Cześć
No konkretnie to ten skręt w prawo jest trochę gorszy. No, może nawet nie trochę, ale.. nie jednak tylko trochę. Chodzi o to, że ten skręt jest po prostu gorszy. Żeby być bardziej konkretnym to jest po prostu trochę gorszy, niewiele ale to po prostu widać. No, chcąc być bardzo konkretnym to jest jednak gorszy, choć nie tak bardzo jak mógłby być gorszy. Gdyby lewy był idealny to wtedy prawy byłby bardziej gorszy w stosunku do lewego niż jest teraz ale chyba ideą nie jest żeby gorszość rosła tylko, żeby malała.
Przechodząc do meritum to jednak jest trochę gorszy i to tak konkretnie ale nie za bardzo.
Myślę, że aby zniwelować tę dysproporcję trzeba założyć na lewą nogę trochę lepszą nartę i wtedy elementy dodatnie i ujemne się zsumują i wyjdzie na zero.
Jest też druga droga czyli przestać jeździć w ogóle - dysproporcja znika natychmiast. To najlepszy i jedyny pewny sposób.
Pozdrowienia