresję można wpaść… było jechać z nami, było i suonko, i sztruks, i …. też bombardino Byłeś po drugiej stronie?
-
NA razie znalazłem za 3tys, ale chyba gdzieś kiedyś widziałem za 2,7, nie pamiętam gdzie. Może wydawało mi się Masz coś nowego w konkurencyjnej kasie? Sport conrad roossi herro SL 369e/1590zł to chyba nie jest prawdzia SL, coś za tania. Natomiast te droższe nie mają w opisie symbolu SL
-
Volkla sl fis masz za 2,7?
-
Jakieś 17 lat temu liznołem pierwszy raz rocznie pewnie koło 14dni W tym sezonie na razie 8 dni, jest duża szansa na jeszcze 5dni w święta, dlatego chcę w końcu sfinalizować ten temat Więc dylemat ideologiczny rozwiązuje się, trzeba chyba brać heada z Trojana, tylko czy warto dopłacać za niebieską okleinę?
-
Jakoś ten aspekt i porównania do nart cofając się 25 lat do mnie nie przemawiają, może cofnij się jeszcze o 50. Za dużo przez te kilka lat odkąd jeździsz naogladałes się YT i naczytałeś forum rowerowego. O ile w nartach ( nie doborze ich) możesz być dla mnie autorytetem ,to jeśli chodzi o rower ,to akurat niekoniecznie...
-
O właśnie too 👍 ci projektanci np Hugo Boss który dorobił się na projektowaniu i szyciu mundurów SS coś w tym było odróżniały się od reszty. Obecnie rodzina Boss nie chwali się tym faktem.
-
Head już dawno nie jest amerykański spadkobiercy Heada plują sobie w brodę że przodek sprzedał firmę. Obecnie to przedsiębiorstwo austriacko-holenderskie.
-
W rowerze mtb najwazniejsza jest geometria. Ty ten aspekt zupelnie pomijasz. Jestem pewien ze 25 lat temu znalazlaby sie cala rzesza narciarzy chwalacych klasyczne 2m narty. W tym osoby startujace w amatorskich zawodach.
-
Tak było rano na samej górze. Ale z czasem się poprawiło. Od 12-ej już było dobrze. Jakość śniegu też się poprawiła bo w nocy spadło trochę świeżego i jakby zmiękczył twarde podłoże. Wczoraj jeżdzliśmy głównie po trasach 23, 21. Trochę twardawo było. Przynajmniej w górnych częściach powyzej 1400 m, bo niżej było za miękko. 🙂 Dziś głównie po trasach 50, 51 do Sonnleitn, o którym wspominał Mikar. Bardzo dobre. W ogóle Nassfeld jest do polecenia. 110 konkretnych tras, głównie czerwonych. Dla początkujących trochę za stromo. W zasadzie brak niebieskich tras. Kilka gondolek, krzesełek w większości nowego typu. Piękne widoki o ile nie ma mgły. 🙂 Niewiele ludzi z wyjątkiem szkółek austriackich i czeskich. Mnóstwo młodzieży czeskiej. Muszą mieć jakieś białe szkoły. Ludzie jeżdżą jak wszędzie. Przeważnie tak sobie. Takich naprawde dobrze jeżdżących można policzyć na palcach jednej reki. Jednym z nich jest instruktor z klubu, z którym jeżdzimy autobusem. Powersport z Katowic. BTW, bardzo sympatyczni ludzie.
-
Cześć Ile czasu jeździsz na nartach? Pozdro
-
O czym mialem wspominac? W rowerach mtb od kilku lat montuja tylko 1x12 wiec po co to porownujesz z jakims zupelnie innym starym napedem o podobnej nazwie? Starsze komorki to mialbys kupujac rower z 2020. Ten jest jak narty klasyczne. A Ty tez sie z nimi scigasz? Bo raczej mowimy o jezdzie rekreacyjnej w gorach. Do tego podstawowy model z nowoczesna geometria i myk-mykiem jest lepszy niz jakikolwiek staroc nawet jak ma full carbon i topowy osprzet.
-
Cześć No to już nie Ci Niemcy co dawniej porządni, dobrze i jednolicie ubrani przez wybitnych projektantów, oddani sprawie i wierni idei... Pozdro
-
Na Trojan tylko heady białe i niebieskie, jak wyżej pisałem nie wiem czy warto dopłacać za niebieską farbe i napis pro Przy fischerach, brak naklejki SL, a ja amator jestem i nie znam się na tych wszystkich curvach Ogólnie od tych cen jeszcze 6% upustu dają. Pewnie ideologie trzaba na bok odłożyć i brac białe heady
-
Na ski team z SL tylko zwykły volkl za praie 3tys
- Dzisiaj
-
My mieszkamy obok górek,tak że mamy gdzie się bawić 😀
-
Pierwszy powiew wiosny mija, największy kocioł w robocie minął. Na święta szykują się tyrolskie lodowce, wiec trzeba w końcu sfinalizować ten zakup, bo temat trochę u mnie umarł. a chyba czas teraz najlepszy na zakup. Z tego wątku wyniki, że: Rossi/Dynk zwykłe sl sklepowe - słaba jakośc do ceny. Fis sa ok Elan SL fis najlepsza jakość do ceny, ale nie potrafię ich znaleźć. Fischery - nikt z wypowiadających się nie jeździ na nich, ale chyba są ok Salomony SL- krótka żywotność, (skoda w koncernie Fischer) Stokle (fanaberia, nie warte swojej ceny, albo warte tylko zwykły zjazdowiec tego nie odczuje) Volkl Racetiger SL, FIS ponoć bardzo twarde, ale chyba spoko. Zwykłe SL nie ma zdecydowanych opinii, ale to chyba jedne z najpopularniejszych SL, pewnie za 2700zł warte zakupu. Atomic- S9 ktoś pisał że są spoko, ale tych s9 chyba sporo podmodeli jeszcze jest, wiec zgłupiałem. Head- tu nie jest natworzone za wiele modeli, zwykły biały SL, niebieski SL pro- nie wiem co to pro oznacza, piszecie koledzy że zwykła SL jest wystarczająca dla amatora, ale sl Fis to twarda decha. Patrząc po ofertach sklepów, biała zwykła SL najkorzystniejsza cena. Po selekcji papierowej head wygrywa, tylko jeszcze mamy problem ideologiczny. Po ostatnich wydarzeniach politycznych, powiedziałem sobie, że dosyć zakupu amerykańskich produktów, niestety w ostatnim czasie kilka rzeczy made in usa zakupiłem i nie swojo czuje się korzystając z nich. Przeglądając dostępne sklepy internetowe, nie ma tam nart fis. Jedynie z SL widzę head i Volkl. Macie namiary gdzie kupić dynki fis i elany fis. Ogólnie obojetnie jakie narty fis w posezonowych czyszczecniach magazynów. Zawsze chętnie dołączę do jakiegoś zakupu grupowego, byle rozmiar 165 był.
