a_senior Napisano Poniedziałek o 09:11 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 09:11 (edytowane) Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂 https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW7 Edytowane Poniedziałek o 09:12 przez a_senior 9 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano Poniedziałek o 10:04 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 10:04 Andrzeju, bardzo dziękuję za rozbudowaną fotorelację z Waszego wyjazdu! P.S. Patrząc na zdjęcia, to widzę że narty odmładzają skutecznie, więc żadne ten-tego, tylko planujcie następny sezon! 😉 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Poniedziałek o 17:15 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 17:15 7 godzin temu, a_senior napisał: że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. no bez przesady - świetnie wyglądacie, jak zaplanujesz że już nie pojedziesz to faktycznie nie pojedziesz jak serduszko na lodowcu nie dawało się we znaki to planuj Francję na przyszły sezon Nasi przyjaciele po 78 właśnie szaleją w Tignes na darmowych skipasach 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano Poniedziałek o 18:09 Autor Udostępnij Napisano Poniedziałek o 18:09 40 minut temu, Jan napisał: jak serduszko na lodowcu nie dawało się we znaki to planuj Francję na przyszły sezon Serducho nie dawało się bardzo we znaki, nawet na 3100 m. W zasadzie wysokości nie czułem. Jeżdziłem dość spokojnie, z częstymi przerwami na czekanie na... żonę. 🙂 Jadę na ogół średnim skrętem, średnią prędkością. Jak zwykle trudniej mi się skręca w lewo, bo czuję wtedy mój słaby punkt w kręgosłupie. Ale ten problem mam od co najmniej 20 lat i to pomimo codziennych ćwiczeń. Mimo wszystko jazda na nartach wciąż mnie cieszy i to je ono. O Francji zgadałem się z owym panem Pawłem, bardzo sympatycznym i sensownym "kierownikiem" klubu Powersport. Organizują 5-6 wyjazdów narciarskich rocznie w różne miejsca, w tym do Francji w grudniu. Jadą autobusem, ale można wykupić dwa miejsca i się położyć do jakiego takiego spania. Ja nieźle znoszę długie jazdy autobusem, ale moja żonka niestety gorzej. Dla niej takie dwa miejsca może byłoby rozwiązaniem. No i oczywiście gimnastyka na kręgosłup, a ściśle jego część lędźwiową, bo tu ma spore zaległości. 🙂 Zobaczymy, może się z nimi wybierzemy właśnie w grudniu. Skoro powiadasz, że 78 latki jeżdżą to ja, w końcu młodszy, też mógłbym. 🙂 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Poniedziałek o 18:16 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 18:16 Cześć Nie trzeba kupować podwójnych miejsc wystarczy się walnąć w przejściu. Cykle to zazwyczaj około 2,5-3h minimum więc się można znakomicie wyspać - wielokrotnie sprawdzone. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Poniedziałek o 19:25 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 19:25 Godzinę temu, a_senior napisał: że 78 latki jeżdżą to ja, w końcu młodszy, też mógłbym. 🙂 Właśnie dostałem fotkę z dzisiejszej jazdy w Tignes, tą podlotkę (podlatuje pod 80) naprawdę trudno dogonić to już jej 4 sezon na darmowym skipasie Nawet mieliśmy być tam razem ale nie mogę się rozdwoić 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Poniedziałek o 19:29 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 19:29 Godzinę temu, Mitek napisał: wielokrotnie sprawdzone. musiałeś być wtedy dużo młodszy niż terraz Godzinę temu, a_senior napisał: Jadą autobusem to odradzam - spotkałem kilka dni temu w Cervinia chłopaków z Olsztyna - przylecieli zamolotem do Mediolanu i pożyczyli auto Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Poniedziałek o 19:53 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 19:53 23 minuty temu, Jan napisał: musiałeś być wtedy dużo młodszy niż terraz ... Nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy. Ostatnio nawet tak jechałem w PKS,Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano Poniedziałek o 19:57 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 19:57 1 minutę