Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Dlatego właśnie rzadziej jeżdżę w Alpy, żeby nie powodować stresu u miejscowych. POzdro
-
No Marek teraz to juz poznajemy. Zwłaszcza ciacho i kask.
-
@PaVic Paweł, apropos Carpani. Tak realnie, nie to że są tak zajebsite, tylko Ty już je ogarniasz. 2 sezony wstecz, pewnie byś napisał, że na nich się nie dojechać, a za 2 sezony napiszesz, że nie jadą w porównaniu z GS r=25 na którym już jeździsz. I to nie że się zjebały, ale że Twój poziom jazdy jest dużo wyższy. Ale jak pisał Jurek, na dzień dzisiejszy akurat ta narta spełnia wszystkie Twoje potrzeby (elastyczność, taliowanie i chuj wi co tam jeszcze) to ją kup, na pewno pomoże, a nie przeszkodzi Ci w rozwoju. Syn ostatnio jeździł na kumpla nartach (nota bene jego byłych) i stwierdził, że omc go nie zabiły, takie były chujowe. Nic nie trzymały i klepały. Narty były ok, ale jego poziom jazdy wzrósł, że poprzednie były już nie wystarczające na dzień dzisiejszy. 2 sezony wstecz były ok. U Ciebie pewnie tez tak będzie, czego oczywiście Tobie i wszystkim życzę (sobie też 🙂 ). pozdro
-
Fajny dzionek na Mosornym dzisiaj.. pogoda rano dzwon..koło południa trochę widoczność spadła i zrobił się "tłok" - jakaś kobieta się do mnie na krzesło dosiadła nawet.. Rytualne ciacho.. Po 12:00
-
Cze Ja tak z ciekawości zerknąłem na stronę, ale nie było wyników za 2025, tylko wcześniejsze. I tak, nasz forumowy kolega Zbyszek dostał półtorej minuty od Christofa Innerhofera. Nie wydaje mi się, żeby zamiana nart mogłaby coś pomóc. Wiadomo - znaczna różnica wieku. Na marginesie różnica między 1 i 3 miejscem była to niecała ..... sekunda, więc 1,5min to wieczność. To impreza integracyjna, gdzie amatorzy mogą wystartować wspólnie z zawodowcami i byłymi mistrzami. Zjazd jest długi i w rzeczywistości, to amatorzy dają z siebie wszystko, a zawodowcy jadą może tylko ambitnie i to zależy od dnia. Rok wcześniej Szafrański dostał 40 sek. od Christiny Ager. Startowali nieomal równocześnie. W 2023 Christian Gedina wlał wszystkim młodszym i starszym od siebie amatorom mając 65 lat. To są levele których czasami nie da się przebić. Jak widzisz wiek ma tutaj mniejsze znaczenie. Oczywiście się zgadzam z Tobą, że potrafimy jeździć na wysokim poziomie w sensie amatorskim. Jest sporo rodaków, którzy w Alpach nie maja się czego wstydzić, wręcz są postrzegani jako b. dobrzy narciarze i ich jazda budzi szacunek. pozdrawiam
-
To teraz jakiej średnicy kółka kręcisz na stoku?
-
Powiem i to bardzo grzecznie ,masz zjebany beret wyciągając takie tezy i wnioski. Żeby nie było stary kawaler (56l) to mówi...
-
Włoski "design" słynie z klasy i wyrafinowania. To oczywiście kwestia gustu a granica sztuki z kiczem jest bardzo cieniutka. Dla mnie wzornictwo Carpani projektowane chyba było poza Europą 😉
- Dzisiaj
-
Masakra - miewałem pod butem gulę ze śniegu co pewien czas ją z trudem ścinałem - tak się na da iść a co dopiero biec. Serwis kto im tam robi? Elantkowski nie narzekał https://eurosport.tvn24.pl/skialpinizm/mediolan-cortina-2026/2026/jan-elantkowski-bez-awansu-do-polfinalu-sprintu-w-skialpinizmie-zimowe-igrzyska-olimpijskie-2026_vid60058298/video.shtml
-
A jak nartę Mikoski akurat upuści i to GS?
-
Może, jutro już nie ma padać, może serwis wyciągnie wnioski...
-
Zapyta co może zaoferować jego córce, a ten podobnie jak mój kolega położy na stole to co nosi w spodniach 🤣.
