Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Gratulacje.
- Dzisiaj
-
Cześć 7 to jest porządny Pomocnik Instruktora 8 to jest dobry Instruktor 9 to jest Instruktor raczej z solidną przeszłością zawodniczą 10 to jest np. Marco Odermatt lub Hermann Maier. Pozdrowienia
-
To ty na nią najechałeś:-) prawie.
-
czasem można się przeliczyć - wczoraj kobitka na pustej i szerokiej trasie zajechała mi drogę, nic się nie stało ale niewiele brakowało
-
I pozamiatane.
-
A jeszcze dobrze się trzyma. 😉
-
Tak, Lux ma chodzić.
-
ma zmrozić, plus świeża dostawa białego: @widzewiak_z_gor to mnie zmartwiłeś z wyłączeniem Żmijii, bo to najlepsze trasy na CG. żeby nie było, że odpalą tylko B, bo A dostała w kość na dniach.
-
Czyli odpala luxa?
-
Hej @Bruner79 Wczoraj było mięciutko, masełko, ale podkład jest jeszcze twardy i śniegu dużo. Dziś wybieram się na Żmijkę, niestety na nadchodzący weekend ma już nie ruszyć, mam nadzieję, że jednak zmienią zdanie.
-
Podkład twardy? Coś ma mrozić chyba na dniach? Myśle o weekendzie na czarnej.
-
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
Bruner79 odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Skill godny podziwu 👑 -
Jeszcze jedna uwaga dotycząca jeżdżących ludzi. Jak napisałem, przez cały czas pobytu nie było zbyt wielu ludzi na trasach ani długiego czekania do gondolki czy wyciągu. Owszem, było sporo młodzieży austrickiej i czeskiej, ale, po pierwsze, rozpraszali się na wielu trasach albo koncentrowali na nielicznych a po drugie - jeżdzili na ogół dość bezpiecznie jak na młodzież. 🙂 Nie widziałem żadnej kolizji przez 6 dni! Ale najciekawiej było ostatniego dnia, w piątek, gdy wszystkie szkółki i szkoły już wyjechały. Jeździliśmy na głównych trasach w Bad Kleinkirchenheim. Ludzi niewielu, ale prawie wszyscy dobrze jeżdżący a w każdym razie pewnie i bezpiecznie. Przeważnie w średnim wieku, bez dzieci, choc zdarzali sie i starsi. Tacy co to wybrali się dla czystej przyjemności. Przypomniały mi sie czasy, gdy w późnym marcu czy kwietniu jeździłem na jednodniowe wypady na Kasprowy. Spotykałem tam ten sam gatunek ludzki - narciarskich pasjonatów. 🙂
-
Cześć Biorąc pod uwagę dość zaskakujące rozstrzygnięcie w GS Panów to MS powinna w drugim wypaść a Aicher wygrać i tradycji stałoby się zadość. Szkoda, że nie może być remisu bo jak Aicher wygra w MS będzie 15 to wygra jednym punktem i to byłby fajny scenariusz. Swoją drogą ciekawą sytuacją jest remis punktowy bo wtedy decydują miejsca w zawodach - najpierw wygrane, przy takiej samej ilości drugie, trzecie i tak dalej do końcowego bilansu sezonu. W niezwykle rzadkiej sytuacji gdyby te bilanse również były takie same np. w skokach o kuli decyduje losowanie a w biegach mogą zostać przyznane dwie, a jak jest w narciarstwie alpejskim? POzdro
-
Prognozy są bardzo obiecujące 😄
-
W ostatnim GS pań robi się ciekawie. Po pierwszym przejeździe. Miśka 17 sta . Układ jest taki: W przypadku zwycięstwa Aicher, Miśka musi być co najmniej 15 sta aby zdobyć Wielką Kulę. Tymczasem Emma trzecia z malutką stratą i szansami na wygranie.
-
Cześć Wyjaśnienie etymologii dada związane z gaworzeniem dziecka itd. to był jeden z częściej publikowanych wątków w sprawie powstania tego określenia. Pozdro
-
Startujesz w Gardenissima ?
-
Wybieram się na 3 dni jazdy,na prognozę,Val Gardena i San Candido,wyjazd w czwartek wieczorem,A4 od Tarnowa do Gliwic,mogę zabrać 1 lub 2 osoby ..
- Wczoraj
-
Ja też. Nie przejmuj się. Tako rzecze Gemini Pro, opierając się m.in. na https://www.polskieradio.pl/24/290/artykul/177300,rumunskie-korzenie-dada#:~:text=Rumuńskie korzenie „dada” - Kultura. Pewno Janowi o prokreację chodziło;-) Przypadkowy wybór ze słownika: Najbardziej znana relacja mówi, że Hugo Ball i Richard Huelsenbeck w 1916 roku w Zurychu otworzyli słownik niemiecko-francuski na chybił trafił i wskazali palcem słowo „dada”. Wielojęzyczność i uniwersalizm: Słowo wybrano, ponieważ brzmiało prosto i dziecinnie w wielu językach, nie należąc do żadnego konkretnego systemu: Po francusku: oznacza „konika” (zabawkę) lub hobby. Po niemiecku: kojarzy się z naiwnością, radością z prokreacji i wózkiem dziecięcym. Po rumuńsku: „da, da” oznacza potwierdzenie – „tak, tak”. Gaworzenie niemowląt: „Dada” to często jedne z pierwszych dźwięków wydawanych przez dzieci, co miało symbolizować powrót do pierwotnej niewinności, prostoty i odrzucenie skomplikowanej, zepsutej cywilizacji dorosłych. Nicość: Dla samych dadaistów słowo to miało przede wszystkim nic nie znaczyć. Jak pisał Tristan Tzara w manifeście: „Dada nic nie oznacza” – miało być tylko pustym hasłem, pod którym artyści mogli manifestować swoją wolność i sprzeciw wobec logiki
-
od tego posta minął rok czyli postęp ogromny - gratuluję
-
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
arturzx odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Instruktorem, do HZS to raczej tylko Słowaków biorą 😀 -
no widzisz jak to czasem warto forum poczytać
-
Potoczne określenie na Producentów i sprzęt
jurek_h odpowiedział herbi → na temat → Sprzęt narciarski
Do tej pory "dadaizm" oznaczał dla mnie międzynarodowy ruch artystyczno-literacki. Widać głupi byłem. -
i tak szacun jeśli prawie 4 miesiące bez przerwy jeździsz na nartach - no chyba że jesteś na Słowacji instruktorem albo pracujesz w HZS ?
