Cześć
Obrona karnego to raczej kwestia nieumiejętnego jego wykonania a także - a może przede wszystkim psychiczna wygrana bramkarza z zawodnikiem. Przy dobrze wykonanym karnym bramkarz nie ma szans bo nie ma fizycznej możliwości sięgnięcia piłki lecącej z odpowiednią siłą przy słupku - za mało czasu za mały zasięg.
Czyli raczej jest to sytuacja, że czterech gości od rząd chujowo strzeliło po prostu.
Oczywiście są bramkarze grający znakomicie na linii i posiadający świetny reflex i Ci mają większe szanse niż dwumetrowe klocki. Szczęsny, który znakomicie obronił sporo spektakularnych karnych, umiał podejść wyjątkowo spokojnie i na luzie do sytuacji a jednocześnie nie zapominał a taktycznych preferencjach strzelającego. No i to kosmiczne zostawienie ręki w górze...
Sam akurat wielokrotnie strzelałem karne - wprawdzie na poziomie 3 ligi i uczelnianym ale wszystko działa podobnie uwzględniając nieudacznictwo niższych poziomów.
No Adrian zaraz Brazylia. Syn już kończy gotować obiad a ja już browary odpaliłem jakby co. Nawet Rybelek przed TV (bo to jedyne chłodne miejsce w mieszkaniu 🙂
Pozdro serdeczne
Pozdro