Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Godzina i 20 minut lot z Poznania, nawet nie zdążyłam wypić kawy. Miałam de facto 3 dni, jeden wieczór i jeden poranek, więc Istrię ledwo liznęłam. Pula, oprócz śladów rzymskiego panowania i pocztówkowych zdjęć, pokazała mi niczym niezmącone życie mieszkańców, to nie jest zatłoczone od turystów miasto. Czyste, choć śmietników co kot napłakał. Bez korków, kolejek, przeciskania. Mnóstwo wąskich, jednokierunkowych uliczek, schodów, schodów i znowu schodów, kamieniczek z piaskowca, kolorowych okiennic i czerwonych dachówek, małych piekarń i warzywniaków oraz poutykanych „naszych społemów”. Spacer wieczorową porą fajny, niefajne ceny za cokolwiek. Kamenjak Premantura - półwysep z mnóstwem zatoczek, plaże od żwirowych porośniętych sosnami alpejskimi, po klifowe, tarasowe, gołe jak to ujął Jan. Generalnie ludzi nie wiele, wyjątkiem była plaża Mala Kolumbarica, tam spotykali się fani skoków do wody i snurkowie. W zasadzie snurkować można wszędzie, i wszędzie coś się rusza i żyje. Ale tam było najwięcej ryb. Półwysep rowerem stoi, specjalne dedykowane szlaki mtb i turystyczne. Mapka w gratisie przy wypożyczeniu roweru mtb za jedyne 20 jurków na cały dzień za sztukę. Jadaliśmy w ichniejszych Konobach, dużo taniej niż w restauracjach, świeżutkie ryby i mule, swojskie i pyszne żarcie, a i swojskie popitki w gratisie były - śliwowica co mocno kopała i likier gruszkowy. 20-25 € na nas dwoje i pełne brzuchy. Ostatni poranek to Gradska tržnica Pula - figi i winogrono od babcinki ze straganu, miody z szałwi, rozmarynu i kasztanowca, istrijska oliwa - to taki must have - i w drogę powrotną. Nie odmówiliśmy sobie też wizyty w Wenecji. To takie większe w okół komina. Reasumując - jak będzie opcja, to chętnie do Chorwacji polecę, podobało mi się, a chorwacką drożyznę można w dużej części sprytnie obejść.
  3. grimson

    Czarna Góra

    CG uruchomiła pierwszą transzę karnetów w promo cenie [via SO]: https://sklep.czarnagora.pl/?_gl=1*1w0zj0k*_gcl_aw*R0NMLjE3ODc3Njc4MTcuQ2owS0NRanduYnJVQmhET0FSSXNBS0toUHBkR2lEWGFqcHNXMmFsdkNVa3l6OFlYejFQZ0lxOWFUa1hacHd1VktwT1dwRWlVdjZSMmNUQWFBanJpRUFMd193Y0I.*_gcl_au*MTk1MjMwODA4Ni4xNzg2OTgxOTQ4*_ga*MTIyMzMyMTYwOS4xNzg2OTgxOTQ3*_ga_CPLQ95BH79*czE3ODg0NTA1NzgkbzgkZzEkdDE3ODg0NTA2MjQkajE0JGwwJGg4NDM5MjkzMTk.#karnety Karnet full sezon normalny 1 750PLN, ~450€.
  4. To fakt, na drodze publicznej czuję sie bezpieczniej niż na ścieżce rowerowej w Warszawie. A już dostawców jedzenia na ich bolidach staram się unikać jak ognia.
  5. To była taka mała prowokacja, wiedząc jakie masz podejście do elektryków.
  6. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Lepiej ale tu jest znacznie gorzej niż na drodze. No chyba, że jedzie gdzieś poza miastem, gdzie ruch rowerowy mały - to OK.
  7. Cześć E nie umrzesz. Bo ja zawsze jeszcze właduję bidony, bluzę, kurteczkę, nie mówiąc o zestawie naprawczym itd. a i tak z tego nie korzystam, no chyba, że coś nie wypali. Więc w sumie uzbiera się te 120kg do rozpędzenia. 25km/h to akurat taka optymalna średnia. Pozdro
  8. Wezmę żony damkę_elektryka 😉, ale w nim odcina wspomaganie przy 25 km/h, to wówczas ja umrę przy szybszej jeździe
  9. Nie lepiej przesiąść się z samochodów na rowery?
  10. Dzisiaj
  11. Cześć Czasami jak jadę gdzieś w okolicach domu na takie kółko kolo 40km to zahaczam ale ja na rowerze jadę jak koń z klapkami na oczach. Ale z pewnością warto się może gdzieś umówić na spotkanie, byłoby fajnie. Tylko z góry proszę - nie bierz szosy - nie chcę umrzeć w drodze. Pozdro
  12. Cześć Techniczną chyba rzeczywiście byłoby najszybciej z Biskupiej ale to będzie i tak pewnie z 65km a to już ponad dwie godziny jazdy, pewnie dwie i pół a to były odwiedziny na godzinkę z hakiem dosłownie. Z działki najszybszą drogą mam do Adriana 27,5km ale za to prawie cały czas lekko pod górkę. Ale jak się wraca... Pozdro
  13. Gdybyś jechał z Pragie i dalej techniczną, to mógłbys zahaczyć o metropolię Halinów 😀
  14. Cześć Tak jechałem zza Węgrowa a miałem mało czasu więc wybrałem najgorszą drogę - wojewódzka Liw-Kałuszyn ale za to najszybszą bo o czas chodziło. Mam nawet zrobioną fajną trasę nad Liwcem i dopiero ścinka do Ciebie na wysokości Grębkowa ale to przynajmniej 15 minut dużej by było. Pozdro
  15. Edukacja jest, może być lepsza. Liczba wypadków musi się zmniejszyć. Więc potrzebne są nowe restrykcje, nowe mocniejsze kary.
