Jump to content

Czechy - Certova hora/Harrachov


SkiForum
 Share

Recommended Posts

Zwracam się z pytaniem. Chcę 20 marca 2011r pojechać na narty. Tylko nie wiem na co się zdecydować. Czy na Harrachov, czy lepiej do Spindlerovego Mlyna na Medvedi :confused:. Medvedi jest droższe ale czy warte swojej ceny :confused:. Proszę o poradę i z góry dziękuję :)

Nikt za Ciebie nie zdecyduje. Rzuć monetą najlepiej:) Warunki będziesz miał podobne. Dla mnie osobiście tłuc się prawie 40 km dalej ,zwłaszcza z dziećmi i jeżdzić tylko na Medviediu,gdzie na Piotrze dużo lepsze stoki i ludzi już nie tak dużo,wydaje mi się bez sensu. Przy takich opcjach wybrałbym Harrachov. Też mam dylemat gdzie jechać jutro,tym bardziej że w głowie myśl się kołacze,żeby zostać na noc do poniedziałku. Czy wybrać Spindel,czy jazda w Harrachovie i Rokitnicach-odpowiedzi tutaj nie uzyskam:) Jak wsiądę do samochodu to pewnie zadecyduję. Pozdrawiam i może do zobaczenia.
Link to comment
Share on other sites

Medvedin! -> "on" rodzaj męski liczba pojedyncza, po czesku "niedźwiedź" rwał twoja nać..

Nie unoś się tak! W szkole, do której chodziłem uczyli tylko rosyjskiego i niemieckiego. "Czechosłowackiego" (taki kraj wtedy istniał, język nie) nie było:D. I nie klnij tylko zwróć uwagę:(, nie każdy jest doskonały ale uczymy się całe życie. Poprawiłem post z błędem.

Użytkownik AndreL edytował ten post 19 marzec 2011 - 11:31

Link to comment
Share on other sites

... Dla mnie osobiście tłuc się prawie 40 km dalej ,zwłaszcza z dziećmi i jeżdzić tylko na Medviediu,gdzie na Piotrze dużo lepsze stoki i ludzi już nie tak dużo,wydaje mi się bez sensu. Przy takich opcjach wybrałbym Harrachov. ... Czy wybrać Spindel,czy jazda w Harrachovie i Rokitnicach-odpowiedzi tutaj nie uzyskam:) ... Pozdrawiam i może do zobaczenia.

Do Spindlerovego Mlyna będę jechał przez Lubawkę a to tylko 30 km dalej niż do Harrachova przez Jakuszyce. Dziecko to ośmiolatek, spokojnie daje radę w samochodzie. Nie będę zmieniał stoków, albo będzie to Harrachov (w Rokytnicy warunki słabe patrząc co już zamknęli) albo Medvedin, jeszcze nie byłem na tych stokach na nartach (ok 10-ciu lat temu byłem na skokach Małysza w Harrachovie, a latem ub.r pod skoczniami ze znajomymi rodziców). Czemu twierdzisz, że Sv.Petr ma lepsze stoki i jest tam mniej ludzi niż na Medvedinie:confused: I jeszcze jedno pytanie czy na górze jest przejazd na Ryzoviste i z powrotem?

Użytkownik AndreL edytował ten post 19 marzec 2011 - 11:51

Link to comment
Share on other sites

Żle mnie zrozumiałeś,nie porównywałem Medviedia do Piotra,tylko ogólnie kolejki w ośrodkach. Zawsze na Piotrze są większe kolejki niż na M. Ale teraz jak pojedziesz wcześnie to do 12 wyjeżdzisz się na maxa bez kolejek,a i póżniej nie ma dramatu jak to bywa w środku sezonu. Bez przemieszczania się-bo i po co,zwłaszcza z dziećmi. Ja tylko nie rozumię czemu Medvied,a nie Hramovka i Piotr.Gdybyś zadał pytanie czy M. czy P. to zdecydowanie powiedział bym że Sv.Piotr Tam i niebieska lepsza dla dzieci i nie tylko:)no i dużo większe urozmaicenie. A porównując Harrahov do Spindla, to w tym samym czasie w Spindlu zdążysz dwa razy więcej zjazdów zaliczyć niż w Harrachovie,bo tam niestety to krzesło jest wiekowe i wlecze się strasznie. Ja podjąłem decyzję,będę w Spindlu i Tobie też polecam. Może się spotkamy...

Użytkownik edwin110 edytował ten post 19 marzec 2011 - 12:22

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Dzisiaj do południa nartowanie razem z Niko. Zmrożony sztruks trzymał praktycznie do południa. Kolejek zero,ludzi bardzo mało, cały stok nasz. Naprawdę warto wyrwać się teraz w tygodniu na narty niż czekać do weekendu. Dzięki Niko za towarzystwo:) Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
Czy dużo lepszy? Kwestia gustu. Szczerze mówiąc mnie się 100x bardziej podoba Harrachov od Spindla. Jak już wyżej jest napisane - ze śniegiem różnie. Byłem z bratem w Harrachovie w połowie lutego - warunki były super, brat pojechał sam dwa dni później - warunki nieporównywalnie gorsze (w między czasie były opady deszczu), więc kwestia jak trafisz. Tak na prawdę nigdy nie masz pewności, czy będzie śnieg i dobre warunki. O ile dobrze pamiętam, przez długi okres (albo w styczniu albo w lutym tego roku) były warunki fatalne...więc nie ma na to reguły. Z kolei byłem 5 marca (fotki są gdzieś w temacie ze Spidla o ile dobrze pamietam) i warunki naprawdę były niezłe - kwestia kto ma jakiego farta :rolleyes:.

