-
Liczba zawartości
17 068 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
262
Ostatnia wygrana Mitek w dniu 9 Stycznia
Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!
O Mitek
- Urodziny 29.10.1965
Ostatnie wizyty
26 113 wyświetleń profilu
Mitek's Achievements
-
Cześć No widzisz, a to są elementy podstawowe, które powinny być absolutnie oczywiste jeżeli ktoś mówi o śmigu, skręcie ciętym i pracy w płaszczyźnie strzałkowej. Na tym polega błąd. 1. Zamiast męczyć się śmigami pobaw się na torze dla dzieci - takim z garbami i muldami czy innym nierównym miejscu. Staraj się tor przejechać tak aby w pełni kontrolować prędkość jakkolwiek (rozwijając pług, wrzucają w lekki ześlizg, otwierając pług jedna nartą itd. - nie ma znaczenia) ale przez cały czas narty mają być na śniegu a biodra mają być cały czas na tej samej wysokości - nie w stosunku do nart tylko w stosunku do punktu startu - z boku biodra mają kreślić prostą nachyloną tak jak średnie nachylenie stoku a narty robią swoje. 2. Staraj się w jeździe swobodnej zwracać uwagę na to aby zawsze jedna narta była obciążona bardziej. Na dwóch obciążonych równomiernie nartach jeździmy bardzo rzadko. Próbuj unosić nartę - raz jedną, raz drugą itd. Szybko ci wyjdzie, która jest zewnętrzna czy dolna samo. 3. Pamiętaj abyś zawsze ręce miał przed sobą ale... to nie znaczy że masz wieźć szybę. Ręce są swobodne opuszczone wzdłuż ciała lekko ugięte w taki sposób aby przy wzroku skierowanym przed siebie dłonie łapały się w zasięgu wzroku - im stromiej tym więcej przedramion powinieneś widzieć ale im szybciej jedziesz tym bardziej ręce rozchodzą się na boki bo działają jako stabilizator - pisał o tym nasz Victor - to taka funkcja jak ten trzymany w dłoniach patyk u chodzącego po linie. 4. Stań przed lustrem w butach narciarskich bez nart i poczuj kiedy masz ciężar równomiernie rozłożony na całej stopie - but będzie jak przyspawany do podłogi a wszelkie wahania od razu odczujesz. Spróbuj teraz na sucho wykonywać różne ruchy ale nie trać stabilności! 5. Szukaj zabawy na nartach jak dzieci - one znacznie lepiej wiedzą co robić, żeby się nauczyć. Pozdro
-
Cześć Powiem tak... Osoba, która będąc na urlopie w Zakopanem przypadkowo wybrała się na Giewont nie jest ani turystą ani nawet miłośnikiem gór - dopiero może się nim stać. Z nartami podobnie, jak z każdą inną działalnością, pasją... Ja bardzo rzadko jeżdżę czarnymi trasami, kolor zresztą nie ma żadnego znaczenia bo każda trasa może być czarna, tak jak i każda czarna może być dziecinnie łatwa - wszystko zależy od warunków, formy dnia, podejścia do sprawy, ekipy z jaką się jedzie... A gdzieś Ty w ogóle pojechała na te narty? Pozdro
-
Cześć Adrian i uważasz, że jazda śmigiem i na krawędziach na tym etapie to jest dobry pomysł. A czy poprawnie stoisz na nartach, czy czujesz śnieg, czy umiesz jechać płynnym ślizgiem i płynnym ześlizgiem, czy ... jeździsz chociaż trochę miękko... itd. Czy jazda po nierównym sprawia Ci trudność...? Pozdro
-
Cześć W wszystkie są wykorzystane na korzyść jazdy. Colturi ma niefarta (a może właśnie farta), że jej kariera zazębia się z Shiffrin. Pozdro Pozdro
-
Cześć Hm. To są takie kabaretowe spostrzeżenia rozumiem... bo z tym co się dzieje na stokach gdzie jeżdżą narciarze nie ma to wiele wspólnego. Pozdro
-
Cześć A może masz już tępe nieco krawędzie a ona delikatniej jedzie więc... Pozdro
-
Cześć Ja tą trasa nie jechałem tylko Amelka (moja córunia) i mówiła, że jest super - długa i pusta - czyli się potwierdza. Dzięki za info. Pozdro
-
