star Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 7 godzin temu, brachol napisał: Ja na siłowni byłem nie więcej niż 10 razy w życiu, ale obserwacje rozmaite mogłem poczynić. Zadziwiające np. dla mnie było to jak ktoś przychodził na siłownię i chodził na taśmie przez powiedzmy 40 minut i nic innego nie robił, poza popijaniem z bidonu. pozdro To się nazywa specjalizacja. Niektórzy zjeżdżają jedną trasą a w las nie pojadą. Dla mnie spoko. Es muss auch Soelche Kaeuze geben. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 2 godziny temu, star napisał: To się nazywa specjalizacja. Niektórzy zjeżdżają jedną trasą a w las nie pojadą. Dla mnie spoko. Es muss auch Soelche Kaeuze geben. Potrzebujesz ochłody ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 22 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Adrian olej to i rób to co lubisz i ciesz się tym! Żaden trening nie przynosi efektu jeżeli nie jest wykonywany z przyjemnością. Oczywiście, świadomość celu, konsekwencja itd. - to jest oczywiste ale przyjemność ma/musi być podstawą działania - inaczej marnujemy życie. Opisy badań to... tylko opisy, ważne jak się czujesz naprawdę i znalezienie sposobu aby pokonać niemożności. Jak czytam co piszesz i jak działacie z Panią M. to kierunek jest zajebisty. Nie marnuj czasu na martwienie się byle czym. Nie ma go zbyt dużo. Serdeczne pozdro Pozdro Cześć. Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉 Pozdrowionka!💪 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 3 minuty temu, AdrianW napisał: Cześć. Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉 Pozdrowionka!💪 Olej stawy wszystko jest w głowie Ty pewnie nie powinieneś jeździć ja do wielu lat też nie a jakoś tak wyszło że z forumową ekipą byłem tylko trzy razy w Alpach ostatniej zimy 😜 i jeszcze nasze polskie górki i słowackie jeszcze były. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Austria mnie kusi cały rok za tydzień chyba zrobię krótki urlop, plany są na rafting,kajaki, via ferraty i to wszystko blisko lodowców😁 chyba narty też wrzucę do busa🤪 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 7 minut temu, Mikoski napisał: Olej stawy wszystko jest w głowie Ty pewnie nie powinieneś jeździć ja do wielu lat też nie a jakoś tak wyszło że z forumową ekipą byłem tylko trzy razy w Alpach ostatniej zimy 😜 i jeszcze nasze polskie górki i słowackie jeszcze były. Hehe no nie mogę tak do końca olać a nawet zamiast tego to postaram się o nie bardziej zadbać. Ta medycyna idzie cały czas do przodu . Jeszcze mam chęć barbotage wypróbować ale muszę poszukać speca bo to głównie się robi na zwapnienia w barkach. A i przy okazji tych swoich dolegliwości trochę fizjoterapii się nauczyłem 😆 Widziałem/słyszałem że byłeś a nawet że nie byłeś tylko zapierdalałeś 💪 No właśnie, a jak u Ciebie te kolana? Mocno dokuczają? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 2 minuty temu, AdrianW napisał: Hehe no nie mogę tak do końca olać a nawet zamiast tego to postaram się o nie bardziej zadbać. Ta medycyna idzie cały czas do przodu . Jeszcze mam chęć barbotage wypróbować ale muszę poszukać speca bo to głównie się robi na zwapnienia w barkach. A i przy okazji tych swoich dolegliwości trochę fizjoterapii się nauczyłem 😆 Widziałem/słyszałem że byłeś a nawet że nie byłeś tylko zapierdalałeś 💪 No właśnie, a jak u Ciebie te kolana? Mocno dokuczają? Wytrenowalem wyższy próg bólu i tak jakoś jadę 😉 endo są w planach na przyszłość. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu Wczoraj weszło w ramach przygotowań do sezonu 145kg, 5kg mniej od mojego rekordu z prime time w 2005 roku: 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 19 minut temu, Mikoski napisał: Austria mnie kusi cały rok za tydzień chyba zrobię krótki urlop, plany są na rafting,kajaki, via ferraty i to wszystko blisko lodowców😁 chyba narty też wrzucę do busa🤪 Gdzie takie atrakcje?🙂 Te via ferraty to już nie dla mnie ale reszta chyba spoko. Mi się Seceda się w chooj podoba latem, na zdjęciach wygląda zajebiście ale może są lepsze miejsca. Muszę kiedyś jechać. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 20 minut temu, grimson napisał: Wczoraj weszło w ramach przygotowań do sezonu 145kg, 5kg mniej od mojego rekordu z prime time w 2005 roku: Jest moc💪 Jak u Ciebie z podciąganiem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu 3 minuty temu, AdrianW napisał: Jest moc💪 Jak u Ciebie z podciąganiem? dzieki. z podciąganiem słabo, próbowałem się podciągać przez 5 treningów jakieś pół roku temu, max robiłem 7-8x. