Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 912
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Ostatnia wygrana Mitek w dniu 21 Lutego

Użytkownicy przyznają Mitek punkty reputacji!

3 obserwujących

O Mitek

  • Urodziny 29.10.1965

Ostatnie wizyty

28 792 wyświetleń profilu

Mitek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Very Popular Rare
  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

8,3tys.

Reputacja

  1. Jak się nie umie to się w danym temacie siedzi cicho.
  2. Cześć Bardzo niewielu narciarzy, jeżeli w ogóle tacy byli przekraczali 100kg. Paris - uważany za wyjątkowo potężnego waży 100-101 kg a przeciętna waga to właśnie te koło 90kg przy 185 cm mniej więcej. Nie jest to więc jakaś szokująca waga a nie szokuje dlatego bo większość facetów to po prostu spaślaki - sam jestem to wiem. U dziewczyn jest to może troszkę bardziej uderzające bo narciarki są naprawdę bardzo solidnie umięśnione. Tomba miał klasyczną narciarską budowę czyli 180cm i 90 kg (często piszą, że 100kg ale to raczej ze sprzętem albo po sutej kolacji). Sprawny był niesamowicie - biegał setkę poniżej 11s. Nie wiem czy by tak znowu poszedł. On był genialnym technikiem przede wszystkim a w konkurencjach szybkościowych nie startował w ogóle - na początku kariery jeździł w SG i to nawet nieźle ale szybko przestał jak ta konkurencja okrzepła i stała się bardziej "zjazdowa". Bał się zjazdów i się z tym nie krył. Dość to dziwne zresztą bo był/jest naprawdę niezłym wariatem a praca z nim nie była łatwa. Nigdy również nie zaufał taliowanej narcie, nie potrafił na niej jeździć z sukcesami i była to jedna z przyczyn dość wcześnie zakończonej kariery. Hermann był praktycznie identyczny jeżeli chodzi o parametry. On z kolei miał genialne czucie nart i wizje zjazdu oraz absolutną determinację na wygraną. Widziałem swego czasu film jak pierwszy raz stanął na nartach po wypadku - chciałbym kiedykolwiek tak jeździć. Hermann z zawodu był murarzem i jak został odsunięty od kadry juniorów jako nieperspektywiczny pracował w tym charakterze w Altenmarkt i Flachau. Tomba za to pochodził z bogatej rodziny i od dziecka był hodowany na narciarza. Wybitne jednostki w tym sporcie. Pozdro
  3. Cześć Na początku maja mamy 5 dniowy inny plan: górna Drwęca z Dylewką i Grabiczkiem a później do morze kanałem. Co do Liwca to już go parę razy płynąłem ale jeszcze został wariant Kostrzyń-Liwiec. Ale może jakiś weekendowy spływik się zrobi z bazą jednym noclegiem na działce bo mogę dopłynąć kajakiem pod sam płot. Dam znać. A co do porad... Wiesz ja mam koncepcję i sugeruję rozwiązania - które mogą pomóc lub, których warto spróbować ale to są takie doraźne pomysły wynikające z wielu lat praktyki na stoku. Jak zaznaczyłem wcześniej to sugestie. Ale tak naprawdę sensowne szkolenie to planowe działanie rozbite na lata i sezony, które w pewien sposób realizujecie z Adasiem. Chór doradców, z których większość ma o szkoleniu takie pojęcie jak ja o haftowaniu kordonkiem jest najgorszym możliwym sposobem przekazywania wiedzy a już sarkazm w niektórych postach jest po prostu bezczelnością i chamstwem ale to ostatnie jest wytykane na forum tylko i wyłącznie mnie - reszta może hulać do woli bez problemu. Trzymajcie się serdecznie
  4. Cześć Sugestie pomocowe w tym temacie zakończyłem. Spokojnie sobie pogadamy na priv. Trzymajcie się serdecznie
  5. Cześć Panowie sorry... 70, titanal, topola - rzeczywiście się nie znacie. Chodzi o próbę aby uświadomić różnicę pomiędzy siłowym obracaniem a techniczną rotacją oraz doprowadzić do jazdy po dłuższym łuku. Rotacja wynika ze strachu i jest całkowicie zrozumiała dlatego trzeba stosować gradacje stoków a także starać się nie doprowadzać do przekraczania prędkości granicznej przy której koleżanka czuje się swobodnie. Na ale jak musi gonić kolegę to trudno. W każdym razie to jest przyczyna tego zmęczenia bo jest skoncentrowana i napięta bo jedzie cały czas na granicy umiejętności. Wyobraźmy sobie, że mamy w trudnych dla nas warunkach cały czas gonić znacznie lepszego narciarza... Pozdro
  6. Mitek

