-
Liczba zawartości
18 337 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
280
Mitek's Achievements
-
Cześć Jakby operować nazwiskami to byłoby ładnej i wiadomo by było, o którego łysego chodzi a tak... Ja tam Pana Marciniaka zwyczajnie nie lubię ale jak jest doceniany przez środowisko to może jednak potrafi poprowadzić mecz w miarę czysto? Myślę, że gdyby było inaczej nie byłby tam gdzie jest, podobnie jak Collina. Z punktu widzenia fajnej gry ma to jednak marginalne znaczenie, choć zdarzało się, że sędzia popsuł skutecznie grę ale to raczej rzadkość. Pozdro
-
Cześć Wiesz, jak dla mnie to może być dowolne małopolskie miasteczko lub większa wioska. Pozdro
-
Cześć A nie wiem czy wiesz ale Rybelek będąc pierwszy dzień w życiu na nartach zjechał właśnie Golgotą. To był chyba jej trzeci albo czwarty zjazd w życiu, więc jeździć tam może każdy. Pozdro
-
Tak w śladzie bieńkulowych, jak mi się wydaje.
-
Cześć No ja po prostu nie pływałem na jednostkach dmuchanych poza dużymi pontonami raftingowymi ze sztywnym dnem więc wolę się nie wypowiadać. Generalnie jak masz solidne buty kask i kamizelkę to nie ma się czego bać przy normalnej wodzie bo tam nie ma progów. Wystarczy się trzymać w nurcie i dobrze bawić. Nie wiem jak w dmuchańcu nie wypaść jak nie ma siatki (pisał o tym Adrian). Wiesz, widziałem dmuchańce na przełomowych odcinkach Drawy a nawet Welu więc Dunajec wydaje się przy tym spoko bo nie ma drewna. Wszystko zależy od wody. Jak woda jest normalna to jest w miarę płytko to z głęboczka Cię wysra w moment i problemem jest utrzymanie się w nurcie żeby nie zawisnąć ale przy większej wodzie wszędzie może być bardzo niebezpiecznie a delikatny błąd kończy się wydobywaniem zwłok z odwoju. Pozdro
-
Cześć Całkiem bezpieczny, jak się umie pływać. Co do jednostek dmuchanych to się nie wypowiadam. Pozdro
-
Cześć Ja wiem... akurat takich zawijasów z lewej to w tym turnieju trochę padło a czy akurat ten był najlepszy. Argentyna - przynajmniej tak wynika ze skrótu - miała tyle sytuacji, że tylko cudem bramka padła dopiero pod koniec. Fajnie, że kartkę dostał koleś za udawanie idioty. Pozdro
-
No ale najlepszy napastnik świata nawet nie był tłem dla kolegi. - to po pierwsze. A po drugie...to co pisałem - chęcią pełnej kontroli gry i przepisów zabiliśmy jej piękno - akcja Anglii na 2:1 pod koniec... spalony był ale szkoda piękna piłki!!! POzdro
-
Skandal, skandal. Piękna bramka nieuznana. Oszukany ćwierćfinał!!!
-
Cześć Biorąc pod uwagę Twoje i mojego syna oceny Haaland nie powinien być wystawiany do gry - przynajmniej po tym meczu. Gościu cały czas chodzi przygarbiony i nic nie robi. Tragedia. Pozdro
-
Cześć Oczywiście zapytałem syna, jak wrócił. Robiąc ryby na jutrzejszy obiad rzucił: Tato, Kane jest obecnie najlepszym napastnikiem na świecie - i wyjaśnił, dlaczego. No i sam widzisz... Trzymaj się. Aha. a przed chwilą poinformował, że: "Gordon to frajer" - nie wiem o co chodzi. Pozdro
-
Ale Mbappe jest o prawie 10 lat starszy Paweł. To różnica nie tylko mentalna ale przede wszystkim fizjologiczna i świadomości ciała i możliwości. Pozdro
-
Cześć Wiesz stoi tego w chuj na poboczach więc oddajemy Ukrainie, jak sobie zorganizują transport bo szkoda fatygi inaczej. Pozdro
-
Cześć No o ile nędznie znam się na piłce to jednak Mbappe jest zbliżony stylem gry i pozycją oraz bilansem energetycznym do Jamala - wystarczy odwrócić strony. Kane to egzekutor albo walczak a tamci to egzekutorzy po własnym wypracowaniu lub reżyserzy końcówek. Ale oczywiście opieram to na jakichś rzadkich oglądach. Pozdro
-
Cześć Dziwny kraj - nigdy nie byłe w Belgii. Zadupie kojarzy mi się z czymś takim: a czołgi też się udało znaleźć ale takie: Zdjęcia akurat są z której POMORSKIEJ. Kolega Tomek przekładający rower to triathlonista o niesamowitej wydolności ale nigdy nie ukończył ultra - choć parę razy próbował. Dość ciekawy temat zresztą. W okolicy to mamy raczej chamską sośninę i piachy - nic ciekawego. Gravel to z pewnością optymalny obecnie rower w sensie uniwersalności dla kogoś kto jeździ. Pozdro
