Jump to content

edwin110

Members
  • Posts

    233
  • Joined

  • Last visited

edwin110's Achievements

Collaborator

Collaborator (7/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Miałem nie pisać już wiecej,ale muszę. Żaluje ,że mnie tam nie było.. Na nartach chyba już zapomniałem jak się jeżdz w tym sezonie, ,ale.. Zawsze bardziej od nart ,brakuje mi fajnych  ludzi których poznałem na wyjazdach. i za którymi szczerze tęsknię,by znowu się spotkać. Nico był taką osobą ,ale niestety...
  2. Zaciekawił mnie ten post- http://www.skiforum....olanowego/page2,oraz następny http://www.skiforum....sezonie-(/page4 poczytałem w necie zrobiłem wywar,lecz na spirytusie,to działa
  3. A ja napisze tak- Dziękuję kajo50, oraz eqiupe. Przeczytałem wiele postów w tym temacie,mam gdzies wszystkie maście. To ,Wy pisaliście o ŻYWOKOśĆIE i jego leczniczych właściwościach ,powiem jedno,to działa lepiej. niż się spodziewałem i żadna maść nie dorasta do pięt. Dziękuje
  4. Mnie,tam szarpie po kieszeni, może za dużo par nart mam,albo za dużo jeżdzę Ps. Priv mam nadzieję dużo wyjaśnił Pozdrawiam
  5. W 100% zgadzam się z Tobą w kwestii smarowania nart, Tak,to lepsza kontrola nart itp. sam wiesz i ja wiem, to co napisałeś sam zawsze powtarzam. Jako przykład- W desce ,to jest bardziej wyczuwalne niż nartach. Mam kolegę,który smarował swoją dechę ,bez cyklinowania,szczotkowania,tylko nakładał smar i tak jeżdził. Przed jednym ,z wyjazdów,tym samym smarem,który uzywał,ja przygotowałem mu deskę. Na stoku przy pierwszym zjeżdzie powiedział jedno-o k... jak ona łatwo skręca i na krawędż wchodzi. Sam nie mógł uwierzyć,odtąd cyklinuje i szczotkuje. Ja tylko uważam,że nam amatorom,nie są wcale potrzebne smary pełnofluorowe. Jak widzisz zgadzamy się w pewnych kwestiach:) Pozdrawiam Edwin
  6. Kurczę Berry,dopiero teraz przeczytałem wątek, rozpisałeś się tak ,jak ja dzisiaj w temacie serwisowania, a z tego co widzę, też nie lubisz za wiele pisać. Zgadzam się w 100% z Tobą.
  7. Trochę inną szczotkę miałem na myśli więcej nylonu w koło ,ważna jest długość włosia. Nie lepiej było się przespacerować samemu do jakiegoś sklepu. Pilniki mają jedną wadę ,element stalowy z diamentami, przy kontakcie z wodą szybko, się odkleja od plastikowej podkładki.
  8. Obiecuję. Lubię tyczki,ale nienawidzę jakichkolwiek rywalizacji , taki bezstresowy chłopak jestem:) W tej chwili,tylko treningi weekendowe mi pozostały,które prowadzą do zasłużonej pozycji podczas zawodów:D Użytkownik edwin110 edytował ten post 02 marzec 2013 - 16:23
  9. By,być lepiej zrozumianym,na wstępie napiszę jedno. Jak najbardziej jestem za oddawaniem nart do sprawdzonych,powtarzam sprawdzonych serwisów,posiadających dobry sprzęt i zrobieniu pełnego serwisu (planowanie,struktura itp.) Warto to raz na rok,czy dwa zrobić,choć nie jest to tanie. Powiedział bym,że dotyczy ,to wszystkich nart,ale tak nie jest,bo znaczna część ludzi kupuje narty używane,za niewielkie pieniądze, cieszy się z jazdy i nie będzie wydawała ,na takie zabiegi kwoty,która procentowo,do ceny nart jest wysoka. Czy to znaczy,że są gorszymi narciarzami?? Znam osoby,których narty od nowości i od lat nie widziały serwisu, a jeżdziły z bananem na twarzy, pięknym śmigiem po czarnych trasach. Narta ma być OSTRA i już. Mało jest ważny kąt krawędzi. Miało być,bez personalnych wycieczek,ale będzie. Prowinter krak-pracujesz w serwisie?? Uwierz,wiele osób,z tego forum pracuje w serwisach i ma styczność ,z najlepszymi maszynami na rynku,ale nikt tak jak Ty nie przekonuje na siłę do swoich racji. Nie wiem czemu ma to służyć? Może promowaniu swojej firmy?? Mam nadzieję ,że nie. Zastanowiła mnie jedna rzecz i Twoja wypowiedz w jednym temacie. Mianowicie,że