-
Liczba zawartości
17 786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
266
Mitek's Achievements
-
Cześć Cyferki są ważne jak liczę kasę. W pracy inżyniera itd. A jeśli chodzi o narty są bardzo mało ważne. Im ktoś więcej cytuje cyferek i.literek tym mniej realnie o narciarstwie wie - wielokrotnie sprawdzone. Ale... Jest 3 cylindrowe 900 cm w układzie widlastym - motocyklowa konstrukcja Hondy. Zadziwiające muszę poczytać co ich skłoniło do takiego nietypowego rozwiązania. Trzymaj się.
-
Cześć To kwestia intensywności jazdy myślę. Dlaczego trening sportowy narciarski trwa dwie godziny a reszta to rozjazd i po 3h idziesz do domu? Kacper mówi, że on jak są warunki idealne to jest w stanie na porządnej SL jeździć max 3h i dalej już właściwie go nie interesuje - zazwyczaj idzie do domu bo zmęczenie nie pozwala osiągnąć maksa. Ja na przykład rzadko jeżdżę dłużej niż 3-4 h. Pierwsza godzina to jest rozjazd poznanie stoku itd a w drugiej szukasz tzw. zjazdu dnia i zazwyczaj jak ta druga godzina się kończy to już jest po nim i wiadomo, że lepszego danego dnia już nie będzie. Reszta to już zwożenie czy zwiedzanie ale... to już nie to. Pozdro
-
Cześć Nie wiem co to za Volkl ale nawet po tym fragmencie dziobu widać, że badziewie, w każdym razie z pewnością nie jest to SL ani żadna narta sportowa. Pozdro
-
Cześć Ale trzycylindrowe 900cm w układzie widlastym?? Pozdro
-
Cześć To całkiem FIS-owska długość tylko rzeczywiście rzadziej spotykana. Przepisy określają tylko minimalną długość nart. Wydaje mi się, że któryś ze Szwajcarów, chyba YULE albo AERNI używa albo używał 168cm ale głowy bym nie dał bo to rzeczywiście rzadkość. Pozdro
-
Cześć 0.9 V3 - to chyba motocykl ale to musi być jakiś motocykl bo nigdy nie słyszałem o takiej konstrukcji. Przecież to strasznie asymetryczne, ciekawe. Co to jest Paweł? Wiesz ja wyznaję zasadę, że dobry samochód to jest Subaru Impreza STI a nie OPEL corsa w swoje klasie. To tak jak z nartami obydwoma da się wozić po ulicach ale tym pierwszym można też pojechać w rajdzie. Pozdro
-
Jest tylko mały niuans. To jest ryzyko podejmowane świadomie przez gościu, którzy dokładnie wiedzą co ryzykują i dlaczego. Są najlepsi i chcą przekraczać granice a Red Bull im to umożliwia. Dla mnie na przykład chodzenie samotne w góry jest głupotą i złamanie pewnych żelaznych zasad - chyba, że robi to gość, który podejmuje absolutnie świadome ryzyko bo jest zawodowcem (w każdym sensie) w danej dziedzinie. Red Bull nie angażuje do swoich filmików leszczy tylko profesjonalistów, którzy zazwyczaj sami wymyślają eventy, które są szczegółowo przygotowywane i rozpracowywane. Dla Honnolda nikt Freeridera na El Capie nie wymyślił ani nikt mu pieniędzmi w oczy nie świeci.