Użytkownik hajnos edytował ten post 14 październik 2011 - 23:36

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem Szpindel jest lepszy,mam sentyment do tego ośrodka.Tras więcej i infrastruktura dużo lepsza,jednak masz 3 sztuki wyprzęganych krzeseł a Harrachov nie ma żadnego wyprzęganego.Tras w Szpindlu też jest więcej i każdy znajdzie coś dla siebie,Harrachov to w sumie taki ośrodek dla bardziej już jeżdzących.Choć trzeba przyznać że trasa na prawo od skoczni mi się bardzo podoba,dość stroma i można fajnie pojechać,psuje to trochę dół trasy a głównie przejazd pod mostkiem.Gdy jest więcej ludzi na stoku trzeba tam uważać,być może jak jest luźniej jest lepiej.Byłem ostatnio na trzech króli i była masakra,straszne kolejki z powodu że zamknięta była Szklarska i Świeradów z powodu silnego wiatru.I w kolejce stało się 30 minut,czasem nawet dłużej.Ale gdy jest mniejszy tłok Harrachov jak najbardziej można polecić.Ze śniegiem tam jest zawsze dobrze,za sprawą dobrego mikroklimatu.W Szpindlu klimat bardzo podobny tak więc można polecić obydwa ośrodki w Marcu.Na pewno w tym okresie ludzi na stoku jest mniej i nie ma strasznych kolejek do wyciągów.
Link to comment
Share on other sites

(...)

Akurat trafiłem na okres w którym do wyciągu czekało się max 4 min w szczycie (ok 11). Trasa po prawej stronie skoczni wg mnie genialna ;D, aczkolwiek brat narzekał na Harrachov (o wiele słabiej jeździ), że trasy są zbyt ostre, co zwyczajnie go męczyło.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
  • 1 month later...

Harrachov niestety lada dzień spłynie. Dziś warunki były bardzo dobre tylko do godziny 9:30-10 (jeździliśmy od 8:00). Później (o zgrozo!) przyjechały tłumy, prawdopodobnie w ramach lekcji wf'u i zrobiła się straszna kasza.

Nie byłbym takim pesymistą Harrachov jest osrodkiem w ktorym zazwyczaj sa najdluzej czynne trasy w sezonie, do konca marca pokręcą
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Byłem wczoraj.Rano do 9 30 bomba twardo i sztruks.Pózniej wraz ze wzrostem temperatury już różnie w zależności od położenia stoku.Popołudniu miazga.Na plus garstka ludzi na stokach rano w zasadzie sam jezdziłem na stoku.Ogólnie całkiem ok,pod koniec lutego można było w innych miejscach gorsze warunki spotkać,śniegu na stokach jeszcze sporo.
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
  • 2 months later...
  • 1 month later...
Dzień jak z bajki. Pełne słońce od rana, lekki mróż, całkowity brak wiatru, a informacje o znakomitym przygotowaniu tras w pełni potwierdzone. Jako, że to mój debiut pod Certakiem to wrażenia następujące. Wszystkie trasy mimo, że długością i ilością nie powalają przygotowane rewelacyjne. Równo jak stół, a lekko zmrożony śnieg świetnie trzymał się przez kolejne godziny. Patrząc od lewej niebieska trasa ciekawa, z zakrętami po 90 stopni i tylko paru parapeciarzy chłodzący siedzenie na środku trasy czasem przeszkadzało. Czerwona obok bardzo urozmaicona, nachylenia pod różnymi kątami fragmentów trasy do samego dołu daje frajdę. Druga z czerwonych z wjazdem czwórką przy mamucie najszersza i najbardziej komfortowa, zakończona ciekawymi zakrętami z przejazdem pod mostkiem. Mamut w całej okazałości z dzisiejszym pokazem niespiesznego demontażu aluminiowych trybun po Pucharze Świata z zeszłego tygodnia jako atrakcja przy wjeździe gratis. No i czarna prawdziwy deser. Najpierw niewinnie z 200 metrów po płaskim a potem ok 700 metrów z nachyleniem ostrym i równym jak od ekierki, gdzie krawędzie zdają narciarski egzamin, bo tam akurat najtwardziej. Na koniec dojazd do kanapy ze 300 metrów na rozprostowanie nóg. Kolejki do 10 minut zaczęły sie od 10.30-11.00, wcześniej na bieżąco. Mały minus to zaplecze. Gastronomia szczególnie na dole to trochę przaśne prowizorki typu budy jak z PRL. Brak adekwatnych do realnych potrzeb miejsc parkingowych, mimo, że się wszędzie płaci. Nam udało sie zaparkować na luzie o 8.00 pod sama kasą na Ryzoviste. Godzinę potem było już chyba z tym krucho. Generalnie pod względem czysto narciarskim miejsce znakomite na jednodniowy wyjazd. Wielkie plusy to świetny dojazd z drogi krajowej - 5 km z Jakuszyc, Szklarskiej oraz przygotowane i ciekawe trasy.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...