Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Jak wykańczać pilnikiem diamentowym ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
140 odpowiedzi w tym temacie

#41 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:15

:confused: Obawiam się, że pozostaje pochylić się nad kieliszkiem i wchłonąć całość w fazie lotnej. Widzę tu jeden problem :cool:. Czasu nie pozostało by na nartowanie :(, bo to proces długotrwały.


I tak jak zaczynam serwisować narty w piątek to schodzi mi do niedzieli wieczorem (z przerwami na sen i posiłki). Więc jak najbardziej chyba twoja rada będzie najlepsza. Dodatkowo- po takim wchłanianiu przez śluzówkę będzie super pisało jak to świetnie na nartach było :)

#42 profesorfalken

profesorfalken

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 479 postów
  • Na forum od: 02.2010
85
  • Umiejętności: 7
  • Bydzia

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:33

Tak się zastanawiam nad inną metodą :confused:. Na diament zamoczony w wodzie, alkohol dozujemy kroplomierzem :D. W sumie straty będą, ale w miarę minimalne :rolleyes:. Pozostały po serwisowaniu alkohol możemy przyswoić, powiedzmy w stanie nienaruszonym :D.
Amatorzy martwią się o sprzęt, profesjonaliści o pieniądze a mistrzowie o śnieg.

#43 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:36

No ale potem mogą nadjechać domy...
http://www.youtube.c...e8DLOsu6fM#t=7s

#44 profesorfalken

profesorfalken

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 479 postów
  • Na forum od: 02.2010
85
  • Umiejętności: 7
  • Bydzia

Napisano 26 styczeń 2012 - 11:43

Ale to już po ciężkiej pracy. I najważniejsze pożytecznej :).
Amatorzy martwią się o sprzęt, profesjonaliści o pieniądze a mistrzowie o śnieg.

#45 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2505 postów
  • Na forum od: 01.2008
2035
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano 26 styczeń 2012 - 13:06

Kombinujecie jak stare chabety pod górę, a to takie proste jest...
Bierzemy litr spirytusu rektyfikowanego i litr wody. Wodę wlewamy do starego garnka i maczamy w niej kątownik/ostrzałkę z diamentem. A z litra spirytusu robimy przednią nalewkę...
Tadek :)

#46 bocian74

bocian74

    Kiepski narciarz

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5068 postów
  • Na forum od: 12.2008
1911
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik

Napisano 26 styczeń 2012 - 13:26

A z litra spirytusu robimy przednią nalewkę...


Oprócz jednej szklaneczki... :)

#47 gizmo74

gizmo74

    Użytkownik

  • Pip
  • 54 postów
  • Na forum od: 01.2012
12
  • Umiejętności: 8
  • Mikołów

Napisano 26 styczeń 2012 - 22:33

To wy moczycie w normalnym alkoholu ? Bo ja w denaturacie moczyłem a w domu śmierdzi jeszcze dzisiaj po wczorajszym ostrzeniu. Dzisiaj miałem ostrzyć narty córki. Żona na tą wiadomość wolała iść sobie pospacerować po dworze :) Na "szczęście " narty o długości 110 cm są tak lekkie, miękkie i nieporęczne, że zdążyłem tylko oblecieć pilnikami a namachałem się jak pies bo były przedtem ostrzone na 90 stopni a ja zmieniałem na 87.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Po co mi pilnik długi na 150 mm jak do bocznej krawędzi mogę wykorzystać tylko jego końcówkę, bo wiązanie przeszkadza. Macie na to jakiś patent ? Może w miarę zużywania końcówki jakoś go ułamywać czy coś ?
Aha, no i jeszcze jedno pytanko. Czy polerowanie krawędzi drobniejszymi diamentami powoduje, że krawędź będzie ostra przez dłuższy czas ?

Użytkownik gizmo74 edytował ten post 26 styczeń 2012 - 22:36


#48 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2505 postów
  • Na forum od: 01.2008
2035
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano 26 styczeń 2012 - 23:10

...
1.
Bo ja w denaturacie moczyłem ...
2.
Aha, no i jeszcze jedno pytanko. Czy polerowanie krawędzi drobniejszymi diamentami powoduje, że krawędź będzie ostra przez dłuższy czas ?


