Cześć
Jakby operować nazwiskami to byłoby ładnej i wiadomo by było, o którego łysego chodzi a tak...
Ja tam Pana Marciniaka zwyczajnie nie lubię ale jak jest doceniany przez środowisko to może jednak potrafi poprowadzić mecz w miarę czysto? Myślę, że gdyby było inaczej nie byłby tam gdzie jest, podobnie jak Collina. Z punktu widzenia fajnej gry ma to jednak marginalne znaczenie, choć zdarzało się, że sędzia popsuł skutecznie grę ale to raczej rzadkość.
Pozdro