Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Ostatnia wygrana Mitek w dniu 21 Lutego

Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!

3 obserwujących

O Mitek

  • Urodziny 29.10.1965

Ostatnie wizyty

28 855 wyświetleń profilu

Mitek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

8,3tys.

Reputacja

  1. Mitek

    Czarna Góra

    Cześć Dopiero wieczorem wróciliśmy z Rybelkiem z rowerów i jak zobaczyłem końcówki to oniemiałem. Niemce życzyłem, odkąd się urwały, zwycięstwa i choć wszystko było przecie niej dała radę ograć Visme - wspaniały triumf. Natomiast zwycięstwo Van Aerta w tak wyjątkowym wyścigu jest dla mnie czymś znakomitym. Tak doświadczony i znakomity zawodnik, któremu tak często nie sprzyjało szczęście, który zazwyczaj pracował na kogoś a na niego raczej nie liczono ani nie pracowano. I jeszcze jak fajnie ograł Pogacara... Znakomite finisze legendarnego wyścigu, które przesiedzieliśmy całe w siodełkach z Rybelkiem, więc tym bardziej fajnie. Pozdro
  2. Mitek

    Czarna Góra

    Czy mógłbyś jednoznacznie wyjaśnieć stwierdzenie: "wszystko wskazuje na to, że jest po spożyciu"? Konkretnie: Co wskazuje, dlaczego itd.
  3. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Ja pisałem absolutnie poważnie Paweł, tak ten filmik wygląda i tyle, jeżeli uważasz inaczej to błądzisz. Pozdro
  4. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Co to miało być???? Nie ma kontroli nad prędkością. Nie ma rytmu. Nie ma koncepcji przejazdu. Paweł, nie pokazuj takich filmów jak Cię lubię i cenię. Pozdro
  5. Mitek

    Czarna Góra

    Błąd Paweł. Śmieci powinno się wymiatać z pomieszczeń i palić. Zawsze się tak robiło aby nie stwarzać ryzyka zakażenia. Obecnie nie pilnuje się tego, często w imię wyższych racji. W tym akurat wypadku należy być kategorycznym. Pozdro
  6. Mitek

    Czarna Góra

    Samochodem dużo jeździ każdy, nawet jak nie chce - takie czasy. Tobie też wydaje się, że jesteś narciarzem tylko przez to, że spędzasz dużo czasu jeżdżąc. Ty też dużo czasu spędzasz na nartach ale choćbyś nie wiem ile zdjęć i filmików prezentował ducha chcącego zaistnieć wieśniaka, który posiadł trochę kaski nie zatrzesz. Pogodzić się z tym warto.
  7. Mitek

    Czarna Góra

    Cześć Chęć zaistnienia za wszelką cenę pomimo, że nie ma się nic do zaoferowania, jest dość powszechnie spotykana obecnie. Dziwi mnie zdziwienie kolegów. Paryż- Roubaix właśnie ruszył. Warto zerknąć na ten legendarny wyścig nawet jak ktoś się niespecjalnie interesuje rowerami. Pozdro
  8. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć O wybacz ale nie masz racji. Pisanie wspomnianego sieciowego bytu jest równie nędzne jak jazda na nartach i jak wszelkie inne działania. Sugeruję nie marnować czasu na pisanie z byle czym. Pozdro
  9. Cześć To odpowiedź, standardowa i - z całym szacunkiem dla Żanety - nic nie wnosząca bo to widać. Problem w tym jak to nieco zmienić. I nie mówimy tu o jeździe po nierównym jako takiej ale o zwiększeniu pewności jazdy poprzez zrzuceni9e bagażu psychicznego, który biedna wozi. Obawy dominują nad możliwościami i to determinuje taki a nie inny rodzaj jazdy. Pozdro
  10. Jak się nie umie to się w danym temacie siedzi cicho.
  11. Cześć Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa. Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery. Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza. Wybitne jednostki w tym sporcie. Pozdro
  12. Cześć Na początku maja mamy 5 dniowy inny plan: górna Drwęca z Dylewką i Grabiczkiem a później do morze kanałem. Co do Liwca to już go parę razy płynąłem ale jeszcze został wariant Kostrzyń-Liwiec. Ale może jakiś weekendowy spływik się zrobi z bazą jednym noclegiem na działce bo mogę dopłynąć kajakiem pod sam płot. Dam znać. A co do porad... Wiesz ja mam koncepcję i sugeruję rozwiązania - które mogą pomóc lub, których warto spróbować ale to są takie doraźne pomysły wynikające z wielu lat praktyki na stoku. Jak zaznaczyłem wcześniej to sugestie. Ale tak naprawdę sensowne szkolenie to planowe działanie rozbite na lata i sezony, które w pewien sposób realizujecie z Adasiem. Chór doradców, z których większość ma o szkoleniu takie pojęcie jak ja o haftowaniu kordonkiem jest najgorszym możliwym sposobem przekazywania wiedzy a już sarkazm w niektórych postach jest po prostu bezczelnością i chamstwem ale to ostatnie jest wytykane na forum tylko i wyłącznie mnie - reszta może hulać do woli bez problemu. Trzymajcie się serdecznie
  13. Cześć Sugestie pomocowe w tym temacie zakończyłem. Spokojnie sobie pogadamy na priv. Trzymajcie się serdecznie
  14. Cześć Panowie sorry... 70, titanal, topola - rzeczywiście się nie znacie. Chodzi o próbę aby uświadomić różnicę pomiędzy siłowym obracaniem a techniczną rotacją oraz doprowadzić do jazdy po dłuższym łuku. Rotacja wynika ze strachu i jest całkowicie zrozumiała dlatego trzeba stosować gradacje stoków a także starać się nie doprowadzać do przekraczania prędkości granicznej przy której koleżanka czuje się swobodnie. Na ale jak musi gonić kolegę to trudno. W każdym razie to jest przyczyna tego zmęczenia bo jest skoncentrowana i napięta bo jedzie cały czas na granicy umiejętności. Wyobraźmy sobie, że mamy w trudnych dla nas warunkach cały czas gonić znacznie lepszego narciarza... Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...