Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
to jest forum dyskusyjne. do tego główny wątek nazywa się Hyde Park. gdzie każdy może zabrać głos w dowolnym temacie. nie rozumiem oburzenia.
-
Czyli piszesz o ucieczce z etatu na jdg, a nie o prowadzeniu własnej działalności. Nie trzeba być producentem, żeby prowadzić jdg zgodnie z założeniami ustawowymi. W jdg płacą przecież tylko za wykonane usługi, za urlop nikt Ci nie zapłaci, za L4 podobnie (dostaniesz zasiłek z ZUS i jesteś zwolniony ze składek za ten okres, ale bez składek zdrowotnych). Jak masz pracowników to oni na Ciebie zarabiają i dochód może być stały pomimo wyjazdów.
-
Nie mam za wielkich doświadczeń z tempomatami od niedawna mam taki samochód i do tego skrzynię automat i u mnie zużycie zależy od trybu w skrzyni (na eco wolniej przyspiesza po hamowaniu niż na sport) dodatkowo czasami specjalnie dodaję gazu, żeby mi tempomat za wcześnie nie hamował jak widzę, że nie ma takiej potrzeby. Oczywiście przy częstych zmianach prędkości dozwolonej jak chce się jechać na tempomacie to trzeba się naklikać. pozdro
-
Tu kominów w bród…
- Dzisiaj
-
A możesz wyjaśnić z czego wynika ta wzmożona czujność na drodze wynikająca z obecności hybrydy czy BEV? Hybrydą jeżdżę od 8 lat, a elektrykiem od pół roku i poza większą przyjemnością z jazdy nie zauważyłem żadnych różnic a już tym bardziej pogorszenia umiejętności kierowania autem. Prowadziłeś kiedyś takie auto? Bo jeśli nie może trzeba trochę nim pojeździć, żeby się merytorycznie wypowiadać. Kiedyś też uważałem, że auto elektryczne prowadzi się jak meleksa. Zmieniłem zdanie.
- 584 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
- Wczoraj
-
Jak zakladamy ten sam koszt pracodawcy to iburlop vedziesz mial. Wielu tak ma dogadane. Mowie tu o pracownikach na jdg a nie wlascicielach przedsiebiorstw produlcyjnych. Na jdg jedni pracuja wiecej, bo nie ma ustawowych godzin a inmi mniej bo nie trzeba odbijac karty. Zalezy od czlowieka i branzy.
-
No wlasnie. Musi sie zgodzic. Byc moze tak wlasnie zrobie u kolejnego.
-
Cześć Ale to jest problem, który był i będzie. Na nartach jest to samo i od 2007 roku prowadzę pewną krucjatę i jestem wyśmiewany niejednokrotnie a przez niektórych permanentnie, więc czego się spodziewasz. Zzumowałeś się na jednostkowe przypadki i szybkość i szybki samochód stał się dla Ciebie wykładnikiem bandyty. A tak nie jest. To jest najłatwiej nagłośnić, najłatwiej zmierzyć prędkość itd. a sam przecież cytowałeś dane gdzie było jasno, że nie prędkość jako taka ale: - jej niedostosowanie do warunków - nie zachowanie dostatecznej odległości - zła ocena przy manewrach itd. To jest problem polegający na długotrwałej edukacji. To jest tak jak z siecią i nagłym dostępem do informacji milionów absolutnych idiotów. Dokładnie taka sama sytuacja. Z narzędzia trzeba umieć korzystać a tu jest niezbędna edukacja a to z kolei proces a nie akt prawny. No i najgorsze w takich sytuacjach jest podpieranie albo opieranie się na jakiejś ideologii bo wtedy staje się ona w pewnym momencie jak religia a to już jest zguba. Trzymaj się
-
To jest typowy przykład twoich działań. Nie przytaczasz faktów tylko ich interpretację uczynioną przez jakiegoś sieciowego kosmitę. Przytaczaj fakty a nie komentarze!! albo... sam te fakty skomentuj.
- 584 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Człowiek wyjeżdża na drogę krajową, jedzie bezpiecznie, nie łamie zasadniczo przepisów. Nagle ktoś na niego wjeżdża z tyłu, wyprzedzał niewłaściwie z bardzo dużą prędkością, stracił panowanie nad pojazdem. https://radiokierowcow.pl/artykul/3483999,strzelce-opolskie-zginely-trzy-osoby-27-latek-z-hondy-z-zarzutami-przyznał-sie Nie każdy potrafi zapobiec takiemu przypadkowi. W sensie że ofiara. A z drugiej strony mamy polityków i gwiazdy które jadą 100 km/h po terenie zabudowanym. Mamy ludzi którzy wątpią w zalety OPP. To jest problem, trzeba o tym rozmawiać. Poruszając to, nie myślę o sobie. Myślę o ludziach którzy chcą bezpiecznie przejechać z punktu a do punktu b, nie chcą się ścigać, nie chcą pokazać jaki mają mocny silnik, jakie mają wielkie ego. Chcą po prostu żyć, a samochód nie jest ich świątynią tylko narzędziem. Ci ludzie chcą zjeść kolację ze swoją rodziną, a nie iść na cmentarz. Dlaczego VV Golf 300KM jedzie tak że traci panowanie nad swoim torem jazdy i zabija ludzi na chodniku? Dlaczego wogóle kierowca wpada na taki pomysł żeby jechać techniką sportową po drodze dla wszystkich? Dlaczego np. nie możemy się zgodzić z tym żeby samochody miały ograniczenie prędkości do 160 km/h albo do 140?
