-
Liczba zawartości
17 393 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
265
Mitek's Achievements
-
Cześć Na żadnym zdjęciu puchu nie widziałem. Puch to rzadkość - osobiście nigdy nie miałem okazji jeździć w puchu. Dwa razy w życiu w Szczyrku jeździliśmy po naprawdę świeżym opadzie ale nie był to już puch. Spadł pewnie już w innych warunkach, podniosła się lekko temperatura itd. Raczej już nie będę w puchu jeździł bo mam sporo innych fajnych zajęć i mało jeżdżę ale Wam serdecznie puchu życzę chociaż raz. Pozdro
-
Cześć Nie sądziłem, że ten temat ma przyjąć obraz: "Wspominamy początki naszych dzieci/wnuków". Tym bardziej szkoda, że mi trochę chyba nie wypada ich wspominać. W każdym razie pojawił się wątek rozpoznania "dobrych rąk". No i co? Tylko nie piszcie jakichś dyrdymałów jak to był x lat temu. W punktach czym się powinien charakteryzować instruktor, któremu powierzyłbyś dziecko. Pozdro
-
Dostał pełną i uczciwą odpowiedź w 3 poście Naszej Przemiłej Koleżanki Zajączka i... KONIEC. Później posypały się głupoty o kalkulatorach, testowaniu aż odezwał się grimson i temat doradczy padł. Wielokrotnie prosiłem przez lata aby osoby, które nie maja pojęcia się nie odzywały ale to nie działa a jedna solidna i pełna rada koleżanki utonęła w zalewie badziewia. Cóż wypada się tylko przyznać, że sam się do tego badziewia trochę przyczyniłem ale niestety nie potrafię zachować stoicyzmu przy zalewie głupoty.
-
Cześć Oba GS oglądałem w samochodzie, z czego jeden prowadząc na odcinku Kielce-Kraków. Musieliśmy jechać ale Rybelek wszystko tak fajnie zorganizował w samochodzie, że była wizja i fonia, choć ciężko było przy 120km/h wyłapać niuanse. 🙂 Braaten zabił - nie wiem na czym polegała magia jego pierwszego przejazdu. Akurat dobrze znam ten stok bo w Bormio byłem wiele razy o różnych porach i.. nie mam pojęcia czym zrobił taka przewagę. W każdym razie najfajniejsze rozwiązanie z możliwych a obserwowanie męczarni takich gości jak Tumler, Schwarz czy nawet Odermatt było nawet zabawne. Fajnie, że Verdu tak wyraźnie zaznaczył swoją obecność. Co do Pań to mamy podobną sytuację ale ta jest zupełnie wytłumaczalna i oczywista. Geniusz taktyczny Brignone, jej umiejętność przełożenia oglądu trasy na jazdę jest po prostu fenomenalne. To od lat moja ulubiona zawodniczka, zupełnie wyjątkowa, bardzo brzydko jeżdżąca w sensie odbioru wizualnego damskiej jazdy ale jednocześnie po kobiecemu - to nie Goggia. Włochy o tej porze to jest już przedwiośnie w dolinach. Nie wiem czym utwardzali stok ale w zależności od tego jak to robią trzeba inaczej jechać. do tego na górze było twardo a na dole miękko, co jest częste ale tylko dla jednej zawodniczki było to wszystko oczywiste. Moje faworytki tego sezonu czyli Panny Scheib i Aicher niestety były tłem z czego Scheib bliższym a Emma (w GS) załapała się gdzieś w okolicach samej krawędzi ramy jako nieistotny szczegół. Dawno nie było takich czytelnych zawodów - że można było w bramce startowej powiedzieć jak pojedzie dana zawodniczka i to w obu ustawieniach. Na tym tle Maryna jawi się znakomicie. W pierwszym powinna dostać sekundę od dziewczyn jeżdżących szybkie - myślę, że poszłą na maksa. No właściwie tyle było tylko część tych dziewczyn sobie nie poradziła. Skąd tam się wzięła Lena Duerr to nie wiem. Jak ktoś wie to niech napisze - Jurek Ty jeździsz SL i GS - może masz jakąś koncepcję jak to się stało, że ona była druga po pierwszym? Schiffrin ma małe szanse zdobyć medal w SL - klątwa IO wisi nad nią i nad Odermattem jak widać. Dawno nie widziałem tego genialnego narciarza poruszającego się momentami jak betonowy kloc na nartach. Pozdro
-
Czesc Wiesz, bez kijków generalnie uczymy od początku tylko.male dzieci. To jest już duża dziewczyna więc dziwne ze od początku nie jest uczona z kijkami. Jak wrócę to mogę opisać co i jak. General ie kijki jak najszybciej się da. Pozdro
-
Cześć No niestety. Liczy się złoto. Kamil zdobył 3 złota a mógł zdobyć 4. Taka prawda. Zawsze zadowala nas minimum. Pozdro
-
Cześć Ja myślałem, że to będzie temat poradniczy a nie wspominkowy i tego się trzymam. Adaś to jaki był zamysł bo ja już nie wiem? Pozdro
-
Cześć Powyżej - 6 post w temacie. Wiesz Gabriku, w kwestiach szkoleniowych to są rzeczy dla mnie - i jak widać dla Ciebie - oczywiste. Ale myślę, że podkreślanie ich - zwłaszcza dla domorosłych uczących jest niezbędne. Pozdro
-
Cześć No to może taki Francuz z brodą. miła takie czerwone rękawy i rękawiczki... Pozdro
-
A nie ten Kazach co wygrał?
-
Cześć Jasne. I dlatego uważam, ze trzeba promować takie aspekty sportu i mówić o nich jak najwięcej. Baa.. nawet nieco idealizować bo warto, chociażby ze względów, o których napisałeś. POzdro Paweł, jeszcze parę minut...
-
Cześć Na tym polega sport, na tym polega wielkość w sporcie. I Vonn też wróci. Pozdro
-
Cześć A jeszcze chciałem zwrócić uwagę, że... wszyscy zachwycają się Vonn i jej powrotem w wieku 40 lat a nikt nie zwrócił uwagi na Sarę Schleper, która ukończyła SG w Cortinie a barwach Meksyku. Oczywiście poważną karierę w reprezentacji USA zakończyła już dawno - pewnie sporo osób pamięta przejazd w kostiumie kąpielowym. Ale przejechać tak trudny SG w czasie 5 czy 6 s gorszym od najlepszych w wieku 47 lat bez specjalnego treningu... Pozdro
-
Nie ma ktoś jakiegoś karnetu do Białki na niedzielę. Potrzebuję dosłownie dwa trzy razy podjechać a nie będę płacił przecież półtorej paczki? No najwyżej sobie podejdę... Pozdro
