Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    18 007
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    267

Ostatnia wygrana Mitek w dniu 19 Kwietnia

Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!

3 obserwujących

O Mitek

  • Urodziny 29.10.1965

Ostatnie wizyty

29 377 wyświetleń profilu

Mitek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

8,4tys.

Reputacja

  1. Mitek

    Pasje

    Cześć Kobieta nie myślała, że zdąży tylko po prostu skręciła w ogóle nie zastanawiając się ani nie widząc żadnego motocykla. Zbyt dużo jeżdżę ostatnio samochodem i zbyt dużo widzę aby wierzyć w Twoja interpretację Andrzej. Też się nad tym zastanawiałem - motocykl-rower i myślę, że to są rzeczy całkowicie przeciwstawne a nie uzupełniające się. Zupełnie inna filozofia moim zdaniem. POzdrowienia serdeczne
  2. Mitek

    Carpani Ski

    Cześć Paweł czy naprawdę nie widzisz różnicy w przekazie? Można to uprościć w ten sposób: Adrianowa Żaneta jest zbyt spięta a koleżanka jest sztucznie wyluzowana. Pasuje? Osobiście bardzo nie lubię gwałtowności w jeździe - kłóci się z jej ekonomią i skutecznością. A Jurek oczywiście, że doceni ale ... mnie jazda kurkowa się bardziej podoba bo jest miękka i skuteczna i nie ma w niej szarpaniny przy zmianie krawędzi podporządkowanej szybkiemu uzyskaniu dużego kąta. Ja jestem zwolennikiem jazdy skutecznej i efektywnej a nie efektownej na siłę - Jurek zresztą dobrze to podsumował w końców w postu. Jurek a jak tam lotnicy w kwestii F-16? Pozdro
  3. Mitek

    Carpani Ski

    Cześć Jestem. Wiem, że trudno się czasami z tym pogodzić ale w pewnych kwestiach jestem nieomylny. Pozdro
  4. Mitek