-
Buty sportowe do jazdy całodziennej
Mitek odpowiedział Jacek743 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cześć To nie jest do końca tak, że wiek decyduje. Chodzi raczej o ogólna sprawność i zdrowie ale przede wszystkim o to aby choroba nie była "zaniedbana" - może nieszczęśliwe sformułowanie - czyli nie poczyniła już trwałych szkód w sensie dysproporcji mięśniowej, zaniku mięśni, części mięśni, asymetrii w poruszaniu się itd. Wiesz, kol. starr postrzega to jako jakieś namawianie czy odbieranie możliwości samodzielnej decyzji a zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o realne spojrzenie i realne możliwości. Przez ponad 30 lat przekazałem kontakt do różnych znajomych przeze mnie wyselekcjonowanych ortopedów co najmniej kilkudziesięciu osobom po urazach, wypadkach czy też ze schorzeniami kwalifikującymi się do zabiegu czy protezowania. Ja nie jestem lekarzem ani nie mam pretensji do bycia nim ale staram się przekazać ideę czy też pomóc w sensie podejścia do tematu. Gdybym nie zrobił sobie w odpowiednim momencie operacji byłbym inwalidą - przed nie byłem w stanie normlanie wsiąść na rower czy samodzielnie założyć skarpetek ale... wiedziałem, że jakikolwiek leczenie zachowawcze nić nie zmieni bo nie ma takiej fizycznej możliwości - cudów nie ma. Wracając - ja nikogo na nic nie namawiam ale wiem jak można zmienić jakość życia w moment ale wymaga to racjonalnego niemalże naukowego spojrzenia na temat a nie opierania się na tym co się komuś wydaje bo wiedzą tylko specjaliści. Decyzje każdej osoby są niepodważalne i niezawisłe ale dobrze jest je podejmować na podstawie realnych sprawdzonych przesłanek a nie mrzonek i internetowego bełkotu. Pozdro -
Buty sportowe do jazdy całodziennej
Mitek odpowiedział Jacek743 → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
OK. Spoko. W każdym razie pod koniec zeszłego roku mój najlepszy przyjaciel podjął decyzję o wymianie jednoczesnej obu stawów biodrowych - w trakcie jednego zabiegu. Piszę jako ciekawostkę, bo to nieczęsty przypadek. Po dwóch i pól miesiąca jeździł na nartach w Gruzji. -
Cześć No właśnie, chodzi o to żeby na zwykłym sprzęcie być wybitnym co niniejszym czynię w każdej dziedzinie, ale się z tym skromnie nie obnoszę ani nigdy nie podkreślam. 😉 Pozdro
-
Cześć Czyli narty bez Pro są tak naprawdę bezwartościowe. Pozdro
-
Edwinku nie dyskutuj z kimś kto tylko gada, nie ma sensu. Pozdro
-
Cześć My tam spędzaliśmy naprawdę sporo czasu na 77 i na 80 bo było zawsze pusto, tak, że ten opisany przez Ciebie Gartnerkogel to nawet nie wiem gdzie jest. Maks wyprzęganego wyciągu to chyba koło 6m/s czyli... trochę ponad 20 km/h ale bardzo rzadko tak wyciąg pracuje. To jest uzależnione od średniego poziomu ogarnięcia narciarzy. Chodzi o to, że najkosztowniejsze jest wyhamowanie i rozpędzenie wyciągu więc prędkość ruchu jest tym niższa im gorzej się zbierają użytkownicy aby unikać niepotrzebnych manewrów. Ciekawe czemu tak przyspieszali... Pozdro i miłej zabawy
-
Cześć Kacper, a zwłaszcza Maja byli zachwyceni tą typowo kasprową pogodą, bo coś się działo. 🙂
-
Cześć Hm... 160 były za krótkie. Volkl jest dość lekki i to może być przyczyna. Z drugiej strony 160 czy 165 cm - różnica żadna tak naprawdę. SL to SL trzeba stać nad nartą, no chyba, że to jeszcze była wersja z rockerem to wtedy rzeczywiście słabo się na tym jeździło. Ale skoro tak to szukaj raczej sztywniejszej SL. Ja mogę jedynie powiedzieć nie Dynastar a Rossignol - bo ten narty dobrze znam. Head na pewno. Co to jest PRO nie wiem, ale takie napisy działają na mnie jak określenie ekskluzywny czy prestiżowy - odstrasza po całości. Ale takie okreś.lenia są po to by ogół kupował więc może to pro to naprawdę pro. Ja Ci radzę uderz do Brunnera i spokojnie poczekaj na okazję. Pozdro
