Skocz do zawartości

Sezon 2026/2027


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, brachol napisał:

Ja na siłowni byłem nie więcej niż 10 razy w życiu, ale obserwacje rozmaite mogłem poczynić. 

Zadziwiające np. dla mnie było to jak ktoś przychodził na siłownię i chodził na taśmie przez powiedzmy 40 minut i nic innego nie robił, poza popijaniem z bidonu.

pozdro 

To się nazywa specjalizacja. Niektórzy zjeżdżają jedną trasą a w las nie pojadą. Dla mnie spoko. Es muss auch Soelche Kaeuze geben.

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Adrian olej to i rób to co lubisz i ciesz się tym!

Żaden trening nie przynosi efektu jeżeli nie jest wykonywany z przyjemnością. Oczywiście, świadomość celu, konsekwencja itd. - to jest oczywiste ale przyjemność ma/musi być podstawą działania - inaczej marnujemy życie.

Opisy badań to... tylko opisy, ważne jak się czujesz naprawdę i znalezienie sposobu aby pokonać niemożności. Jak czytam co piszesz i jak działacie z Panią M. to kierunek jest zajebisty. Nie marnuj czasu na martwienie się byle czym. Nie ma go zbyt dużo.

Serdeczne pozdro

Pozdro

Cześć.

Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉

Pozdrowionka!💪

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, AdrianW napisał:

Cześć.

Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉

Pozdrowionka!💪

Olej stawy wszystko jest w głowie Ty pewnie nie powinieneś jeździć ja do wielu lat też nie a jakoś tak wyszło że z forumową ekipą byłem tylko trzy razy w Alpach ostatniej zimy 😜 i jeszcze nasze polskie górki i słowackie jeszcze były.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Mikoski napisał:

Olej stawy wszystko jest w głowie Ty pewnie nie powinieneś jeździć ja do wielu lat też nie a jakoś tak wyszło że z forumową ekipą byłem tylko trzy razy w Alpach ostatniej zimy 😜 i jeszcze nasze polskie górki i słowackie jeszcze były.

Hehe no nie mogę tak do końca olać a nawet zamiast tego to postaram się o nie bardziej zadbać. Ta medycyna idzie cały czas do przodu . Jeszcze mam chęć barbotage wypróbować ale muszę poszukać speca bo to głównie się robi na zwapnienia w barkach. A i przy okazji tych swoich dolegliwości trochę fizjoterapii się nauczyłem 😆

Widziałem/słyszałem że byłeś a nawet że nie byłeś tylko zapierdalałeś 💪 No właśnie, a jak u Ciebie te kolana? Mocno dokuczają?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, AdrianW napisał:

Hehe no nie mogę tak do końca olać a nawet zamiast tego to postaram się o nie bardziej zadbać. Ta medycyna idzie cały czas do przodu . Jeszcze mam chęć barbotage wypróbować ale muszę poszukać speca bo to głównie się robi na zwapnienia w barkach. A i przy okazji tych swoich dolegliwości trochę fizjoterapii się nauczyłem 😆

Widziałem/słyszałem że byłeś a nawet że nie byłeś tylko zapierdalałeś 💪 No właśnie, a jak u Ciebie te kolana? Mocno dokuczają?

Wytrenowalem wyższy próg bólu i tak jakoś jadę 😉 endo są w planach na przyszłość.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Mikoski napisał:

Austria mnie kusi cały rok za tydzień chyba zrobię krótki urlop, plany są na rafting,kajaki, via ferraty i to wszystko blisko lodowców😁 chyba narty też wrzucę do busa🤪

Gdzie takie atrakcje?🙂 Te via ferraty to już nie dla mnie ale reszta chyba spoko. Mi się Seceda się w chooj podoba latem, na zdjęciach wygląda zajebiście ale może są lepsze miejsca. Muszę kiedyś jechać. 

Pozdro 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, AdrianW napisał:

Cześć.

Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉

Pozdrowionka!💪

Cześć

Adrian... stawy... to mechaniczny element. Obecnie wymienny.

Żeby nie być gołosłownym tu masz wyniki mojego rezonansu z dawnych czasów:

1529613131_Wynikirezonans.thumb.jpg.6639491cff69655df672dec139351c81.jpg

Przeczytaj sobie i oceń - bo piszesz że wiesz jak to oceniać. I... żyję, jestem aktywny, chyba, jak na swój wiek bardzo aktywny więc... po prostu daj spokój i nie rozżalaj się nad pierdołami tylko po prostu żyj.

