Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mają oszczędny samochód.
  3. He he człowieku... Takimi bzdurami nigdy się nie przejmowałem i raczej przejmował nie będę.
  4. Jan

    Nassfeld 14-21/03/2026

    no bo w tym wieku ludzie żywią się owocami miłości
  5. Cześć Po prostu normalna cena za normalne warunki. Wiesz jak Andrzej napisał, że kosztowało go 4400 od osoby to mnie jednak zmroziło. Kacper z Maja mieli studio w Hermagor i dojeżdżali samochodem (oni bardzo lubią jeździć i dla nich to jest jakby norma) ale wyjazd im wyszedł pewnie za 5000 ze wszystkim. VID-20260319-WA0012.mp4 A co do wolnego śniegu na 80 to jest na to rada. Pozdro
  6. Jak mnie pamięć nie myli a na pewno nie myli 🤣 jak Markos pierwszy raz pojawił się w Zwardoniu to byli tacy z forum co chcieli go poprawiać na nartach. Marek nic nie zmienił w jeździe od tego czasu i dzisiaj jest demonstrator. Wtedy dosadnie powiedziałem co myślę o tym przypierdalaniu się dla zasady, byłem uciszany żeby kogoś tam nie urazić...
  7. Jan

    Nassfeld 14-21/03/2026

    oczywiście - najbardziej nie lubię zakładać butów na parkingu
  8. Nie ma tam jakiejś jamy by zamieszkać 😄
  9. no daj spokój - poważny starszy pan kładzie się na podłodze autobusu, taki sposób przewozu pasażerów jest niezgodny z przepisami
  10. Wiesz, tu nawet nie chodzi o dzieci. Ja z tych co od dzieci oczekuje, żeby były zadowolone, że mają możliwość wyjazdu i urwania się na tydzień ze szkoły😀. A nie że będę pod nich szukał miejscówki. Po prostu fajnie jest mieszkać przy stoku - polubiłem ten komfort. Tu w ogóle dojeżdżało się bezpośrednio pod drzwi domu - kieliszek wina zaraz po zjeździe w blasku zachodzącego słońca to dla mnie taka wisienka na torcie. Przy okazji dzieci zadowolone. A jak się dobrze poszuka to można wyhaczyć fajne oferty, zwłaszcza poza sezonem. W zeszłym sezonie mieszkając w Fiss, wyjazd wyszedł podobnie albo taniej niż gdybyśmy codziennie dojeżdżali z doliny (biorąc pod uwagę ówczesną sowitą zniżkę na karnety dla mieszkańców SFL)…
  11. Nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy. Ostatnio nawet tak jechałem w PKS,Pozdro
  12. Dzisiaj
  13. Ja nie wstawiam fotek swojej rodziny na forum. Ani filmików. Szczególnie jak się na nich wydzieram co i rusz. W sumie na forum robisz to samo. Musztrujesz innych monosylabami. No czasem słów kilka zlepisz bez ładu.
  14. PIS ałem CI, żebyś odstosunkował się od mojej rodziny, mnie Twoja nie interesuje
  15. musiałeś być wtedy dużo młodszy niż terraz to odradzam - spotkałem kilka dni temu w Cervinia chłopaków z Olsztyna - przylecieli zamolotem do Mediolanu i pożyczyli auto
  16. Miałem podobne wrażenie, pomimo że jak wiesz trafiłem na 2 dni z chyba najgorszą pogodą w ciągu ostatnich kilku tygodni. Ale i tak źle nie było. W Nassfeld można się nie nudzić przez tydzień jeżdżenia. Ciekawy pomysł z tą wioską w górach. I niedrogo Ci wyszło. Nasz hotel z wyżywieniem, karnetami kosztował 4400 zł na osobę. No i do wyciągu daleko, ale to akurat nie było dla nas problemem. Inną masz perspektywę jadąc z dziećmi.
  17. Właśnie dostałem fotkę z dzisiejszej jazdy w Tignes, tą podlotkę (podlatuje pod 80) naprawdę trudno dogonić to już jej 4 sezon na darmowym skipasie Nawet mieliśmy być tam razem ale nie mogę się rozdwoić
  18. Do tego, że czytać i pisać nie potrafisz już się przyzwyczaiłem, tym razem okazuje się, że z liczeniem kłopot, jakie wszystkie? No chyba, że to kolejna manipulacja aby wyjść z twarzą. Krzywdę ci zrobiła ta adminka na kochamnarty panie wszechwiedzący. Pisałem ci, żebyś ustawiał dalej swoją rodzinę jak to robisz pohukując na stoku, a na forum naucz się odrobiny dobrych manier. PS. A można było zwyczajnie i po ludzku podziękować za ciekawy odnośnik. Ew. skomentować w temacie, ale tradycyjnie już wolisz nasikać do piaskownicy i kopać po kostkach. Źle się starzejesz, loża szyderców z Muppet Show jako żywo...
