fredowski Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 Cześć.Właśnie dzisiaj miałem okazję sprawdzić jak to działa "Użycie narty wewnętrznej w skręcie".Warunki były idealne do tego, bo jeżdzilem w Les2Alpes i u góry na 3600 było twardo a na 2000 bardzo miękko,więc w obu przypadkach jak tylko troszeczkę za bardzo zacząłem kombinować z nartą wew.to kończyło się to utratą równowagi i brakiem kontroli jazdy.Najlepiej i najpewniej jeżdziło mi się w tych różnych warunkach obciążając nartę ZEWNĘTRZNĄ!!!Czułem wtedy że mam kontrolę nad moją dosyć ostrą jazdą.Miałem też szczęście podglądać i śledzić szkolę włoską JamSesją,zapodawaną przez Polma, Instruktor ordynował swoim dosyć zaawansowanym podopiecznym właśnie jazdę na jednej nodze i była to noga zewnętrzna skrętu a nie wewnętrzna Myślę że do 10 w skali forum obciążajmy nogę zewnętrzną a powyżej to jak kto chce...Serdecznie pozdrawiam Jak sobie to Kolego wyobrazasz, ze pokombinujesz troszeczeke i bedziesz umial? Gdybys napisal na czym to "kombinowanie" polegalo mozna bylo by sie do tego odniesc Nie jeden juz tu pisal, ze mial podobne problemy, ze to porazki byly i takie tam Master32, ktory tu uzyskal duze uznanie chce nawet nagrac jazde z przewaga obciazenia narty wewnetrzej. Jak widzisz mozna to zrobic. Jest tylko male ale, trzeba wiedziec przy jakim skrecie i jego fazie mozna rozpoczynac wieksze obciazenie narty wewnetrznej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Replies 159 Created 11 yr Last Reply 11 yr Top Posters In This Topic 13 11 21 22 Popular Days Apr 23 48 Apr 25 32 Apr 26 30 Apr 29 26 Top Posters In This Topic wort 13 posts fredowski 11 posts Mitek 21 posts polm 22 posts Popular Days Apr 23 2014 48 posts Apr 25 2014 32 posts Apr 26 2014 30 posts Apr 29 2014 26 posts sally67 Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 ... Przy okazji, Sally i Henryku. Ten temat dotyczyć miał jazdy i skręcania, a nie jak jechać bokiem. Film B. Barnesa piękny tylko... nie na temat. W mojej stopce jest link. Można zajrzeć i sprawdzić o co chodzi z jazdą frontalną i ułożeniem miednicy. Z tymi kijkami to naprawdę widać. Pewnie zaraz, powiecie, a jednak... Barki mają być równo z biodrami. Ja już nie chcę tego rozwijać. ---- Fredowski ma naprawdę rację, to jest głuchy telefon. Ech, znowu wyszło długo.... Sezon 2014/2015 nadchodzi . Polm ! Filmik jaki zamiesciłam(i Henryk chyba też ) jest odpowiedzią na drugą część Twojego postu # 112 ,który w oryginale brzmiał tak Jeśli jest równoległa.... Ja tego nie powiedziałem, że biodra i barki mają być równolegle. Proszę, weź powiększ i popatrz sobie to co wkleiłem tutaj http://www.skiforum....diego/?p=486606 To nie są moje wymysły. Ćwiczenie z obrotem na piętach jest bez sensu bo nie można go wykonać na nartach. Aby zrobić obrót na piętach to trzeba na nich stanąć i podnieść dzioby nart. Ja tego nie potrafię zrobić. Naprawdę proszę mi podać powód dlaczego wysuwanie biodra wewnętrznego ma jakiś cel. Biodro samo się nie układa w taki sposób, to jest efekt wydłużenia podstawy i stawania na wewnętrznej narcie. Na nartach część rzeczy które robi się nie są wcale naturalne. Schodząc po stromym naturalnie "idziesz na tyłach", na nartach jazda na tyłach jest błędem. A tu ktos wykasował część (ciekawe kto?) Jeśli jest równoległa.... Ja tego nie powiedziałem, że biodra i barki mają być równolegle. Proszę, weź powiększ i popatrz sobie to co wkleiłem tutaj http://www.skiforum....diego/?p=486606 To nie są moje wymysły. ----Skróciłem Po skróceniu tego postu rzeczywiście te filmiki są nie na temat ...tyle ,że skróciłeś ten post teraz ,już po wstawieniu filmików.... Niefajnie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 Jak sobie to Kolego wyobrazasz, ze pokombinujesz troszeczeke i bedziesz umial? Gdybys napisal na czym to "kombinowanie" polegalo mozna bylo by sie do tego odniesc Nie jeden juz tu pisal, ze mial podobne problemy, ze to porazki byly i takie tam Master32, ktory tu uzyskal duze uznanie chce nawet nagrac jazde z przewaga obciazenia narty wewnetrzej. Jak widzisz mozna to zrobic. Jest tylko male ale, trzeba wiedziec przy jakim skrecie i jego fazie mozna rozpoczynac wieksze obciazenie narty wewnetrznej. Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... marioo Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 1.jpg 2.jpg 3.jpg 4.jpg Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... keicam Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 3.jpg Zdjęcie pod zasadą nr 6 obrazujące jak to "powinno wyglądać" zdecydowanie pasuje do poniższego rysunku po lewej jak "nie powinno". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
