Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
KrzysiekK odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
A to chyba parnik a nie koza? Mam rację ? -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
Edwin odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
Tyle smaru ,to na cztery pary nart ,nie na jedną nartę 😁😁 początki zawsze trudne... -
Ręczne ostrzenie krawędzi według NTN.
AdrianW odpowiedział herbi → na temat → Serwis i konserwacja sprzętu
To już ładny zestaw zgromadziłeś 😉 jakie to konkretnie imadła i po ile płaciłeś? Ja wczoraj walczyłem. Zeszło mi się chyba ze dwie godziny... Myślę, że następnym razem zaoszczędzę sporo czasu, nie popełnię pewnych błędów. Według metody z markerem wyszło, że kąty to 89 i 87. Ostrzyłem, aż nie było widać zadziorów(1 foto) i śladu po markerze oraz gdy ostrzałka szła gładko po całości(nie przycinała się). Tu gdzie były jakieś większe wgniotki to zostawiałem w spokoju(foto 2). Na fotce widać jaki jest ślad na czarnym markerze gdy raz przeciągnąłem ostrzałką z ustawionym kątem 89 na krawędzi zrobionej na 87(foto 3). Jeśli chodzi o smarowanie, to chyba za bogato poleciałem z woskiem(foto 4,5) i miałem sporo strugania później. I też na dziobach musiałem poprawiać drugi raz bo tam słabo żelazkiem było dotrzeć. Następnym razem ślady markerem zrobię dużo wcześniej, użyję mniej smaru. Nie wiem czy tak powinien wyglądać efekt finalny(foto7,8). Pewnie nie, ale może nie jest gorzej niż było😉 Bym zapomniał - na koniec wygrzałem narty w specjalnym piecu (foto 6) 😜🤣🤣 Pozdro -
Dania jest przygotowana
- Dzisiaj
-
Pytanie od kiedy
-
To i tak pewnie ze trzy razy szybciej niż podjeżdżać Puchatkiem i zjeżdżać czymkolwiek. W ostatni weekend ktoś z rodziny niepomny moich ostrzeżeń się o tym przekonał.
-
Bo można. Ja akurat odwrotny problem miałem. Młodej musiałem kupić buty a teraz wszystko GW a ona ma wiązania zwykłe. Ale coś jeszcze ze starych zapasów było. Jak znam życie ucieszyła by się z takich podeszw a nie ze staroci.
-
pisał kiedyś że podchodzi Lolą i zjeżdża Puchatkiem (a może odwrotnie) 🙂
-
Czyli nie będzie bolało!
-
tañczę tylko z żoną a one też nosi GW
-
To jest oświetlenie na Faturce (orczyk). Do wyciągu na dole nie zjedziesz bo przez las nie jest naśnieżane.
-
Do tańca trzeba dwojga. Zatańczysz z kelnerką z przytupem na nogę w takich Butach?
-
Myślę, że Star jeżdżąc dużo na skiturach po Karkonoszach ,w dziwnych porach i okresach spotyka się z tym częściej niż 90 proc. tu piszących , którzy tylko po trasach.. Poleonazm, nie znałem tego określenia człowiek całe życie się uczy😊
-
Nie te zimy od wielu lat. I ratraki robią swoje obojętnie gdzie.
-
ale za to w knajpie wygodniej się tańczy
-
W takich butach się jeździ na nartach. Parę kroków do knajpy to chyba nie jest problem
-
Szreń się łamie z definicji. Lodoszren różnie. Miałem nieprzyjemność kilka razy. Studicni i Szrenica to pamiętam jako żywo. Nie wiem skąd przekonanie że jesteś jakimś wybrańcem. Każdy kto spędza te kilikadziesiat dni na nartach wcześniej czy później się na szreń i lodoszren natknie, nie jesteś wyjątkiem.
-
O ile jest taka możliwość, tylko po co.
-
Lodoszreń ( też się łamie ). Wypier...doliłeś się kiedyś na czymś takim, chyba nie i się z tym nigdy nie spotkałeś. Ja ślady na nosie mam do teraz i wiele razy po takim gó..wnie jeździełem.
-
Sobotni Rusin... chłodny, tłoczny i jakiś taki mało fajny .. chyba przez płaskie światło..koło południa dopiero się pokazało trochę słonka ale też trochę wiatr się ruszył więc -8 -10 odczuwalna.. Warun dobry..twardo
-
Szreń łamliwa to pleonazm. Znaczy masło maślane.
-
kamerka z Les Menuires widać koniec korka w kierunku Val Thorens
-
via SO:
-
nie mam pojęcia, niestety nie znam Czantori.
