-
Liczba zawartości
17 169 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
263
Mitek's Achievements
-
Fajne są takie szaty, składające się w parę.
-
Cześć Nie masz poziomu, żeby się nagrywać ale planujesz zakup sportowej narty. To jest dobra decyzja pod warunkiem, że zakładasz również intensywne szkolenie. Narta model, firma - jeżeli taki będzie wybór - jest w Twoim wypadku obojętna bo będziesz się uczył a specjalnych doświadczeń nie masz. Popieram taką taktykę. Wszyscy szukają nart, które wybaczają błędy - Ty szukasz nart porządnych, brawo. Ale jeszcze raz sugeruję,,, nie zapominaj o szkoleniu. Pozdro
-
Cześć No bo i z czym polemizować jak przeczytałeś ze zrozumieniem. Tak przynajmniej myślę. Kolega nie rozumie słowa pisanego to się zagotował, bo nie czyta tylko patrzy przez pryzmat uprzedzeń - fajnie, że Ty nie. 3 oczywiste punkty, które maja wskazać jak wiele dzieli nas od tych najlepszych narciarzy i warto o tym pamiętać. Wybraliście mim zdaniem znakomite miejsce na takie warsztaty, a że nie udało się spotkać ze Smokiem to jak widać tragedii nie ma bo poznaliście też fajnego gościa. Pozro serdeczne
-
Cześć Ale chciałem zwrócić uwagę jak ta panna wzorowo stoi na nartach! Brawo! Pozdro
-
Nie masz co pisać. Piszę to odkąd pamiętam i nie wierzą. Pozdro
-
I bardzo dobrze, co nie znaczy, że są to narty produkowane akurat w departamencie sportowym. Ta różnica zresztą podobno się zaciera, ale uważanie wszystkich nart z napisem FIS approved za komórki to chyba lekkie nadużycie. POzdro
-
Cześć Teraz to już jest po ptakach. Małysz to dekarz, skoczek i kierowca a nie menadżer... Pozdro
-
Właśnie o to chodzi, że tak jest ale system (albo jego brak) załamuje się w okresie przejścia z narciarstwa juniorskiego do dorosłego. Nie ma Kosteliców u nas. Pajace komentujący w twoim stylu zniszczyli Nikolę. Miej tą świadomość.
-
Narta sportowa spełniająca normy FIS do SL - to slalomka a do GS to gigantka itd. oczywście SG i DH oraz narty specjalne. Oczywiście nie każda narta spełniająca normy FIS to komórka. Reszta to zwykłe narty popularne dla amatorów.
-
Tak zauważyłem. Nawet większość jeździ tu na komórkach. Zabawne jak ludzie lubią się dowartościowywać. Slalomka to narta sportowa a nie byle co do jazdy po trasach, najlepiej z rockerem.
-
Cześć No i nic nie winna dziewczyna ponosi koszta komentarzy wypisywanych przez różnych debili! Pozdro
-
Cześć No wiesz... Slalomka to sportowa narta do slalomu tak jak GS to sportowa narta do jazdy GS a nie jakiś popularny wymysł o promieniu powiedzmy 18 metrów i miękkim szerokim przodzie. Każda narta, która ma w opisie, że coś tam z nią zrobiono aby była przyjazna, delikatna, nie trzeba było siły czy żeby wybaczała błędy - to narta zepsuta. Pozdro
-
Pana Aniela przejechała na 38 pozycji ze stratą 4.13 czyli do kwalifikacja zabrakło jej 0.43 w debiucie. To świadczy o dużych możliwościach i o sporych umiejętnościach. A więc: Dlaczego kurwa to jest jej debiut w PŚ??? Dlaczego do tej pory tylko 3 razy startowała w PE??? Co, jej trenerzy nie widzą co się robi i jak aby uzbierać FIS punkty jak wiedzą to nawet w Libanie? Pozdro
-
Cześć Pełna zgoda - porównanie różnych typów nart - Ok to ma absolutnie sens. Tak jak uważam, że jeżeli jest możliwość to jak najczęstsza zmiana nart, próbowanie różnych - itd. to jest niezwykle rozwijające i edukacyjne w sensie szkolenia technicznego. Ale testowanie pod kątem doboru nart - w sensie wyboru najlepszej narty z grupy, zwłaszcza przez narciarzy niedoskonałych technicznie - to całkowity bezsens obliczony tylko i wyłącznie na sukces sprzedażowy osiągany poprzez zaspokojenie potrzeby dowartościowania się klienta. Znam się - potestowałem - kupuję! A, że nie ma to nic wspólnego ze świadomą decyzją to już raczej mało ważne. Wiesz to tak jak formowanie u bootfittera butków popularnych z bamboszkiem. E-sl pro to może być dobry wybór bo to jest właśnie narta o profilu SL a nie slalomka. Choć ja bym sugerował koledze dłuższe narty o mniejszym taliowaniu i szkolenie. Pozdro
-
Cześć Ja nie wiem jakie są podteksty ale... Jeżeli jest tylko wybór - tzn, nie mogą jechać obie - to Nikola Komorowska jest zdecydowanie lepszym wyborem. Młodsza bardziej perspektywiczna bardziej uniwersalna. To po pierwsze. Po drugie, celem nadrzędnym powinna być dobra jazda a nie start w IO. Ewentualnie medal w IO a nie start w IO. Wiem, że tak jest ale przy takim podejściu wyników się nie zrobi nigdy. Nasi narciarze powinni startować więcej w PE i PŚ bo to się dość szybko da zrobić tylko... nie ma takich celów. Pojedyncze starty traktowane jako forma nagrody czy załatwiane za własne pieniądze to dla mnie skandal. Powinna jechać pełna możliwa obsada i tyle. Jeżeli nie umiemy zorganizować szkolenia centralnego w kraju to nasi powinni być uczestnikami campów jak Belgowie na przykład. Biedna Aniela debiutuje w PŚ za chwilkę - czy to nie paranoja - powinna już tam stukać 3 czy 4 sezon. Pozdro