sally67 Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 ... Przy okazji, Sally i Henryku. Ten temat dotyczyć miał jazdy i skręcania, a nie jak jechać bokiem. Film B. Barnesa piękny tylko... nie na temat. W mojej stopce jest link. Można zajrzeć i sprawdzić o co chodzi z jazdą frontalną i ułożeniem miednicy. Z tymi kijkami to naprawdę widać. Pewnie zaraz, powiecie, a jednak... Barki mają być równo z biodrami. Ja już nie chcę tego rozwijać. ---- Fredowski ma naprawdę rację, to jest głuchy telefon. Ech, znowu wyszło długo.... Sezon 2014/2015 nadchodzi . Polm ! Filmik jaki zamiesciłam(i Henryk chyba też ) jest odpowiedzią na drugą część Twojego postu # 112 ,który w oryginale brzmiał tak Jeśli jest równoległa.... Ja tego nie powiedziałem, że biodra i barki mają być równolegle. Proszę, weź powiększ i popatrz sobie to co wkleiłem tutaj http://www.skiforum....diego/?p=486606 To nie są moje wymysły. Ćwiczenie z obrotem na piętach jest bez sensu bo nie można go wykonać na nartach. Aby zrobić obrót na piętach to trzeba na nich stanąć i podnieść dzioby nart. Ja tego nie potrafię zrobić. Naprawdę proszę mi podać powód dlaczego wysuwanie biodra wewnętrznego ma jakiś cel. Biodro samo się nie układa w taki sposób, to jest efekt wydłużenia podstawy i stawania na wewnętrznej narcie. Na nartach część rzeczy które robi się nie są wcale naturalne. Schodząc po stromym naturalnie "idziesz na tyłach", na nartach jazda na tyłach jest błędem. A tu ktos wykasował część (ciekawe kto?) Jeśli jest równoległa.... Ja tego nie powiedziałem, że biodra i barki mają być równolegle. Proszę, weź powiększ i popatrz sobie to co wkleiłem tutaj http://www.skiforum....diego/?p=486606 To nie są moje wymysły. ----Skróciłem Po skróceniu tego postu rzeczywiście te filmiki są nie na temat ...tyle ,że skróciłeś ten post teraz ,już po wstawieniu filmików.... Niefajnie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 Jak sobie to Kolego wyobrazasz, ze pokombinujesz troszeczeke i bedziesz umial? Gdybys napisal na czym to "kombinowanie" polegalo mozna bylo by sie do tego odniesc Nie jeden juz tu pisal, ze mial podobne problemy, ze to porazki byly i takie tam Master32, ktory tu uzyskal duze uznanie chce nawet nagrac jazde z przewaga obciazenia narty wewnetrzej. Jak widzisz mozna to zrobic. Jest tylko male ale, trzeba wiedziec przy jakim skrecie i jego fazie mozna rozpoczynac wieksze obciazenie narty wewnetrznej. Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... marioo Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 1.jpg 2.jpg 3.jpg 4.jpg Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... keicam Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 3.jpg Zdjęcie pod zasadą nr 6 obrazujące jak to "powinno wyglądać" zdecydowanie pasuje do poniższego rysunku po lewej jak "nie powinno". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
maros37 Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 Jak sobie to Kolego wyobrazasz, ze pokombinujesz troszeczeke i bedziesz umial? Gdybys napisal na czym to "kombinowanie" polegalo mozna bylo by sie do tego odniesc Nie jeden juz tu pisal, ze mial podobne problemy, ze to porazki byly i takie tam Master32, ktory tu uzyskal duze uznanie chce nawet nagrac jazde z przewaga obciazenia narty wewnetrzej. Jak widzisz mozna to zrobic. Jest tylko male ale, trzeba wiedziec przy jakim skrecie i jego fazie mozna rozpoczynac wieksze obciazenie narty wewnetrznej. Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... marioo Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 1.jpg 2.jpg 3.jpg 4.jpg Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... keicam Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 3.jpg Zdjęcie pod zasadą nr 6 obrazujące jak to "powinno wyglądać" zdecydowanie pasuje do poniższego rysunku po lewej jak "nie powinno". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
