Cześć
Biorąc pod uwagę dość zaskakujące rozstrzygnięcie w GS Panów to MS powinna w drugim wypaść a Aicher wygrać i tradycji stałoby się zadość.
Szkoda, że nie może być remisu bo jak Aicher wygra w MS będzie 15 to wygra jednym punktem i to byłby fajny scenariusz.
Swoją drogą ciekawą sytuacją jest remis punktowy bo wtedy decydują miejsca w zawodach - najpierw wygrane, przy takiej samej ilości drugie, trzecie i tak dalej do końcowego bilansu sezonu. W niezwykle rzadkiej sytuacji gdyby te bilanse również były takie same np. w skokach o kuli decyduje losowanie a w biegach mogą zostać przyznane dwie, a jak jest w narciarstwie alpejskim?
POzdro