Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 288
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    265

Ostatnia wygrana Mitek w dniu 31 Stycznia

Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!

3 obserwujących

O Mitek

  • Urodziny 29.10.1965

Ostatnie wizyty

26 754 wyświetleń profilu

Mitek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

7,8tys.

Reputacja

  1. Cześć Co Wy ludzie z tymi krawędziami do cholery? Najpierw trzeba w ogóle nauczyć się kontrolować prędkość w śladzie ślizgowym, nauczyć się stać na nartach prawidłowo aby cały czas kontrolować balans, nauczyć się odciążać i dociążać narty ze świadomością tych ruchów, nauczyć się sterować po łuku, skrętów łączonych w różnych warunkach i konfiguracjach, ześlizgów, kontroli ześlizgów, kontroli śladu i przejścia ze śladu ślizgowego w cięty i odwrotnie w różnych warunkach i na różnych śniegach itd. A jak już to wszystko będzie opanowane można przechodzić do jazdy szybkiej i ćwiczeń jazdy ciętej najpierw na płaskim z później stromiej i jak stok pozwala. Masz fajny stok do jazdy, pusty to dobre miejsce do zabawy na nartach połączonej z nauką. Pozdro
  2. Mitek

    Góra Kamieńsk

    Z wyciągu nic nie możesz ocenić. Na górce nie musi być jasno, czasami nawet wręcz przeciwnie, ale musi być dobry kontrast a to jesteś w stanie stwierdzić tylko w jeździe. Nie byłem tam parę lat ale światło dawało kontrast, ze można było jeździć pełną prędkością z całkowitą kontrolą. Oczywiście pełną prędkością możliwą do osiągnięcia na tej górce a to zbyt dużo nie jest. Tam akurat żeby w ogóle poczuć jazdę to trzeba dzioby w dół trzymać cały czas.
  3. Cześć Hmm. rozumiem ale... nie rozumiem. 1. Buty, ciężko doradzić.Może Lange z serii Z - to naprawdę sztywne buty i skorupa z możliwością frezowania. Lange ma zdecydowanie sztywniejsze skorupy niż większość firm ale za to jest dość pancerny, ciężki a nie wszyscy to lubią. Rossignol jest konstrukcyjnie bardzo podobny ale delikatniejszy ale znam paru narciarzy, którzy troszkę skręcają i - po dobrym dopasowaniu - są bardzo zadowoleni. 2. Ale powiem Ci, że przy uwielbieniu dla sztywnego buta, że wymyśliłeś zakup BOA to miałeś chwilę słabości, że tak powiem. 3. Natomiast wydaje się, że to co koledzy piszą jest też dość sensowne. Dobrze spasowany but seryjny też Ci wszystko przeniesie a już jak nie jeździsz sportowo... To czy ktoś wytrzyma cały dzień zależy bardzo często od... dnia, masz tą świadomość pewnie. A przy naprawdę intensywnej jeździ czas mierzysz raczej jak zawodnik na treningu czyli 2,5-3h i bar, no chyba, że jesteś jakimś tytanem kondycyjno wytrzymałościowym. Pozdro serdeczne
  4. Cześć Sądząc po śmigu na własnych nartach to na prostej długiej narcie mogły być rzeczywiście schody. Niestety w drugą stronę jest znacznie trudniej niż z nietaliowanej na taliowaną. Ważne żeby próbować, wszystko przyjdzie z czasem. Pozdro
  5. Mitek

