-
Liczba zawartości
17 500 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Mitek's Achievements
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Mitek odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Cześć Marek jak dla mnie jazda to pikuś ale jeszcze nasycone wielką wiedzą i doświadczeniem posty oraz ogólna wiedza ale także elegancja i piękno ruchów podkreślają pełen profesjonalizm Twojego narciarstwa. Przebywanie z Tobą to zawsze piękne i pełne przeżycie co zawsze staramy się podkreślać a będziemy to robić jeszcze intensywniej. ( W tej chwili nie potrzebujemy ale tak piszę jakby co...) Pozdrowienia serdeczne -
Cześć Wczoraj też byłem przez chwilkę na Malcie. A mówiłem tym pacanom,żeby wziąć niebieski samolot bo czerwonym nie lubię latać (poza tym jest Rybelka) ale się uparli, niby, że trzeba go czasami przelatać bo stoi i rdzewieje (Rybelek i tak wszędzie jeździ na rowerze). No i trzeba było lądować bo coś tam, ale nawet nie wysiadałem bo leciało Na Wspólnej. Pozdro
-
Krzysiu nie czekaj. Przecież i tak nic im nie pomożesz anie nie doradzisz. Spotykajcie się na spokojnie w przerwach a jak Oni wolniej jeżdżą to będziesz ich łapał co trzeci czy czwarty zjazd i tak. A podróż eksploratorska bardzo fajna jak widzę! POzdro
-
Nie trzeba mówić tylko pokazać, że coś jest fajne i da się to zrobić bez problemu. Nasze dzieci potykały się o narty gdy raczkowały a jak leciał PŚ to nic innego się nie oglądało. Jakie bajeczki czy książeczki??? Po prostu zawody i dziecko jak zaczyna mówić to nie mówi tata tylko Bode albo Janica.
-
Cześć Moim zdaniem ten wzorzec zazębia się z indoktrynacją, która jest bardzo ważna na etapie dziecięcym ale nie tylko. Ten wzorzec to nie tylko wzór do naśladowania ale też obycie i nauczenie się co to znaczy prawidłowa porządna jazda na nartach - w sensie jak odróżnić jazdę naprawdę dobrą od sprawnej ale technicznie przeciętnej. Pozdro
-
Ale co młodsza koleżanka ma kostium! Zajebisty po prostu!
-
Bądź w końcu choć raz tak miły i nie przeinaczaj wypowiedzi. "Upadek to hańba dla narciarza" - tak brzmiała wypowiedź Generała, i myślę, że się tego przez całe życie trzymał. "Upadek to wynik utraty kontroli a w jeździe po ogólnodostępnej trasie w pełnym ruchu narciarskim utrata kontroli jest niedopuszczalna. Co innego na zawodach, na zamkniętych trasach lub poza trasą. am jedziemy na własny rachunek często na maksa czy w trudnych lub bardzo trudnych warunkach na granicy własnej możliwości. W takiej sytuacji upadek jest wliczony w zabawę, podobnie jak w sporcie - co nie znaczy, że nie jest hańbą (tak na marginesie)" - tak brzmiała i brzmi moja wypowiedź w tym temacie.
-
Amelka to już chyba była po pierwszych włoskich Alpach a Tosia to nie wiem.
-
No to akurat oczywistość była.
-
Fajny pomysł. Takie nieduże ośrodki zazwyczaj pozwalają się nieźle wyjeździć. Pozdro
-
3 lata i 4 miesiące mniej więcej. Tak Tosia -jest od Amelki starsza dwa lata. Trzymają się nadal. Od paru lat organizują rejsy po Mazurach. W maju już kolejny raz płyną na Bałtyk. Ani Ja ani Rybelek nie mamy z żeglarstwem nic wspólnego - to Amelki pomysł i droga i to jest fajne.
-
Cześć Żeby nie było, mój post nie był skierowany w niczyim kierunku ani przeciw komuś. Obserwując zmagania na IO po raz kolejny potwierdziło się, że sportowca znakomitego, wybitnego od mistrza odróżnia przede wszystkim głowa. Poziom wytrenowania włożonej pracy i wyrzeczeń, talentu jest pewnie podobny jeżeli nie identyczny ale Ci którzy zdobywają medale, potrafią dołożyć jeszcze to coś. Czasami jest to spokojna głowa podporządkowana taktyce, czasami jakiś wymyślony czy specjalnie dopracowany element treningu pozwalający na zasięg o centymetr większy czasami umiejętność znalezienia rezerw tam gdzie inni już o nich nie mogą nawet myśleć. Tych najlepszych łączy jednak jeden element - Oni jadą po to żeby wygrać. Nie interesuje ich udział, święto sportu czy srebro. Cel jest jeden bo taki jest cel sportowych zmagań. Nie umniejsza to w żadnym razie wysiłku tych drugich czy trzecich ale niestety wygrany jest tylko jeden. Pozdro
-
Cześć Zasada jest dość prosta: Ilość przytaczanych literek i cyferek oraz innych parametrów przy opisywaniu nart jest odwrotnie proporcjonalna do realnej wiedzy o nartach i narciarstwie. Sprawdzone. Pozdro
-
Cześć Kolejny pomysł jak sobie poradzić gdy jest się leniem. Wiesz doskonale, że gdy młodzież stoi i nie wywraca się gdy rusza i staje to i spokojnie jest stanie w stanie zjechać bez żadnych spinek. Jaki jest cel takich spinek zupełnie nie wiem bo osiągnięcie pługu u dziecka to sprawa prosta i trochę samoistna - pod warunkiem, że stoi. Jestem zdecydowanym wrogiem sztuczności w nauczaniu - zazwyczaj ułatwia zadanie nauczyciela ale opóźnia proces usamodzielniania. Pozdro
-
Cześć Dzisiaj na kończących się IO odbyła się między innymi sztafeta w skialpinizmie. Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale np. zawodnik Szwjacarii, która zajęła drugie miejsce był tak wyjechany, że padł na mecie i przez dłuższy czas nie był w stanie się podnieść a niektórzy z dalszych miejsc mieli czas na wyłączanie stopera na linii mety czy też naśladowanie freestylowych trików. Niestety to nie była pozycja Ghediny ale końcówka stawki. Pozdro