Trzymaj się serdecznie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Jan napisał:

tak żeby zaistnieć

No to odpowiedź masz w diagnozie. Wystarczy się skupić poczytać i w ogóle cokolwiek wiedzieć - jako osoba kreująca się na wszędobylskiego mistrza narciarskiego oceniającego wartość instruktorów.

Skup się. 

I kurwa!!! ja pomimo, że przez ciebie jestem traktowany jak śmieć, piszę gramatycznie ze względu na szacunek dla innych czytających i w ogóle słowa pisanego więc ostatni raz odpowiadam na tak napisany post.

Rozumiesz kmiotku?

Ps

A istniejesz tylko dla równych sobie, więc dla mnie cię nie ma w ogóle od tej pory.

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Mitku ja wcale nie neguję tego że jesteś twardzielem 😉 Ja nie znam Twojej drogi jaką przeszedłeś a Ty mojej. Możliwe że jestem po prostu pizda. Jednak srając pod siebie kilka miesięcy a swoje pierwsze kroki na obydwu nogach robiąc po pół roku od wypadku też byłem przekonany że to już będzie z górki. A tak nie było. Problemy z poruszaniem były ogromne. Dobrych kilka lat mi zajęło nauczenie się swojego ciała i przeciwdziałania dolegliwościom sposobami, z których inni się śmiali. I nie robię z siebie jakiegoś bohatera tylko po prostu pamiętam drogę  niewiedzy jaką musiałem przejść żeby móc funkcjonować tak jak teraz. A przecież z wiekiem powinno być gorzej 🤔 Ja jednak widzę, że jest co raz lepiej i jadę dalej z tematem. Moja trauma stała się trochę moim motorem napędowym. Sory, że przynudzam. I też nie będę gołosłowny:

 

 

IMG_20260717_232635.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, AdrianW napisał:

Dzięki. Mitku ja wcale nie neguję tego że jesteś twardzielem 😉 Ja nie znam Twojej drogi jaką przeszedłeś a Ty mojej. Możliwe że jestem po prostu pizda. Jednak srając pod siebie kilka miesięcy a swoje pierwsze kroki na obydwu nogach robiąc po pół roku od wypadku też byłem przekonany że to już będzie z górki. A tak nie było. Problemy z poruszaniem były ogromne. Dobrych kilka lat mi zajęło nauczenie się swojego ciała i przeciwdziałania dolegliwościom sposobami, z których inni się śmiali. I nie robię z siebie jakiegoś bohatera tylko po prostu pamiętam drogę  niewiedzy jaką musiałem przejść żeby móc funkcjonować tak jak teraz. A przecież z wiekiem powinno być gorzej 🤔 Ja jednak widzę, że jest co raz lepiej i jadę dalej z tematem. Moja trauma stała się trochę moim motorem napędowym. Sory, że przynudzam. I też nie będę gołosłowny:

 

 

IMG_20260717_232635.jpg

Nie o to chodzi kto jest twardzielem a kto nie. Zrozum co piszę. 

Opis to opis - brzmi strasznie a wcale nie jest taki straszny w sensie realiów. Normalny opis jakimś urazie. Proponowałem to już ale ponawiam pomoc konsultacyjną i załatwienie sprawy. Jakby co na priv.

Łysoń to chyba niezła diagnostka z Caroliny ale co dalej bo opis to opis a diagnoza i dalsze działania to drugie. 

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Mitek napisał:

Nie o to chodzi kto jest twardzielem a kto nie. Zrozum co piszę. 

Opis to opis - brzmi strasznie a wcale nie jest taki straszny w sensie realiów. Normalny opis jakimś urazie. Proponowałem to już ale ponawiam pomoc konsultacyjną i załatwienie sprawy. Jakby co na priv.

Łysoń to chyba niezła diagnostka z Caroliny ale co dalej bo opis to opis a diagnoza i dalsze działania to drugie. 

Pozdro

A to przepraszam, źle Cię odczytałem . Łysoń ponoć spoko , robiłem w Mirai w Otwocku. 

No właśnie bo temat stanął w miejscu i gdzie nie pójdę to mi ćwiczyć każą. A u mnie z opisu nie ma tragedii ale ewidentnie odczuwam dyskomfort i niekiedy kopanie prądem w okolicy pośladka/krętarza. Rezonansu nigdzie nie chcą zrobić bo mam zespolenia tytanowe. Robiłem ostatnio tomografię i wyszły spore płaty zwapnień w bolącej okolicy, ewidentnie pooperacyjne. Stąd pomysł barbotage. 

Chętnie skorzystam - reszta na priv.

Dzięki i dobrej nocy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...