AD1
No jak można nartę traktować denaturatem... A fuuuuj... :)
AD2
Teoria mówi że tak. A w praktyce, to by trzeba było zrobić randomizowany eksperyment z podwójną ślepą próbą... :D:cool:
Tadek

#49 miracledrug2

miracledrug2

    Użytkownik

  • PipPip
  • 243 postów
  • Na forum od: 02.2009
62
  • Umiejętności: 7
  • okolice lublina

Napisano 26 styczeń 2012 - 23:19

1. wystarczy woda a dodatkiem alkoholu.
2. zdecydowanie TAK!
[COLOR="#0000FF"]SKIperAKCJA[/COLOR]

http://skiperakcja.pl

#50 gizmo74

gizmo74

    Użytkownik

  • Pip
  • 54 postów
  • Na forum od: 01.2012
12
  • Umiejętności: 8
  • Mikołów

Napisano 27 styczeń 2012 - 15:43

Mi też się wydaje, że wypolerowana krawędź będzie dłużej ostra (ale tylko mi się wydaje) bo myślę, że trudniej zarysować gładką powierzchnię niż chropowatą, bo nie ma o co zaczepić.
Co do twierdzenia, że diamentowy pilnik utwardza powierzchnię jakoś nie jestem przekonany.
Ciekawe jak by się miało zastąpienie diamentów wodnym papierem ściernym ? Próbowałem i wydaje mi się, że lepiej zbiera niż pilniki diamentowe.

#51 gizmo74

gizmo74

    Użytkownik

  • Pip
  • 54 postów
  • Na forum od: 01.2012
12
  • Umiejętności: 8
  • Mikołów

Napisano 27 styczeń 2012 - 16:14

Własnie robiłem eksperyment. Najpierw diament 200, potem 400 a potem owinąłem diamentowy pilnik papierem wodnym 1200 i moczyłem w alkoholu. Efekt - mogę się przejrzeć w krawędzi i podczas polerowania papierem nie musiałem się martwić o nadmierny docisk. Arkusz papieru kosztuje 2.50 a wystarczy mi na jakieś 10 par nart.

#52 henryk396

henryk396

    Użytkownik

  • PipPip
  • 215 postów
  • Na forum od: 10.2009
20
  • Umiejętności: 4
  • Niefern-Öschelbronn wczesniej Raciborz

Napisano 28 styczeń 2012 - 21:30

poczytaj troche o metelu i bedziesz wiedziec ze metal utwardza sie w odpowiedniej temperaturze i niema innej mozliwosci pozdrowienia

#53 gizmo74

gizmo74

    Użytkownik

  • Pip
  • 54 postów
  • Na forum od: 01.2012
12
  • Umiejętności: 8
  • Mikołów

Napisano 28 styczeń 2012 - 22:49

...metal utwardza sie w odpowiedniej temperaturze i niema innej mozliwosci...


To nieprawda. Metal z powodzeniem można utwardzić na zimno. Kiedyś na wsi trawę i zboże kosiło się kosą. Kosę tą, aby była dłużej zdatna do użytku klepało się za pomocą młotka na kawałku metalu zwanym "babką". Poprzez to klepanie metal na ostrzu kosy robił się twardszy bez obróbki cieplnej ponieważ powstawał tzw. zgniot. Jestem zdania, że krawędź narty mogło by utwardzić uderzanie czymś twardym, a nie pocieranie czymś twardym (np.diamentem)

#54 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2505 postów
  • Na forum od: 01.2008
2035
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano 29 styczeń 2012 - 00:58

