Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
A Tomasiak srebrny medal w skokach przed chwilą.
-
Wiesz, to już norma większych miast a czy to się opłaca z perspektywy czasu tylko mniej pracowników bo wystarczy jeden kierowca i operator dźwigu w jednym . Piękny lot Kacpra i mamy pierwszy medal 💪 🇵🇱 srebro już pewne …🤞oby złoto 😡 cóż 🥈piękne 👏👏👏
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
A Tomasiak kurwa medal i to srebro -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
to jest komisja sędziowska i ocenia ? (tak pytam z ciekawości bo nie wiem na czym to polega) -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
W tych zawodach chodzi o to aby zrobić normę na 10. To zawody porównawcze. Chyba nawet nie ma czegoś takiego jak klasyfikacja miejsc według czasów. -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Cześć Szczyrk lepszy to już był. Nie wpadł bym na pomysł by tam jechać ale tylko tam jest termin. Pozdro -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Jan odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
ma wygrać a nie odbębnić -
Paweł i bardzo dobrze, bo generalnie krótki ratuje nas z opresji praktycznie zawsze. Gdzie takim długim pojechać? No może na niszowej, wyludnionej stacji. Czasami na stoku trzeba odjechać jak się zagęści w naszej planowanej wcześniej linii zjazdu. Pewnie krótki/średni będziesz wykorzystywał najczęściej, długi raczej okazyjnie. Taka kolejność nauki jest oczywista i praktyczna w zastosowaniu. Jak pisałem wcześniej, Twoja droga, to droga do sukcesu. Zaczyna to wszystko bardzo dobrze wyglądać. pozdro
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
bubol.T odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
No przecież, zapomniałem. Szczyrk jest lepszy na rowerze 😅 -
nie wiem na jakiej górce zaczynał Kristofersen ale ta górka zaprezentowana na filmiku wygląda na taką gdzie nawet się nie rozpędzisz i nawet jak nic nie umiesz to samowolnie zatrzymasz się na dole. Mały Rachowiec jest zdecydowanie bardziej stromy, przynajmniej w środkowej części i z całą pewnością lepszy do nauki
-
Cześć Niezłe, ale chyba jeszcze tak źle z miejscem u nas nie jest żeby taka technologia się opłacała. Pozdro
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Cześć My i tak nart nie bierzemy, do Szczyrku??! - no way. Amelka tylko odbębni regionalne i wracamy. Pozdro -
Sorry ale już więcej off w tym wątku nie robię 😉 Dodam jedynie,że nikt nie wrzuci śmieci jak nie ma karty mieszkańca danego osiedla czy tej ulicy gdzie takie rozwiązanie jest stosowane . Oczywiscie nie jest to wszędzie bo w ciasnych uliczkach lub gdzie są kanały jest niemożliwością zrobienie takiego śmietnika.
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
bubol.T odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Napisz gdzie bedziecie. W sobotę Śląsk zaczyna ferie. W Szczyrku moze być grubo.My będziemy w Zwardoniu, albo w Korbielowie. Z resztą wszedzie będzie tłok. -
Cześć Każdy kto narzeka na warunki na stoku nie umie jeździć po prostu. To jednoznaczne. Pozdro
-
Cześć Paweł obejrzyj sobie jak jeździł np. Klammer albo Zurbriggen czy inne zawody z lat 60,70 i 80. Goście też wtedy lecieli ponad 130km/h. Prędkości nie zwiększyły się zbytnio a ostatnio - dzięki ustawieniom i łagodzeniom nawet się zmniejszają. Ten sport po prostu na tym polega a zjazd jest jego kwintesencją. Odwaga i ryzyko jest jego nieodłącznym atrybutem. A jak wywozić te śmieci spod ziemi? Pozdro
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Iven odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Na Ski Amade radzę unikać tych kultowych ośrodków (Scladming , Flachau itp) Salzburg ma ferie ( wróciłem wczoraj po tygodniu nartowania) polecam St.Johann , Radstadt , Dachstein West , ośrodki mniej oczywiste , mniej ludzi , a trasy w niczym nie ustępują ....👍 -
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
Mitek odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Cześć Wieźliśmy Amelkę do Ptaka na kurs a biegówki były przy okazji dla zabawy. W przyszły weekend pewnie pojedziemy do Zakopanego a piątek a w sobotę do Szczyrku. Pozdro - Dzisiaj
-
To już teraz miksuj tak np. co drugi, albo wręcz niesymetrycznie, sytuacyjnie, zależnie od liczby osób na stoku, dużo to wąski ślad, rozluźnia się, to od razu szerzej. Jesteś jak widać na to gotowy. To może być kwestia niezbyt stromej górki, zobacz też jak Paweł dokręca, jak długo jedzie nieco w poprzek stoku, jak wcześnie zaczyna nowy skręt i tylko przez względnie krótki czas jedzie w linii spadku stoku. Ja niestety też mam tę przypadłość i bez dokręcania skrętu trudno opanować prędkość, zwłaszcza jak staje się niekomfortowa. Bo absolutnie mam też przekonanie, że inna osoba na moim miejscu spokojnie by z tą prędkością jechała dalej sobie kręcąc. Być może odchylasz się też do tyłu, co powoduje gorszą kontrolę i przyspieszenie. Bez filmu trudno coś napisać.
-
Dzięki za info ale byłem wczoraj .Ludzi jak piszesz dużo i mało śniegu niestety
-
Ja w tym momencie nieco się odniosę...nie. Alpejski system szkolenia opiera się głównie na naśladownictwie....tu tematu rozwijać nie zamierzam bo ty bardziej obyty jesteś ale głownie chodzi o to żeby napis "maestro" widzieć i naśladować. Tu nie ma ćwiczeń, nie ma zadaniówki, nie ma wymuszeń...i ja tak sobie myślę że ten system jest bardziej surowy niż ja bo albo umiesz albo sznaps. Dalej idąc ...sprawdź na jakiej górce uczył się np. Kristoferson??. Natomiast co do wstępu zgadzam się z tobą całkowicie - min 25h ( to ogólnie międzynarodowy schemat)
-
1300km w jeden dzień ? Dlaczego nie -Obertauern
bubol.T odpowiedział filok → na temat → Relacje z wyjazdów
Tak wiem ten rok wyjątkowo słaby. Nosiłem się juz z wyjazdem w okolicy Bożego Narodzenia, ale było otwarte tylko połowa tras. Teraz pokazuje 12.6 km z 19.2 km tras. Więc tez słabo jak na połowę lutego. W Shladming byłem kilkukrotnie. Mam nawet sprawdzony apartament bardzo blisko stoku w Haus, dosłownie kilka minut spacerem, a przy dobrej zimie zjeżdżasz na nartach pod dom. Ale na dwa dni jazdy coś mniejszego i tańszego zupełnie wystarczy, zwłaszcza z dzieckiem. Zobaczymy, na weekend można jechać na pogodę i na warunki. -
To ja z pytaniem, bo jazda wygląda na taką lajtową, spokojną, chciałbym trochę spokojniej właśnie jechać w dłuższym skręcie. Jak wejdę na krawędzie to ciężko mi zapanować nad prędkością, momentalnie strasznie przyspieszam i zostaje mi już tylko uciekanie do ześlizgów żeby trochę zwolnić.