  16. Należę do klasy średniej. Oszczędzam to stać mnie 😁. Na narty jeżdżę kilka razy w sezonie, ale do Szczyrku, a nie do Ischgl, wykupuję sezonówkę i jakoś udaje się związać koniec z końcem 🤑
  17. No wiesz ale nie każdy jest tak zamożny jak Ty i wiele rodzin nie stać na posiadanie 2 aut. Na podstawie moich obserwacji poczynionych na wyjazdach narciarskich w Góry, auto elektryczne, jako środek transportu narciarza z rodziną, jest zupełnie nieprzydatne a wręcz może stanowić zagrożenie dla pasażerów i kierowcy.
  18. Fordy to dobre auta. Tanie, dobrze wykonane, z fajnymi silnikami. W latach 2022-2025 Ford zakończył produkcję Mondeo, Focus, Fiesta, S-Max, Galax - te modele nie są już produkowane, i nie mają następcy. Szczególnie szkoda Focusa. Bo zawieszenie miał genialne, trzymał się drogi w zakrętach jak gokart, i wcale 4x4 nie było potrzebne do poczucia pełnej kontroli nad autem. Miałem w 2016-2018 służbowego Focusa 2.0d 150ps manual. Był dobry wariat. Kolega z pracy też go miał, i był znany z raczej szybkiej jazdy. Np na zjeździe z AOW na A4, kierunek Legnica, tym Focusem szedł w zjeździe 140km/godz, gdzie ja przy 110km/godz odpuszczałem.
  19. A toyota góral to RAV4, Land Cruiser czy Hillux? Chcieliśmy dołączyć do wyznawców Toyoty i zakupić nową RAV4 PHEV (zasięg na silniku elektrycznym >100km), ale o ile właściwości jezdne są bardzo dobre, spalanie super, to przebywanie w tym plastikowym wnętrzu daje tak negatywne odczucia o całości pojazdu, że jednak nie dołączymy do fanów marki. Naprawdę, jak można było tak zepsuć ten samochód? ... I mówię o najwyższej wersji wyposażenia, nie da się nic zmienić, jak ktoś chce lepsze wnętrze, to trzeba iść po Lexusa za 300 tyś. Porażka, a kolejka po zwykłą hybrydę jest taka, że zamówienia z teraz są realizowane na kwiecień. No ja nie rozumiem tego.
  20. Jak to tak sobie interpretujesz to możesz się łapać. Cóż, wolę nawet skrzywdzic tak wybitnego kierowcę niecnà oceną ale bezpiecznie dojechać. A prawo jazdy masz od kiedy? Pozdro
  21. Ford np chyba oznacza FHEV zamiast HEV. Użytkujemy od marca 2.5 190KM, na razie zadowoleni. W koło komina na krótkich dystansach spalanie do 5 litrów, w trasie około 7. Nie byłem przekonany ale diesel też miał swoje "wady". Ja się nie znam ale zawsze kieruję się spalaniem i ilością technologii które mogą się zepsuć. Poczytałem że Duratec to ponoć dobry i prosty konstrukcyjnie silnik. A jak będzie to - czas pokaże...🙂
  22. A2 z OPP przy Poznaniu - tam też jest duży ruch w ciągu dnia, stąd kolizje.
  23. hmm no jednak płynność też powinna wzrosnąć skoro liczba poważnych wypadków zmalała. Przy poważnych wypadkach zazwyczaj korki sa znacznie większe i dłużej trwwają, bo znacznie dłużej trwają prace na drodze w celu usunięcia skutków. Zdarzają się całkowite zamknięcie drogi i poprowadzenie ruchu (zazwyczaj osobowego) objazdami, co powoduje kolejne gigantyczne opóźnienia zarówno na drodze głównej jak i tej objazdowej. Stąd im mniej poważnych wypadków to IMHO większa płynność ruchu. Ja zresztą trochę inaczej postrzegam płynność, która według mnie polega na tym, że w sporym ruchu większość/wszyscy jadą podobną prędkością (powiedzmy +-10km/h). Kiedyś już pisałem o tym (zreszta cała ta dyskusja to dejavu:-)), że na S7 (W-wa - Radom) w trakcie weekendowych wyjazdów/powrotów ruch jest znacznie płynniejszy na OPP niż poza nimi. Poza nimi zdarzają się nagłe przyhamowania na lewym pasie, które mogą powodować kolizje, gdy któryś z kierowców się zagapi.
  24. Jeżeli pytanie było do mnie, to obecnie mam toyotę górala w hybrydzie i chr+ w elektryku. Do Szczyrku jeżdżę góralem, a w koło komina elektrykiem. Toyota chwali się, że z baterią którą mam w moim modelu zasięg to 608 km i jeżdżąc po mieście i w umiarkowanych temperaturach spokojnie taki zasięg uzyskuję. Jednak jadąc z prędkościami autostradowymi zasięg pewnie zmniejszy się o połowę. Nie przekraczając 120 km/h pewnie bym do Szczyrku z Warszawy dojechał, ale nie mam tam fotowoltaiki ani gniazda trójfazowego w garażu, więc jeżdżę hybrydą.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...