    Sezon 2026/2027

    Cześć Odpowiedzialność leży po Twojej stronie jako osoby opiekującej się słabszym i słusznie to podkreślasz. Osobiście uważam, że naciąganie kolorów tras aby wykazać się posiadaniem czerwonej czy czarnej trasy w ośrodku jest znacznie mniej szkodliwe niż pojedyncze obniżanie wartości do niebieskiej. ZAWSZE trasa łatwa powinna być łatwa bo może na nią ufnie pojechać osoba słabo jeżdżąca. Onanizujący się kolorem dureń, który chcąc epatować przejechaniem po czerwonej czy czarnej jest zawsze sam sobie winien a osoba, która postępowała racjonalnie i została wprowadzona przez oznaczającego trasy w błąd jest potraktowana nieuczciwie. Pozdrowienia serdeczne
  7. Cześć "Przegoniła" może mieć różne znaczenia. Szybkość na nartach ma znaczenie najmniejsze. Jak poznałem Rybelka to już byłem PI i jeździłem na nartach prawie 20 lat ale teraz Ona jeździ lepiej, choć być może ja pojadę szybciej i zjadę w trudniejszych warunkach pewniej... W każdym razie zawsze powinna być równowaga, być może ona gorzej jeździ ale za to lepiej tańczy albo strzela... wiesz o co chodzi. Pozdrowienia serdeczne
  8. Mitek

    Sezon 2026/2027

    Cześć Nie. Kolor trasy definiowany jest na podstawie średniego nachylenia całości oraz nachylenia najstromszego odcinka mierzonego na długości co najmniej 50 metrów. Praktycznie pod uwagę brana jest również szerokość trasy na danym odcinku ale nie jest to ściśle ujęte w przepisach. To podobna sytuacja jak z dopuszczaniem tras do ruchu gdzie normy osób na jednostkę powierzchni są ściśle określone ale arbiter bierze również pod uwagę inne zmienne - niestety zazwyczaj jest to naciągane in minus czyli naciąganie idzie w kierunku zagęszczenia. Generalnie oznaczenia kolorem jest raczej bardzo orientacyjne i mylące w wielu wypadkach a aby je właściwie ocenić wymaga znajomości rejonu i regionu. Pozdro
  9. Cześć Myślę, że Ona może jeździć lepiej od Ciebie - to tylko kwestia tego, że jesteś odważniejszy, po prostu. To nie jest takie proste i wymaga czasu. Pozdro
  10. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Jesteś kochany Paweł, że tam stałeś tyle czasu aby nam pokazać zmianę, nawet śniegu zdążyło sporo stopnieć. Dzięki serdeczne Pozdro
  11. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Bo Paweł jest trochę inny. Nie słyszałeś jak mówił po flamandzku? 🙂 Pozdro
  12. Cześć Z tym "jeździć umie" to kolega solidnie przesadził i właśnie na tym rzecz polega aby poszła w sensowniejszym kierunku niż takie siłowe obracanie nart, które nie będzie pracowało na dłuższą metę. Pozdro
  13. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Ja tam nigdy nie byłem ale Rybelek mówił, że ten rejon i Sestriere to dwa najlepsze miejsca na narty w jakich był, tak że masz SUPER. Pojedź na Mały Matterhorn i może na szwajcarską stronę bo tam jest jakaś trasa z motylkami - tak Rybelek mówił - najfajniejsza na świecie, ponad 13 km. Pozdro PS A stek dokładnie ten Tomahawk tylko cenę mieliśmy znacznie lepszą. 😉 Pozdro
  14. Mitek

    Sezon 2025/2026

    Cześć Weź wykadruj to zdjęcie i pokaż Pannie. Na tej podstawie zasugeruj jej podniesienie nieco wyżej i wysunięcie do przodu ręki wewnętrznej (ale nie przez prostowanie w łokciu tylko poprzez lekką rotację w biodrach i ustawienie linii barków w poprzek linii spadku stoku. Zobacz czy coś się zmieni. Pozdro
  15. Cześć Dlatego polecam kota. Wprawdzie jest mniejszy i wychodzi więcej sztuk na bluzę ale ekstra grzeje i sam się pierze. POzdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...