oddałeś narty do serwisu pewnej sieciówki i zniszczyli Ci narty. Czegoś nie rozumię,z Twoją wiedzą to zrobiłeś? Mając wiedzę,ja osobiście nie oddał bym swoich nart wartych powiedz.3 tyś do sieciówki X,czy Y,bez względu jaką maszynę by tam mieli,gdybym nie miał sprawdzonych opinii o ludziach,którzy tam pracują. Szkoda by było mi oddać nartę,by po np.planowaniu została np.1/2 grubości ślizgu,bo ktoś tak ustawił. Różnimy się bardzo,bo ja nie zwracam uwagi na kąty krawędzi. Na wielu testach,mając stojaki pełne nowych ,przygotowanych nart ,nie pytam przed jazdą jaki kąt. Na jednej jeżdzi się lepiej,na innej gorzej,jedna trzyma lepiej ,inna wcale. Gdy narta mi pasuje i ją kupuję,to sprawdzam dopiero jaki ma kąt,,a to dlatego,by nie zatracić charakterystyki danej narty. Skoro ma 89 st. to nie będę jej robił na 87 i tracił krawędż niepotrzebnie. Moje umiejętności jazdy,przez to nie wzrosną na pewno. Narciarstwo,to dobry biznes-narzędzia specjalistyczne i wszystko co ma w temacie SKI kosztuje kilkakrotnie więcej niż zwykłe. Smary fluorowe,komu potrzebne ,jak się nie ściga,mi szkoda pieniędzy. Pytałeś o zamienniki-proszę bardzo. Pilnik płaski Stihla (to nie chińszczyzna) do ostrzenia łańcuchów w piłach -9,50zł dostępne w każdym sklepie husqvarny i stihla-(kosiarki i piły)na pewno nie w marketach Stosowany w wielu mniejszych serwisach,bez maszyn. Wiadomo szybciej się kończy niż ten z górnej półki,ale dla przeciętnego narciarza na sezon starczy. Wypróbuj,zanim skomentujesz,no chyba ,że uważasz że materiały tnące np.rosnący dąb są ze styropianu. i nie wymagają dobrego jakościowo pilnika, a lód jest twardszy od dębu Diamenty- komplet z LIdla-3 gradacje, to słaby punkt,ale dla amatora starczy ,koszt ok.20 zł Szczotka nylonowo-mosiężna. Do nabycia w sklepie zoologicznym(to Spiocha najbardziej rozbawiło) Koszt ok.15 zł,do smarów hydrocarbonowych np Swixa w zupełności starczy + kątownik (kawałek aluminium,z założonym kątem,skąd ta cena ok.60 zł za kawałek blachy:eek:) Lepszy taki zestaw za parę zł niż jeżdzenie przez cały rok na wysuszonych ślizgach i krawędziach,które raz na rok widzą serwis. Dla przeciętnego amatora starczy. A ktoś ,kto naprawdę się ściga gdzieś w klubie,na pewno nie czerpie wiedzy z forum i nie sięga po takie środki. Ps.Kto ,to przeczytał,to twardziel i mu się nudzi,lub nie może jeżdzić-taka piękna pogoda za oknem Forum fajne miejsce.Jednych uczy,innych stresuje,że nie potrafią jeżdzić,do tego stopnia ,że boją się spotkać na stoku, dla innych miejsce do poznawania wspaniałych ludzi. Ja pozostanę przy tym ostatnim i więcej się nie będę udzielał. Pozdrawiam Użytkownik edwin110 edytował ten post 02 marzec 2013 - 20:07
  10. Wiem,że gdybyś mógł,to byś był. Wiem,że za rok będziesz. Ale,się nie odgrażaj, bo popelina może być ,z naszej strony. Kilka haków na Ciebie i sposobów mam,tak,że uważaj,byśmy za rok nie zajęli ostatnich miejsc,nie kończąc przejazdu:) bo wieczorem w tych warunkach błędnik nie funkcjonuje najlepiej:D
  11. To,że ręka się trzęsła, to nic ,miała prawo. Ostatni film super. PsKaem, widzę ,że do serca wziąłeś,to co powiedziałem,ale bez przesady:) Użytkownik edwin110 edytował ten post 02 marzec 2013 - 13:57
  12. Oscara,za te filmy nie będzie,kręcone tel.Lepsze,to niż nic.Śpiochu,sorki,ale Twój przejazd się nie nagrał.Więcej filmów na moim kanale.
  13. Kilka fotek. Sztruksik Zwycięzcy kategorii-dzwon Filmy na dniach wrzucę. Pozdrawiam Załączone miniatury
  14. A co tu pisać. Impreza do d... wiecej się nie piszę na takie imprezy, poznałem mega fajnych ludzi i boli,że na codzień z nimi nie obcuje. Tęsknie już teraz za osobami które poznalem. Super ekipa,Pelegrini , pamietaj jedz z chłopakami,ja dołączę,
×
×
  • Create New...