Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

polskie narciarstwo alpejskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
150 odpowiedzi w tym temacie

#21 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 12 grudzień 2019 - 08:53

.. poproszę o odrobinę konsekwencji.
Klub sportowy prowadzony w formie innej niż spółka akcyjna (vide Ustawa o sporcie) z definicji nie jest komercyjny. Klub jako jednostka stowarzyszenia bądź fundacji (lub UKS) ma w pierwszej kolejności realizować "misję" a działalność komercyjna ma na celu wypracowanie środków "na cele statutowe". To, że jest inaczej wynika z tego, że rodzice traktują kluby jak firmy a klubom w to graj.
Warszawa już dawno zbierała rozmaite punkty - możemy się cofnąć do czasów śp. J.P. - ale z Warszawą owe punkty mają mało wspólnego. Co ciekawe - kilka klubów z Warszawy ma dodatkowo afiliację MOZN : ile klubów pojawiło się na jesiennym spotkaniu? Ile klubów próbowało wpłynąć na zaproponowane koszty ligi bądź jej kształt?
Napiszę jeszcze raz : od dołu. Podstawową strukturą jest klub. Poprzez klub można wpływać na struktury okręgów. Jeżeli traktujecie kluby jak komercyjne firemki to nie dziwcie się, że obiekcje/pretensje pozostają na platformie internetowej dyskusji. Każda osoba znająca branżę wskaże, że "misyjne" kluby wrzucają rodzicom górkę daleko wykraczającą poza omawiane 100pln.
Czy 100 PLN wpisowego za ligę to zdzierstwo - dla mnie nie.
Czy liga MOZN w obecnej formule ma sens - dla mnie nie. Tyle, że na ten drugi temat wolę dyskutować w innej formie i miejscu a moja opinia nie wyklucza szacunku dla Maćka i całej związanej z ligą ekipy.
Pozdrawiam,
M.

 

 

Moge powiedziec jak to wyglada w Norwegii. Kluby sa prowadzone przez..... rodzicow.

Przygotowanie stoku do treningow nalezy do.... rodzicow.

Wozenie dzieci na zawody nalezy do.... rodzicow.

Nawet trener jest czesto..... rodzicem/dziadkiem.

Szukanie sponsorow )np. stoku narciarskiego) nalezy do ...... rodzicow.

Organizowanie zawodow nalezy do.... rodzicow.

 

Praca spoleczna jest podstawa istnienia klubu. 

 

 

I tak do16 roku. Potem, jesli jestes dobry to juz sie pojawiaja sponsorzy, np. narty, smary. Niewiele ale juz cos. Jesli nie jestes dobry to nadal rodzice.

Potem walka o dostanie sie do kadry, czyli wyjazdy treningowe z renomowanymi trenerami (kosztuje, oj kosztuje) np. KMTi . https://www.kmti.se/skiracing/

 

100 zl za wpisowe na liste zawodnikow to duzo. I nie mozna z tym dyskutowac.


  • wort podziękował za tę wiadomość

#22 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 12 grudzień 2019 - 08:55

Cześć

Nie chodzi o to żeby się czymś chwalić tylko, żeby pokazać, że się da bez problemu.

Pozdrowienia

Dokladnie. W Norwegii narciarstwo i wiele innych sportow opiera sie o wolontariuszy i zapalencow.



#23 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 01.2015
1691
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 12 grudzień 2019 - 09:14

 

 

100 zl za wpisowe na liste zawodnikow to duzo. I nie mozna z tym dyskutowac.

100 x350 =35000. Koszt organizacji nie przekroczy 15000 czyli MOZN (dla przypomnienia członek PZN) w celu propagowania narciarstwa "tuli" 20000. I tak co zawody. Że zarabia b. dobrze ale na co wydaje - czy np na wspieranie "biednych" UKS-ów lub innych nie komercyjnych klubów sportowych zajmujących się szkoleniem dzieciaków.


https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#24 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14339 postów
  • Na forum od: 11.2007
9263
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 12 grudzień 2019 - 09:33