robzon Posted April 28, 2014 Share Posted April 28, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marioo Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 1.jpg 2.jpg 3.jpg 4.jpg Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... keicam Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 3.jpg Zdjęcie pod zasadą nr 6 obrazujące jak to "powinno wyglądać" zdecydowanie pasuje do poniższego rysunku po lewej jak "nie powinno". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
keicam Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: 3.jpg Zdjęcie pod zasadą nr 6 obrazujące jak to "powinno wyglądać" zdecydowanie pasuje do poniższego rysunku po lewej jak "nie powinno". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
jahu Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpgmałe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok.a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpgZobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt ..Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego .Na pewno świetny narciarz.Ehh..jahu Załączone miniatury Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
fredowski Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Fakt że nie opisałem mojego kombinowania(byla już połnoc jak pisałem).Więc próbowałem dociążać bardziej nartę wew.w FAZIE STEROWANIA i to właśnie wtedy traciłem pewność i stabilność w jeżdzie a jak dociążałem nartę zew.w niemalże 90% to sunąłem jak po szynie z pewnością że krawęż mi nie puści i zetnę wszystkie garby na stoku a jeżdziłem na FR 99pod butem.Po kilku wpadnięciach na wewnętrzną nartę zrezygnowałem z dalszych prób obciążania jej, ciesząc się dobrymi warunkami na stoku i wcale nie dążyłem do tego aby ją dociążać i się tego uczyć nie twierdzę też że w pewnych skrętach nie można tak jeżdzić,ja wolę obciążać zew.bo tak jeżdżę PEWNIE. Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Przyznaj się! Fredo Ci to podesłał? Pozdrawiam marioo PS. A swoją drogą, mogłeś to wrzucić w trakcie sezonu czysty przypadek, poza tym ja z tych co oduczają się jazdy na wewnętrznej a sezon jeszcze trwa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 wiosenne porządki, magazyn ntn 2012/2013 nr 2 a w nim m.in.: Robzon, nie no, jak w NTNie napisali to już przesądzone Jakby nie patrzeć, forumowa pisanina ma tą przewagę, że w następnym sezonie każdy może spróbować zarówno jednej jak i drugiej drogi i wyrobić sobie opinię. Moje doświadczenia są takie że zamiast starać się równo obciążać nogi, lepiej o tym nie myśleć i ćwiczyć równoległe prowadzenie nart, równe zakrawędziowanie (ale to tez bez kątomierza) oraz niezależną pracę nóg. Moj wniosek z tego cytatu jest taki: na niebieskich (dla innych może i lajtowych czerwonych) mozna jechać na jednej, na dwóch nartach, bokiem, łyzwą, kręcąc kółeczka i td.. co sie komu podoba i co potrafi... Po prostu dopóki siła odsrodkowa jest minimalna to ma równiez minimalny wpływ na konieczność przyjęcia jakiejś konkretnej pozycji.... Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 W końcu!! Coś rozumiem!! i nawet późniejsze komentarze także toż TO takie proste może być! można w końcu wyłączyć net i iśc pobiegać czy na siłkę Wzmacniac Nogi nowa w tym wątku / i prawie nowa na forum / pozdrawiam Wszystkich to jak będziesz jeździć? tak jak napisali w ntn? wtedy nie musisz aż tak wzmacniać nóg - Zasada nr 1 ale co wtedy z tym co napisał jahu? (jak mam pisać nicki? z dużej czy jak oryginał?) pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora z drugiej strony jak chcesz wzmacniać nogi to jednak będziesz śmigać "na jednej"? pozdrawiam robzon Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 pytam bo zacytowałaś mój post z tym artykułem a nie jaha, w którym pokazał niekonsekwencję autora Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2. Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart. Chyba coś do kitu te zasady Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Niekonsekwencja niekonsekwencją, mnie zastanawia zasada nr 2.Jak zrobić żeby narta wewnętrzna się bardziej ugięła od zewnętrznej? Mocniej zakrawędziować? To chyba niezgodne z naszą anatomią (a przynajmniej mocno sztuczne), żeby trzymać nogi w pozycji "beczkowatej". Mocniej nacisnąć? To z kolei nie zgadza się z zasadą nr 1, czyli zasadą równego obciążania nart.Chyba coś do kitu te zasady PozdrMarcinmoże autor na siłę chce się dostać do elitarnego klubu śmiałków, o których było tutaj http://www.skiforum....jazdy/?p=485416 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 A czy ktoś z Was miał do czynienia ze SKIPOLEM / jak u M. Ogorzałka/? czy jest to coś warte zachodu??lepiej na takich Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 http://www.skiforum....-1398747053.jpg małe tempo jazdy, niewielkie siły bezwładności w skręcie, jazda mało "podkręcona" - może sobie rozkładać obciążenia jak chce - nie ma to większego znaczenia przy takich umiejętnościach. Pełna dowolność. Ok. a tu ?:http://www.skiforum....-1398747241.jpg Zobaczcie sami - autor pisze i rysuje poprawność jazdy (prawy piktogram). A na fotce (nad piktogramami)widzę mocno złamaną sylwetkę, tułów prostopadle niemal do stoku, zaznaczone biodro dostokowo, całe ciało daleko poza linią nart, mocne oparcie na narcie zew., kolano wew. na stok już tak nie "leci" jak na zdjęciu wyżej. Pojawiają się te wszystkie elementy, które przyśpieszają jazdę ze skrętu w skręt .. Per saldo ze zdjęcia (nad piktogramem) bliżej narciarzowi do lewego piktogramu niż prawego . Na pewno świetny narciarz. Ehh.. jahu Powiem więcej, po lewej stronie widać normalną współczesną sylwetke zawodnika jadącego skrętem wymuszonym(jakby omijał tyczke) Po prawej narciarza wiozącego fabrycznym promieniem powiedzmy do baru. Zarówno pierwszy jak i drugi ma prawo tak jechac Ale wyciąganie wniosków ,że jedno jest przestarzałe a drugie współczesne to jakieś piramidalne nadużycie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jednakże znajdujemy się w dziale "Nauka jazdy", nie: "Nauka zwożenia się na dojazdówkach", "Nauka dojezdżania pod wyciąg" czy też "Nauka podjeżdżania do knajpy na południową kawę" Wiadomo jest, że jak jedziemy bez prędkości, po prostej i równej trasie, to wiele rzeczy przechodzi. Podczas normalnej jazdy, także na niebieskich, już niekoniecznie. jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 lepiej na takich Cześć Jeździłeś? Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
bocian74 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 jakbyśmy mieli pisać tylko o tym o czym mówi tytuł rozdziału to na forum zapadłaby grobowa cisza. Nawet w tym watku....... Dowcip polega na określeniu co to jest normalna jazda..... dla mnie to jest to, co opisałem w drugiej czesci postu. Dla jednych zaczyna sie na niebieskich dla innych na czarnych (dla mnie jeszcze na żadnych... ) Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
robzon Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Jaa, jaa, herzlich willkommen! a gdzieś bliżej? tak sobie myślę, że w jakoś w lecie podjadę na ten Skipol...no razem z lekcją oczywiście nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
mig Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Dla mnie normalna jazda to ten fragment kiedy już się rozpędziłeś do swojej zwykłej prędkości a jeszcze nie zbliżyłeś się do miejsca zatrzymania . Każdy ma taki fragment jazdy, bez względu na to czy jeździ po niebieskich, czy czarnych, czy pługiem, czy ciętym Pozdr Marcin No własnie.... ale ten odcinek mozna przejechać na 78 różnych sposobów..... to tylko z okazji że w tym wątku uskutecznia sie dzielenie włosa na 4........ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego) × Existing user? Sign In Sign Up Browse Back Forums Gallery Staff Online Users Leaderboard Activity Back All Activity Search × Create New...
