-
Liczba zawartości
18 103 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
268
Mitek's Achievements
-
Cześć A czy ja gdzieś pisałem o gravelu? Pisałem o ewentualnej zmianie i wymaganiach co do nowego napędu. Wiesz ja nie mam ciśnienia na gravela a już zwłaszcza teraz gdy gravela kupuje każdy leszczyk. Przeciętnych objadę na wszystkim a dobrych i tak szans nie mam. Jeździłem ostatnio z przypadkowo spotkanym gościem - też na MTB - starszy facet, starszy ode mnie. Przyznam, że mnie lekko dojechał bo rzadko się zdarza gość którego pod górkę wyprzedzę i później mnie dogoni i pogoni. Gość jeździ stale w lidze i ma zwykłego HT na solidnej oponie, i napęd 2x10 - startuje z pierwszego sektora. Cynicznego bardzo cenię i strasznie żałuję, że się dotychczas nie spotkaliśmy jeżdżąc po tych samych ścieżkach ale On ma szosę i gravela a ja mam MTB więc mamy zupełnie inne oczekiwania co do napędu. Swoją drogą Marku, jaką Ty kadencją pedałujesz. bo chyba solidnie teoretyzujesz - bo coś czuję, że bym się nie zapedałował bo aby przy 42 i koronce 12 pedałować z odpowiednią kadencją to musiałbym jechać ponad 40km/h - nie mam takiej pary niestety. Jak Ty masz - bez silniczka - to szacun. Na delikatniejszej oponie i lżejszym rowerze opory będą mniejsze ale to będzie powiedzmy 10-20 % max i wtedy 42 będzie może lekko za mała ale osobiście nie sądzę aby doszedł do poziomu aby móc jechać tak 30-40 km bez przerwy - a o to chodzi, a nie o wycieczkę aby sobie zrobić zdjęcia. Pozdro
-
Cześć Wiesz wiem, że musi być napęd 2 a ile z tyłu to mniej ważne. W tej chwili używam praktycznie tylko dużej tarczy z przodu a z tyłu 3 koronek, a 5 starczyłoby mi w zupełności na całe Mazowsze. Natomiast na góry dobrze mieć coś jak drugi komplet napędu i dlatego skok pomiędzy tarczami z przodu musi być duży. Czy 46? Obecnie mam 42 ale myślałem o tym aby spróbować nieco większej tarczy. Wiesz ja mam taką awersję do wszelkiego grzebania i kombinowania, że jak coś dobrze pracuje to po co to zmieniać. Mnie napędy starczają na długo a jeżdżę na jakichś podstawowych komponentach (nie mam pojęcia jakich) i robię podobnie jak Ty - jak już wszystko przeskakuje i nie da się jeździć to robię duży serwis - płacę zazwyczaj około 600pln i mam z głowy na sezon. Pozdro
-
Cześć Znam ale nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem, ale dzięki za przypomnienie. Pozdro
-
Cześć Oba wytwory pokazał mi mój przyjaciel, który jest basistą. Wiesz, ja nie analizuje sztuki szczegółowo po prostu albo mi się coś podoba albo mniej albo w ogóle. Staram się nie analizować np.przekazu czy zaangażowania bo moim zdaniem nie taka jest funkcja sztuki. Bardzo cenię pomysłowość i oryginalność, dla mnie. Ty w tej materii jesteś poniekąd zawodowcem. POzdrowienia serdeczne
-
Cześć No niestety u nas leje. Najpierw trochę chciałem odczekać czy przejdzie a później stwierdziłem, że nie przejdzie więc pojechałem sobie w deszczu i przeszło w idealnym momencie bo jeszcze na odcinku asfaltowym i rower z błota umyło a później ładniej wysechł i ja też. Bardzo fajnie się jeździło bo mało ludzi przynajmniej. Pozdro
-
Cześć Grzesiu ale Ty użytkujesz rower głównie w górach a ja spędzam dużo czasu na nizinach i potrzebne mi w jednym rowerze przełożenia górskie i przełożenia szosowe, te drugie nawet bardziej bo np, na ultra często lepiej podejść niż się mordować dla zasady a po 10 czy 12 h bez przerwy na rowerze takie podchodzenie naprawdę pomaga. Pozdro
-
Cześć Jasne to wiadomo, ale możesz do takiej samej kasety zakładać różne łańcuchy. Nigdy nie zerwałem łańcucha i nie chcę bezczelnie twierdzić, że to tylko kwestia dobrej techniki. Pozdro
-
Cześć Rzeczywiście piękny budynek i całkowicie nieznane miejsce szerszej publiczności, że tak powiem. Taki styl nazywa się: neomanieryzm niderlandzki, w tym wypadku z dodatkami neogotyckimi - tak przeczytałem - więc nawet nazwa stylu niezła. Dzięki Michela za ciekawe info! Pozdro
-
Cześć Nooo. Panowie szacun naprawdę. W teoretyzowaniu sprzętowym osiągnęliście poziom nieogranialny dla mnie zupełnie. Mam pytanie do doświadczonych osób, które maja objeżdżone różne modele. Na przyszły sezon planuję zakup nowego roweru. Obecny jest absolutnie OK, jeszcze, ale stopień wyeksploatowania jest już duży a i widzę, że muszę zmienić rodzaj napędu bo obecne 3x9 ma sporo wad. I teraz - docelowo ma być napęd 2x10 czy 2x11 z dość dużą różnicą między tarczami z przodu. Kierunek geometryczny to coś pomiędzy terenowym gravelem a MTB. Podstawową cechą ma być bezawaryjność mechanizmów. A więc żadne cienkie łańcuchy i papierowe szprychy w grę nie wchodzą. No i żadne bzdury typu serwis co 100h nie wchodzą w rachubę. Raczej będę się kierował w Scotta bo tam mam przetarte szlaki i bardzo korzystne układy ale może ktoś ma jaki,ś fajny pomysł? Pozdro
-
Cześć Wilki gryzą? Paweł nawet w ten sposób nie komentuj. Dobra idę na rower, o której wychodzisz dokładnie? Pozdro
-
Cześć Mnie ostatnio powalił ten teledysk: A ten pomysł też niezły: POzdro
-
Cześć A Ty byłeś wtedy jak przywołany przez Ciebie, chyba można na napisać legendarny dla Skiforum Żywioł, tak przyjebał, że połamał te swoje piękne X9 z pierwszego miotu? POzdro
-
Cześć Ja powiem tak... albo nic nie będę mówił. W każdym razie przekaz jest Paweł słaby ale nie chcę się kłócić. Pozdro
-
Cześć Każda narta to Twój żywioł. Pozdro
-
Aha. niezłe. A z tego co pisze nie potrafisz wywnioskować? Pozdro
