-
Liczba zawartości
18 666 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
284
Mitek's Achievements
-
Cześć Mnie to jedno dziwi. Jak taki fajny i obrotny koleś jak Ty Paweł może mieć takie negatywne wnioski, takie negatywne spojrzenie. To mnie po prostu dziwi. A kierunek jest słuszny tylko jest hamowany przezz tych, którzy nie sa obrotni ale uzyskali nagle dostęp do informacji tylko nie potrafią ich selekcjonować ani nawet zrozumieć. I wyraz tej tępoty dają w wyborach. I to rzeczywiście jest słabe, nie tylko w Europie. A co do problemów energetycznych to od dwóch tygodni pale ognisko i w kominku jałowcem, śliwką, czereśnią i modrzewiem bo sosna i brzoza mi się skończyła a olcha, której mam w bród jest poniżej mojej godnosci. 😀 Pozdro
-
Cześć Z tymi fimami mam tak samo. Ale ostatnio tak mało jeżdżę, że nią ma się co dziwić. Chyba dzięki Krzysiowi mam jakiś filmik. Ale,... bardzo dużo jeżdżę na rowerze i nie mam ani klatki. Natomiast swego czasu na którejś Pomorskiej poznaliśmy fajna dziewczynę, zawiodniczke MTB i Ultra, z którą jechaliśmy przez 3 dni. Poznaliśmy się w pociągu i każdy opowiadał jak to on nie jeździ, jakie średnie jakie podjazdy itd. A że ja zawsze dużo gadam więc byłem.na cenzurowanym jak wsiadłem na rower - widziałem jak na mnie patrzy i jak ocenia. I jak już zaczęły się trudności to zauważyłem taki taksujący wzrok ponczym takie kieniecie głową z aprobatą. Od tej pory nie muszę już się oglądać bo wiem, że technicznie jest OK. Pozdro
-
Ja z pewnością nie. Czekam na finał. Pozdro
-
A co to ma wspólnego ze ściema co do CO2? Czyli efekt cieplarniany to bzdura, dobrze rozumiem? Wieslaw, ustalmy najpierw z kim rozmawiamy, bo może Twoje argumenty z założenia są debilne.
- 720 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Myślę, że szczerość nie jest twoim drugim ja. Pozdro
-
Cześć Jesteś szczery Adrian, co dla mnie jest podstawową sprawą ale nie zachowałeś się wzorowo w wielu momentach opisanej sytuacji. Powiem tak: uczyłem jeździć samochodem Kacpra, jako maluch był mną na wielu rajdach, jest miłośnikiem supersamochodow I jako człowiek mlody mógłby być przysłowiowym zagrożeniem, wiesz szybkość, szpanik i te rzeczy ale... jest kierowca lepszym ode mnie (niestety a może bardziej stety) bo nie daj się ponosić emocjom. Ja czytam wszystko dookoła o nie miałem żadnych wypadków ale ponosz a mnie czasami emocje - tak jak w sytuacji, która opisałeś. W samochodzie spokój i płynność to podstawa - tak jak na nartach. Pozdro serdeczne
-
Widzę, że jednak nie pojmujesz prostego stwierdzenia: znam przepisy i umiem jeździć. "Miksowanie" którego użyłem to właśnie sytuacja gdzie a obu/wszystkich pasach włóka się ciemnoty nie znające zasad o których piszesz. Ja lubię sobie jeździć spokojnie i bezpiecznie - co niecznaczy wolno, jak tu niektórzy sugerują. Wolno jeździ się na drogach z domkami na znakach z założenia ale też w każdej sytuacji, której wymaga bezpieczeństwo. Autostradą jest wymyślona po to aby poruszać sie samochodem szybko/szybciej oraz bez zbędnych manewrów, bo każdy manewr - nawet tak prosty jak zmiana pasa - jest manewrem pochłaniającym energie, uwagę i wprowadzającym zamęt - jeżeli jest wykonywany tylkonl dla zasady. To jest dość proste. Pozdro
-
Cześć A - pytanie korespondujące z innym tematem - nie za Bartkiem? Pozdro
-
Z czego się śmiejesz? Mam co tłumaczyć że na prawym pasie był ciąg samochodów jadących mniej więcej 20 km/h wolniej znowu? Napisałem to przecież chyba że trzy razy. Umiem jeździć samochodem i znam przepisy. To ci powinno wystarczyć. Jak nie wystarcza jesteś po prostu jieplnosprawny umysłowo co też pozwoliłem sobie zaznaczyć. Koniec dysusji. Z tobą... nie zaslugujesz na mój czas. Zrozumiano?
-
Ok. Z debilami nie dyskutuję.
-
Przez cały odcinek 35 km nie zbliżył się do.mnie na lewym pasie nikt mniej niż 100m. Umiem jeździć samochodem. Swego czasu w Austrii na zatłoczonym odcinku autostrady mrugal mi taki miejscowy jadący Porsche. Jak mogłem to mu zjechałem po czy wsidlem na ogon. Zaczął ucikac ale przy 180 wymiękł - niemiecka mentalność.
-
Cześć Powracając do wątku autostradowego: Dzisiaj jechałem autostradą około 35 km. Jechałem do bólu przepisowo oraz niezwykle równo i przewidywalnie - cały czas lewym pasem z prędkością nieco poniżej maksymalnej. 3 razy zostałem wyhamowany przez wyprzedzającegow tym raz w sposób drastyczny - wjazd przed maskę z prędkością około 40 km/h mniejszą. Zaznaczam, za droga była pusta. Nie było ciągu samochodów ani potrzeby miksowania. Osoby, które mi zajechały drogę nie przeprosiły w żaden sposób i sprawiały wrażenie jakby nie zdawały sobie w ogóle sprawy z zagrożenia jakie powodują. Padał lekki desczyk, nawierzchnia nieprzyjemna i dość zdradliwa. Nie trąbiłem, nie mrugalem, nie dojeżdżałem itd. Jak dać sygnał w sposób kulturalny i dopuszczony przepisami żeby gość przynajmniej zorientował się, że zrobił coś nie tak? Pozdrawiam
-
Cześć Kurde, skąd tu się wzięła jakaś Brewolucja??? Napisałem BRAWO BARTEK!! - dokładnie tak i jeszcze sprawdzałem. To złośliwości unijnej, sterowanej przez Niemców i innych Żydów aplikacji chyba...? Pozdro
-
Cześć Hehe.. I bardzo dobrze. Bartek dzięki wielkiej pracy połączonej z odwaga i zelazelnej konsekwencji wpisał się do grona światowych demonstratorów i trenerów. Zapracował na nazwisko i renomę - to po pierwsze. Po drugie, godzina nauki face to face z bardziej lub mniej przypadkowym gościem kosztuje minimum 100E za 45 minut więc 3000 za zaplanowany cykl z pełną obsługa u takiego gościa jak Bartek to po prostu cena rynkowa. Za 50 Euro to możesz sobie pogadać z Kurdzielem przez telefon o oczywistosciach. :) BREWOLUCJA!!! Pozdro
