Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jak tu się nie podniecać gdy wybierasz trasę dla osoby słabo jeżdżącej i jest nie tak jak oczekiwałeś. Dobrze pamiętam ten stromy fragment niebieskiej w Soelden. Kasia jeździła słabo, choć to i tak eufemizm. Pojechaliśmy ową niebieską trasą ze względu na nią. Gdy dotarliśmy do stromego naprawdę nie było wesoło.
-
Cześć "Przegoniła" może mieć różne znaczenia. Szybkość na nartach ma znaczenie najmniejsze. Jak poznałem Rybelka to już byłem PI i jeździłem na nartach prawie 20 lat ale teraz Ona jeździ lepiej, choć być może ja pojadę szybciej i zjadę w trudniejszych warunkach pewniej... W każdym razie zawsze powinna być równowaga, być może ona gorzej jeździ ale za to lepiej tańczy albo strzela... wiesz o co chodzi. Pozdrowienia serdeczne
-
Piotr, zastanów się nad tą Maddoną w grudniu bo mi termin gra 😉 a ciekawą ofertę teraz pewnie znajdzie w przystępnej cenie . Daj znać jak coś . pozdro
-
Jak pisał o leszczach, to zapewne jakiś wędkarz zapalony.
-
Tylko albo niestety aż. Ale będziemy do tego dążyć żeby mnie przegoniła 😉 Pozdro
-
ktoś kiedyś na forum napisał że tylko leszcze podniecają się kolorami tras (tylko nie mogę sobie przypomnieć kto) PS sezon 26/27 jeszcze się nie rozpoczął
-
Pod koniec 9-ki licząc od góry. Na zdjęciu nie wygląda to groźnie, ale jest całkiem stromo i ma jakieś 100 m długości. Z takimi trasami jest kłopot dla słabo jeżdżących, bo niby łatwa niebieska a tu taki klops. Z drugiej strony oznaczając taką trasę czerwoną też będzie źle, bo się ci nieźle jeżdżący rozczarują.
-
Cześć Nie. Kolor trasy definiowany jest na podstawie średniego nachylenia całości oraz nachylenia najstromszego odcinka mierzonego na długości co najmniej 50 metrów. Praktycznie pod uwagę brana jest również szerokość trasy na danym odcinku ale nie jest to ściśle ujęte w przepisach. To podobna sytuacja jak z dopuszczaniem tras do ruchu gdzie normy osób na jednostkę powierzchni są ściśle określone ale arbiter bierze również pod uwagę inne zmienne - niestety zazwyczaj jest to naciągane in minus czyli naciąganie idzie w kierunku zagęszczenia. Generalnie oznaczenia kolorem jest raczej bardzo orientacyjne i mylące w wielu wypadkach a aby je właściwie ocenić wymaga znajomości rejonu i regionu. Pozdro
-
Cześć Myślę, że Ona może jeździć lepiej od Ciebie - to tylko kwestia tego, że jesteś odważniejszy, po prostu. To nie jest takie proste i wymaga czasu. Pozdro
-
A z 1000💶 byś miał pożyczyć?😉
-
to może być kolejny Luca Stocker
- Dzisiaj
-
ZTCW to do oznaczania bierze się średnie nachylenie całego stoku. O którym miejscu mówisz, że jest mocno czerwony? Ten z samej góry?