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Teraz, grimson napisał: dzieki. z podciąganiem słabo, próbowałem się podciągać przez 5 treningów jakieś pół roku temu, max robiłem 7-8x. To nie jest tak źle jak na Twoje gabaryty. Ale szeroko nachwytem czy wąsko podchwytem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu 4 minuty temu, AdrianW napisał: To nie jest tak źle jak na Twoje gabaryty. Ale szeroko nachwytem czy wąsko podchwytem? szeroko, nachwytem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, AdrianW napisał: Cześć. Piękne zdania padły. Też tak to czuję. Czasami są chwile zwątpienia, gorsze dni - wiadomo. Zrobiłem badania, stawy nie są w aż tak złym stanie, podniosło mnie to na duchu. Z resztą rzeczy będę walczył dalej do skutku. Masz rację , to życie tak szybko przemija, gonitwa trwa, ciężko się z tego ocknąć i przestać na wszystko patrzeć pod kątem materialnym. Grunt to otaczać się ludźmi wartościowymi którzy Cię ciągną do przodu. Liczę , że uda się nam wszystkim spotkać w pięknych zimowych warunkach 😉 Pozdrowionka!💪 Cześć Adrian... stawy... to mechaniczny element. Obecnie wymienny. Żeby nie być gołosłownym tu masz wyniki mojego rezonansu z dawnych czasów: Przeczytaj sobie i oceń - bo piszesz że wiesz jak to oceniać. I... żyję, jestem aktywny, chyba, jak na swój wiek bardzo aktywny więc... po prostu daj spokój i nie rozżalaj się nad pierdołami tylko po prostu żyj. Trzymaj się serdecznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 49 minut temu Udostępnij Napisano 49 minut temu 47 minut temu, Mitek napisał: z dawnych czasów: to dałeś w końcu to więzadło naprawić czy dalej bez ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 42 minuty temu Udostępnij Napisano 42 minuty temu (edytowane) 6 minut temu, Jan napisał: to dałeś w końcu to więzadło naprawić czy dalej bez ? A znasz się na tym, czy jak zwykle pytasz po to żeby coś pisać albo za chwilę się czymś pochwalić? Edytowane 41 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 41 minut temu Udostępnij Napisano 41 minut temu Teraz, Mitek napisał: A znasz się na tym, czy jak zwykle pytasz po to żeby coś pisać? tak żeby zaistnieć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 32 minuty temu Udostępnij Napisano 32 minuty temu (edytowane) 20 minut temu, Jan napisał: tak żeby zaistnieć No to odpowiedź masz w diagnozie. Wystarczy się skupić poczytać i w ogóle cokolwiek wiedzieć - jako osoba kreująca się na wszędobylskiego mistrza narciarskiego oceniającego wartość instruktorów. Skup się. I kurwa!!! ja pomimo, że przez ciebie jestem traktowany jak śmieć, piszę gramatycznie ze względu na szacunek dla innych czytających i w ogóle słowa pisanego więc ostatni raz odpowiadam na tak napisany post. Rozumiesz kmiotku? Ps A istniejesz tylko dla równych sobie, więc dla mnie cię nie ma w ogóle od tej pory. Edytowane 19 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 18 minut temu Udostępnij Napisano 18 minut temu Dzięki. Mitku ja wcale nie neguję tego że jesteś twardzielem 😉 Ja nie znam Twojej drogi jaką przeszedłeś a Ty mojej. Możliwe że jestem po prostu pizda. Jednak srając pod siebie kilka miesięcy a swoje pierwsze kroki na obydwu nogach robiąc po pół roku od wypadku też byłem przekonany że to już będzie z górki. A tak nie było. Problemy z poruszaniem były ogromne. Dobrych kilka lat mi zajęło nauczenie się swojego ciała i przeciwdziałania dolegliwościom sposobami, z których inni się śmiali. I nie robię z siebie jakiegoś bohatera tylko po prostu pamiętam drogę niewiedzy jaką musiałem przejść żeby móc funkcjonować tak jak teraz. A przecież z wiekiem powinno być gorzej 🤔 Ja jednak widzę, że jest co raz lepiej i jadę dalej z tematem. Moja trauma stała się trochę moim motorem napędowym. Sory, że przynudzam. I też nie będę gołosłowny: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 17 minut temu Udostępnij Napisano 17 minut temu 13 minut temu, Mitek napisał: No to odpowiedź masz w diagnozie. nie onanizuj się 30 letnią diagnozą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 6 minut temu Udostępnij Napisano 6 minut temu 5 minut temu, AdrianW napisał: Dzięki. Mitku ja wcale nie neguję tego że jesteś twardzielem 😉 Ja nie znam Twojej drogi jaką przeszedłeś a Ty mojej. Możliwe że jestem po prostu pizda. Jednak srając pod siebie kilka miesięcy a swoje pierwsze kroki na obydwu nogach robiąc po pół roku od wypadku też byłem przekonany że to już będzie z górki. A tak nie było. Problemy z poruszaniem były ogromne. Dobrych kilka lat mi zajęło nauczenie się swojego ciała i przeciwdziałania dolegliwościom sposobami, z których inni się śmiali. I nie robię z siebie jakiegoś bohatera tylko po prostu pamiętam drogę niewiedzy jaką musiałem przejść żeby móc funkcjonować tak jak teraz. A przecież z wiekiem powinno być gorzej 🤔 Ja jednak widzę, że jest co raz lepiej i jadę dalej z tematem. Moja trauma stała się trochę moim motorem napędowym. Sory, że przynudzam. I też nie będę gołosłowny: Nie o to chodzi kto jest twardzielem a kto nie. Zrozum co piszę. Opis to opis - brzmi strasznie a wcale nie jest taki straszny w sensie realiów. Normalny opis jakimś urazie. Proponowałem to już ale ponawiam pomoc konsultacyjną i załatwienie sprawy. Jakby co na priv. Łysoń to chyba niezła diagnostka z Caroliny ale co dalej bo opis to opis a diagnoza i dalsze działania to drugie. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 minuty temu Udostępnij Napisano 3 minuty temu 13 minut temu, Jan napisał: nie onanizuj się 30 letnią diagnozą Moi chłopcy cię już szukają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.