Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Dzisiaj w Kasinie miałem swoje prywatne testy. Mój przyjaciel przywiózł przygotowany, ustawiony pode mnie sprzęt - nic tylko jeździć. 😎 Warunki całkiem fajne. Śnieg lekko puszczony, ale były fragmenty twardsze. Z czasem trochę odsypów, na dole bardziej kopnie a momentami wyślizgane na lodowo. Jazda od najwęższej. Atomic X9 w długości 183 cm. Jakoś mnie X9tki omijały. Nigdy nie mogłem trafić na testy, także to mój pierwszy raz. Bardzo fajna narta. Łatwa adaptacja, trzymanie bez zastrzeżeń, szybko z krawędzi na krawędź. Jedyny minusik to, w moim odczuciu liniowy flex. Nie da się tak fajnie jak np. w Masterze zacieśniać czy wydłużać łuki. X9 najbardziej lubi jechać nominalnym promieniem. Oczywiście da się, tylko nie jest to takie płynne. W ześlizgu też super. Bardzo porządna narta, nie dziwi jej popularność. Następnie na warsztat poszły slalomki - S9 165 cm sklep. Nie jeździłem na sklepowych slalomkach od paru lat. Słyszałem opinie, że zbliżają się w odczuciach z jazdy do komórek. No chyba raczej nie. Bardzo fajna, przyjemna narta. Świetnie trzyma, bardzo żwawa w skręcie. Super zabawa. Ale czuć brak tej elastyczności komóry. Czuć taką lekką wiotkość (w porównaniu do komóry). I przede wszystkim brakuje tego pedału gazu, który powoduje w komórce, że jak w dowolnym momencie ją dociśniesz, to czujesz jak odjeżdżasz. Tu tego nie ma. Fajna, grzeczna narta. Następnie Atomic Maverick 88 CTi 177 cm Bardzo chwalona narta. Bardzo poprawna. Dobrze trzyma, fajnie wypiera, w miarę tłumi nierówności. Ale troszkę nudna. Bezpośrednie porównanie z QST 98 przegrywa w każdej kategorii. Aż żałowałem, że nie wziąłem XDR 84 do porównania, bo tu tej narcie bliżej. Ale XDR był bardziej zabawowy, tu jest jakaś taka smutna powaga. Z nartami Atomic'a, mam trochę jak ze Stoecklem - naprawdę solidne narty, naprawdę dobrze zrobione ale nic nie urzeka. Przynajmniej Atomic jest trochę tańszy. Ale, żeby nie kończyć na smutno, kolega wyciągnął funkiel nówki nie śmigane: Nordica Enforcer 99 195 cm i zaprosił mnie dziewicze jazdy tym cudeńkiem. Ta Pani nieźle się prowadzi. Kawał narty. Adaptacja trwa dosłownie parę skrętów, potem masz wrażenie, że jeździcie ze sobą każdej nocy od paru tygodni. Ekhm, źe jeździsz na niej od dawna. Że znasz ją bardzo dobrze. Jakie to stabilne. Jak łatwo inicjuje skręt. Jak trzyma na twardym. No naprawdę, cud, miód i orzeszki. Dopiero tak po trzecim, czwartym zjeździe, jak już człowiek odważy się na więcej i pojedzie ostrzej, to pokazuje pazurki. To nie jest narta dla niedzielnego narciarza. Trzeba mieć siłę i umiejętności, żeby jechać na niej tak jak lubi, przez cały dzień. Po 4 godzinach jazdy nonstop na poprzednich nartach i 4 zjazdach na niej czwóreczki leciutko zapiekły. 😄 Ale i tak - fantastyczna narta. Mam nadzieję, że kolega ją zostawi i czasem pozwoli na mały skok w bok.
-
@grimson jak napada 30 cm śniegu nocą i nie będzie to wyratrakowane , też będziesz płakał, że warunki do dupy,zamiast cieszyć się wyjazdem... Bierz przykład z @zając ona kica w każdych warunkach,bo różnie bywa i nie kwęka.
-
Idąc za Twoją radą w dniu dzisiejszym wziąłem sobie poranne godziny - 8.00 trening SL - Q...ja za stary jestem na 40 skrętów...a jeszcze po Vertical-u odejście w prawo kiedy ja zawsze robiłem w lewo??. Tyczki pod juniorów w rozstawie max 10 m....ja prd....o 9 mam zacząć lekcję a pragnę iść do domu.