-
wystarczy chcieć
-
Cześć. Naprawdę uważacie, że zmiana nart coś tu wniesie? Muszę na następnym wyjeździe założyć jej narty żeby samemu sprawdzić czy to będzie jakaś różnica🙂 Adam tłumaczył nam wszystko jak krowie na miedzy, dawał wskazówki, pokazywał. Ja mam wrażenie, że sporo rzeczy zrozumiałem, czuję i próbuję to wdrożyć. Żanetka jeździ już zdecydowanie odważniej ale męczy się strasznie. Nic nie mówi, ale przecież to widać. Najgorsze jest to, że nie wiem jak ja mógłbym jej pomóc bo przecież nie będziemy na każdy wyjazd brać instruktora(choć Adama towarzystwo nam bardzo odpowiada) . Gdy jestem już niżej i czekam na nią to obserwuję jej jazdę i zwracam jej czasami uwagę na jakieś elementy ale czy powinienem?? Sam przecież jestem jeszcze w czarnej d. z jazdą. Mitek , jak ją 'zmusić' żeby ustawiała się bardziej frontalnie do kierunku spadku stoku? Wiesz o co mi chodzi?? YouCut_20260408_182015262.mp4
-
To ja boxa z dachu nie ściągam... 😆 Tak mi ten Mölltaler siedzi w głowie... Muszę jakiś pretekst wymyślić... nie piję, nie palę, zapier od rana do nocy... Na narty jechać mi się nie należy???😁 Odzywaj się jak coś 😉 PS. Już wiem - urodziny Wujka Marka🤣
-
Fakt. Krótki mocno czerwony odcinek na niebieskiej trasie. BTW, jakim kolorem oznaczać takie trasy? Niebieskim, bo 80% jest bardzo niebieskie, czy jednak czerwonym, bo 20% albo i mniej, całkiem czerwone? Pamiętam przed laty jazdę taką niebieska trasą w Soelden. Pewna początkująca nasza znajoma mocno się na trudnym fagmencie owej niebieskiej zestresowała. A jeszcze bardziej się zestresował jej dobrze jeżdżący mąż. 🙂
-
Dwa zdjęcia smyk mógł mieć 4 lata max sięgał do biodra tej pani a pani nie za wysoka no ogólnie brzdąc ale do czego zmierzam- smyk był sam stał w kolejce do giganta którego mam nagrany niestety jego przejazdy nie mam -w górnej części dość blisko ustawione tyczki twardo bardzo twardo kiedy wystartował złożył się jak zawodnik już przy pierwszej tyczce a nam grupie stojącej w kolejce szczęki opadły… jeżeli taki smyk w tym wieku już takie cuda potrafi to ja żebym szkolil się nie wiem ile nigdy do jego poziomu nawet obok nie dojdę -jest to niemożliwe 🤷♂️
-
Się Adrian zastanów dwa razy - kręci do końca maja... .. jeszcze pewnie z Damiankiem i Marasem zaatakujemy..
-
Cześć Jesteś kochany Paweł, że tam stałeś tyle czasu aby nam pokazać zmianę, nawet śniegu zdążyło sporo stopnieć. Dzięki serdeczne Pozdro
-
Ta dziewiątka przestaje być nudna jak się ciepło robi... wysysa (na dole) resztę sił... 🙂
-
No ciekawe i fajne...powiadasz "raub" gdzieś mi dzwoni ale nie wiem gdzie...wiem że słowo było...fajnie kolego...że Mikołów rządzi - najpiękniejszy rynek Górnego Śląska.
-
Mało rodzinny, bo z wyjątkiem owej "nudnej" niebieskiej 9-ki reszta tras jest konkretnie czerwona + kilka czarnych. Tłumów nie było, ale na parkingu stał nasz autobus i 5 innych z młodzieżą czeską. Trochę tych młodych na trasach więc było. Mimo wszystko 2-3 dni wydają się OK, ale później może być nudnawo. Tylko raz zjechałem z samej góry a te dwie górne trasy są naprawdę super. Dlaczego tylko raz? Z powodu "paraliżującego" wąskiego przesmyku prowadzącego do początku zjazdu (zdjęcie). Idealny do śmigu. Niestety moja LP nie potrafi tak jechać i mocno się zestresowała jakos tam się zsuwając. 🙂 Na tyle mocno, że już nie chciała powtarzać. Mogłem sam, ale jako dobry mąż... 🙂
-
Traktujcie jako przerażające emocje krzykliwego szczęścia 🥳🤪 😂 a póki co macie fotkę dla ochłody z trasy powrotnej z rana było tak a teraz w promieniach słońca odradzam tą ścieżkę jako skrót z doliny Champolux w zimowej porze gdy śniegu tu będzie masa ale wiosna-lato-jesień rowerem 🔥
-
Cześć Bo Paweł jest trochę inny. Nie słyszałeś jak mówił po flamandzku? 🙂 Pozdro
-
Haha, myślałam że tylko mi się tak wydaje że uśmiech szczęścia to trochę inny 😄