.. poproszę o odrobinę konsekwencji.
Klub sportowy prowadzony w formie innej niż spółka akcyjna (vide Ustawa o sporcie) z definicji nie jest komercyjny. Klub jako jednostka stowarzyszenia bądź fundacji (lub UKS) ma w pierwszej kolejności realizować "misję" a działalność komercyjna ma na celu wypracowanie środków "na cele statutowe". To, że jest inaczej wynika z tego, że rodzice traktują kluby jak firmy a klubom w to graj.
Warszawa już dawno zbierała rozmaite punkty - możemy się cofnąć do czasów śp. J.P. - ale z Warszawą owe punkty mają mało wspólnego. Co ciekawe - kilka klubów z Warszawy ma dodatkowo afiliację MOZN : ile klubów pojawiło się na jesiennym spotkaniu? Ile klubów próbowało wpłynąć na zaproponowane koszty ligi bądź jej kształt?
Napiszę jeszcze raz : od dołu. Podstawową strukturą jest klub. Poprzez klub można wpływać na struktury okręgów. Jeżeli traktujecie kluby jak komercyjne firemki to nie dziwcie się, że obiekcje/pretensje pozostają na platformie internetowej dyskusji. Każda osoba znająca branżę wskaże, że "misyjne" kluby wrzucają rodzicom górkę daleko wykraczającą poza omawiane 100pln.
Czy 100 PLN wpisowego za ligę to zdzierstwo - dla mnie nie.
Czy liga MOZN w obecnej formule ma sens - dla mnie nie. Tyle, że na ten drugi temat wolę dyskutować w innej formie i miejscu a moja opinia nie wyklucza szacunku dla Maćka i całej związanej z ligą ekipy.
Pozdrawiam,
M.

Cześć

OK. Masz rację w kwestii klubofirm. Tak jest w różnych sportach, a tak jest bo klub musi wypracowywać środki a jak się okazuje, że wypracowuje to może wypracować też coś dla siebie ( w sensie tego kto się tym klubem zajmuje). Ale czy nie powinno być przypadkiem tak, że to okręg kontroluje, stwarza okazje i możliwości, edukuje, nawiązuje kontakty itd. jednostki podrzędne czyli kluby właśnie? Może to mój naiwny idealizm ale wydaje się, że trochę tak to powinno funkcjonować.

Z innych dyscyplin moich dzieci, gdzie pieniądze niezbędne do zaangażowania znacznie mniejsze się przewalają wiem, że niestety tak kluby jak i związki mają zaangażowanie rodziców absolutnie w dupie, od momentu gdy jak to się mówi rodzice "złapią bakcyla".

Pozdrowienia serdeczne



#25 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 01.2015
1691
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 12 grudzień 2019 - 10:02

Cześć

 Może to mój naiwny idealizm ale wydaje się, że trochę tak to powinno 

Słowo "wydaje się" jest kluczem. Mietek jeżeli uzmysłowimy sobie że generalnie wszystko co dzieje się wokół "klubowego" narciarstwa juniorskiego nastawione jest na zysk to wówczas zrozumiemy że tak naprawdę zawodnik jest na najniższym szczeblu drabiny pokarmowej. Oczywiście są pasjonaci, są trenerzy którzy za psie pieniądze uczą, są stacje które dają upusty, są rodzice którzy są w stanie poświęcić dużo, tak można jeszcze wymieniać ale to i tak nic nie zmieni.


https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#26 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 11.2005
1194
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 grudzień 2019 - 10:45

Uprawianie narciarstwa alpejskiego w Polsce jest dostępne tylko dla rodziców/dzieci bogatych a właściwie b.bogatych.

Przyjęta konwencja tylko w  nazwie

służy "propagowaniu" a tak naprawdę ukształtowana struktura szkolenia eliminuje zawodników nie mających odpowiedniego zaplecza finansowego.

Cały problem w tym, że brak jest realnej alternatywy.



#27 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 01.2015
1691
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 12 grudzień 2019 - 11:15

Uprawianie narciarstwa alpejskiego w Polsce jest dostępne tylko dla rodziców/dzieci bogatych a właściwie b.bogatych.

 

Cały problem w tym, że brak jest realnej alternatywy.

