Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
ciekawe czy powie prawdę
-
Buty z zapięciem Boa
Maciej S odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
BOA nie daje możliwości powtarzalności dopięcia buta. Uszkodzenie oznacza, że nie mam buta. Wolałby wybór kąta pochylenia cholewki ( producenci często nie podają tego) a z klamrami daje sobie radę. BOA ma się rozpaść aby się nie połamało, potem co? Szukamy tego w śniegu??? Nie wiem jak możliwość wyciągania wkładu z buta. -
Zapaliłem świeczkę. To w tym miejscu, na czerwonej 45 moje Kastle umarły:
-
Zapytam przy najbliższej okazji.
-
Cześć Jeżeli taka odpowiedź padła to jest to odpowiedź anachroniczna lub mówiąc dosadniej głupia. Prawdziwą jest odpowiedź: Bo to klub narciarski a nie snowboardowy i szkolimy narciarzy a nie deskarzy. Ale ludzie lubią dobudowywać szeroką ideologie do prostych spraw. A dlaczego deska a nie narty? Odpowiedź również jest prosta. Bo to jest fajny sport a szczegółowe i dodatkowe pobudki mogą być bardzo różne. Pierwotnie deska była nowością (kto pamięta dzisiaj deskę śnieżną popularyzowana jako nowość w Nartach?) dawała szersze i inne niż narty możliwości. Upraszczając nieco, to dzięki desce mamy dzisiaj narty taliowane i jazdę ciętym śladem bo pierwotnie deska dawała takie możliwości amatorom a narty nie, i... tyle. Ze swojej strony (ale to już są moje osobiste wrażenia i oceny) to sporo czasu spędziłem z deskarzami bo byli to zawsze ludzie weseli i otwarci, niekonfliktowi w odróżnieniu od zadufanych w sobie i patrzących zawsze z wyższością narciarzy. A co do zdarzeń stokowych to nigdy nie miałem żadnego nieprzyjemnego czy niebezpiecznego zdarzenia, w którym brałby udział deskarz a z narciarzami miałem takich zdarzeń dziesiątki. Mit o tym jacy to snowboardziści są niebezpieczni stworzyli narciarze, którzy na podstawie jednostkowych przypadków zbudowali legendę bo fajnie jest mieć jakiegoś wroga, na którym koncentrujemy swoją złość za nasze nieudacznictwo. Pozdro
-
Mimo wszystkich tych niemłodych snowboardzistów za dużo się nie widuje. Ciekaw jestem motywów tego sąsiada. Nie, nie mam nic przeciwko snowboardzistom. Staram się ich unikać na stoku a w każdym razie jeździć możliwie daleko od nich. Nigdy nie miałem żadnych "spotkań" z nimi na stoku i tylko raz z ich powodów miałem niezłego pietra. Wolna jak ptak deska snowboardowe przejechała szybko 30 cm od moich nóg.
-
Cześć Ja nie konfabuluję tylko opieram się na badaniach naukowych i myślę, że tłumaczyć czym różnią się badania naukowe od konfabulacji tłumaczyć nie muszę. To, że każdy rodzic uczy przez zabawę to tak powinno być ale tak nie jest - nie każdy niestety, pewnie sam też to widzisz. Motoryka, mówienie, itd. to jedno a świadome wdrażanie wzorców zachowań to drugie. Jeżeli w okresie, o którym piszesz, że - z niego się nic nie pamięta - będziesz stosował to co nazywam indoktrynacją - powrócę do nart jak pozwolisz - to te elementy pozostaną na całe życie. Oczywiście gdy np. przerwiesz w wieku 6 lat i dziecko nie będzie miało żadnej styczności z narciarstwem powoli zostaną zapomniane ale taka sytuacja rzadko miewa miejsce bo tak silne - już w tym wielu - jest wpojone zachowanie. Zwróć uwagę, że 6-latek to czasami już ukształtowany w pełni narciarz. On tego nie zapomni. Po drugie jeżeli od początku będziesz karmił młodego narciarza wzorcem Bode Millera to będzie wzorzec do zastosowania w praktyce i będzie zastosowany. Chodzi też o ukształtowanie podświadomej wizji tego jak wygląda dobry narciarz a także (może sportowiec w szeroki m rozumieniu tego słowa). Z moich doświadczeń szkoleniowych z dziećmi, ale także wychowawczych i szkoleniowych z moimi dziećmi to pracuje i to bardzo podobnie jak u dorosłych. Trzymaj się serdecznie.
-
Żona np. była przekonana, że to real. No może nie głos, ale obraz.
-
Dzisiaj wiosennie i dziewczęco 😎
- Dzisiaj
-
GS nie dla miekiszonow. Już ze mnie leci, bo było parę razy szybciej, poza tym w słońcu jest już miękko, a temp przekracza 10st C. mam nagrany już film z dedykacją dla Ciebie, wrzucę na jutuba jak wrócę do PL
-
no nie - daj spokój, przejmujesz się wpisami anonimowego hejtera ?
-
wręcz przeciwnie, bardzo ich lubię osypywać śniegiem jak siedzą na środku trasy
-
uuu to będzie dzisiaj ostro 🙂 PS uważaj co by się nie uszkodzić, GS to niebezpieczna zabawka
-
A to już poważny problem, zachęcam do wizyty u odpowiedniego lekarza.
-
Bondziorno!
-
No po prostu uważnie czytam co tam wypisujesz na forum. Cóż poradzę, że biorę do siebie takie konstruktywne wpisy.
-
To chyba kwestia aroganckiego sposobu wypowiedzi ogólnie 😁 niektórzy już tak mają.
-
Buty z zapięciem Boa
zając odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
A czemu akurat takie wybrałeś (a nie pełne BOA albo na górze?) i jaki flex? -
Widzę że ktoś tu nie lub deskarzy 😁
-
Nie przesadzajmy, średnio obyty z tematem Kowalski itp. może mieć z tym duży problem. Osobiście nie mam, ale to kwestia i oka i zawodu. Nie ośmieszałbym tak ludzi.
-
Jesteś przesadnie krytyczny wobec Siebie.
-
Buty z zapięciem Boa
logos odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
W listopadzie kupiłem Nordica Speedmachne BOA . BOA na dole buta , na górze 2 normalne klamry Na razie po 3 wyjazdach same plusy. Swietnie trzymaja i b. łatwo wyregulować pokrętłem dopsasowanie. Nie miałem zadnych problemów nawet na duzym mrozie . But w ogóle b. cieply. -
trzeba się jeszcze nauczyć palenia marychy
-
Buty z zapięciem Boa
zając odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Ciekawa rozmowa o butach z BOA na kanale NTN: -
Teraz to już nie rodzaj subkultury, jest mnóstwo snowboardzistów w różnym wieku, sama mam sąsiada >50 a on ma znajomych w podobnym wieku, którzy również zasuwają na desce. Mój siostrzeniec (18 l) też jest żywo zainteresowany deską, twierdzi że to musi być zdecydowanie "wygodniejszy" sport biorąc pod uwagę że buty są miękkie, a deskę bierze się pod pachę i jest to tylko jeden element do niesienia. Cóż, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że z wygodą, to prawda, ale są inne (rozliczne minusy), z których najbardziej problematyczne są wypłaszczenia gdzie nie da się odpychac kijami, bo ich nie ma, więc trzeba skakać albo wypiąć jedną nogę i odpychać się "z buta". Co kto lubi - po prostu 😉
