-
Liczba zawartości
18 603 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Mitek's Achievements
-
Cześć Adrian, bzdur z sieci założenia się nie ogląda. Andrzeja zapytałem na podstawie własnego doświadczenia (bo ja akurat lubię piwo od zawsze) oraz wiedzy, którą nabywam pracując... i tyle. A co jest dobre to wiem, dla mnie, ale oczywiście nie musi być dla nikogo innego tak, że spoko. Pozdro
-
Takie mam pytanie Karolu Drogi. Jak widzisz uznając rady kol, Mikara zawieszam grubą broń i po prostu pytam: jaki jest cel zamieszczania w TEJ dyskusji po TYM KONKRETNYM poście takich filmików? Czyżbyś nie zrozumiał przekazu? Bo te filmiki tak sugerują ale chciałbym się upewnić bo mogę czegoś nie rozumieć przecież. Pozdro
-
Cześć Oczywiście, nie wiadomo co komu pisane to lepiej mieć nad tym pełną kontrole i się podłożyć. Mój niezwkyle szanowany profesor ze studiów wziął sprawę w swoje ręce i po prostu skoczył - jak coś robić to dobrze. 🙂 Światła to rzeczywiście wymysł idiotów, wydłuża mi drogę do pracy czasami nawet o 10 minut czyli 12-13%. Pozdro
-
Cześć Przepraszam. Jeżeli Ci smakuje to OK. Też nie jestem żadnym smakoszem ale akurat Żubr i Tatra to jedne z gorszych lagerów ale... wiesz ja wolę piwo w puszkach, które większości nie wchodzi do ust więc potraktujmy to jako żart. Trzymaj sie serdecznie
-
Cześć Cofanie nie na lusterka to raczej relikt ich niebytu lusterek w samochodach. Pozdro
-
Cześć Tak mocno denerwujesz. Usłyszał być coś za sobą w stylu: "stary a głupi" ale nie martw się może coś Cię jebnie i nie będziesz mnie więcej denerwował. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Andrzej Żubr??? No chyba że kupiłeś dla jaj. Pozdro
-
Cześć Cieszę się, że złapałeś sedno bo porobiłem literówek tyle, że nie da się tego czytać - bardzo przepraszam. Czyli kiedy wszedł ten placyk - dla mnie bardzo dobry pomysł swoją drogą, masz pojęcie? Pozdro
-
Cześć Marek, może dogadajmy się jakoś bo po grzyba mamy 2 razy pisać to samo? Głupio mi po prostu żerować na Twojej pracowitości, poważnie. Dodam tylko, że też chyba nigdy nie miałem okresu zachłyśnięcia się swoja samochodową jazdą. Może dlatego, że nigdy nie miałem w tym pierwotnym okresie porządnego samochodu a może dlatego, że jeszcze w pierwszej połowie lat 90, dość przypadkowo zresztą znalazłem się w środowisku polskich rajdowców i obserwowałem oraz brałem udział w pewnym sensie w powstawaniu tzw. "złotego okresu polskich rajdów". Szybko zobaczyłem co to znaczy porządne jazda samochodem z absolutnie pełną kontrolą w każdych warunkach. Ile to kosztuje pracy i jak wiele zależy od konfiguracji samochodu aby być pewnym. Ale przede wszystkim miałem okazję jeździć jako z najlepszymi polskimi kierowcami tamtych czasów Krszyśkiem Hołowczycem, Januszem Kuligiem, Leszkiem Kuzajem, Tomkiem Kucharem, Stecami, Fryczem itd. i tak rajdówkami czy treningówkami w trakcie treningów czy pokazówek ale przede wszystkim w normalnym ruchu drogowym normalnymi samochodami ale i rajdówkami. Miałem okazje również uczestniczyć w paru solidnych wypadkach rajdowych i to nie do końca jako obserwator. Zapewniam, że po takich doświadczeniach, jeżeli tylko ktoś jest