Chcąc nie chcąc musimy się z tym godzić. Brak odpowiedniego zaplecza finansowego jest faktycznie skuteczną zaporą. Ale nie ma bata wśród "wybrańców" oraz krewnych i znajomych królika musi się wreszcie pojawić talent i pewnie się pojawiają tyle tylko czy rodzice dzieci z establishmentu finansowego zaryzykują niepewną i b. ciężką karierę sportową swojej pociechy - raczej nie.     


https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#28 Marxx74

Marxx74

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2012
143

Napisano 12 grudzień 2019 - 11:40

@Adam

100 pln to opłata jednorazowa i nie sposób 20k przytulać co edycję ;) .. o tym jakie to eldorado świadczy najlepiej frekwencja na szkoleniu sędziowskim ;) .. a PZN z MOZN delikatnie mówiąc "się nie kocha" - liga wg. PZN to okręgowe zawody dzieci i młodzieży i związkowi nic do tego .. nawet MPP traktują po macoszemu, więc czemu się dziwić?

 

@Wort

Problem finansowania sportu dotyczy każdej dyscypliny, w której do szczęścia nie wystarcza kawałek łąki za domem i siłownia w garażu. Realna alternatywa dla portfela rodziców? Na szerszą skalę brak.

 

Pozdrawiam

M.



#29 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 11.2005
1194
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 grudzień 2019 - 11:49

Chcąc nie chcąc musimy się z tym godzić. Brak odpowiedniego zaplecza finansowego jest faktycznie skuteczną zaporą. Ale nie ma bata wśród "wybrańców" oraz krewnych i znajomych królika musi się wreszcie pojawić talent i pewnie się pojawiają tyle tylko czy rodzice dzieci z establishmentu finansowego zaryzykują niepewną i b. ciężką karierę sportową swojej pociechy - raczej nie.     

A niby kto ma zaryzykować, hehe przyszłość finansową to mają zapewnioną już ich prawnuki reszta musi iść do szkoły.



#30 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 12 grudzień 2019 - 12:09

Uprawianie narciarstwa alpejskiego w Polsce jest dostępne tylko dla rodziców/dzieci bogatych a właściwie b.bogatych.

 

Zeby trenowac alpinizm trzeba miec kase, wszedzie. Dodatkowo duzo wolnego czasu.

Roznica jest taka, ze rodzina w Norwegii moze byc srednia klasa, w Polsce b. bogata (lub krewni i znajomi krolika, wiadomo o co chodzi), jak sam piszesz. Nie wystarczy bogata. 

Stad dzieci aktywnie trenujacych na nartach w Norwegii  (5,5 miliona miszkancow) jest wiecej niz w Polsce (37 milionow). Wiecej dzieci, wieksza szansa na wylowienie talentow.

 

 

Z ciekawostek to nowozelandzki talent w gigancie, Alice Robinson, ma tatusia milionera. Kupil jej team po Lindsey Vonn. 



#31 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPipPip
  • 2080 postów
  • Na forum od: 01.2015
1691
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 12 grudzień 2019 - 12:24

 Wiecej dzieci, wieksza szansa na wylowienie talentow.

 

 

 

I to własnie boli bo talentów jest i to masa....


  • noriska podziękował za tę wiadomość

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#32 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 11.2005
1194
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 grudzień 2019 - 14:00

 

 

 

Z ciekawostek to nowozelandzki talent w gigancie, Alice Robinson, ma tatusia milionera. Kupil jej team po Lindsey Vonn. 

Milionerów ci u nas dostatek jeno Alice brakuje :lol:



#33 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9950 postów
  • Na forum od: 09.2006
4199
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 12 grudzień 2019 - 14:03

Jezeli talentow jest "masa" a nie widac tego, to znaczy ze sytem jest do dupy I trzeba go radykalnie zmienic...

Co do finansow? brutalne, sa ludzie majacy wiecej pieniedzy imniej……..niestety, ci zmniejsza iloscia maja wieksze ograniczenia - to jest tak zwane ...zycie…..

 

wszedzie na swiecie sport do okresu szkoly sredniej opiera sie na olbrzymim zaangazowaniu rodzicow…… stad, jezeli np w Pl srednia placa jest nizsza, jedna a metod zniwelowania roznic, jest wieksze zaaangazowanie rodzicow…… a nie czekanie,az ktos  spusci troche kasy….

