-
Liczba zawartości
2 415 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Gabrik's Achievements
-
@SzymQ tylko Grześkowi odpiszę. @Bruner79 czy Ty Grzesiek sądzisz, że najlepsi nawet instruktorzy mają czarodziejskie ćwiczenia? @Victor wstawił Ci filmik z dokladnie tymi samymi dwoma ćwiczeniami, z kilku jakie mieliśmy do wykonania. Nikt z Nas nie latał dronem nad instruktorem, aby go ładnie sfilmować, tylko słuchaliśmy co mówi i wskazuje. Tak, zapłaciliśmy za ten wyjazd, no za darmo nie dałem rady dograć tematu. Może na przyszły rok jakiś grant znajdę.
-
Nie Mati, szczerze akurat tego wpisu Mitka nie znalazłem i nie czytałem. Teraz przeczytałem, ale polemizować nie zamierzam. Szymek przepraszam, ludzka słabość z mojej strony. Obiecuję, że od teraz już utrzymam narzuconą sobie dyscyplinę.
-
To może jeszcze raz Marku napiszę. Widziałem Stefano w realu na ogólnie dostępnym stoku, widziałem jego ucznia, widziałem Nas. Ogólnie fakt, z bliska do czytania już wolę okularki, ale nie rób ze mnie na siłę cymbała. Bo akurat jak się chwilę zastanowisz, lub zadasz sobie trud przeczytania kilka razy, to ta jak nazwałeś "łyżka dziegciu" tyczy, nie tego o czym piszesz.
-
https://www.nordica.com/polska/pl/collection/men/skis/dobermann-dc
-
Star przepraszam, małe sprostowanie. Widziałem Stefano trzykrotnie. Na tym zdjęciu co wkleiłem ma raczej zapięte SLR. W pozostałych przypadkach on i jego instruktorzy jeździli na Multigara.
-
Multigara... 47 razy próbował i jakoś mu wreszcie wyszło, tą czarną trasą często kończyliśmy zajęcia danego dnia. Nieprzyjemna "franca", gdyż mocno wylodzona.
-
@Bruner79 widziałeś kiedykolwiek na forum, abym wstawił filmik z wykonywanym przez siebie ćwiczeniem narciarskim?
-
Nie wiem czy usb mi w karcie PC nie siadło, lub coś w ustawieniach.
-
Szkolenie odbyte. Wszyscy wróciliśmy bezpiecznie do domów. W moim przypadku 3166 kilometrów. Jak już wspomniano niestety @PSmok z przyczyn losowych finalnie nie mógł poprowadzić zajęć, zatem nie doświadczyliśmy obcowania z narciarzem CSIA level 4, którzy nazywani są "Bogami narciarstwa". Piotra zastąpił włoski instruktor, z najwyższymi uprawnieniami SIAS, czyli Slovenian Instructors Association of Slovenia. Z uwagi na rolę jaka mi przypadła, nie będę oceniał szkolenia, naszego instruktora i całego wyjazdu, podziękuję tu tylko Renacie @brachol@lubeckim @SzymQ i @Victor ( @PaVic) za wspólne 6 dni narciarskiej przygody, oraz Wasze opinie, które potwierdziły, że było warto. Oczywiście jak zawsze szanuję nasze ustalenia tyczące szkolenia i tylko jedną anegdotkę wykorzystam tu publicznie, prosząc Was abyśmy pamiętali o "Renata Why? Myślałam, że już nie patrzysz!" i będzie super 🙂💪⛷️ Malutka dygresja. Mieliśmy to szczęście, iż nie tylko prócz codziennej porcji jazdy z naszym instruktorem, ale poprzez skrzyżowanie na stoku naszych śladów ze Stefano Belinghieri, mogliśmy definitywnie i naocznie zweryfikować forumowe bzdury na temat jazdy demo-instruktorów. I oczywiście SKI you next time 😉 Kilka zdjęć dodam w edycji ponieważ mój smartfon odmawia komunikacji z PC 🤷♂️. Raczej zajawkowiczom nie trzeba przedstawiać Maestro... Pierwsze dwa dni z taką pogodą Potem... 70%... To także black Troszkę koloru na białym Raniutko Jakieś takie inne teraz, choć przecież te same... Bye...
-
Paweł się nie kryguje, podpisał klauzulę poufności, a to są poważne rzeczy. 🤷♂️ Nikt wilka na ślizgu nie otrzymuje za ładne oczy 💣...
-
U mnie pomaga plaster rozgrzewający.
-
Adrian, Ty mi się nie tłumacz, ja Cię nie oceniam, a tym bardziej nie pouczam 🙂. Przy okazji Twojej relacji przypomniałem sobie tylko o tym fakcie jazdy urlopowej, w kontekście pracy nad poprawą umiejętności.
-
Mitek, proszę mów mi od dzisiaj "mój ty śnieżny pomponiku".
-
Dlatego niebawem sprzedaję wszystko co narciarskie i kupuję dodatkowego kałacha z zapasem amunicji