    Trochę humoru

    Cześć O przepraszam, to zawsze są sandały sportowe. Musi był płaska nieprofilowana na stopę góra bez żadnych poduszeczek czy skórzanych wlepek - użytkowanie w wodzie. Zelówka może być delikatnie karbowana. Wbrew pozorom nigdy nie było mi łatwo kupić dokładnie takiego jak mi pasuje sandała w dobrej cenie i porządnego. Optymalnie wychodzą produkty TEVA, są trwałe i mają dobrej jakości paski, które nie nasiąkają wodą z piachem i nie tną stóp. Spodenki - wbrew pozorom to też bardzo przemyślany dobór w sensie kroju wyposażenie w kieszenie, rodzaju paska itd. A swego czasu ale to było naprawdę dawno jeździłem na nartach w karakułowej czapce koloru szarego trochę przypominającej krój czap kozackich. To była czapka babci chyba. Niestety nie mam zdjęcia ale była zajebista. Pozdro
  6. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć "Zmienić" - aż mi ciężko to postrzegać w kategorii żartu. Ja wciągnąłem Rybelka w narty a za to ona mnie w rowery. Ale ani ja nie musiałem jej wciągać w narty ani ona mnie w rowery. Bycie razem nie na tym polega, może, ale nie musi. Pozdro
  7. Cześć Andrzej oceniacie program Marka chyba bez zastanowienia. Marek uczy przede wszystkim prawidłowego stania na nartach i kontroli balansu. To są rzeczy absolutnie podstawowe bez których nie ma jazdy na nartach. Daje nacisk na te elementy nijako bezpośrednio a skręty czy sterowanie nartami jest tu nijako potomne. Miałem okazję obserwować Marka przy pracy oraz próbować na sobie stosowaną prze niego metodykę i to pracuje. Poza tym co jest niezwykle ważne a kłóci się ze współczesnym (moim zdaniem sztucznie wykreowanym i obiegowym) podejściem do narciarstwa. Sprzęt ma tu niewielkie, marginalne znaczenie bo... tak jest. Z górki zjedziesz w każdych butach i na każdych nartach i zrobisz to skrętem łączonym z pełną kontrola prędkości i... o to chodzi przecież. Dorabianie pewnej ideologii też ma u Marka miejsce ale jest to sensowne a razie bo jest w opozycji z tymi obiegowymi mitami. Pozdro Pozdro
  8. I Sikorę ale przecież jeszcze Marusarz, Fortuna, Bachleda, Łuszczek, Czech... itd. Pozdro
  9. Cześć Co Wy ludzie z tymi krawędziami do cholery? Najpierw trzeba w ogóle nauczyć się kontrolować prędkość w śladzie ślizgowym, nauczyć się stać na nartach prawidłowo aby cały czas kontrolować balans, nauczyć się odciążać i dociążać narty ze świadomością tych ruchów, nauczyć się sterować po łuku, skrętów łączonych w różnych warunkach i konfiguracjach, ześlizgów, kontroli ześlizgów, kontroli śladu i przejścia ze śladu ślizgowego w cięty i odwrotnie w różnych warunkach i na różnych śniegach itd. A jak już to wszystko będzie opanowane można przechodzić do jazdy szybkiej i ćwiczeń jazdy ciętej najpierw na płaskim z później stromiej i jak stok pozwala. Masz fajny stok do jazdy, pusty to dobre miejsce do zabawy na nartach połączonej z nauką. Pozdro
  10. Cześć Oglądałem fragmenty tych zawodów. Wydaje się, że kluczowy jest tam wybór linii zjazdu i to musi być zajebista umiejętność aby z oglądu wybrać i zjechać dokładnie taką linią jak się zmierzało. No i niesamowite ogarnięcie techniczne, zmienność podłoża, śniegu ale tu mam wyraźnie, że dużo załatwia dynamika zjazdu. Ja bym dodał jednak Marynę jako taki rodzynek Mario. Nie ma tak spektakularnych wyników ale jest w czołówce a przez pryzmat historii i osiągnięć w nartach zjazdowych... No i nie wolno zapominać o deskarzach. Pozdro
  11. Cześć Jak już coś to ja tam niczym konia nie otulam. Pozdro
  12. Mitek

    PS 2025/2026

    Cześć Operacja, zwłaszcza ortopedyczna nie jest jakąś tragedią. Jak trzeba to trzeba się naprawić i jak najszybciej wracać do pełni formy. POzdro
  13. Cześć A po co Ci wyjazd w Alpy. Nauczyć się jeździć można wszędzie. Trzeba zacząć o dwóch rzeczy. 1. Zrozumieć na czym polega i jak wygląda porządna jazda na nartach. Nie jeden skręt czy typ skrętu, wielość technik, odruchów, wiedza o śniegu, pogodzie, automatyzm techniczny w dostosowaniu się do warunków itd.itp. 2. Realnie ustawić siebie w tej perspektywie. Realnie tzn realnie nie bo wypada powiedzieć, że się nic nie umie a jednak w myślach nie jest źle - realnie. I wtedy można zacząć się uczyć jeździć. POzdro
  14. Cześć W 130 na spacer - GOŚĆ! Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...