 

rodzicom nikt nie wciskal dzieci - to sa ICH dzieci I skoro ktos je zdecydowal je miec, to znaczy, ze powinien zrobic dla nich wszystko - oczywiscie w rozsadnych granicach..(kupowanie nastepnego gadzetu elektoronicznego wykreslam z tej listy)


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#34 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:24

Milionerów ci u nas dostatek jeno Alice brakuje :lol:

Alice nie brakuje. Brakuje infrastruktury. Jesli na stok trzeba jechac godzine, a nawet jak jest po domem, a jest on dostepny od konca grudnia do poczatkow marca to jak ma sie to porownac np. Norwegii, gdzie trening tygodniowy zaczyna sie najczesciej z koncem listopada i konczy sie w polowie kwietnia. Stoki tez czynne do 21 - mozna trenowac popoludniu. 

 

Dla przykladu, stok klubu Rælingen,skad pochodzi Kristoffersen, jest w 100% oparty o spoleczna prace czlonkow (czytaj: rodzicow i dziadkow) klubu. To jest jeden nieduzy stok z wyciagiem orczykowym. Mozna wychowac mistrza? Mozna. Oczywiscie w SL (GS na krotkiej trasie).


  • mlesik podziękował za tę wiadomość

#35 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2092 postów
  • Na forum od: 02.2009
1217
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:29

Po prostu nie jesteśmy krajem o tradycjach narciarskich. 



#36 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:30

Jezeli talentow jest "masa" a nie widac tego, to znaczy ze sytem jest do dupy

Jest do dupy, bo system oparty o wspieranie glownie znajomych krolika, i to nie tylko narty. Ci, ktorzy sa naprawde dobrzy, nawet majac rodzicow z kasa, odpadaja. Mnie zawsze dziwilo, ze narciarskie talenty w Polsce to glownie gasienice albo jakies inne bachledy.


  • pawelb91 podziękował za tę wiadomość

#37 noriska

noriska

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 01.2017
66
  • Umiejętności: 7
  • Norwegia

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:33

Po prostu nie jesteśmy krajem o tradycjach narciarskich. 

Jestesmy. Tylko, ze te sportowe tradycje (czytaj, dostep do srodkow z puli PZN) sa scisle trzymane wsrod kilku rodzin.

Kazde dziecko spoza tej grupy napotyka w pewnym momencie szklany sufit, nazwet z bogatymi rodzicami.



#38 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 11.2005
1194
  • Umiejętności: 1

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:38

Alice nie brakuje. Brakuje infrastruktury.

Infrastruktura ?, popatrz wyżej nasi pojechali do Chin po FIS punkty, czyli są możliwości i środki. Trenowanie w Austrii, Włoszech itp. to chleb powszedni na poziomie baby,o fisach nie wspominając..

Co do tradycji he,he ciekawe jaką mają Anglicy, Rosjanie  o Czechach i Słowakach nie wspominając a nawet Bułgar :)  pojawił się na horyzoncie.



#39 pakalolo

pakalolo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 213 postów
  • Na forum od: 11.2016
104
  • Umiejętności: 1
  • Śląsk

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:50


 

 

Alice nie brakuje. Brakuje infrastruktury. Jesli na stok trzeba jechac godzine, a nawet jak jest po domem, a jest on dostepny od konca grudnia do poczatkow marca to jak ma sie to porownac np. Norwegii, gdzie trening tygodniowy zaczyna sie najczesciej z koncem listopada i konczy sie w polowie kwietnia. Stoki tez czynne do 21 - mozna trenowac popoludniu. 

 

Dla przykladu, stok klubu Rælingen,skad pochodzi Kristoffersen, jest w 100% oparty o spoleczna prace czlonkow (czytaj: rodzicow i dziadkow) klubu. To jest jeden nieduzy stok z wyciagiem orczykowym. Mozna wychowac mistrza? Mozna. Oczywiscie w SL (GS na krotkiej trasie).

 

Do Polski nie przeniesiemy przecież modelu austryjackiego, ale bez problemu można by u nas utrzymać  jedną trasę treningową od listopada do kwietnia, ale to musiała by być inicjatywa PZN, bo wymagałaby konkretnego finasowania.



#40 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPipPip
  • 2534 postów
  • Na forum od: 11.2005
1194
  • Umiejętności: 1

Napisano 13 grudzień 2019 - 12:56

Ja bym jednak stawiał na odpowiednią selekcje, samym treningiem, pieniędzmi  i pracą, której naszym nie odmawiam nie osiągniesz szczytów, nie ma takiej możliwości. 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych