Natomiast wracając do chłopca. Zaczał narty w połowie stycznia 2026, 7 godzin lekcji w szkółce, z instruktorem i kilka dni prywatnie na górce z rodzicami. To Jego pierwszy sezon.
Dla niedowiarków - co jakiś czas trafia się sportowy talent, w pojęciu motoryka, koordynacja, "głowa". To jest w praktyce tak, iż po pierwszych 15 minutach widzisz i mówisz wow, to jest to. Nie mam pojęcia ilu i jak średnio, to występuje. Ja to miałem ostatnio 7 lat temu, gdy 11 latek "uciekł" z piłki kopanej do mnie (trenerzy piłkarscy przeklinali itp.itd.). Po pierwszym roku był królem strzelców ligi, obecnie z szansami na otrzymanie debiutu i minut, w ekstraklasowej Legii W-wa.
I mam teraz, ale chłopiec ma tylko 7 lat, więc ryzyko pomyłki w ocenie jest wyższe.
Natomiast czy z takiego, predysponowanego młodego człowieka "coś" będzie, to już baaardzo dużo zależności, od rodziców, trenerów, całe otoczenie, po dokonywane wybory, o zdrowiu i uczuciach nie wspominając.