Cześć
bo dokładnie jest tak jak piszesz. Wszystkie rzeki płynące przez podobne utwory w danym regionie będą podobnie wyglądały bo zachodzą podobne procesy, podobna jest roślinność itd. Ja też tak sobie strzeliłem bo Witold ma blisko i się narzuca w temacie.
Swego czasu, na Liwcu właśnie, nasza koleżanka przepłynęła praktycznie cały odcinek od betonowego mostka z przenoską do Zamku na pływającej kłodzie - to będzie pewnie z dycha po rzece - my z kajaków tylko sterowaliśmy kłodą i jej kajakiem - bo to jedynki. Była zabawa!
Pozdro