-
Liczba zawartości
17 138 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
263
Mitek's Achievements
-
Wygłupiasz się i tyle. Wiadomo o co chodziło i dlaczego.
-
Francuski sznyt!
-
Cześć Oooo to się z Tobą nie zgodzę. Brak treningu przed SG czyni z tej konkurencji wyjątkowo trudną próbę, co akurat był znakomicie wydać na tym SG. Pozdro
-
Cześć Paweł nie czytaj i nie słuchaj. To lekkie wyjście w górę niewiele pomaga w odciążeniu ale za to pozwala Ci bardzo fajnie sterować skrętem a o to chodzi. Dokładnie o to chodzi. Będzie większa prędkość i swobodna jazda a nie pokaz to amplitudę ruchu sobie dopasujesz. Koledzy ogłupieli na punkcie rozdzielania mechaniki skrętów zupełnie. Myślę, że Pawła interesuje żywa, skuteczna jazda a nie kopiowanie bożków z YT. Oglądam teraz SG w Kitzbuhel. Ciekawe po co oni momentami tak wysoko wychodzą w górę, po prostu nie umieją jeździć. Pozdro
-
Cześć Pytanie było o wieczorne jazdy a nie o oświetlone stoki. Akurat Szczyrk (stary) mam objeżdżony elegancko nawet nocami. W nocy nie ma ludzi. Pozdro
-
Tak. Czantoria, główny stok. Szczyrk - FIS.
-
Cześć Paweł, to co ja pisałem to były tylko przykłady jak można jedno zdjęcie analizować w dwie różne strony. Co do analizy to... muszę na spokojnie wieczorkiem ale... Miej świadomość, że przy takiej jeździe obserwowanej jak masz te 4 czy 5 skrętów to tak naprawdę robisz jeden bo pierwsze dwa to takie przygotowanie i ustawienie się, nabranie prędkości a ostatnie dwa to już bardziej kontrola toru aby komuś nie przyjebać. Na pierwszy rzut oka skręt w lewo jest zdecydowanie lepszy. W prawym jesteś na granicy położenia się na wewnętrzną, ręka wewnętrzna jest zbyt otwarta i idzie zbyt blisko śniegu przez co cofa się cała sylwetka i narty zaczynają spod ciebie wyjeżdżać. Pozdro
-
Ja też kiedyś próbowałem jazdy z walkmanem (jeszcze) ale nie da się - przynajmniej w moim wypadku - zbyt wiele rzeczy dzieje się na stoku "na słuch". Kontrola śniegu, ale przede wszystkim kontrola otoczenia, zwłaszcza z tyłu... Ale jeżeli ktoś lubi i ogarnia to jest jego wybór. System nagłośnienia też musi być w celach informacyjno-ratunkowych - oczywistość. Ale kurwa RMF na cały regulator? Chore!
-
Cześć Ta paranoiczna choroba opanowała większość, jeżeli nie wszystkie stoki. Powinno się to ukrócić ustawowo. Na nartach mają być obowiązkowe dźwięki ... nart. Pozdro
-
Cześć Paweł ale ja przez moment nie wspominałem o jeździe tylko proponuję stosować - jeżeli jest możliwość - nieco inne ujęcie sylwetki. I ... tyle. Jazdę ciężko ocenić po zdjęciu. Popatrz na Twoje pierwsze zdjęcie: 1. Analiza negatywna: - sztywna sylwetka, zwłaszcza dół, - narty prowadzone pod różnymi kątami, wewnętrzna kąt zdecydowanie mniejszy - odchylenie - dzioby nart nie dotykają śniegu - narta dolna odjeżdża do pozycji kątowej - pióropusz - ręka wewnętrzna zbyt opuszczona co powoduje lekką rotację - patrz wyżej... 2.Analiza pozytywna: - kończysz skręt i przygotowujesz się do następnego - wypuszczasz narty spod siebie, stąd lekkie odchylenie bo przesunąłeś środek ciężkości do tyłu - to powoduje oderwanie dziobów nart i przeciążenie tyłów, którymi dosterowywujesz skręt - ręka zewnętrzna idzie do przodu i pociągnie za moment za sobą resztę ciała z jednoczesnym wejściem na górną nartę itd. Zdjęcie to tylko wycinek jazdy fajnie jak jest dobre i dobrze się na nim wygląda ale od ujęcie i momentu zależy jak wyglądasz. Nawet Shiffrin będzie wyglądać jak lebiega gdy się ktoś postara i wybierze zły moment. Pozdro
-
Cześć Zwracam delikatnie uwagę, że Giovanni Franzoni miał najlepszy w obu oficjalnych treningach w Kitzbuhel. To może niewiele znaczyć oczywiście w kwestii zawodów ale chłopak się wjeżdża w trasę nieźle. Natomiast Frncuz Ken Caillot dał taki popis: Pozdro
-
Cześć Paweł chodziło mi o ujecie z przodu - zerknij na zdjęcie Marka z Awatara albo to: Chodzi o moment w skręcie - mówię Ci najlepsze ujęcia co wszystko maskują. Pozdro serdeczne
-
Cześć Paweł dawaj filmiki albo stopklatki z przodu, najlepiej zaraz po przekroczeniu maksymalnej skrętu - wtedy jest najlepszy efekt. Ale coś pojechał z czerwienią! To jest prawdziwy czerwony... kapturek, no bo ten wilk Carpani... Pozdro serdeczne
-
Nigdy nie widziałem tak długiego ołówka.
-
Cześć Wiesz, tak jak pisałem, obecnego Chopoka nie znam zupełnie. Skoro to otwarty teren na grani to naśnieżenie tego, nawet przy niewielkim wietrze będzie bardzo trudne. Wiesz tu są stałe systemy sterowane centralnie ale na mniejszych stokach gdzie armaty rozstawia się ratrakami i podpina tylko do rury to czasami mają tak, że pół dnia rozstawiają armaty na prognozę, później włączają i okazuje się, że wiatr typu 2-3m/s zmienił nieco kierunek i zderzając się ze stokiem przyspiesz i wszystko z armat leci w las. Pomimo, że lód z armat jest pierwotnie dość lepki ale wcale nie jest ciężki. Pozdrowienia serdeczne
