-
Liczba zawartości
18 533 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Mitek's Achievements
-
Czesc Dziwi mnie tal jednoznaczny opór Marek. W krajach skandynawskich i np. W Szwajcarii tego typu systemy funkcjonują od lat. Regulacje nie dotyczą wszystkich wykroczeń ale w wypadku tych cięższych tak jest. Ja bym tu rozróżnił dwie funkcje mandatowania wychowawcza i karna. I może ak powinno to przebiegać. Zgodzisz się chyba że funkcja karna powinna być dotkliwa i nieuchronna aby była skuteczna. Funkcja wychowawcza natomiast to sygnał do opamiętania. Pozdro
-
Nie. Mandat ma być dotkliwy obiektywnie Marku. To niejezt kara- to jest element wychowawczy. To jest działanie zapobiegawcze. A dotkliwość powinna być solidna. Np. Z trzech ostatnich pitow. Pozdro Nie myśl jak gimsoni. Lepiej zapobiegac niż karać przecież.
-
Tu nie chodzi o zemstę ale o sprawiedliwość Piotrze. Tym którzy mają wszystko w dupie, niszvzymy życie z zyskiem społecznym, przynajmniej. Tak jak np temu kolesiowi z Łazienkowskiego. Normalnym dajemy żyć tak jak piszesz. Ale od tego jest sąd by ocenić winę i karę. Prawda?
-
Ok. Słusznie.
-
Nie mam pytań. Dzięki za statystyki. Pozdro
-
Cześć Dokładnie Witoldzie. Jakie nieświadome??? Wyjeżdżasz na drogę masz prawo jazdy, co tu może być nieświadomego? Nieświadomy jest równie niebezpieczny jak świadomy a nie wiem czy nawet nie bardziej. Pozdro
-
Dlatego właśnie tak cie nie znoszę bo stopień twoich zamierzonych i niezamierzonych manipulacji w postach jest po prostu gigantyczny. Nie trzeba się nawet zastanawiać aby różnica pomiędzy Kodeksem Drogowym a Karnym była oczywista. Poczytaj sobie Kodeks i zobacz jakie są widełki dla poszczególnych przestępstw. Kara śmierci - w bardzo wyjątkowych wypadkach a zasadą powinna być długotrwała praca na rzecz społeczeństwa bez żadnych wynagrodzeń ani jakichkolwiek przywilejów do wyniszczenia.
-
Cześć Zwłaszcza usunięcie drzew jest ważne Mario, na tym się trzeba skupić - to co do bzdur wypisywanych powyżej. A do Ciebie - co Ty z tym zapierdalaniem Mario, masz jakąś obsesję??? Wiem, że badania przedstawiają prędkość jako główną przyczynę wypadków ale sądzę, że zazwyczaj jest to zbieg przyczyn, błędów i wykroczeń. Kierowcy popełniają dziesiątki innych bardzo poważnych wykroczeń, które zazwyczaj kończą się wypadkami przede wszystkim różnego rodzaju wymuszenie w różnych sytuacjach. Nagminne jest nieuzasadnione hamowanie czy też nadmierne zwalnianie na rozjazdach często z lewego pasa stwarzające zawsze bardzo niebezpieczną sytuację na każdej drodze. I kolejna bardzo poważna rzecz - brak koncentracji oraz bezmyślność - rzeczy praktycznie nie do sprawdzenia dopóki coś się nie wydarzy. Można pisać bardzo dużo ale kluczem jest tutaj edukacja kierowców i nie wydawanie uprawnień byle komu. Pozdrowienia
-
Cześć To przecież nie ma znaczenia. Okrutnie się poobijał, twarz i bark... Szkoda, że tak głupio. Miejmy nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Pozdro
-
Cześć Tak takie były oficjalne koszulki. Były też granatowe polo, skigumki, nalepki i naszywki. Osobiście nie jestem fanem jakiegoś emblematowania się i (wybaczcie) w żadnej kamizelce ani koszulce jak przedszkolak czy kolonista nie będę jeździł ale dyskretna naszywka... Dla nas termin obojętny bo uczestnictwo raczej wątpliwe ale nic nie wiadomo. Pozdro serdeczne
-
Cześć Ja też, nie jestem chory umysłowo. Jak ktoś już jest na moim pasie to wiadomo i jazda przez chodnik jest normalna bo to uliczki osiedlowe. Zresztą jeżeli jest jakakolwiek możliwość wyminięcia to w ogóle nie ma problemu ale jak ktoś widząc mnie jadącego prawidłowo pcha się na chama i jeszcze ma pretensje to nie ma przebacz - to forma edukacji. Pozdro
-
Cześć Dobry kolarz się nie wywraca a Pogacar... wyjątkowo nieszczęśliwy upadek powstały z niczego. Pozdro
-
Cześć To z kolei ja nie śledziłem. Teraz oglądam skróty mityngu w Zurichu i były kosmiczne zawody. Rekord świata na 400ppł, rekord świata na 100ppł 6,25 tyczka ale konkurs, i genialne czasy na 800 rewelacja na koniec sezonu. Pozdrowienia
-
Cześć Sytuacja z punktu widzenia przepisów oczywista. Sam mam takie sytuacje bardzo często pod domem i jadąc samochodem nie mam litości dla wymuszających kierowców ale jadąc na rowerze...??? Dla mnie koleś idiota. Pozdro
-
Cześć Biegami nie hamujesz bo zasada jest taka, że jesteś zawsze na biegu więc nie robisz nic specjalnie innego. Ja mam pojęcie jakieś tam, wyniesione ze szkoleń oraz jazd z dobrymi kierowcami ale przede wszystkim mam świadomość, że jestem bardzo przeciętnym kierowcą bo wiem jak wygląda jazda kierowców porządnych. Tej świadomości i związanej z nią pokory zazwyczaj brakuje a im ktoś więcej o samochodach i jazdą nimi pisze tym większym leszcze się okazuje. Pozdro
