-
Liczba zawartości
17 205 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
263
Mitek's Achievements
-
Zwłaszcza w kwestii umieszczania nart w boksie albo w samochodzie. Do malucha wchodziło 210cm i jechaliśmy do Szczyrku. Pozdro
-
Marek autentycznie nie mam pojęcia. Pamiętam, że miały asymetryczną szatę - tak jak te - i podobno była to szata właśnie 24/25 ale ja nie wiem. Bardzo dobra narta do wszystkiego i łatwa raczej, choć chyba dość sztywna. Z pewnością sztywniejsza od Dynastara CN. Pozdro
-
Nerka nerką ale okularki pływackie odłożone na bok, żeby założyć jako pierwsze... To jest coś. 🙂 Pozdro
-
Cześć Być może? Wiesz jak jeździ Pieter, strasznie ciśnie przody aby wyciąć ten ulubiony łuczek ale on jest wycinany siłą niestety - sam mam tendencje do takiej jazdy to wiem. Odkąd puściłem klamry i zacząłem jeździć bardziej w dół stoku - a jak się zaczynałem bać to lekki ześlizg - jak ręką odjął. Marek, miałem takie rany, że plaster 10 cm ich nie łapał. A jak się fajnie wszystko kleiło... Pozdro
-
Zbyt mocno dopinał górną klamrę od razu. POzdro
-
No Cię żonka sumuje. Nie ma co. A ona ma jakieś kłopoty pokontuzyjne z kolanami, czy inne zalecenia? Pozdro
-
Cześć Z punktu widzenia osoby, która jeździła wiele lat dzień w dzień do wieczora a później jeszcze prowadziła zajęcia w podgrupach. Po powrocie wszystko co bo wilgotne jest już suche, bo na człowieku schnie najlepiej. Jeżeli coś nie sztymuje to wymiana albo suszenie od razu. Kąpiel od razu. Jak idziesz spać kontrola wszystkiego i musi leżeć ułożone przy łóżku - najlepiej na podłodze. Skarpety narciarskie na butach aby po wyjęciu grzałek zatkać otwory - choć zazwyczaj szło się w butach. Wszystko powinno być skontrolowane i przygotowane wieczorem przed snem bo zazwyczaj od pobudki do śniadania miałeś 10 minut. To był naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę, że nie raz szło się spać o 2 lub 3 w nocy. Oczywiście absolutną koniecznością jest opanowanie tego wszystkiego na zerwanym. Jak tak robiłem i robię - mam to wkodowane z różnych działalności - narty, kajak, rower. Ale syn czy córka od zawsze robili kompostownik - jak to przecudownie określiłaś - i k.....a zawsze wszystko mieli gotowe na sobie i suche! Było, i jest to imponujące ale może dlatego, że od najmłodszych lat zawsze z Rybelkiem stosowaliśmy taktykę - "masz se radzić" - wszystko co ważne zostało nie raz przekazane a jak nie masz rękawiczek - Twój problem synku/córko. Pozdro
-
Panowie czy ja te narty miałem teraz w Zwardoniu? Pozdro
-
A wolumen? Wiesz ja wprawdzie pracuję w firmie handlowej ale może dla innych język nieco giełdowy to czarna magia... 😉 Wyjściowe ceny nart są gigantycznie przeszacowane. Ja nawet nie mówię o kosztach produkcji ile o cenie zakupu na nasz rynek ale... jak są jelenie to czemu nie. Szkoda tylko, że to nie funkcjonuje jakoś normalniej. Gdybym miał narty kupić w sklepie to przestałbym jeździć już dawno i rodzina też. Osobiście szczerze podziwiam rodziców, którzy są w stanie wytrzymać finansowo nobilitację w postaci treningów dziecka w klubie. Sezon to w tej chwili pewnie jakieś 50000-60000pln - normalna aktywność w grupie sportowej i to chyba minimum. Popraw mnie jak prowadzisz rachunki. Niestety to jest/był od dawna podstawowy element selekcyjny. Przy przejściu granicy juniora kwoty wzrastają 10 krotnie a dalej jeszcze 10 krotnie tylko, że w walutach. Praktycznie do uzyskania jakichkolwiek wyników na arenie międzynarodowej całość finansowania spoczywa na rodzicach i ewentualnych sponsorach. Jeżeli nie jesteś Kostelicem lub solidnym entierem - nie ma szans. Pozdro Pisał tutaj gdzieś Jurek... many, many, many niestety. A gdyby tak chociaż jakąś minimalną część wypracowaną pr
-
