-
Liczba zawartości
18 612 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Mitek's Achievements
-
Cześć W Zieleńcu na nartach byłem raz czy dwa razy może ale raz byłem tam pod namiotem! I to jest optymalne rozwiązanie ze względów finansowych. Pozdro
-
Cześć Jeżeli będę jechał to też możemy się zgadać a jadą koło Pyrzowic tak, że spoko. Pozdro
-
Cześć Jedna z piękniejszych ciekawostek krasowych na świecie. Winnetou nie oglądaliście?? Byliśmy tam chwilę po wojnie i było puściutko. Ale klimat był solidny w nocy strzały, zakazy wnoszenia broni do knajp, bardzo dużo pustych pól - bo gospodarze nie żyją, ruiny i wypalone czołgi i solidne pozycje obronne na wszystkich wyższych przełęczach. Byłem jeszcze w Plitwickich jeziorkach parę razy ale tamta bytność była wyjątkowa. Pozdro
-
Cześć W Tychach są trzy linie puszkujaco butelkujace - dwie 60000 na godz i jedna 100000 na godz. Na łunie butlkujaca wjeżdżają butelki ze zwrotu w skrzynkach i po paru minutach wyjeżdżają pełne. Mycie, wieloetapowa selekcja itd. I każda linie nadzoruje dwóch gości obsługi. Linii beczkujacej nie widzialem ale też musi być fajna. Pozdro
-
Cześć A pozostali kierowcy ich wpuszczają zamiast reagować - to jest najgorsze. Tacy goście powinni być piętnowani społecznie. Pisałem o tym dawno w kwestiach narciarskich. Ale skoro nawet tutaj na naszym forum jest przyzwolenia dla takich zachowań to po co się pieklić. PoZdro
-
Cześć Karol a gdyby taki nieogarniający zabił Ci żonę albo córkę, też byłbyś taki liberalny? Chyba lepiej zapobiegać, nawet jeżeli to się wiąże z ograniczeniami dla całości niż leczyć. A pieniądze z mandatów zasilają budżety więc są to pieniądze, które Ty czy ja dostajemy, a nie mityczny rząd. Pozdro
-
Cześć Ja raczej nie jestem żadnym ekspertem. Uważam, że liczy się smak a na skład produktów raczej nie patrzę. Co do lagerów - bo o nich mowa - to jest to rodzaj piwa, którego receptura jest najmłodsza i trudna. Obecne przemysłowe browary robią praktycznie to samo co robi się kiedyś tylko na wielką skalę. Znam jedynie browar w Tychach i robi niesamowite wrażenie skalą ale i technicznym dopieszczeniem procesów, np wszystkie gazy powstające w procesie produkcji są odzyskiwane i wykorzystywane. Linie konfekcjonujące są poza terenem starego browaru i prowadzi do nich piwociąg pod drogą. Największa linia puszkująca robi 100000 puszek na godzinę! Wytworzenie piwa jest bardzo wodochłonne - przeciętne zużycie wody na litr piwa to nawet ponad 10 litrów a tu mamy około 3l. Swego czasu Kompania piwowarska podjęła próbę wytwarzania piwa tyskiego w Dojlidach w Białymstoku. Woda wykorzystywana to ważenia piwa w Tychach pochodzi z podziemnych odwiertów w rejonie i jest kluczem do smaku produktu. W laboratorium oczyszczalni browaru zmierzono wszystkie możliwe parametry fizykochemiczne i odtworzono wodę o takim samym składzie w Dojlidach i ... nic. Okazało się, że produkt smakuje zupełnie inaczej i pomysł nie wypalił - chodziło o obniżenie kosztów transportu do Warszawy gdzie sprzedaż Tyskiego była gigantyczna. Pozdro
-
Przecież tu po prostu radiowóz wpadł w zwykły poślizg. Jakie driftowanie??? Pozdro
-
Cześć Wiesz to były trochę inne czasy. Zespoły rajdowe w dzisiejszym rozumieniu dopiero się tworzyły, bazowało się na wynajętych samochodach często razem z ekipami tak jak np. belgijski Future World. Jako, że przyjaźniłem się wtedy z menadżerem Leszka Kuzaja to po prostu zacząłem jeździć i pełnić różne funkcje. Najfajniejsza była opieka nad przedstawicielami sponsorów i gośćmi zespołu. Ale np. bardzo ciekawa była aktualizacja opisów na kolejne pętle czy też aktualizacja pogody gdy rajd odbywał się w górach przy niepewnej aurze. Raz byliśmy nawet bohaterami w TV kiedy to Andrzej Górski w trakcie wywiadu w specjalny sposób dziękował załodze pogodowej za wypuszczenie Leszka na slikach bez zapasów gdy zerwała się totalna burza. 🙂 Rajdówką nie kierowałem nigdy. To były już samochody wyspecjalizowane, czasy początków WRC. Już procedura startowa nie była taka prosta a ruszyć trzeba było po prostu umieć. A co do korygowania to raczej na zasadzie przyjacielskich rad w trakcie treningów czy jakichś eventów albo po prostu imprez dla zespołu - to było najfajniejsze. Przejazdy zapoznania z trasą ale z dyktowaniem na odcinkach w zimie - o chłopie to robiło wrażenie. Rzeczywiście to była dość ciekawa przygoda. Pozdro
-
Cześć Adrian, bzdur z sieci założenia się nie ogląda. Andrzeja zapytałem na podstawie własnego doświadczenia (bo ja akurat lubię piwo od zawsze) oraz wiedzy, którą nabywam pracując... i tyle. A co jest dobre to wiem, dla mnie, ale oczywiście nie musi być dla nikogo innego tak, że spoko. Pozdro
-
Takie mam pytanie Karolu Drogi. Jak widzisz uznając rady kol, Mikara zawieszam grubą broń i po prostu pytam: jaki jest cel zamieszczania w TEJ dyskusji po TYM KONKRETNYM poście takich filmików? Czyżbyś nie zrozumiał przekazu? Bo te filmiki tak sugerują ale chciałbym się upewnić bo mogę czegoś nie rozumieć przecież. Pozdro
-
Cześć Oczywiście, nie wiadomo co komu pisane to lepiej mieć nad tym pełną kontrole i się podłożyć. Mój niezwkyle szanowany profesor ze studiów wziął sprawę w swoje ręce i po prostu skoczył - jak coś robić to dobrze. 🙂 Światła to rzeczywiście wymysł idiotów, wydłuża mi drogę do pracy czasami nawet o 10 minut czyli 12-13%. Pozdro
-
Cześć Przepraszam. Jeżeli Ci smakuje to OK. Też nie jestem żadnym smakoszem ale akurat Żubr i Tatra to jedne z gorszych lagerów ale... wiesz ja wolę piwo w puszkach, które większości nie wchodzi do ust więc potraktujmy to jako żart. Trzymaj sie serdecznie
-
Cześć Cofanie nie na lusterka to raczej relikt ich niebytu - lusterek w samochodach. Pozdro
-
Cześć Tak mocno denerwujesz. Usłyszał być coś za sobą w stylu: "stary a głupi" ale nie martw się może coś Cię jebnie i nie będziesz mnie więcej denerwował. Pozdrowienia serdeczne