  19. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć Proszę Cię Grzesiek nie rozbawiaj mnie. W swoim najbliższym otoczeniu mam przynajmniej trzy osoby, które widzą jak używać krawędzi ale wiedzą również kiedy i wiedzą jak to robić żeby nie wyglądało to śmiesznie. A na forum mamy na przykład takiego kolegą Marka Markosa na forum, który jeździ tylko skrętem ciętym i wie jak to robić na dowolnej narcie w nie na przykrótkiej slalomce i nie robi filmików ani nie próbuje uczyć innych choć ten pajac w sensie świadomości poprawnej jazdy to nawet nie powinien za Markiem nart nosić. Aha i jeszcze jedno najważniejsze Grzegorz - gość nie ma pojęcia jak używać krawędzi bo jakby miał to by go to nie kosztowało tle siły i wygibasów. Widziałem też inne filmy z dłuższym skrętem - statyczna faza sterowania połączona z siłowym wyciskaniem skrętu - nędza. Pozdro
  20. Generalnie oprócz przerysowanych rąk, koleś wie jak używać krawędzi i nawet na płaskim z nich korzystać - czyli przyspieszać ze skrętu w skręt.
  21. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Cześć No to ja będę solidnie polemizował, oczywiście po ustaleniu jaką terminologią operujemy - z jakich lat. Dla mnie skręt z przeciwskrętu to skręt taki jak opisałeś ale przeciwskręt dający wybicie do skrętu właściwego powinien być wykonany z obu równoległych nart zakończony wybijającym zakrawędziowaniem. Z kolei przy skręcie z odbicia nie ma mowy o układzie kątowym, no chyba, że rozpatrujemy układ kątowego odstawienia narty górnej jak przy skręcie z oporu nartą górną. Chodzi mi o sama funkcje skrętu gdzie przy oporze dołem mamy skręt hamujący a przy oporze górą i odbiciu skręt przyspieszający. Dzisiaj odbicie może być uważane za błąd ale jest to spojrzenie wypaczone - sam zauważyłeś, że odbicie występuje na przykład bardzo często w jeździe sportowej jako (zazwyczaj jedyny możliwy) sposób nadgonienia linii. W narciarstwie amatorskim zaś jako nabranie wysokości, Nie wiem Adacho jak rozumiesz toe coś jest "uważane za błąd" - w jakiej interpretacji, czyjej? - bo wiadomo, że jak jedziemy jakiś kanon to trzeba go jechać zgodnie z opisem ale w jeździe praktycznej to zakrawa na głupotę. Pozdro
  22. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Co to znaczy nie umieć jeździć ale uczyć innych.
  23. Cześć Nie trzeba kupować podwójnych miejsc wystarczy się walnąć w przejściu. Cykle to zazwyczaj około 2,5-3h minimum więc się można znakomicie wyspać - wielokrotnie sprawdzone. Pozdro
  24. Serducho nie dawało się bardzo we znaki, nawet na 3100 m. W zasadzie wysokości nie czułem. Jeżdziłem dość spokojnie, z częstymi przerwami na czekanie na... żonę. 🙂 Jadę na ogół średnim skrętem, średnią prędkością. Jak zwykle trudniej mi się skręca w lewo, bo czuję wtedy mój słaby punkt w kręgosłupie. Ale ten problem mam od co najmniej 20 lat i to pomimo codziennych ćwiczeń. Mimo wszystko jazda na nartach wciąż mnie cieszy i to je ono. O Francji zgadałem się z owym panem Pawłem, bardzo sympatycznym i sensownym "kierownikiem" klubu Powersport. Organizują 5-6 wyjazdów narciarskich rocznie w różne miejsca, w tym do Francji w grudniu. Jadą autobusem, ale można wykupić dwa miejsca i się położyć do jakiego takiego spania. Ja nieźle znoszę długie jazdy autobusem, ale moja żonka niestety gorzej. Dla niej takie dwa miejsca może byłoby rozwiązaniem. No i oczywiście gimnastyka na kręgosłup, a ściśle jego część lędźwiową, bo tu ma spore zaległości. 🙂 Zobaczymy, może się z nimi wybierzemy właśnie w grudniu. Skoro powiadasz, że 78 latki jeżdżą to ja, w końcu młodszy, też mógłbym. 🙂
  25. i systemowy ogranicznik prędkości + 50
  26. Oczywiście, że bezpośrednio (nawet nie przez wyszykiwarkę ośrodka). Przez znany portal rezerwacyjny koszt wychodził ok. 5800zł, czyli jakieś 1700zł drożej...
  27. o przepraszam znowu zapomniałem że Twoje wszystkie teksty to ctrl C+ctrl V
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...