Cześć W sensie jazdy zawsze jest ten sam level. Kto tego nie rozumie jeszcze narciarsko nie dorósł. Najfajniejsze wspomnienia z sensie zajebistości warunków i jazdy mam ze.... starego Szczyrku. A we Włoszech spędziłem pewnie 10 miesięcy, może więcej nawet, na nartach. Cieszę się Twoim cieszeniem tak jak i swoim bo biegamy na nartach codziennie i jest zajebiście. Pozdro
-
Cześć Oj sporo tu padło twierdzeń, z którymi ciężko mi się zgodzić lub są zwykłą nieprawdą ale chcąc uczciwie się odnieść potrzebuje trochę czasu, a na razie: - nie ma żadnej niezgodności pomiędzy jakimkolwiek skrętem inicjowanym kątowo czy też NW prowadzonym ślizgowo a skrętem ciętym. Każdy prawidłowy skręt MUSI być prowadzony po równomiernym łuku. Jeżeli tak nie jest to jest to skręt wykonywany źle. - wybitnym narciarzem sportowym zostaje gość, który ma talent i pracuje jak wół. Natomiast podstawy jazdy musi mieć takie jak wszyscy czyli - pełne. Zobaczcie co trenują narciarze z PŚ, pługi, kątówki itd. - SL nie jest najlepszą nartą do nauki jazdy - zbyt szybkie stawianie narciarza na krawędzie wypacza technikę ale przede wszystkim jest niebezpieczne a powiązane ze sztywną nartą SL - bardzo niebezpieczne. Ja opisuję sprawę statystycznie a nie na podstawie jednego czy dwóch przypadków. Pozdro
-
Chyba na 2/3 tej trasy. Nie wiem jak ta trasa może być ulubioną... góra jest super ale ten S w lesie... zazwyczaj zmuldzony i z dorobionym trawersem... Trochę te zawody były przyćmione slalomami rzeczywiście Niezwykle mądra zawodniczka, która wie, że jak nie można zrobić żadnego błędu to się go po prostu nie robi. Żeby było ciekawiej to obie - Shiffrin i Vonn są jednymi z niewielu zawodniczek, które wygrywały we wszystkich konkurencjach ale.... Vonn wygrała 5 razy superkombinację, której Shiffrin nie wygrała nigdy ale za to Shiffrin wygrała kombinację oraz równoległy a także tzw. cityevent, który różni się od równoległego rozstawieniem, chyba. Pozdro
-
Kolejny slalom nocny we Flachau tym razem Pań. Dawno nie widziałem tak nieprawdopodobnie szybkiego ustawienia. Michaela Shiffrin... Pozdro
-
Cześć Mój Ty Śnieżny Pomponiku a widziałeś slalom we Flachau, który się właśnie skończył? Warto zobaczyć bo dawno nie było tak szybkiego ustawienia. Jazda na pełnej pycie od 5 bramki. Pozdro serdeczne
-
Cześć A może na przykład osoba, której dotyczy wpis życzyła sobie aby w ten sposób ją opisać. Czyżby nie miała do tego prawa? Wiesz ja na przykład nie życzyłbym sobie aby mnie ktoś nazwał na "prawdziwym Polakiem", choć jestem Polakiem urodzonym w Polsce więc raczej prawdziwym. Pozdro
-
Cześć Hmm, co Ci mam powiedzieć... Z doświadczenia wiem, że na nartach wszędzie jeździ się tak samo i nigdy nie wiesz kiedy będzie ten najfajniejszy zjazd - dnia, wyjazdu, sezonu... Wiesz dla mnie w narciarstwie chodzi o jazdę i przeżycia z nią związane dlatego jak trafi się na fajną trasę, pustą czy z dobrym śniegiem to warto zrezygnować z jakichś planów i po prostu bawić się jazdą. Poza tym planowanie w zbyt szerokim zakresie - a Ty tak do tego podszedłeś - powoduje ciągły pośpiech i traci się przyjemność urlopowania. Ale to tylko moje zdanie oczywiście. Natomiast biorąc pod uwagę grupę - skoro się nią opiekujesz - musisz plany dostosować do najsłabszych i o nich zadbać, tak niestety jest i nic się na to nie poradzi. Bycie przewodnikiem/opiekunem niestety jest wysoce upierdliwe... Pozdro i bawcie się jazdą jak najwięcej.
-
Cześć Trasą, o której piszesz w zeszłym roku pojechała Amelka (my musieliśmy zabrać samochód i gdzieś ją z parkingu zgarnialiśmy). Mówiła, że jest zajebista. Jutro pewnie będzie chodziło. Pozdro
