Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. PaVic

    Sezon 2025/2026

    Z podglądu wychodzi,że tak 👍 jeszcze kluby nie zarezerwowały pewnie od lipca
  3. Mitek

    Pasje

    Cześć To bardzo nieekonomiczna pozycja do jazdy, mała zwrotność, duże straty energii na pedałowaniu w sensie dynamiki. Jazda z sakwami bocznymi na długich dystansach również się nie sprawdza absolutnie a już w terenie to bezsens. Pozdro
  4. Mitek

    rower :)

    Cześć He he. Ja nie wiem jaki byłby mój ideał bo od 10 lat mam jeden rower, który się sprawdził - jak na razie - wszędzie, więc... to chyba mój ideał. W każdym razie z pewnością 2 tarcze z przodu i to o sporym rozstawie a reszta, może być zwyczajna. Najważniejszą rzeczą jest (tak jak w samochodach i innych preferowanych przeze mnie sprzętach) bezawaryjność. Im więcej części i większe skomplikowanie tym więcej możliwych awarii. Bezawaryjność to priorytet. Pozdro
  5. a_senior

    rower :)

    Dla mnie podobnie. A raczej było podobnie, bo nie wiem czy jeszcze będę jeździł po górach. Regulowana sztyca a ściśle dropper, czyli możliwość szybkiego opuszczenia i podniesienia siodełka, bardzo przydaje się na stromszych zjazdach w górach. Ale nawet jeżdżąc sporo po nadmorskich, mocno nierównych ścieżkach stwierdziłem, że dużo lepiej mi się jeździ na full MTB niż na crossie z amortyzowaną sztycą. W sumie szkoda, że nie ma rowerów typu cross z pełnym zwieszeniem. Skoki zawieszenia ok. 100-120 mm, opony typu 2", koła 29, kierownica prosta, ciężar ok. 13-15 kg, hamulce tarczowe, ew. dropper, napęd typu 2x11, hamulce tarczowe. To byłby mój ideał.
  6. Mitek

    rower :)

    Cześć Nie, to przyzwyczajenie. Robota raczej nie ma tu nic do rzeczy bo każda jest dość ciężka jak traktujesz ją poważnie. Ja nie mam z niczym problemów więc jem co lubię i piję co lubię i z pewnością nie zamierzam tego zmieniać bo czuje się OK i na nic nie narzekam. Żeby schudnąć jeżdżeniem trzeba naprawdę sporo jeździć no i - jak mawia Radek Gołębiewski: bez względu na warunki poniżej 25 nie wypada schodzić bo wstyd. A żeby jeździć trzeba sporo jeść bo to jest energochłonne zajęcie. Ale wiesz, czasami się przegina bo np. chleb pieczemy sami, no i weź tu nie jedz jak jest świeżutki. Ale zobaczymy, może w tym roku uda się złapać te 89.9 kg, jak sezon będzie intensywny... w pracy. A co to jest śmieciówka do picia? Pozdro
  7. Dzisiaj
  8. Lexi

    rower :)

    Różnie ludzie mają....kiedyś z @Marcos73 i Maćkiem jechaliśmy gondolą na Chopoku z takim jednym typem który na odcinku Biela Put- Priehyba "opierdolił" 2 czekolady (słownie DWIE)... przesiadł się z nami razem do następnej i w wagonie na górę "opędzlował" jeszcze jabłko... nic się tyfus nie podziałkował .. tak mi się przypomniało - to parę tygodni temu było
  9. PaVic

    Sezon 2025/2026

    Twardo i konsekwentnie senon trwa w najlepsze 😂 a dziś miałem pisać kiedy się wybierasz na tą twoją halę 😤 w Landgraaf puchy i mam bliżej 😜 czas rozpocząć sezon halowy 😀
  10. AdrianW

    Sezon 2025/2026

    Hehe Janek a na co Ci te wiosła na piszczelach? 😆 Po nartach kajaki? Czy przed nartami kajaki były?😂 I jeszcze rękawice do spawania... oj jakaś fuszka była dziś robiona 😜 Droczę się trochę, no jesteś Wariacik💪 Pozdro
  11. AdrianW

    rower :)

    Cześć. To już ostra tyrka... Trza mieć chyba lekką robotę żeby po niej mieć jeszcze chęci robić tyle km rowerem. Zaczniesz więcej jeździć - schudniesz - logiczne 😉 Odnośnie jedzenia, to nie trzeba się katować tylko przestawić. Nie wiem co tam jesz i pijesz na co dzień. Ja mam tą wadę a zarazem zaletę że jak zaczynam jeść(szczególnie czekolada) lub pić smieciówkę to zaraz refluks się odzywa. Przyzwyczaiłem się do wody i zielonej herbaty, to mi smakuje i czuję się po tym dobrze. Tak samo z razowym pieczywem i pieczonym zamiast smażonym mięsem. Ale mi się łatwo mówi bo masz szybką przemianę... choć kalorii nie oszukasz🙂 Pozdro
  12. Mitek

    rower :)

    Cześć Pisałem jedynie o węglowych widelcach w gavelach - nic o ramach. Full dla mnie ma sens tylko w ciężkim terenie ewentualnie w solidnych górach, podobnie regulowana sztyca. Pozdro
  13. a_senior

    rower :)

    W zupełności wystarczy. Nawet 120/120. Dziś inauguracja roweru. Klasyczny jak dla mnie objazd Wisły. Spotkałem kózki i bociana. We wsi Kraków. 🙂
  14. Jan

    Sezon 2025/2026

    nix nie luzujemy, sezon trwa
  15. artie40

    Carpani Ski

    Serio z tym przerzucaniem nart w skręcie? Przecież tam pośrodku trasy jest praktycznie miedza między jednym śladem ratraka a drugim, część po lewej jest wyżej, dziewczyna leci przez to w powietrzu przy skręcie zwłaszcza w prawo 🙂
  16. jurek_h

