Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
już zazdroszczę, Francja jest najlepsza jedynie ceny skipasów biją, mam nadzieję że na początku grudnia będą jakieś oferty freeski jak w ubiegłym sezonie w Meribel albo sezon wcześniej w Val d Isere 😎
-
Coś od Szajbajka tak obejrzałem to wrzucam może kogoś zainteresuje
-
oczywiście to ściema podobnie jak pomiary prędkości na nartach
-
Z sunnto tętno jest wiatru brak 🤷♂️ a z aplikacji wahoo na telefonie jest tylko wykres który jest wyżej pewnie szczegółowo można zerknąć gdyby zainstalować na kompie albo ja coś źle patrzę albo czego nie widzę 🙈 a dwa jabłka mam z 17 roku i bąbki ch..strzelił bo apki nie mogę zainstalować .
- Dzisiaj
-
Kolor można powiedzieć jedyny słuszny, bo z tym zielonym, to na wschodnią flankę byś poszedł jak nic...ale do tematu, masz możliwość wrzucić wykres tętna z tego przejazdu i ewentualnie siłę wiatru?
-
Dobre pytanie 😤 nie pomyślałem sugerując się GPS 🤨 licznik montowali w sklepie ( dwa sensory sa zamontowane jeden na korbie drugi na kole ) ale bank nic przy ustawieniach nie robili i ja również, no muszę zajrzeć do aplikacji bo w samym liczniku nie zauważyłem żeby można było coś w parametrach zmienić . @Marcos73 ty coś grzebałeś w tych parametrach ustawiając swój licznik ?
-
Szmaruj Dziołcha ręce bydymy szlifować 😄 aż się iskry bydom sypać hehehe
-
A ustawiłes licznik do roweru?
-
Tak może być bo moje dynie też wybitnie skręcają 😜 Fakt jest taki,że dziś wstałem i czułem się jakbym wczoraj na rowerze nie jechał wcale a różnica Aero na wąsko pozycji jest względem mtb kolosalna pomijając już samą gumę i tu też muszę pochwalić napęd Grx ( fantastycznie pracuje ) i powiem szczerze,że naprawdę lekko mi się jechało . Addict 40 I jeszcze jedno bo tak wczoraj zerknąłem na sunnto vs licznik(navi) rowerowe i jak przy samej prędkości lekkie niedociągnięcie jest to już czas jazdy tu różnica 5min co uważam za bardzo dużą różnicę . Sunnto wskazało godzina 5 z sekundami a licznik 1.10 z sekundami 🤷♂️
-
Byłoby dobrze, wtedy jest szansa że będę.
-
Cześć 34km/h utrzymane na 10 km to jest bardzo dużo jak na amatora na nowym rowerze jeżdżącego rzadko - po prostu - tak jakbyś wsiadł na GSa pierwszy raz w życiu i objechał połowę stawki, tak, że brawo. Albo, to rzeczywiście bardzo dobry rower. 🙂 Wiesz ja mam tak, że po 10-12 km dopiero jestem w miarę rozgrzany i zaczynam jakoś bezwysiłkowo jechać a te pierwsze kilometry to takie wejście w rytm jazdy. Akurat do pracy mam mniej więcej 28km w jedną stronę więc więc to najczęściej jeżdżony dystans "na raz", że tak powiem. Paweł a jak się nazywa ten model/wersja dokładnie? Pozdro
-
Do 34 km/h to tu trochę brakuje, utrzymanie prędkości nawet o kilometr wyższej to spory wysiłek, nic też nie wiemy jaki był profil trasy. Nawet niewielki spadek daje duży handicap.
-
https://wiadomosci.wp.pl/wjechal-w-litewke-a-potem-w-drzewo-nowe-informacje-7278458408167840a
- Wczoraj
-
Pisali że to ma być w Maju 😄
-
Cześć Będzie dobrze 😏 Duzo czy mało czy nie wierzysz myśląc że bzdury pisze ? 🧐 Tu masz wykres z pierwszej 10km sunnito z zegarka tu jest wykres z licznika którego jeszcze nie obczaiłem w szczegółach ale jakiś wykres jest i pod lekki wiatr przednio boczny a ostatnia 10 była już pod wiatr przedni ale tu już 20km w nogach miałem
-
Cześć Zobaczymy jak jutro wsiądziesz - z tym tyłkiem. 34km/h pod lekki wiatr..? No to ja już się wyłączam. Pozdro
-
Na rowerze...? zapraszamy. 🙂 Pozdro i miłej zabawy
-
Ja też się zapisałam ale tak coś się to wolno rozwija że nie wiem czy nie trafi w mój urlop w 2. poł. czerwca😒
-
ten sezon chyba jednak zakończyłem wieczorny spacerek po mieście
-
ja tego nie zainstaluję, bo nie lubię skręcać 😁
-
Najbardziej smutne jest to, że gość jeszcze na dzień przed wypadkiem był mocno aktywny w socialach. Memento mori.
-
Szybki jesteś hehehe my w sezonie Francja 😄
-
To się spotkamy 😄
-
No szok. Przykro mi bardzo. Niezależnie od preferencji politycznych tego gościa należy docenić, bo robił dużo dobrego dla innych.
-
Część Akurat tyłek to najmniejszy problem rzekłbym po dzisiejszej przejażdżce,że bezproblemowy temat jednak większy problem to przyzwyczajenie do kozy i tu ręce ,nadgarstki i ogólnie pozycja jest totalnie inna jak na MTB i do tego trzeba będzie się przyzwyczaić plus dodatkowo nauczyć skręcać w prędkości . Dziś myślałem że będzie luźny dzień i coś bez napinki sobie pojeżdżę ale domowy ambulans tuu tiii taaa jak zwykle zorganizował dzień nie tak jak sobie wyobrażałem 🤪 ale wieczorem powiedziałem basta i wsiadłem na szybką rekreacyjno zapoznawczą przejażdżkę . Pierwsze 10 km prędkość 34 bez problemu jadąc prostym odcinkiem asfaltowym obok kanału z lekkim bocznym ale przednim nie przeszkadzającym wiaterkiem , druga dziesiątka to już różnoraki teren trochę szutru, piachu, rozkopanych ulic itd tu prędkość 16-24 i ostatnia dziesiątka pod wiatr ze stałym 26kmh . Wyższa kadencja bez ciśnienia . Wrażenia bardzo pozytywne jednak to inna jazda jak na MTB. 30km przejechane w godzinkę 10 i zmęczenia brak jedynie na wertepach czuć sztywność i tu trzeba się nauczyć jeździć na miękkich łokciach i zadek też lepiej oszczędzać . Najciekawsze dla mnie to jednak lekko bananowa sylwetka której i w nartach też mi brakuje więc może jest jakaś szansa na „zgarbienie” się większe w przyszłym narciarskim sezonie bo nogi to bankowo lepiej przygotuję do następnego sezonu . Ps. Bateria z navi straciła 8% z godz.10 użytkowania więc całkiem nieźle . Fajny zakup 👌