-
Oj Szymku zapomniałem całkowicie o Tobie i Anecie....mam nadzieję że romantyczny wypad się udał??? i dzięki za odwiedziny
-
Wiesz, być może to tam, ale oni głównie latali w okolicach Brzegów. Nie wiem czy im jakiś obszarnik nie udostępnił hektarów do zabawy. pozdro
- Dzisiaj
-
A mijałem w piątek i sobotę jak jechałem i wracałem z Bydgoszczy. W niedziele jadę do Mszczonowa... Hm... Może faktycznie? Będziesz @SzymQ ?
-
Mój instruktor z modelarni w Pałacu Młodzieży w Katowicach był wicemistrzem Polski w F2D Okoniewski się nazywał ale to lata 80
-
Całkiem możliwe że się znam z nim bo ten światek nie jest tak wielki .Spytaj czy zna Piotrka Szymańskiego (modelpiotrek) z Raciborza .Możliwe że był u nas na pikniku modelarskim ktory organizujemy co roku we wrześniu
-
Faktycznie mi pokazuje 160 km, ale tylko 1.30 jazdy. No ale musiałbym sie chyba gorzej poczuć 😅 Byłem tam raz latem, obok jest wysypisko śmieci i wymieniałem tam łożyska na wentylatorze. Oni tam wykorzystują biogazy z tego wysypiska. Powiem wam, że było grubo, zastanawiałem sie jak ci ludzie tam mieszkają 🤮
-
Może, ale nie wiem gdzie to jest. pozdro
-
Pobiednik był zawsze.. bywałem na zawodach..
-
Pracuję, ale na zwolnionych obrotach😁 I mnie gdzies na wieczorne nosi
-
dobry narciarz nie upada.
-
A Ty pracujesz czy w Ślemieniu siedzisz?
-
To nie jest takie proste. Tu chodzi o pryncypia.
-
Ja startowałem w Combat F2D.. ale F2B też latałem trochę - tyle że w końcu lat 70'.. potem trochę na wodzie (RC)...a potem był stan wojenny
-
elegancko. jak lodowiec przetrwa do marca, to wbijam obowiązkowo. jest szansa, bo powyżej 4000m npm może być dobry warun, do utrzymania pokrywy śniegu. żeby tylko nie było mgły i płaskiego światła. poczekamy, zobaczymy.
-
Bóg strzygł.
-
No to do dzisiaj ex aequo. Ale ja dziś jadę znowu 🙂
-
Cze Jak że tam byłem wiele razy (na wiosnę także, a to przecież jeszcze zima), to mogę napisać, że masz rację. Ja z tego tytułu lubię ten ośrodek, bo jest "dookoła" i jest dość duży, przemieszczanie jest łatwe i szybkie, a ze względu na kształt ośrodka, zawsze można coś w niezłym stanie wyszukać. Trudnych tras jest parę i wszystkie praktycznie można ominąć. Są oczywiście takie, na których trzeba być rano, bo 1h później już jest na nich mordor i trup się ściele gęsto. Ale to może ze 2 trasy takie są. Niektóre trasy trzymają fason praktycznie do samego końca dnia. Zależy od wystawy. pozdro
-
Z forumowiczów myślę że jestem na podium, biorąc pod uwagę liczbę wizyt na lodowcu: obecnie szykuje się na wyjazd do ITA na kartoflisko, więc muszę popracować nad mentalem przez te parę dni do wyjazdu. wrócę z ITA silniejszy.
-
Hmm. Nie ma źle 🙂 Jak w Beskidy
-
Mnie też nosi, ale obowiązki 😞. Ten tydzień plan jest: Czwartek lub Piątek - Wisła Stok z córką Niedziela - Czantoria Następny tydzień: Czwartek - Zwardoń Niedziela - Czantoria i może coś jeszcze
-
Rozumiem doskonale Twoje rozczarowanie, taki kraj. Jeśli ktoś z decydentów nie podziela Twojej pasji, szanse na przebicie są bliskie 0. Dostaniesz tylko ochłapy z Pańskiego stołu. Życie. Jak coś, to daj namiar na siebie na pw. , mam kupla fascynata tej samej pasji, co Twoja. Maja tu gdzieś lotnisko pod Krakowem, często wyjeżdża w Alpy polatać. Z tego co wiem, zwykle solo. Też buduje modele we własnym zakresie. Nawet w domu sobie warsztat stworzył razem z mini lakiernią przy okazji kapitalnego remontu. Ma różne modele (kilka). Może byłbyś zainteresowany jakąś wymianą doświadczeń, On raczej na pewno. pozdrawiam