To nieprawda. Metal z powodzeniem można utwardzić na zimno. Kiedyś na wsi trawę i zboże kosiło się kosą. Kosę tą, aby była dłużej zdatna do użytku klepało się za pomocą młotka na kawałku metalu zwanym "babką". Poprzez to klepanie metal na ostrzu kosy robił się twardszy bez obróbki cieplnej ponieważ powstawał tzw. zgniot. Jestem zdania, że krawędź narty mogło by utwardzić uderzanie czymś twardym, a nie pocieranie czymś twardym (np.diamentem)

Zgadzam się. Jak się walnie krawędzią w kamień, to powstający "zgniot" jest tak twardy, że nawet pilnik chromowy go nie rusza. Wtedy trzeba użyć kamienia z tlenku glinu (alu-oxyd). Dlatego ten kamień jest tak niezbędny... Podobno można też zlikwidować zgniot pilnikiem diamentowym, ale nie mam odwagi go do tego użyć, żeby nie powyrywać diamencików z oprawy...
Tadek

Użytkownik Tadeusz T edytował ten post 29 styczeń 2012 - 01:36


#55 henryk396

henryk396

    Użytkownik

  • PipPip
  • 215 postów
  • Na forum od: 10.2009
20
  • Umiejętności: 4
  • Niefern-Öschelbronn wczesniej Raciborz

Napisano 29 styczeń 2012 - 10:31

tak jest masz racje poprzez udezenie krawedz staje sie twardsza ma wskutek zmian struktury materialu ale przyznasz ze krawedz narty ciezko wyklepac . masz racje co do glatkosci (wypolerowania) dluzej zostaje ostra pozdrowienia

#56 TurboDymoMan

TurboDymoMan

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1125 postów
  • Na forum od: 11.2009
160
  • Umiejętności: 1
  • Poznań / Luboń

Napisano 29 styczeń 2012 - 15:24

Jak wykańczać pilnikiem diamentowym ?

jak to jak>? wbijacie między żebra po lewej stronie klatki piersiowej, albo prosto walicie w tętnice szyjną - pilnik wchodzi po rękojeść, a gość jest wykończony:)
TurboDymoMan... ni to ssak, ni to ptak... może łoś...:D

#57 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 877 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 30 styczeń 2012 - 15:54

Proszę mi teraz wyjaśnić jak to jest:
Wszędzie piszą, że cokolwiek się robi z nartą, to ruchem od dziobów do piętek.
Oglądam sobie filmy serwisowe Holmenkol i tam panowie przy wykańczaniu finalnym robią to wręcz odwrotnie - jadą od piętek do dziobów.
To jak to właściwie jest. Trudno polemizować z takimi filmami, wiec jedynie proszę o wyjaśnienie, dlaczego "od końca" jadą?

dziekuje

pzdr
k

#58 Tadeusz T

Tadeusz T

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2505 postów
  • Na forum od: 01.2008
2035
  • Umiejętności: 7
  • Łódź

Napisano 30 styczeń 2012 - 16:40

Diamentami pracuje się w obie strony. Przynajmniej ja tak robię. Ogólnie szlifuje się w obie strony i jest OK. Tylko pilnikami stalowymi (chromowymi) trzeba w jedną. A jak masz absolutną pewność, że pociągniesz jeden ruch przez całą krawędź, to pewnie można i "pod włos". Szczególnie jak potem przeszlifujesz krawędzie diamentami.
Tadek

#59 jahu

jahu

    pierdziel na co dzień :)

  • PipPipPipPip
  • 1326 postów
  • Na forum od: 11.2006
545
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 30 styczeń 2012 - 17:22

Diamentami pracuje się w obie strony.

Tadek - ale Ty to pewnie tymi diamentami to po koszuli flanelowej "celem efektowności" ;) - każdy chciałby rentierem być..

Szkolenia w Austrii i nie tylko  :)  --> naDechy.pl
 


#60 orcio

orcio

    Użytkownik

  • Pip
  • 81 postów
  • Na forum od: 05.2007
21
  • Umiejętności: 9
  • Kraków

Napisano 09 luty 2012 - 19:41

Pytanko ...
Po czym poznać że pilnik diamentowy się zużył?
(taki powiedzmy typu moonflex)



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych