Jump to content

Jecie cos na stoku lub pod?


chemik
 Share

Recommended Posts

Pytanie - czy jak jestescie caly dzien na stoku to co jecie/pijecie? Robicie to na stoku (prowiant wozony w kieszeniach) czy schodzicie na dol? Ja zawsze w bagazniku mam termos z herbata z cytryna i dwie bulki z serem i jakas padlina... Zwykle po kilku godzinach robie przerwe ale to tylko wtedy gdy parking jest na tyle blisko, ze mozna do niegos bez zmeczenia podejsc... Jesli warunki te nie sa spelnione to jem dopiero wieczorem jak schodze ze stoku i koncze zabawe... Podobno spece od przetrwania twierdza, ze czekolade nalezy przy sobie miec...
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
uwaga!! odradzam kiełbaskę z grilla na skrzycznym koło zielonego namiotu przy górnej stacji krzesła ( na szczycie), po zjedzeniu takowej musiałem ciąć na kręchę na dół żeby zdążyć do kibelka, zbladłem i oblały mnie poty- ogólnie odradzam ( chyba jużnigdy nie zjem kiełbachy na stoku.)
Link to comment
Share on other sites

Ja tylko na stoku niechce mi sie wozic ze soba jakiegos jedzenia nawet jak bylem tydzien na slowacji to sniadania jadalem na stoku bo rano niechcialo sie wstac i robic ale najczesciej jakis bigos kielbaska czy cos takiego potem red bul jakis snikers no i jeszcze picie pozdro
Link to comment
Share on other sites

Na stoku własnego jedzonka nie wcinam. Ewentualnie w jakiejś knajpie zjem kiełbaskę czy frytki, popijając oczywiście piwkiem (jednym). Powód jest prosty - nie chce mi się taszczyć na plecach bufetu. Zapasy pochłaniam dopiero w drodze powrotnej - kanapeczka, ciepła herbatka i mogę pospać te 3 h w autobusie:p
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
W BT polecam Kotlet Schabowy z oscypkiem, ale cos sie pogoszyło.:confused: Do picia czekolada na gorąco ( z roku na rok coraz to drożej:confused: ) Co do MC- jezeli będziecie w MC to koniecznie wstapcie do wspaniałej karczmy Tatrzański Bór!! Jedzenie takie jak nigdzie indziej!!! Tam zawsze jem naleśniki z bitą smietaną, polane czekoladą i owocami.... Do picia róznie. TYLKO NIE PIWO!! ;) Jak juz piszemy o jedzeniu to piszę. Kto był w Krywaniu pod Łodzią?? Ten wie jakie tam jedzenie, atmosfera i jaka restauracja ;)
Link to comment
Share on other sites

Kolejny fajny wątek :) Luuubię jeść :D Na stoku chyba wszystko wciągnę.. :o Ale przeważnie jakiś hotdog, kiełbaska.. czasami zupka.. Tym razem pewnie będzie gorzej, bo planujemy wyjazd do Austrii (niestety mam jeden wyjazd w roku, więc taka to ze mnie narciara) , a tam ceny raczej nie są przychylne.. Więc pewnie będzie jakaś kanapka z domu i batonik.. Obowiązkowo kawusia lub czekolada.
Link to comment
Share on other sites

Jak do tej pory najchętniej zajadam się różnorodnymi włoskimi tartami i innymi ciastami, których bez liku w przystokowych knajpach!!! Są tak pyszne, że trudno się im oprzeć!!! - na szczęście do Włoch daleko, bo musiałabym wiązania ustawić na najwyższą kreskę ;)

Z braku tart mam pełne kieszenie Kinder Bueno - nie zamarzają na mrozie... Na Snickersach można sobie zęby połamać:D

Posdrafiam

Agnes
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...