Cześć Wiesz to jest gruby temat ale jednocześnie proste zasady: - narta SL - krótka sztywna mocno taliowana narta sportowa - 165 cm to właściwie max dłuższe są bez sensu a krótsze np. w sporcie ograniczają przepisy co oczywiście nie znaczy, ze jako amator nie możesz powiedzmy jeździć na SL 155 cm możesz i nie będzie to dobór bezsensowny zwłaszcza dla osoby lekkiej. - narta GS - dłuższa sztywna narta o promieniu powyżej 25 metrów - powyżej wzrostu i to czasami +10 cm Pomiędzy ty łapią się wszystkie narty amatorskie ale zasada jest taka: - im większy promień skrętu - narta dłuższa, im narta szersza tym dłuższa, im narta o słabszej konstrukcji tym dłuższa Teraz wchodzą umiejętności: - dla początkujących stosuje się często dobór krótki - wzrost -15cm nawet -20 cm niezależnie od narty bo tu chodzi o zapoznanie z tym o co w ogóle chodzi z tzw. długą stopą. - ale już jak osoba jeździ samodzielnie dobór powinien być w miarę sensowny czyli w/g powyższych reguł. Generalnie jak jest to narta w miarę dobrej konstrukcji to powiedzmy w granicach wzrost -10 -5 cm. Krótsza raczej będzie się spisywać gorzej przy szybszej jeździe - niestabilność telepanie itd. 2-3 cm nie ma żadnego znaczenia. Dobory krótkie są preferowane ze względu na to, że większość ludzi jeździ nietechnicznie i taką nartę łatwo jest siłowo obrócić co stwarza iluzję odczucia panowania nad nartami. To jest bardzo skrótowo i w uproszczeniu. Jakby co pytaj oczywiście. Trzymaj się serdecznie
-
Trudno, żeby nie dbał jeżeli je tworzył w pewnym sensie. Nie wiem co to jest kick-back ale wiem jak działają warszawskie kluby i kto jest ich głównym beneficjentem wuięc nie ma się co dziwić. To bardzo dobry rynek. 😉 Pozdro
-
Cześć Nie czepiam się szczegółów tylko staram się pokazać, że przytaczasz parametr, który niewiele znaczy a Ty w ogóle nie wiesz o co chodzi - dokładnie tak jak z Twoją opowieścią o tenisie stołowym. To trochę tak jakbym ja przytaczał np. współczynnik tarcia gumy w okleinie rakietki - po prostu byś mnie wyśmiał i miałbyś słuszność. Z tymi parametrami jest podobnie ale to nie wina Twoja czy innych narciarzy tylko głównie marketingowców firm narciarskich. Krótko mówiąc - Ty jesteś fachowcem od tenisa stołowego (wstyd powiedzieć ale mnie goli regularnie żona) a nie od nart i nie ma co cytować jakichś wartości bo i tak nie wiesz o co chodzi a sztuczna inteligencja wie tyle co ogół czyli... nic. Narty już wybrałeś jak widziałem więc nie ma co deliberować. Wyborem do aktualnych umiejętności ograniczasz sobie postęp w każdym razie, natomiast życzę jak najfajniejszej jazdy. Pozdro
-
Cześć A jeździ 3 sezon? Pozdro
-
O to dokładnie takie jak ma Ewka - super narta. Pozdro
-
Cześć Tomek chyba zostaw mu te ręce w spokoju. Zobacz - może się mylę - ale mam wrażenie, że On te ręce ma strasznie napięte, zwróć uwagę na łokcie na zewnątrz i zwinięte do wewnątrz nadgarstki. To oczywiście sugestia na podstawie zdjęcia ale odnoszę wrażenie, że się bardzo stara a to prowadzi do totalnego spięcia. Wiesz dzieci wyważają się intuicyjnie, czasami machają kijkami totalnie co my ganimy jako "nietechniczne" a im to po prostu na tym etapie jest potrzebne. W ogóle warto pamiętać, że jazda ma być dla nich zabawą ale przez nas sterowaną tak aby była edukacyjna. A więc - przy Nikodemie masz jeździć wzorowo technicznie zawsze. On to łyka znacznie bardziej niż cokolwiek co mu mówisz czy co tam ma ćwiczyć. A ile Nikodem ma teraz lat bo wygląda na wysokiego i szczupłego 5 latka? Wiesz dzieci uczymy jak dorosłych tylko... - wszystko lepiej łapią - nie mądrzą się gówno wiedząc - nie mają dziwnych strachów przed długą nartą i czarną trasą - słuchają się i ufają - zawsze ważniejsze jest dla nich dobrze się bawić a nie dobrze wyglądać Dlatego, między innymi uczą się na nartach jeździć tak szybko. Pozdro
