-
Liczba zawartości
18 449 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
281
Mitek's Achievements
-
Cześć Tak oczywiście masz rację, odwróciłem mapę w głowie. Nie byłem tam sporo czasu i tak naprawdę to wszystko mi się miesza bo tak naprawdę wszędzie - w sensie w każdym ośrodku jest mniej więcej tak samo. Pozdro
-
Cześć Orograficznie tzn. z biegiem rzeki czyli patrząc a dół doliny. Tak piszę o rejonie Madonny, to się nazywa chyba Groste. Tu niestety jestem nędznym doradcą bo nie pamiętam nazw ani numerków. Opinie staram się wystawiać obiektywne raczej pod kogoś. Powracając do Tonale to jadąc od strony Val di Sole po wjeździe na przełęcz po prawej stronie masz gondolę na Presenę - to jest taki minilodowiec niestety zanikający. To właśnie tam musisz wjechać jak chcesz zjechać najdłuższym zjazdem w rejonie. Gondolą, a później krzesłem albo dwoma, dostajesz się na jakieś 3000m npm. pod skały i stamtąd już tylko w dół. Z ciekawostek to gdyby udać się z tego miejsca w dół tej wewnętrznej doliny z odchyleniem na jej lewe zbocze to jest tam stara trasa - obecnie ten zjazd nie jest utrzymywany ani wytyczony ale jest dość popularny - która prowadzi przez wykuty w skale tunel i daje możliwość zjazdu do Tonale od drugiej strony - świetna sprawa ale raczej dla wprawnych. - To po prawej. Po lewej stronie masz szerokie pola z mnóstwem wyciągów. Warto skorzystać z tych dłuższych wyprowadzających Cię wyżej do takich zawieszonych dolin gdzie są naprawdę fajne i puste trasy. Przy oglądaniu i orientowaniu się w ternie warto korzystać z mapek Bergfexu bo mają chyba najfajniejsze i klarowne wizualizacje ale trzeba uwzględniać, że to są panoramiczne szkice, które nie zachowują żadnej podstawowej stałej tak jak mapa ale dają pojęcie o całości. Tak, że trasa, która na mapce wygląda jako bardzo długa jest krótka i odwrotnie. Oczywiście nie musisz dojeżdżać do samego Tonale - kawałek stromych serpentyn tam jest. Wystarczy dojechać do Ponte di Legno i posłużyć się gondolą. Samo Ponte i Temu nie jest mi dobrze znane, byłem może ze dwa razy, tak żeby zerknąć więc nie wiem jak to teraz wygląda. Trasy w lesie w większości dość strome z tego co pamiętam. Bormio to solidna stacja narciarska - 2000 metrów przewyższenia i wiele możliwości jazdy ale...bardzo specyficzny śnieg. W okolicy masz Isolacia - świetny mały kameralny ośrodek w tygodniu zupełnie pusty, St Catarina - bardzo piękny widokowo ośrodek nastawiony sportowo ale naprawdę wart poświęcenia dnia, no i Livigno (wszystko na tym samym karnecie) o którym nie ma co pisać. Warto będąc w Livigno czy Bormio zrobić wycieczkę do St Moritz ale trzeba trafić na pogodę bo to już za granią główną Alp. Co do napierdalanek to wybacz ale nie rozumiem tego i koniec. Połowa programów sportowych daje jakieś walki i jest to dla mnie bardzo słaby temat przy mnogości innych superciekawych sportów. Wiesz moje dzieci trenowały karate wiele lat ze znaczącymi sukcesami więc sporty walki nie są mi obce ale ich nie lubię i uważam za wątpliwej jakość atrakcję najniższych lotów. Po prostu, takie mam zdanie i tyle. Nic osobistego oczywiście. Wiesz ja piszę dość bezpośrednio tak mam więc jeżeli zbyt bezpośrednio to przepraszam. CDN.
