Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Nie rozumiesz przekazu. Samo to, że jedziesz samochodem jest złe z zasady. Sam samochód jest z zasady złem, wyzwala złe instynkty itd.
  3. @MarioJ Prosty przykład. Rower wymusza pierwszeństwo. Kierowca busa zamiast go zabić próbuje go ominąć i wpada w poślizg. Uderza w pobliski przystanek zabijając matkę z dzieckiem i 2 pieski. Nawet lewicowe julki będą chciały powiesić cyklistę. Rower jest nieraz bardziej niebezpieczny bo trudniej go zauważyć. No chyba że jesteś zwolennikiem przekazu "Wal w pedalarza!" tak jak w słynnej aferze z ciężarówkami.
  4. Dzisiaj
  5. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Ja rozumiem przekaz DOSKONALE i się z nim absolutnie nie zgadzam: Jeżdżący autem to potencjalny zabójca obudowany blachą i plastikiem więc bezpieczny i bezkarny. Rowerzysta to biedy miś, na którego (nawet jak jedzie jak idiota) trzeba uważać bo przecież nie ma blachy ani poduszek. Ale już w konfrontacji z pieszym pomimo, że ma powiedzmy te 25km/h na zegarze to pieszy na spokoju sobie poradzi i nic mu się nie stanie bo to przecież tylko rower. Proszę Cię chłopie... Pozdro
  6. Szkoda że nie rozumiesz przekazu. Może kiedyś to do Ciebie dotrze. Ja jestem za tym że każdy ma jeździć zgodnie z przepisami i uważać na innych.
  7. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć Wybacz Mario ale piszesz takie głupoty, że aż nie chce się czytać. Przeciągasz argumenty bo masz jakąś wizję, która jest jak idea religijna a jak w życiu kierujemy się takimi "ideami" to zawsze wychodzą głupoty. Nie chce mi się nawet merytorycznie odpowiadać bo nic nie trafi. Nienawidzę takich ludzi, którzy uważają, że rower jest święty i jak np. walną pieszego to nic się nie stanie bo to przecież tylko rower. To zakała ludzi jeżdżących na dwóch kółkach. To nie są rowerzyści. Mierzenie przyczyn wypadków możliwymi skutkami jest niedopuszczalnym relatywizmem. To klasyczna akcja z cyklu: Jak jadę samochodem to nigdy nie przejeżdżam na czerwonym, jak jadę rowerem to co to szkodzi. Słabe! Jako kontr przykład podam moje zdarzenie: Późną jesienią jechałem do pracy. Było wilgotno ale nie mokro. Szeroki na chyba 4 albo 5 metrów ciąg pieszorowerowy. Z prawej park i dość gęsty szpaler krzewów z lewej trawnik i za nim - co najmniej 10 metrów ulica. Zbliżałem się do przejścia i dojazdu ścieżki z prawej i tę stronę kontrolowałem gdy nagle z krzaków wybiegł pies, miałem czas więc spokojnie zacząłem hamować ale dostrzegłem za chwilę, że pies jest na smyczy. Hamowałem dalej i w krzaków wybiegła Pani, wszystko było niby pod kontrolą bo gdyby Pani po prostu pobiegła ominąłbym ją bez problemu. Niestety Pani jak mnie zobaczyła odruchowo zatrzymała się gwałtownie. Niestety nie zostawiła wiele miejsca. Odbiłem lekko w te krzaki ale kąt najazdu był tak mały, że się po nich prześlizgnąłem i zahaczyłem Panią dosłownie końcem kierownicy. Przelecieliśmy oboje na trawnik po drugiej stronie - jakieś 5 metrów. Prędkość w momencie uderzenia oceniam na max 10km/h ale raczej mniej a siła była bardzo duża. Pani na szczęście wysportowana rowerzystka przepraszała mnie strasznie a... gdyby to było niedopilnowane małe dziecko? Na szczęście miałem jedno jedyne takie zdarzenie ale jak ktoś mi pisze: "Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu." i wyciąga z tego zdarzenia, że zagrożenie jest małe bo to tylko rower to mi ręce opadają. Pozdro
  8. Złapcie tą różnicę pomiędzy autem i rowerem. Auto regularnie zabijają innych uczestników ruchu, rower bardzo rzadko. Pierwszy przykład. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej wyjeżdża nagle drugie auto na mnie. Mogę zginąć, szczególnie jak drugie auto jest cięższe a prędkości są duże. Może być tak że z wszyscy w obu autach będą poszkodowani. Jadę autem drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z podporządkowanej nagle wyjeżdża rower. Rowerzysta może zginąć, ale w wyniku swojego błędu. Ja w aucie przeżyję. Auto jadące niebezpiecznie powoduje śmiertelne zagrożenie dla innych. Rowerzysta jadący nieprawidłowo czy niebezpiecznie powoduje głównie zagrożenie dla siebie (w podanym przypadku). Drugi przykład. Auto jedzie ulicą i skręca w prawo, gdzie jest przejazd rowerowy. Na przejeździe jestem ja jako rowerzysta. Kierowca auta nie ustępuje mi pierwszeństwa i wjeżdża we mnie. Może to być dla mnie śmiertelne albo ciężki wypadek. Rower jedzie szybko drogą rowerową, z bramy czy z furtki wychodzi piesza i przechodzi przez ddr. Rowerzysta potrąca pieszą, która przewraca się na twardą nawierzchnię. Piesza twierdzi że się rozglądała i było pusto. Piesza ma stłuczoną rękę. To akurat podobna historia do wypadku który ostatnio zdarzył się we Wrocławiu. P.S. Słabsza forma u Igi, smutno.
  9. Lexi

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Byłem tylko chwile (podpisać jakieś papiery) i zaraz w powrotny pociąg...więc nie było po co robić zamieszania..
  10. Niestety nie. Sprzęt traktuję już jako "artefakt". Nie posiadam części zamiennych - mimo że został tak skonstrułowany (to jest sprzęt wykonany ręcznie - jedyny egzemplarz) tak aby wykluczyć jego główną wadę fabrycznych rolek czyli wypadanie i blokowanie wózków na szynie to nie daję żadnej gwarancji.
  11. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć I żeś nawet nie zadzwonił... Pozdro
  12. grimson

    Sezon 2026/2027

    @Marcos73do pluzenia idealne
  13. Lexi

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Siedziałem w poniedziałek na ławce przy Puławskiej i obserwowałem rowerzystów - włos się jeży - ale żeby nie było to debila w aucie ze słuchawkami (takimi pełnowymiarowymi) też widziałem..
  14. Mitek

    Dlaczego kierowca to zabójca

    Cześć A dlaczego: "tylko do roweru" ??? Rower zwalnia od myślenia??? Komunikacja zbiorowa jest dla ludzi a rower z pewnością nie jest dla wszystkich - nie powinien być. U nas starsza Pani wyjechała pod prąd na Trasę Łazienkowską i przejechała nią prawie 3 km zanim doprowadziła do czołówki. POzdro
  15. Wczoraj
  16. Tutaj mamy debila na podporządkowanej. Zabrać prawko na rok by się przydało. https://x.com/bandyci_drogowi/status/2060084210983928315?s=61&t=drdr_w7dNyoY3oijwYUfRA
  17. Powiedzcie jakim trzeba być człowiekiem, żeby wjechać prosto w pociąg. Kobieta wjechała prosto w pociąg. https://kolejowyportal.pl/kobieta-z-dwojka-dzieci-wjechala-pod-pociag/ Rogatki były naprawiane, było odpowiednie oznakowanie. Przy takiej widoczności, jak można tak nie uważać. Zabrać prawo jazdy do końca życia i prawo tylko do roweru. Reszta wtedy zrozumie że trzeba uważać. I co, jest poziom? 😛
  18. grimson

    Sezon 2026/2027

    Piękne deski: Narty - HEAD WC Rebels i.SG RD FIS, 213 cm,, Używany • Cena • Opinie - Allegro
  19. Mitek

    Pasje

    Cześć I jeszcze: Atrakcja turystyczna za ponad 2,5 mld. Wolno bogatemu...? Pozdro
  20. Mitek

    Pasje

    Cześć Po prostu wymiana zdań. Zaczynało się tak: obejścia jak zwykle po sakramenckich pokrzywach. Później tak: A na końcu tak: Pozro
  21. T- stop na dwie strony się nauczyć koniecznie i hamować zmieniając nogi żeby kółka równo zużywać.
  22. mlodzio

    Pasje

    Cześć. Na stopy niech każdy zakłada co chce, ważne aby obuwie zakładać. Mnie nigdy do końca nie pasowały ani neopreny ani kroksy. Stopę uszkodziłem w wodzie co najmniej 2 razy: 1 - niemałe rozcięcie (blizna do dzisiaj), 2 - drobne nakłucie skutkujące objawami zakażenia. W ciepłe miesiące stosuję obuwie podobne do adidasów ale z solidniejszą podeszwą i wykonane z siateczki, jesienią i zimą kalosze wykonane z lekkiej pianki. Moje upodobania nie są wzorcowe, nie pływam dla osiągnięcia celu, raczej dla przyjemności poznawczych, obcowania z innymi, kontaktu z wciąż zmieniającą się naturą. Ps. nie myślałem że można poróżnić się o upodobania dotyczące butów. 🙂
  23. Ostatni tydzień
  24. Mitek

    Pasje

    Cześć Trzeba wiedzieć kiedy zdejmować, prawda? Damian, pływaj w czym chcesz - ale nie ze mną. Ja się pewnych rzeczy po prostu boję ze względu na możliwe kłopoty. Czy dobre buty w 100% zapobiegną różnym zdarzeniom... jasne że nie. Czy w Crocsach się da - jasne że tak. Ale po co? Pozdro PS. Ciekawe jaką dyskusję dotyczącą mojej głupoty i uporu wywołają kolejne zdjęcia?
  25. Mitek

    Pasje

    W tym wypadku zdecydowanie mam i nie podejmuje dyskusji. Pływamy często w maju czy październiku a nawet listopadzie. W Crocsach można sobie iść na plażę a w terenie... Lepiej mieć solidne buty. Pozdro
  26. Hmm... jakby Ci to powiedzieć... po prostu go nie używam 😅 zatrzymuję się jak już jest pod górę i dalej same nie jadą 🤣 Pozdro
  27. Mikoski

    Pasje

    Taka rozmoczona pięta w kajaku w neoprenowej chujni 😕 kosztowała mnie dwa miesiące bólu , po zdjęciu wszystko wchodzi jak w masło. Kroksy 💪 jak nie pływam na północy europy tylko one 😁
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...