Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ja trafiłam zawsze 😉, trzeba wiedzieć kiedy planować wyjazd.
-
@filok jak już dojrzejecie to się zgłoś z pytaniem na forum Na początek 3V albo EK jest jeszcze Paradiski ale zdjęć z tego ośrodka jeszcze na tym forum nie wklejałem wszystkie ok. 1500 km od Raciborza nie ma, wychodzisz z kwatery i zapinasz narty, auto stoi cały tydzień na parkingu
-
ile razy na sezon trafiają się takie warunki ?
- Dzisiaj
-
Jest bajkowo. Kolejek brak.
-
Proszę o raport z obecności kamieni na trasach i stacjach kolejek 😉
-
Dzień Dobry,
-
Beato, śmiech to zdrowie 😉 a jak chcesz płakać to relacje z Wiejskiej sobie włącz 😜
-
Najszybsza komunikacja na górę 😉 Nie wiem czy startuje jak jest pełna czy o wyznaczonych porach - sprawdzę.
-
Około 2800km z dojazdem do Tasch Trzech kierowców mamy Co byś polecał w Francji ? Potrzebujemy spania dla 8 osób Nie ma problemu z dojazdem do wyciągów
-
Kolejny dzień w raju ⛷️👍
-
No jest lotnisko 4a😍 przy okazji temperatura. Jeżdżę sam💪 reszta pozuje...
-
Też dostałam, abstrahując czy to polski (z dużej czy małej?) czy inny jakiś australijski, to w sumie nie wiem… płakać czy śmiać się
-
Sztruks na Black Mamba 😉
-
wyprawa na 3 tysiące ?
-
Kto zgadnie?🙂
-
Takiego rodzynka dostałem do kawy 😜 więc się dzielę 🥳 https://www.instagram.com/reel/DTEqAOzgkYR/?l=1
-
Spoko spoko, ja wiem i nie mam za złe😉 Po prostu czytam forum a że wrażliwy człowiek ze mnie to czasem za dużo biorę do siebie.. ale to już mój problem 🙂 Pozdrawiam
-
a ile km zrobiliście teraz łącznie z dojazdami do Täsch?
-
Trudno powiedzieć co należy uznać za początek, ale pewnie 3-4 lata. W dzieciństwie miałem na tyle dużo szczęscia, że wyjeżdzałem często i na długo. Ale tak na prawdę wagę do porządnej jazdy zacząłem przykładać później, gdzieś w liceum, jak zacząłem jedździć z rówieśnikami.
-
Pierwsza fotka hala Skrzyczeńska a reszta COS pomiędzy Jaworzyną a Skrzycznym.
-
Adrian, Ty mi się nie tłumacz, ja Cię nie oceniam, a tym bardziej nie pouczam 🙂. Przy okazji Twojej relacji przypomniałem sobie tylko o tym fakcie jazdy urlopowej, w kontekście pracy nad poprawą umiejętności.
-
Na tych filmach, to jesteś spięty jak plandeka na żuku. Popracuj nad rozluźnieniem.
-
Patrząc na nagrane filmy, to wydaje mi się, że brakuje miękkości w biodrach. Nie wiem czy dam radę kiedykolwiek to poprawić, wypadek trochę mi zabrał... Ale już dostałem zjebkę za samoocenianie więc może coś wrzucę żebyście sami sprawdzili. Gabrik, uwierz na słowo, że się staram. Jedyny problem to że nie ma tu instruktora. Ale ten wyjazd był zaklepany jeszcze przed moim oświeceniem 😉 Rozwój uważam jednak, że jest ogromny... nigdy nie byłem za granicą. Ja nigdy nie leciałem samolotem. Trochę się odchamiłem. Pokonuję barierę językową choć słabo gadam po angielsku. Mam tu dwoje młodszych co już rok się uczą i ani me ani be. Narciarsko może to wszystko stoi w miejscu. Ta ekipa możliwe, że ostatni raz. Oni lubią Białkę. Teraz możemy sami gdzieś jechać z Żanetą. Byliśmy też z biurem - mamy porównanie. Uważam, że mega postęp jak dla nas w tym sezonie. Pozdrawiam
-
Apropo dygresji Saalbach. Masz oczywiście rację. Ja jestem drugi raz w Alpach, chcę się nacieszyć, poznać ośrodek. Możliwe, że tu wrócę i chcę przetrzeć szlaki. Znajomi... gdyby to byli którzy lepiej jeżdżą a przynajmniej na których nie muszę czekać to bym dużo więcej mógł wyciągnąć z tego wyjazdu. Widzę to doskonale bo zatrzymując się co chwilę tracę rytm. Jest jak jest. Ale też nie jest tak, że jadę na pałę. Staram się doskonalić śmig, krótki skręt, nie rozpędzam się jak to miałem w zwyczaju. Wybieram odsypy, trudniejsze odcinki. A gdy czekam na resztę to próbuję się wyważać: VID_20260114055503.mp4