-
Idąc Twoim tokiem myślenia,to 95% z tego forum powinno oddać swoje rowery na złom,bo mają kilka lat. Bez względu czy kosztowały 20tys czy wiecej, a komponenty w tych rowerach były serwisowane i wymieniane na nowe. Prawda jest taka, że materiały wykorzystywane do produkcji z roku na rok są coraz gorszej jakości,bo każdy szuka oszczędności,analogia do samochodów,a cóż takiego oprócz tylnej amortyzacji schowanej w ramie i wspomnianej sztycy zmieniło się w osprzęcie z najwyższej półki. Marketing musi działać. Dla turystyczno-amatorskiej jazdy to , aż nadto.
-
Nic nie wspomniałeś o 1x12 w poprzednim poście,tak wiem taka moda i nie będę trendy. Ale na asfalcie przydaje się to jedno przełożenie z przodu.Nie wiem czemu wspominasz o budżetowych SRAM , ja takich w rowerze nie posiadam. Przykład z nartami,też dla mnie nietrafiony, wolę swoje kilkuletnie komórki choć kilkuletnie, niż jakieś budżetowe AM z tego sezonu ,zwłaszcza jeśli odnosi się to do roweru , w którym komponenty które się zużywają są wymieniane tylko na lepsze i są w nienagannym stanie serwisowane. Na razie zainwestowałem w nóżkę i odblaski jako osprzęt 😀 Regulowana sztyca,nie powiem fajna rzecz ,ale nie zastąpi umiejętności i lat praktyki , jeśli chodzi o zjazdy , zwłaszcza szybkie,bo tu trzeba mieć jaja. Trochę ułatwi. W Twoim przypadku ok jak najbardziej ,jak jeździsz po singlach i skaczesz na dropach, w pełnym kasku. Mnie to nie bawi ,a wychowałem się na zjazdach Ślęża,Sowa ,Boguszów i bez tego nigdy nie miałem problemów ze zjazdami. Mi rower znudził się trochę lat temu,ale mam kumpli , którzy tkwią w tym od lat i na pudle stawali niejednokrotnie. Wybacz ,ale oni są dla mnie autorytetami. A akurat o Scott Spark 930 z rocznika 2015 wypowiadali się,że bardzo udany model. A co do wiedzy czerpanej z for i Youtube to proponuję oglądnąć filmik o sztycach regulowanych (16 min filmu) gościu też się nie zna i pitoli. Może mi to ułatwi jazdę,ale wystarczy mi tych manetek, mam dodatkową do zmiany skoku amortyzatorów. https://youtu.be/wcrML-yITU0?is=WC-F8pmd1h7Q3HNp
-
To na bank pijani niemcy byli, jeździłem latami z ich biurami i jak się wyrwą z chaty to piją do odcięcia i następnego dnia rano ten smród wali od nich w gądolach. Wjadą na górę i chleją dalej cały dzień w pierwszej knajpie.
-
Dzisiaj jeszcze raz Sappada.. bez słońca i bez ludzi.. sztruks cały dzień, nawet jak schodziłem przed 16..... w sumie kilka osób (4 może 6).... Tadeusz jeszcze gdzieś mi się przewinoł ale z nim też tylko 3-4 osoby - nie wiem czy nowa grupa czy po prostu zamęczył część starej... fotki popołudniowe
-
Niespecjalnie .. 🙂 ... ale lubie w tym grzebać .. z tych na foto ten żółty składałem (sztywniak 2x10.. carbonowy klasyk na osprzęcie XT).. jak oryginał jedynie nowe siodełko Brooks bo lubie.. 🙂
-
Dzisiaj zakończyłem wcześniej, jednak jazda w trudniejszych warunkach bardziej męczy
-
W Austrii to dosyć popularna zabawa - chlanie na pośredniej i nocny zjazd na sankach lub na byle czym. Niedawno chyba jakiś śmiałek próbował z Rysów na jabłuszku. Dzisiaj na stromej trasie facet ledwo stojący na desce trzymał w jednej ręce narty a w drugiej kijki, pomyślałem co za technika ale powyżej dziewczyna w różowym kombinezonie z futerkiem bardzo zgrabnie sunęła na pupci
-
faktycznie wiało potężnie ok 60 km/h i kołysało krzesłami, w Zermatt zamknęli 2/3 ośrodka