-
Z FB:
-
Liczysz na to, że Damian będzie się bawił w teorię na forum? 😉 Ja obstawiam, że bez zbędnego teoretyzowania rozwiąże problem praktycznie 😄
-
Może w duecie lepiej będzie?
-
Normalnie już mi brakuje popcornu i coli. Co wątek to ciekawiej.
-
Słabo poszło niestety...
-
A to nie jest tak, że one same wybierają partnerów? Przyjdzie któraś z Lubeckim i co panie zrobisz?
-
Daję sobie bardzo dobrze radę nigdy nie korzystając z żadnego socjalu, mam dwie dorosłe córki których bym nigdy nie wydał za takiego ciula który przelicza posiadanie dzieci na wygodę swojej marnej dupy...
-
Generalnie słaby pomysł, ale czasem nie ma innej opcji. Ja byłam rok temu w weekend ferii śląskich i mam 2 rady: - przyjedź najdalej ok. 7:30, potem będą korki - wyjedź najdalej o 14:00, potem będzie sens się ruszać od ok. 19:00. Do 10:00 będzie ok, potem wszyscy już się obudzą i zjedzą śniadanie więc się zrobi tłoczno. Trzeba taką wyprawę przekalkulować pod kątem własnych preferencji i nastawić się na kolejki, ale generalnie da się pojeździć.
-
Uuuuu widzę, że tylna część ciała zabolała. Widzisz, niektórzy uczą się na błędach innych 😄, chodź większość facetów i tak robi to samo, spodziewając się lepszych rezultatów. Ty chcesz podatków na singli, a ja powiem, że jak ktoś chciał mieć bardzo dzieci, to niech teraz siedzi cicho i płaci 😄 Ja po prostu stwierdziłem, że mając za przykład moich znajomych, rozwód to jednak droga impreza tym bardziej, jak potem musisz babę utrzymywać do końca życia i w zasadzie zaczynać od zera, bo ona ma wszystko a ty nic 🤣 Życie jest jedno i szkoda je marnować na głupoty i wychowywanie dzieci 🤣
-
Victor Muffat Jeandet w związku z tym, że nie załapał się na IO pojechał sobie na free-ride do Japonii. Z tego co widzę na jego IG, gdy my spaliśmy dziś w nocy, on został zaproszony jako vorlaufer na jakieś lokalne zawody dla dzieci. Jak napisał pojechał na pożyczonych nartach (na pewno jesteś w stanie kupić takie <1000PLN, Salomony SL na oko sezon 2020/21), w dwa numery za dużych free-rideowych butach itd. No dobrze szedł piecem... Normalnie ludzie tak nie jeżdżą😀
-
Wali śniegiem od rana, już chyba z pół metra leży przed kamperem. Dziś tylko lokalnie na krótko
-
Odklejający się ślizg w nartach biegowych
Marcos73 odpowiedział Panna BasieÅ„ka → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Potrzeba matką wynalazków. pozdrawiam -
Odklejający się ślizg w nartach biegowych
Panna Basieńka odpowiedział Panna BasieÅ„ka → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Ahoj! Podaję informację dla miłośników chałupniczych, a skutecznych napraw nart biegowych po taniości .;) Klejenie ślizgów butaprenem (metodą "tam klej trzyma, gdzie go ni ma"), zrobione w 2021 roku puściło dopiero w tym sezonie - po pięciu latach (choć uczciwie muszę przyznać, że w zeszłym roku narty przestały cały sezon w piwnicy, bo nie było warunków, więc powiedzmy, że efektywnie były to lata cztery). Tym razem odłażące ślizgi (około 40 cm z tyłu każdej narty) skleiłam - w ramach kolejnego eksperymentu - taśmą dwustronnie klejącą kupioną za grosze na TEMU (taką kompletnie przezroczystą taśmą o nieco dziwnym zapachu). Oczywiście wcześniej solidnie odskrobawszy i oczyściwszy acetonem powierzchnię narty i ślizgu z resztek butaprenu i innych brudów. Narty były już dwa razy na śniegu, klejenie na taśmę sprawdza się super. Ciekawe, czy okaże się bardziej długowieczne niż to na butapren :D. Nb. Warunki na biegówki w tym roku są w trójmiejskich lasach wręcz bajeczne ❤️.
