-
Liczba zawartości
17 966 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
267
Mitek's Achievements
-
Cześć Mnie nauczenie się jeżdżenia zabrało jakieś dwa lata ciągłej jazdy, tak mniej więcej 150-200 km tygodniowo. Największym problemem była właśnie nauka odpowiedniej kadencji, wyczucie odpowiedniej granicy przy interwałach oraz nauczenie się jazdy na dłuższych odcinkach pod wiatr ale umiejętność jazdy odpowiednią kadencja jest kluczem. Pozdro
-
Cześć Bolący tyłek to przypadłość osób, które mało jeżdżą. Przy normalnej jeździe mija praktycznie bezpowrotnie po 3-4 miesiącach. Pomaga dobrze ustawione siedzisko ale szczegółowe ustawienia geometrii zostawiłbym już po solidnym objeżdżeniu. Pozdro
-
Cześć Być może to tylko Twoja opinia ale jest opinią opartą na praktyce, która dla mnie ma pierwszorzędne znaczenie. Wiedza praktyczna jak widać nieco odbiega od teoretycznych dywagacji. Pozdro
-
Cześć Pomarańczowego Scotta na Rybelek i jest to jeden z ładniejszych rowerów jaki widziałem. Uważam, że Paweł wybrał bardzo fajny kolor a do tego jeszcze zaoszczędził na wyborze najładniejszego koloru z dostępnych - szacun dla niego. Pozdro
-
Cześć W gravelu elementem amortyzującym jest widelec, Twój będzie dość sztywny ale też się ugina. Jeździłem na gavelu w którym to ugięcie było nawet fajnie widać. Nie jest to oczywiście komfort jazdy jak na amortyzatorze i bez techniki na wysoki krawężnik nie wjedziesz ale nawet jak walniesz to widelec to wytrzyma - po to jest. Dużo zależy od opony i jak chcesz dużo jeździć po terenie warto założyć większy profil - choć i tak masz sporą gumę. Ale z kolei oponę - jak chce Ci się w to bawić - trzeba sensownie dobrać pod przeważający teren bo na piach będziesz miał co innego na szuter co innego a na mokre jeszcze inną i różnice są duże. Wiesz, w maratonach MTB widziałem już gości na sztywnych stalowych rowerach przełajowych i oponach przy, których Twoja to balon i dojeżdżali bez defektów. Na węglowych kołach też spokojnie jeździ się w terenie i nie ma problemu. W każdym razie ładowanie ciężkiego (każdy jest ciężki) amora do gravela to bezsens. Trzymaj się serdecznie
-
Zieleniec Sport Arena czy Białka Tatrzańska - co lepsze dla obozu narciarskiego?
Mitek odpowiedział Leryone → na temat → Gdzie na narty?
Cześć Z punktu widzenia prowadzenia szkolenia odpowiedź nie jest oczywista ale jeżeli alternatywa jest tylko taka to... trudno. Czy pytający prowadzi szkolenia na stoku? Pozdro -
Cześć Gravel to rower bardzo uniwersalny i spokojnie może być jedynym do bardzo wielu działań. Ja jeszcze nie dojrzałem do przesiadki. Paweł chyba nie będziesz miał tego problemu bo nie jesteś bardzo wjeżdżony w MTB chyba. W każdym razie Scotty to solidne rowery dużo wytrzymają. Zobaczysz. Pozdro
-
Mam poważny i zasadniczy! Nie będę go dla ciebie rozkminiał tutaj.
-
He he. A angielskiego jak widać nie znasz tak jak polskiego. OK. Masz absolutna rację bardzo przepraszam. W każdym razie rozumiem, że dla ciebie oczywistym jest, że np. eksterminacja Żydów w czasie II wojny nie miała żadnego kontekstu religijnego podobnie jak wojny polsko-krzyżackie? No to OK. Trzymaj się
-
Cześć O co chodzi z tym orłem? Jesteś reprezentantem naszego kraju w czymś? Mam całkowicie przeciwne zdanie niż powyżej niestety, ale jestem po prostu ciekaw? Pozdro
-
Ciekawe. Proszę o udowodnienie tego dość oryginalnego poglądu: Chętnie poczytam coś ciekawego tylko nie cytaty proszę a fakty i ich własna interpretacja. Czekam:
-
Cześć Dzisiaj mieliśmy na rowerowej wycieczce dwa bardzo fajne zdarzenia, otóż: 1. W pewnym momencie zorientowaliśmy się, że jesteśmy na trasie "maratonu MTB". Nic by nie było w tym dziwnego ale okazało się, że poruszamy się pod prąd (w takich imprezach to norma bo są rozgrywane na ogólnodostępnych i niewydzielonych trasach" ale... sporo mijanych osób wyposażonych w numery itd, poruszała się z prędkością wskazującą na średnią sporo poniżej 20km/h a część w ogóle była na elektrykach. Czy czasy aż tak się zmieniły?? 2. W pewnym momencie jadąc jakąś płytówką w pełnym ostrzale (z jednej strony były strzelnice i cały czas walili jak opętani) dojechaliśmy do bramy i żołnierz powiedział, że nas (uwaga) nie wypuści z terenu poligonu bo nie mamy przepustki. Kazał się cofnąć i szukać drogi. Pozdrowienia
-
Cześć Ja się nie znam na lotnictwie a już na szybowcach to w ogóle ale powiem Ci, że delikatność tej maszyny z pewnością usprawiedliwia pretensjonalność jej imienia w Twoim opisie. Czego się życzy, bo mi Jurek nigdy nie powiedział, chyba? Pozdro
-
Cześć Nie. Robisz sobie jajca i tyle. 🙂 Pozdro
-
Cześć Nigdy tam nie byłem na nartach (choć byłem na Rohaczach). Zazdrościmy... Wam i tyle. Zróbcie jakieś fajne zdjęcie jak ktoś jedzie a nie zagubiony samotny deskarz. Pozdrowienia serdeczne