-
Ciekawe info ws VW. Zwalniają 50 tys ludzi, zamykają 4 zakłady w DE:
- 584 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć Motoryzacja to silnik spalinowy - no... przynajmniej dla mnie. Samochód elektryczny lub hybrydowy powoduje u mnie wzmożoną czujność na drodze i wynika to z doświadczenia. Może kiedyś się to zmieni. Tak jak rower to urządzenie napędzane siłą mięśni. Pozdro
- 584 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Problem polegał na tym że podważyłeś informacje o możliwości zdefiniowania temperatury w czasie geologicznym bo wtedy nie było termometrów. Jak chcesz to sobie szukaj postów. A miało to miejsce w trakcie merytorycznej dyskusji o efekcie cieplarnianym, w którą z własnej inicjatywy się włączyłeś z jakimś tam ugruntowanym "poglądem" - pewnie z sieci. Nie zabieraj głosu jak nie masz o czymś pojęcia i możesz liczyć na delikatna tolerancję.
-
Przypominasz rozmowy o efekcie cieplarnianym i pomiarze czasu przez Egipcjan. To je przywołaj i pokaż konkretnie: gdzie podałem błędną informację, gdzie nie odpowiedziałem na argument albo gdzie świadomie manipulowałem. Wtedy możemy rozmawiać o meritum, a nie o tym, jaki rzekomo mam „światopogląd” czy jaką mam potrzebę „zaistnienia”. Zresztą w tej dyskusji sam widzisz, że można się ze mną merytorycznie nie zgadzać. Z Mikarem różniliśmy się w kilku kwestiach, przedstawialiśmy argumenty, a w pewnym momencie przyznałem mu rację w części jego rozumowania. To chyba jest właśnie przykład tego, że jednak da się ze mną rozmawiać. Jeżeli masz konkretne zarzuty do moich argumentów — dawaj. Chętnie się do nich odniosę. Natomiast diagnozy mojego charakteru i przypisywanie mi motywacji nie zastąpią argumentów.
-
Europejska nowa motoryzacja
- 584 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć Hehe. Fajny temat. Zobaczcie na datę i info cenowe... Nie wiedzieli co ich czeka i już nie jeżdżą. Pozdro
-
Cześć Właśnie staram się nie schodzić. Używane przez Ciebie w postach określenia definijace kierowców są zbliżone do tekstów typu "lewak" czy "pedalarz," które nic nie znaczą poza obraźliwym bezmyślnym generalizowaniem cechującym ideologicznych fanatyków- na to chciałem zwrócić Twoja uwagę. Szanuje Cię I stąd taki post. Chętnie rozmawiam z każdym ale jak coś zaczyna być podszyte chorobliwa idea to rozmowy nie ma. Trzymaj się.
-
Cześć Tak odczytałem Twój post i poparłem ale zwłaszcza to co Ty napisałeś. Al porządkuje i zbiera dane. Reszta należy do nas. Ty to wiesz ale... Pozdro
-
Cześć No właśnie o to chodzi, że dla normalnych ludzi problem nie istnieje ale są idioci, którzy dobudowują do tych faktów jakaś chora ideologię. Chora argumentacja można podważyć każdy aksjomat. A ktoś kto podważa aksjomat jest dla mnie po prostu chory albo durny. Na jedno wychodzi. Pozdro
-
Gdzie jest problem z odcinkowym pomiarem jeśli gdzieś było 50 bez i dalej jest tyle samo z 🤔 lub 140 i nic się nie zmieniło o co kurwa chodzi?
-
Nie. Próbowałem wiele razy ale odbijałem się od betonowego muru. Widzę że kolega nie pamięta rozmow o efekcie cieplarnianym, czy problemie pomiaru czasu przez Egipcjan. Rażą mnie twoje posty, twoje żarty a przede wszystkim twój podsiebierny światopogląd i permanentna chęć zaistnienia. Nie zdajesz sobie może z tego sprawy ale merytorycznie się z tobą rozmawiać nie da.
-
goguś z białym pieskiem, pizda, nie Polak, idź się powieś -> to rozumiem jest merytoryka z twojej strony? przekonaj mnie, że jest inaczej.
-
Oczywiście i najlepiej w pełnym składzie....💪 Do zobaczenia 👊
-
Cześć Sorry musiałem, znasz temat. Następnym razem się nagadamy a może i narty zrobimy. Trzymaj się serdecznie
-
Cześć Tak, masz rację. Bardzo Cię przepraszam - nie za przecinek, bo to oczywiste - jestem w miejscu z bardzo słabym zasięgiem i piszę z telefonu - ale za wykorzystanie Twojego postu w niecnych celach. Niestety jestem impulsywny i staram się być szczery w postach. Nie zgadzam się, że ko. grimson "ma inne zdanie" - to prymitywna manipulacja, którą zdradza totalny brak konsekwencji, przytaczanie obiegowych czy nieprawdziwych, wyrwanych z kontekstu danych oraz zero merytoryki - do której jeszcze bezczelnie namawia. Postaram się ogarnąć na przyszłość. Wybacz proszę.