normalny szybko wietrzeje z głowy ślizganie się w normalnym drogowym ruchu, palenie gumy na światłach czy inne wymysły spod znaku robionego Civica czy kitowanego Golfa. To tak samo jak na nartach - chcesz zapierdalać - zapisz się na kurs jazdy GS, później może... dojrzejesz do SL. A samochodem: zapisz się do klubu postartuj w KJS, przekonaj się jak nie umiesz hamować albo znaleźć się między paroma pachołkami. Pojedź na płytę i przekonaj sie co wiesz o wychodzeniu z poślizgu itd. A jak chcesz sobie pozapierdalać... to płać - im więcej tym lepiej. Pozdro
-
Cześć No tu akurat zmieniło się bardzo dużo Paweł. Teoria - odpowiedzi na pytania mieli wszyscy w formie półoficjalnej ściągawki. Nie było żadnego placyku a jeździłem dosłownie tak: wyjazd z miejsca parkingowego wzdłuż, 20m, skręt w prawo w drogę dwupasmową z pierwszeństwem, 200m skręt prawo skos, 100m (po takim łuku (Plac Inwalidów w Warszawie, kto był ten wie), włączenie się na tą samą drogę i zaraz zawrotka, 300m, skręt w lewo w drogę z której pierwotnie wyjechałem i parkowanie w tym samym miejscu w ciągu pojazdów. Dziękuję zdał Pan... Pan..., chyba zdawałem gdzieś w okolicach 17 urodzin. Obecny egzamin, gdzie niektórzy zdają po 10 razy, jeżdżą godzinę itd. to jest inna bajka - wiem bo zdawałem i nie zdałem. 🙂 Pozdro
-
Cześć Ja zdawałem na prawo jazdy w 1982 roku. Egzamin był po prostu śmieszny - dlatego dobrze go pamiętam. Całość - piszę o praktyce bo teoria zawsze była śmieszna - trwała dokładnie 3min 2 sek. Pozdro
-
Cześć Tak Paweł, masz rację ale to dwie różne rzeczy. Koncentracja i skupienie się na tym co się robi jest potrzebne na każdym etapie, czy to kierowca z doświadczeniem czy świeży. Natomiast praktyka i chęć polepszania umiejętności to nieco inny temat. Bardzo wiele osób prowadzących samochody traktuje to na zasadzie - mam prawko to umiem jeździć i to mi wystarczy - podobnie jak na nartach zresztą. Znak 60 w tym miejscu jest chyba nadal - całkowicie bezkolizyjna droga typu autostradowego a stoi on tam dlatego bo w pewnym momencie wjeżdżasz a granicę miasta i on - żeby było śmiesznie - podnosi dopuszczalną prędkość a nie ogranicza. Pozdro
-
Cześć Jak ja Cię Marek lubię! Musiałbym czasami pisać całe strony aby chcieć coś przekazać z przykładami a tak... bezczelnie czekam aż się troszkę wkurzysz i weźmiesz głos w dyskusji i opiszesz wszystko dokładnie tak jak ja bym chciał i z podobnymi przykładami. Dzięki serdeczne. Pokreślić chciałem Twoje ostatnie zdanie. Może tu nie tyle chodzi o szybkość bezwzględną ile o szybkość przemieszczania się ale z pewnością jazda samochodem, tak jak jazda na rowerze czy na nartach wymaga zaangażowania i skupienia i to są absolutne podstawy bezpieczeństwa. Pozdro
-
Cześć No wiesz... to raczej oczywiste. Wszyscy wymienieni poza Martyną to zawodowi sportowcy a Ona przecież też z rodziny sportowej się wywodzi a spor kształtuje osobowość, charakter, przyzwyczajenia itd. Wszyscy są dość świeżo po zakończeniu karier albo jeszcze w trakcie i dla wszystkich obecna po sportowa działalność jest ze sportem ściśle związana. Raczej warte podkreślenia są Twoje starty i aktywność! Pozdro
-
Hmmm?? W jakiej skali?