    Carpani Ski

    Cześć Ja nie doceniam. Dziewczyna znakomicie jeździ a na filmiku robi bezsensowny show. Klasyczna zajawka dla gawiedzi - nie rozumiem tego. Zobacz na wymuszone walenie się w skręt powodujące hamowanie - a przecież Ona wie jak jeździć - ale to powoduje wyrzut nart w powietrze (zjawisko w jeździe wysoce nieporządne), które normalnie jadąc by skompensowała ale... chodzi o efekt. Nie na tym polega jazda na nartach. Wiesz to trochę takie... nie daję rady w sporcie to zróbmy mała karierkę w sieci. Zauważyłem, że Włosi, zwłaszcza od tego sezonu zauważyli tu solidny potencjał dla siebie. Warto zerkać na kanał: https://www.youtube.com/@FilipChwistek Filip pokazuje ludzi, którzy jeżdżą naprawdę i tak jak się powinno a nie pod niezorientowaną publiczkę. Pozdro
  5. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    To nie kolega z forum tylko tani szpaner.
  6. Cześć Czyżbyś nawet Ty Marku mnie źle rozumiał? Na filmiku "Żaneta jest twarda jak skała" dosłownie. A gdyby była tylko w przenośni jazda byłaby super (poza małymi niuansami). A piwo stawiam Wam wszystkim z przyjemnością wielką i naprawdę żałujemy a Wam zazdrościmy. Jak Adriany stwierdzili, że jadą na te Rohace to mnie aż ściskało ale Rybelek nie mógł. Pozdro
  7. Cześć Nie wiem. Odnoszę takie wrażenie a wiem, że tego typu nastawienie psychiczne, nawet podświadome, bardzo utrudnia postępy i usztywnia. Próbuję to sugerować zawsze, że swobodne podejście do tematu czyni cuda. Rybelek zawsze mawia - walnij sobie piwko wyluzujesz się i będzie zupełnie inna jazda. Nie jest to może polecany typ edukacji ale coś jest w tym przekazie. Np. gdyby Żaneta nie była na ostatnim filmiku taka usztywniona (to wbijanie kijków się solidnie do tego dokłada) to by była inna jazda, chyba już o tym pisaliśmy. Pozdro
  8. Cześć Zapytałeś - dostałeś odpowiedź i koniec, nawet za nią podziękowałeś. To po co dalej brnąć, obrażać zawodowców. Był w Zwardoniu jeden z najlepszych w Polsce specjalistów od śniegu i lawin, szkoda, że tak krótko i nie można było więcej pogadać. Nie lubię Paweł taki laickich przypieprzań się na zasadzie bo mi się wydaje cytując jakieś wypociny z sieci i tyle więc jak pytasz nie widząc to unikaj sugestii, że coś wiesz albo rad jak powinno być. Pozdro
  9. Pawełku? Piłeś? Pojebało Cię? Na zdjęciach jest grupa z zawodowy przewodnikiem - nic Ci to nie mówi?
  10. Cześć Jakieś 12 może 14 lat temu Rybelek zaczął jeździć na rowerze, po roku zacząłem jeździć i ja. Cztery lata temu pojechałem w pierwszym Ultra a później zaczęliśmy jeździć razem. Nie będziemy Gołębiewskimi i nie o to chodzi. Obserwuję tutaj na forum osoby, które wchodzą w narty i widzę tę napinkę za każdym razem. Dopóki nie dotrze do głowy, że robi się to dla siebie i dla zabawy a nie dla porównań, filmików na YT, kanałów czy innych gówien, zawsze będzie słabo. Pozdro
  11. Cześć Narty to przede wszystkim ma być fajna zabawa, każda napinka im szkodzi. Pozdro
  12. A co uważasz, że Twoje wynurzenia mają większą wartość? Radzę milcz!
  13. Cześć Sprawdzimy ile może wypić a później to już pójdzie. W mojej myśli szkoleniowej też zaszły spore zmiany, nawet byłeś poniekąd katalizatorem pewnych przemyśleń. Ekonomia i sensowność ruchu jest kluczowa w moim rozumieniu - do tego prowadzą wszystkie pytania i rozmowy. Pozdro
  14. Cześć Mario! Super sprawa. Spiesz się, bo za chwilę będzie tak każdy jeleń. Pozdowienia
  15. Mitek

    rower :)

    Cześć Czy mądrzy... W dzisiejszym rozumieniu dietetyków oraz potocznym - być może. Ale... Jesteśmy wszystkożercami - tak ukształtowała nas ewolucja w trakcie powiedzmy ostatnich 4-4,5 min lat. W ostatnim - z punktu wodzenia skali pomijalnym okresie zmieniliśmy nieco dietę na produkty pochodzące z hodowli - w sensie płodów ziemi. Okres ostatnich kilkuset lat to hodowla zwierzęca i roślinna (powiedzmy naturalna). No i jedzenie współczesne - dziesiątki lat w skali czasu - genetyka, antybiotyka itd. Rodzaj diety można przyswoić szybko (uczulenia i różne takie to efekt uboczny i tyle) ale przyzwyczajenie żywieniowe w sensie gospodarki energetycznej to już trwa długo bo i długo (miliony lat) tworzony był schemat. Schemat jest taki: Po odpoczynku wstajemy i żerujemy. Gdy zdobędziemy pożywienie, zaspokajamy pierwszy głód po czym zabezpieczamy resztki i odpoczywamy, odpoczywamy tzn. po prostu śpimy. Do takie funkcjonowania są przyzwyczajone nasze organizmy. Pamiętać należy, że gdy jemy obfite śniadanie organizm przestawia się na trawienie co jest procesem dość długotrwałym a w związku z tym praca i jednoczesne trawienie jest niewydajna energetycznie, niektóre organy pracują zbyt intensywnie. Gdybyśmy wpieprzali cukier to proces trwałby długo ale tak. Dlatego nie widzę ewolucyjnego uzasadnienia w twierdzeniach o porannym śniadaniu i do roboty - he he upraszczam. Praca na roli, życie na wsi to inny rytm - to jest klucz. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...