Mitek Posted April 29, 2014 Author Share Posted April 29, 2014 nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo. wkleiłem pierwsze filmiki jakie znalazłem. ale w Polsce też są, zobacz w zakładce Kluby http://www.mazuriasp...ona-glowna.html http://www.albatros-...rski-nad-morzem edit: Mitek przypadkowo od razu odpowiedź dla Ciebie. a Ty miałeś okazję pojeździć na czymś takim? napisałem, że lepiej na takim bo tak sobie wyobrażam, Ogorzałka widziałem na takim małym AN_Lucky są jeszcze igielity ale też nie jeździłem Cześć Niestety na Czarny Groniu w zimie jest nieczynny ale Equipe jeździł i jak On mówi, że miał problemy to z pewnością nie jestproste i nie ma prostych odniesień do jazdy w terenie. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego)
Maciej S Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Ponieważ dyskusja weszła na tak wysoki "nieogarnialny" dla mnie poziom naukowy (fizyka, anatomia, biocośtam, a nawet nauka o miednicach ) to mam do Was porośbę! Napiszcie mi biednemu, kto jest nadal za tym żeby obciążać zewnętrzną w skręcie, kto żeby obydwie, a kto uważa zawsze tak jak uważa Fredowski, bo nie wiem już za kogo trzymać kciuki! Żeby jechać w skręcie ciętym trzeba zachować pewien układ sił: ten układ wymaga, żeby podparcie o śnieg było po zewnętrznej stronie skrętu a nart była odpowiednio zakantowana tak aby nie następował uślizg narty. Fizyka wektory biomechanka i takie tam. Ze względu na budowę naszego ciała najłatwiej i najskuteczniej całość lub znaczna część tego podparcia zapewnić sobie zewnętrzna nogą. Ale można użyć wewnętrznej pod warunkiem, że znajdzie się ona tam, gdzie przedtem była zewnętrzna. Ta zewnętrzna teraz nie ma co robić i nie ma dla niej miejsca. Najrozsądniej unieść ją w górę- wygląda SUPER. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing All Activity Home Ski Forum Nauka jazdy Uzycie narty wewnętrznej w skręcie (pokłosie tematu Frediego)
wort Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Tu znalazłem coś ciekawego. Sprawa dotyczy zawodników , ale amatorom też może dać do myślenia http://blogtrenerow.tumblr.com/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
maros37 Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 Bardzo malo napisales o "kombinowaniu". Nie chce sie domyslac, bo w nastepnej odpowiedzi dodasz jedno, ktore okaze sie kluczowym zdanie i wszystko sie zmieni. Rozpoczales faze sterowania i zaczales dociazac wewnetrzna narte? (ok o to chodzi) ale jak to robiles. Pochyliles sie na stok? jeszcze to pamietasz bo za kilka tygodni bedzie trudno opisac. Jezeli w miedzyczasie naczytasz sie forum to pogadajmy po nastepnym Twoim wyjezdzie na narty. Cóż ...jak zacząlem to spróbuję odpowiedzieć wyczerpująco puki pamiętam ,kilka pierwszych zjazdów traktowałem jako rozgrzewkę,jak już się trochę rozjeżdzilem zacząłem próbować w fazie sterowania obciążać właśnie wewnętrzną pochylając ciało do stoku i... myślę że za bardzo je pochylałem do skrętu przez co wpadalem na wew.nartę tracąc równowagę,następne skręty rozpoczynałem z wyrażnym ruchem w przód i obciążeniem zew. trzymałem to obciążenie w 90%do wyjścia ze skrętu a stoki miałem szerokie więc jeżdzilem długimi łukami.W obciążeniu zew.narty utwierdzila mnie jeszcze jazda oraz ćwiczenia wlochów z JamSesjion na jednej nodze(zewnętrznej)z rękami szeroko rozstawionymi przed siebie i gumą przełożoną przez plecy połączoną z kijkami, (nie wiem do końca czemu miało służyć to ćwiczenie z gumą)Co do obciążenia wew.narty to myślę że jest to możliwe i BEZPIECZNE na niewielkich prędkościach,chociaż mogę się mylić Jak będę mial taki staż na nartach jak Ty fredowski to wtedy pogadamy na razie obciążam zew.Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0 Go to topic listing
tomal Posted April 29, 2014 Share Posted April 29, 2014 coś tak słabo to wygląda jak forumowa 8-ka nie potrafi wyjaśnić i odpowiedzieć innej 8-ce do czego służą kije Może żeby lać po głowie takich ludków jak w ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options... Prev 1 2 3 4 5 6 7 Next Page 6 of 7 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Reply to this topic... × Pasted as rich text. Paste as plain text instead Only 75 emoji are allowed. × Your link has been automatically embedded. Display as a link instead × Your previous content has been restored. Clear editor × You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL. Insert image from URL × Desktop Tablet Phone Submit Reply Share More sharing options... Followers 0
Recommended Posts