    Carpani Ski

    Naucz się czytać ze zrozumieniem. Wiem, że Polska jezyk trudna.
  17. Bruner79

    rower :)

    Z tego co piszesz myślę że córce wystarczy coś w stylu trek top fuel. Czyli full suspension rower. 140/130 skok. (Przód tył ) a nawet 130/120.
  18. Jan

    Carpani Ski

    może spróbuj z najskuteczniejszym instruktorem w Polsce, podobno w 2 przejazdy poprawia o 200% i już 1,5 miliona ludzi poprawił
  19. Mikoski

    Carpani Ski

    Ale dojebaliście do pieca obaj 🤣 ja tam bym za nią narty nosił żeby mnie tak jak na filmie nauczyła.
  20. PaVic

    Carpani Ski

    Jak nasze donkiszoty 🥳 wyłapujące atomy 😂 zapominajac o młodzieńczej radości 😏 słusznie Jurek podkreśliłeś 🤝
  21. PaVic

    Pasje

    Słusznie 😏 taki sprzęt dodaje szyku w mieście jak spacer w garniaku pod krawat w pantofelkach 😂 Pamiętam swoje początki w NL taki rower to był skarb jak wiało a wiało zawsze w twarz to się jechało bez problemu i po 30km do roboty w jedną stronę a zakupy tygodniowe wchodziły w trzy torby 🤦‍♂️ dwie na kiere i jedna pod gumy na bagażnik czasem nawet kratka piwa a na nią torba z zakupami i pod wiatr do chałupy 😂 Piękne czasy 🤪
  22. a_senior

    Pasje

    Dokładnie, jak to się teraz błędnie mówi. 🙂 Też mam taki do jazdy po mieście. Na zdjęciu tuz po kupnie. BTW, Batavus. 🙂 Wyprostowana sylwetka, dobry ogląd rzeczywistości, wąska kierownica, łatwe wsiadanie i zsiadanie (damka). Na tylnym bagażniku przewożę nawet spore pakunki typu zgrzewka wody. Świetny rower do jazdy po np. ciasnym Krakowie. Ale na dłuższą jazdę się nie bardzo nadaje. Gdybym miał dojeżdżać do pracy do 8-10 km jeździłbym takim, ale powyżej już nie. Wtedy byłby to cross.
  23. a_senior

    Carpani Ski

    Mądrze Jurku piszesz. Jak zawsze... no prawie. 🙂 Zawsze w takich przypadkach przypomina mi się wielokrotnie tu pokazywany filmik Reillego o "błędach" w jeździe Hirschera. Cudny. https://youtu.be/ardYbiGuFSg?si=jwEGX24mwESo7W-V
  24. a_senior

    rower :)

    Fakt, trochę przesadziłem z 5000 zł za dobry MTB, ale już za 7000-8000 zł się coś znajdzie. Np. ten wspomniany Corratec czy jakis Giant. I co to znaczy dobry? 🙂 Szukam roweru dla córki (na szczęście nie będe za niego płacił :)), która będzie na nim jeździć..., nie, nie w górach 🙂, ale głównie po podwarszawskich wertepach, ewentualnie po nadmorskich bezdrożach. Dlaczego więc MTB? Bo tylko taki pozwala na pełną amortyzację a córa taką chce. Z własnych doświadczeń wiem, że po bardzo nierównych nadmorskich ścieżkach najlepiej mi sie jeździło właśnie na bardzo budżetowym full MTB. A co kupi ostatecznie córka to się okaże. Odnośnie ram karbonowych powtórzyłem opinię sprzedawcy. Nie mam żadnych własnych doświadczeń.
  25. PaVic

    rower :)

    😀 Romet powiadasz , mój ziomek z miasta ostatnio sprezentował sobie powrót do przeszłości - starsza wiara bank pamięta 🥳
  26. Bruner79

    rower :)

    Do 5tys się nie kupi dobrego fulla - aczkolwiek cuda się zdarzają. Rynek jest tak dziwny ostatnimi czasy, nic się nie sprzedaje, więc idzie coś znaleźć w grupie używek. Za to ebikes idą jak woda 😉 za 5-6 tyś znajdzie się kilkuletnią maszynę - tylko trzeba wiedzieć jak się poruszać w poszukiwaniach. Ceny obecnych rowerów są mocno przesadzone, a myślę że dobrym kierunkiem jest szukanie rowerów nie top marek, gdzie płacisz odrazu 60% ceny za brand, ale marek mniej znanych - a takich które są na rynku już długo. Jest kilka niemieckich fajnych firm jak rose, radon. Są marki typu corratec czy ghost, a nawet nasz rodzimy Romet. Rama to rama, kwestia zagłębienia się w temat - jaka geometria, jaka sztywność, jak ktoś jeździ, gdzie jeździ itd. A osprzęt - podobnie, aczkolwiek wiadomo że rządzi rs i fox. Tutaj brandy są znane. Ja od 8-10 lat jeździłem na treku, jakby co - mam dojścia - mogę pomóc załatwić nowy rower jak coś 😉 - i świetnie mi się na tych rowerach jeździ, a rok temu kupiłem specialized - i sam już nie wiem - czy nie jest lepiej 😉 także to jak z nartami, uważam że lepiej skupić się na osprzęcie. Natomiast to co Śpiochu pisał odnośnie napędów - mówię o 1x12 - to w sram sx/nx jest bardzo ok, a Gx pierwsze słyszę że to grupa budżetowa. Ale mogę się mylić 😉 W sram od nx w górę jest ok, w Shimano od deore w górę. Reszta to temat rzeka. 😉
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...