Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
jeżdziło na Monte Negro, na razie zaliczone 96 km/godz na trasie D-Fis.
-
jak to ma wspólnik to co musi teraz kupić szef ?
-
a jeziora nie sfotografowałeś ?
-
Twoje R30 jeszcze nigdy nie jeździło tylko zsuwa się w żółwim 🐢 tempie 😁
-
Kruca bomba, idzie lekka zima na CG. Będzie idealnie, w nocy mróz, w dzień lekki plus. Czas na pobudkę o 4.30 i wyjazd na CG, żeby R30 w końcu jeździło po betonie:
-
Wiesz,kiedyś dojeżdżając do granicy człowiek już był po dwóch smacznych obiadach 😂 a dziś dostaniesz co najwyżej 🌭 po trasie - takie czasy 🤦♂️
-
No niestety, poniżej 4l nie da rady zejść - traktor WIN😉 Trochę już się nasłuchałem opowieści jak to kiedyś było...😆 Teraz taka wyprawa, jak napisałeś to już zakrawa o lekkie szaleństwo 😅 ale takiego świniaczka już Panie nigdzie nie kupisz😔
-
😂 W latach 90 kiedy jeździłem do NL głównym transportem były scorpiaki i omegi do których wsiadało po drodze 4 śmiałków gdzie przynajmniej dwóch miało po pół worka ziemniaków drugie pół worka konserw i jeszcze po ćwiartce świniaka a droga trwała nie krócej jak 20h także dzisiejsze trzy osoby z 6 deskami to pełen luksus 🥳 a tak na marginesie moja żonka ma traktor pali w trasie coś pod 3.5/4 jej prędkością 😜
- Dzisiaj
-
5) Czwartek, Belpiano trzecie wejście. W nocy leciutko popadało, rano pochmurnie, ale z biegiem czasu wrócił obraz ostatnich dni. P.S. Paliwo on 1.959
-
Cześć. Paweł sprzedajemy pełgota 208 , 4,5l ropy/100km . Troje narciarzy weszło ostatnio i każdy miał narty, buty, kaski, kijki, po torbie z ciuchami...🤔😄 No 4x4 nie ma ale na wiosenne narty chyba nie potrzeba😅 tanioszka jazda hehe Marku, nie masz wyjścia... do salonu po G klasę...😁 Pozdro pozdro 😉
-
U Słowaków na stronie jest informacja, że w ten weekend kończą sezon.
-
Mając góry wkoło komina nie ma na co narzekać ale mając je setki km od komina cóż się dziwić,że ludzi brak -pozostaje tylko cieszyć się ,że całe stoki są wasze 😀 pozdro
-
Tyle co Ty na halę, kuwa nie narzekaj. pozdro
-
Ja mam blisko i mam to w dupie, tyle Ci powiem. W skali sezonu - jak wydam te 1000 zeta więcej - to i tak zginie w globalnych kosztach jakim są narty. Wspólnik kupił Dodge Durango SRT 6.4 - to jest kurwa kosmos. Na rozruch idzie pół baku, a wchodzi 100 litrów. Nie wiem czy 200km ujedzie 🙂 , Zrobiłem zlepek opisu jakiegoś gościa, najważniejsze info o samochodzie - to nie mój wspólnik jak coś. pozdro
-
no zobacz, a jeszcze 3 tyg temu w Val di Sole benzyna po 1,7€/l.
-
ty byś tak skoczył?😁
-
te 93cm na początku spuchły do ponad 2m. ale mimo to i tak szacunek. jest inspiracja na Monte Negro.
-
To już chyba dwa lata minęły jak byliśmy na Moltku w połowie kwietnia i było miękko jak ciul, jak dla nas rewelacyjnie ⛷️ od południa to chyba sami byliśmy na trasach a piwko w pełnym słońcu i przy plus 20⁰ smakowało wybornie
-
Kiedyś, naście lat temu na poczatku kwietnia nasypało na Pilsku śniegu i to sporo. Można było spokojnie jeździć po wszystkich trasach aż na dół. To było dawno, zanim powstała kolej na Buczynke. Wzięliśmy żoną nocleg w pensjonacie przy kolei baba. Można było zapiąć narty pod domem i odpiąć pod domem po całym dniu. Coś pięknego, na całym Pilsku było wtedy max kilkadziesiąt osób, wszystkie wyciągi działały. Sytuacja teraz nie do pomyślenia. Szczyrk wtedy też kręcił do Wielkanocy. W ogóle kiedyś bardzo często spędzaliśmy urodziny mojej mamy na nartach, a urodziny ma 28 marca. Nie było to nic nadzwyczajnego. Jednego roku jeździliśmy 28 marca na Górze Żar, która teraz nawet przy dobrej zimie nie uruchamia trasy narciarskiej.
-
Tak widziałem, odważny, mały błąd i siatki. Co prawda na wprost prawie, ale odwagę i umiejętności trzeba mieć. No i dechy nie za bardzo zjazdowe miał. pozdro
-
Też mnie zawsze to zastanawiało - dlaczego jeśli śniegu jest full, ośrodki są zamykane. Teraz zajarzylem. Wynika z tego, że z braku sztruksownikow. Pamiętam kiedyś jak zamykałem sezon u mnie w Czechach. Wyjątkowo był to początek kwietnia, Czesi otworzyli w tym miesiącu - a raczej przedłużyli sezon. I pamiętam jak wjeżdżałem na górę jako jedyny. Po moim wjeździe wyłączyli orczyk. Stałem na górze sam jedyny, niczym samotny wilk Mc Cain. Ani jednej żywej duszy. Patrzysz w dół,masz to uczucie w głowie, że to już koniec … dramat 🙂 Dla mnie wiosenne jeżdżenie to kwintesencja narciarstwa. To jak od porannego betonu, po odpuszczający śnieg - aż do ciapy… poezja. Oczywiście lampa i błękitne niebo. Człowiek się uzależnia 😉 Może rzeczywiście takich poebow coraz mniej jak my… Tak się trochu uzewnętrzniłem 🤗
-
Teraz są genialne warunki. Oczywiście w Austrii oraz Szwajcarii. 🙂
-
Nie ma się co dziwić Marku, zima może jest i stulecia ale perspektywa portfela się diametralnie zmieniła . W tamten poniedziałek cena paliwa na stacji za 100l to 150€ dziś już ponad 200€ 🤯i rośnie codziennie . Ze dwa dni temu ziomek przesłał mi taką fotę- kogoś mocno popier…ile w tym prawdy nie mam pojęcia ale sam się zastanawiam czy swój wyjazd z rodziną dojdzie do skutku początkiem kwietnia jeżeli te ceny się nie ustabilizują bo jak mam wywalić 600€ + za wache to wyjazd mija się z celem . Wolę chyba stracić to co już zapłaciłem niż pchać się w chore koszta za parę dni relaksu .