-
Bormio to kameralny ośrodek??? - sugeruję nie pisać jak grimson, weź się ogarnij. Popatrz na LA a nie jakieś idiotyczne napierdalanki. Pozdro
-
Nie miejsce gdzie się coś publikuje stanowi o wartości publikacji ale jej obiektywna wartość. Twoja głupota jest porażająca czasami.
-
A mówiłem! Nie dyskutuj z debilami, mówiłem czy nie? A to wyjątkowy dureń - jedyny w swoim rodzaju. Więc nie dyskutuj, nie masz szans. "grimson" na tym forum to wyjątkowej jakości ścierwo. Pozdro
-
OK. Ja się już nie odzywam. Pozdrowienia
-
Cześć No świetnie sobie poradziłeś - szacun. Żadnych boskich skarań tu nie ma, tylko intelekt i spokój Andrzejowy. POozdro
-
Cześć Val di Sole - ja chciałem pisać o alternatywach bo VdS specjalnie nie lubię. No dobra jak chcesz to z tego karnetu ale nie VdS: Zdecydowanie najfajniejsze są pola powyżej granicy lasu i pod skałami. wjeżdża tam taka długa gondola z jednym albo dwoma półperonami. Jest fajny snowpark oraz niezłe możliwości jazdy przy trasie no i... w grudniu zawsze tam jest śnieg, który trzyma. Orograficznie to lewa górna część doliny Rendena. Fajne są też trasy w rejonie Pinzolo, nieco ukryte i w dużej części w lesie co osobiście ja lubię - warto poświęcić z pół dnia do całego. Tonale - warto podjechać na jedne dzień i pojechac na lodowiec z zamiarem zjazdu z góry na sam dół. To chyba ze 12 km i około 1800m w pionie. Z Tonale znakomita trasa Contrabandieri na końcu - zazwyczaj pusta ale czy będzie śnieg w grudniu...? Pozdro
-
Cześć No to jak nie podjedzie pod górę to powyżej 20% to grubo. Na zjeździe nierównym to bym się przy takiej stromiźnie bał jechać odważniej po wertepach. Szacun Grzesiek. Pozdro
-
Cześć Hehe... Trochę trafiłeś. Ja źle napisałem - z wykształcenia jestem geologiem a zawodowo jestem tzw. UBekiem czyli zajmuje się kontrolą wewnętrzną i zewnętrzną w pewnej firmie. 🙂 Pozdro
-
Cześć Adrian, wygłupiam się. W życiu raz przeparkowałem autokar - jestem geologiem. A autokary prowadziłem przez wiele lat jako pilot wyjazdów zimowych, którymi dowodziłem jako instruktor. Nie mogę się skupić nad pisaniem bo oglądam ME w lekkiej - sorry. Właśnie Belgijka, która przystępowała do zawodów z życiówką 14,04 czy 14,06 uzyskała wynik 14.46. A co się dzieje w dysku... Pozdro
-
Tak, z zawodu jestem kierowcą autokaru.
-
Cześć Fajne. Jak stromo jest na tych skokach Grzegorzu, w sensie nachylenia stoku? Bo jak nie wypłaszcza (a pewnie wypłaszcza) to mogę jechać na moim rowerze, bo skoki z pół metra wytrzymuje i strzały z krawężnika 25cm też. A podjazdy też takie czy nieco równiejsze? Pozdro
-
Cześć Na luzie. Spoko. Nie mogę ocenić bazy hotelowej, parkingów, wygody dochodzenia do stoku itd. Nigdy mnie to nie obchodziło i niewiele na ten temat wiem a jak wiem to z punktu widzenia prowadzenia autokaru więc dla Ciebie nieprzydatne. Więc jak chcesz samą jazdę to będę pisał. Pozdro
-
Cześć Jeżeli już macie klepnięte to tylko się cieszyć. Postaram się napisać więcej jak będę miał chwilkę. Trzymajcie się
