-
Liczba zawartości
18 572 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
282
Ostatnia wygrana Mitek w dniu 21 Sierpnia
Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!
O Mitek
- Obecnie Przegląda stronę główną forum
- Urodziny 29.10.1965
Mitek's Achievements
-
Czytaj całość a nie wybrane posty, pomyśl, napisz. A na nartach jest mnóstwo zasad. Oczywistych, nieoczywistych, do których sam się stosujesz, zupełnie mimowolnie. I do Ciebie - jako podobno doświadczonego i umiejącego jezdzic ponadprzeciętnie narciarze - należy ich stosowanie i egzekwowanie oraz edukowanie tych, którzy się do tego pakietu nie stosują. Jak to robisz - szacun, bo to norma. Jak nie - jesteś zwykła stokowa kurwą. Pozdrowienia sserdeczne
- 621 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bzdura. Nie posz takich rzeczy po zeszmacisz się do reszty.
- 621 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie o to chodzi! Na autostradzie można spokojnie jechać i 250 km/h jak ma się samochód dobry (nie szybki) i choć trochę wie. Ale nie o to chodzi zupełnie. Widać też nic nie rozumiesz, zresztą oczywiste, wieczni kontestatorzy dla zasady - tak mają.
- 621 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I właśnie o to chodzi w perspektywie dyskusji o koledze. Jak można napisać coś takiego pisząc wcześniej setki postów w wielu tematach zahaczających o prędkość, Zwłaszcza chciałem podkreślić ten wers: "co do prędkości w samochodzie. to kwestia wprawy i doświadczenia. zupełnie jak na nartach." I poproszę o komentarz. Pozdro
- 621 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To akurat Ty użyłeś tego skrótu tutaj jako pierwszy brachu. Pozdro
-
Cześć I na tym właśnie polega problem. Jeżeli ja wjezdzam z boku nie hamując a wręcz przyspieszając... To hamowanie ktoś za mną jest całkowicie nieuprawnione. Wynika wyłącznie z braku rozsądnej oceny sytuacji. Mam podobna sytuację gdy np wracam do firmy z północy. I tam już nie ma całkiem bezkolizyjnej sytuacji. Jadę tak samo ale jeżeli korek stoi to.po prostu jadę w Jerozolimskie i odwracam się na węźle Salomea. I talkest szybciej. Stanie z kierunkowskazem i blokowanie ruchu to skandal i to jest właśnie proste chamstwo. Ja jeżdżę często na minuty - taka mam pracę - ale stosowanie taksiarskich metod to zachowanie skandaliczne, i tu jak widzę zgadzamy się w 100%. Pozdro Ps. Dzisiaj się umęczyłem ale przygotowałem słupki do wstawienia pod winogrono tylko niestety trzeba czekać aż wyschnie impregnat itd. Ale plecy mnie bolą. Pozdro
-
Cześć Ależ Adrian o tym piszę. Czy Ty w przyszłym tygodniu tam pracujesz? Ja nigdy nie stoję w tym korku tylko zawsze wjeżdżam na samym końcu. Zresztą ten sznur porusza się w taki sposób, że można wjechać w każdym momencie nikogo nie hamując, nikomu nie zajeżdżając drogi itd. To jest typowy korek jednego pasa gdzie drugim jedzie się do celu bez przeszkód i bez żadnej kolizji z kimkolwiek. Pozdro
-
Hehe. A co to jest jdg? Jednoosobowa działalność gospodarcza? A jak ktoś nie zna innej formy zatrudnienia. to dobrze czy źle? Pozdro
-
Cześć Tak Adrianie - zgadzam się z Tobą w 100% ale... Ten korek do lewoskrętu robi się tam w sposób całkowicie nieuprawiony. Jeżdżę tamtędy czasami 4 razy dziennie więc wiem. Ja osobiście jadę tam zawsze do końca i się włączam i nigdy nie stałem ani nikogo nie zablokowałem a jeżdżę tam przeróżnymi samochodami. To jest klasyczny, wręcz modelowy przykład na czym polega fizyka powstawania korków - piszą tu koledzy o ruchu płynnym. Wystarczy jeden dureń, który hamuje - a nie ma tam przed czym hamować więc musi być ten pierwszy - i każda następna reakcja jest spóźniona i po 500 metrach już ekipa stoi. Niestety to nie cwaniactwo jest winne problemowi tylko nieumiejętność jazdy, nieuprawnione hamowanie, brak koncentracji, nieumiejętność oceny przestrzeni obok, szybkości względnej pojazdów itd A jak ktoś nie umie się włączyć do ruchu w sposób bezkolizyjny na tak łatwym i przyjaznym dla kierowców rozwiązaniu to należałoby mu zabrać prawo jazdy natychmiast. Pozdrowienia serdeczne
-
Cześć Tak wiem, że luz bo umiem czytać i wydaje mi się poza wierszami też. Dlatego czułem się w obowiązku przeprosić za nadużycie. Wydaje mi się, że umiem również rozmawiać - na trudnych rozmowach polega moja praca. Zgadzam się w 100% z tym co piszesz. Mamy tendencję, przynajmniej część z nas, jako ludzi, do podkreślania różnic, budowania granic, kultywowania tradycji dzielenia itd. I... myślę, że podobnie jak Ty nie zgadzam się na to i staram się to piętnować. Może czasami zbyt agresywnie czy nieudanie - z pewnością nie jestem doskonały ale... Uważam, że powinniśmy skupić się na budowaniu mostów, na przyszłości a nie przeszłości, na pokazywaniu pozytywów a nie negatywów, na empatycznym podejściu do innych a nie na podkreślaniu różnic. W każdym razie dzięki i pozdrawiam. Mitek
-
Cześć Chyba, podobnie jak ja lubisz prostotę połączona z niezawodnością dlatego polecam jak najprostrzy model Caddy. To jest auto nieznisczalne. U nas w firmie jeżdżą te samochodziki chyba odkąd powstał model czyli będzie już czwarta albo piąta ewolucja i są eksploatowane po prostu rabunkowo i... jeżdżą. Są takie przdluzane rodzinne wersję. Chyba że za mały jak lubisz busy Adrian. Pozdro
- 621 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lepiej ale tu jest znacznie gorzej niż na drodze. No chyba, że jedzie gdzieś poza miastem, gdzie ruch rowerowy mały - to OK.
-
Cześć E nie umrzesz. Bo ja zawsze jeszcze właduję bidony, bluzę, kurteczkę, nie mówiąc o zestawie naprawczym itd. a i tak z tego nie korzystam, no chyba, że coś nie wypali. Więc w sumie uzbiera się te 120kg do rozpędzenia. 25km/h to akurat taka optymalna średnia. Pozdro
-
Cześć Czasami jak jadę gdzieś w okolicach domu na takie kółko kolo 40km to zahaczam ale ja na rowerze jadę jak koń z klapkami na oczach. Ale z pewnością warto się może gdzieś umówić na spotkanie, byłoby fajnie. Tylko z góry proszę - nie bierz szosy - nie chcę umrzeć w drodze. Pozdro
-
Cześć Techniczną chyba rzeczywiście byłoby najszybciej z Biskupiej ale to będzie i tak pewnie z 65km a to już ponad dwie godziny jazdy, pewnie dwie i pół a to były odwiedziny na godzinkę z hakiem dosłownie. Z działki najszybszą drogą mam do Adriana 27,5km ale za to prawie cały czas lekko pod górkę. Ale jak się wraca... Pozdro