temu, Mitek napisał: Nie bardzo rozumiem co to ma do rzeczy. Ostatnio nawet tak jechałem w PKS,Pozdro no daj spokój - poważny starszy pan kładzie się na podłodze autobusu, taki sposób przewozu pasażerów jest niezgodny z przepisami 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Poniedziałek o 20:24 Udostępnij Napisano Poniedziałek o 20:24 He he człowieku... Takimi bzdurami nigdy się nie przejmowałem i raczej przejmował nie będę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano wczoraj o 07:34 Udostępnij Napisano wczoraj o 07:34 (edytowane) 22 godziny temu, a_senior napisał: Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂 https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW7 Nasz rejsowy senior jest 11 lat starszy od Ciebie a jeszcze w zeszlym sezonie uczyl w zimie gromadke dzieciakow śmigu... ale spoko, od kilkunastu lat też co roku podobnie mowi, ze to juz ostatni wyjazd ;-). Wiek nie jest przeszkodą, moze nia byc choroba, ale jak > 3000 nie robi wrazenia to do miażdzycy daleko.... Edytowane wczoraj o 07:35 przez mig 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano wczoraj o 09:05 Autor Udostępnij Napisano wczoraj o 09:05 Godzinę temu, mig napisał: Wiek nie jest przeszkodą, moze nia byc choroba, ale jak > 3000 nie robi wrazenia to do miażdzycy daleko.... Miażdżyca to już jest (geny), mam nadzieję, że pod kontrolą. 🙂 Fakt, widzi się wielu "staruszków" na stoku i... w knajpach popijających alkoholowe to i owo. I dobrze sobie radzą na stoku, niektórzy wręcz świetnie. Ale taka mała refleksja, że może to już ostatni raz, zaczęła mi towarzyszyć od zeszłego roku. Na tym wyjeździe nie miałem, zgodnie z filozofią Mitka, ani jednego upadku. 🙂 Ale zdarzyły się dwa "siadnięcia" na tyłku przy zerowej prędkości. Pierwszy raz w wyjątkowo grząskim śniegu już na dole Nassweld (moja głupota, że tam w ogóle pojechałem). Skręcić b. trudno, jazda na wprost w tej breji też niełatwa. Do tego stromo. No więc mój tyłek znalazł się na ziemi i próbowałem wstać. Ni cholery, nawet z kijkami. Musiałem wypiąć buty. I trochę się podłamałem myśląc, że to już to. Czyli SKS (starość kurwa starość). Ale następnego dnia też przysiadłem z jakiś powodów, tym razem w "normalnym" śniegu. I o dziwo wstałem, podpierając się na kijkach, od strzału, beż żadnych problemów. Bardzo mnie to pocieszyło. 🙂 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano wczoraj o 09:11 Udostępnij Napisano wczoraj o 09:11 A czemu jechaliście dopiero w marcu kiedy wiadomo że na niższych wysokościach jest już raczej miękko i trudniej się jeździ, zwłaszcza popołudniami? Jeśli brać pod uwagę jeden alpejski wyjazd w sezonie, to ja osobiście wybrałabym raczej styczeń. W lutym jest większy tłok, a w marcu już niżej dla mnie za ciepło. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano wczoraj o 09:38 Autor Udostępnij Napisano wczoraj o 09:38 (edytowane) 44 minuty temu, zając napisał: A czemu jechaliście dopiero w marcu kiedy wiadomo że na niższych wysokościach jest już raczej miękko i trudniej się jeźdz Bo teoretycznie więcej słońca, dłuższy dzień i mniej ludzi m.in. z powodu braku ferii. Wolałbym początek marca, ale były przeszkody rodzinne. Śnieg na wyższych wysokościach, takich od 1300 m w górę był całkiem dobry. Dlatego zdecydowałem się na Karyntię, bo w razie śniegowych problemów zawsze miałem w zanadrzu lodowiec. Temperatura powietrza ujemna. Czasami trochę twardo. Na niższych wysokościach, zwłaszcza przy dojeździe do stacji dolnej, różnie bywało. Niekiedy, jak w Nassfeld, wręcz straszno :), ale to wyjątki. Wszędzie można zjechać od jakiejś stacji pośredniej, gdzie śnieg jest jeszcze OK, wsiadając do gondoli. Niekiedy zresztą, jak w Molltaler, można zjechać tylko kolejką, a ściśle wagonem kolejki szynowej. Edytowane wczoraj o 09:56 przez a_senior 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 09:51 Udostępnij Napisano wczoraj o 09:51 10 minut temu, a_senior napisał: Bo teoretycznie więcej słońca, dłuższy dzień i mniej ludzi m.in. z powodu braku ferii. Wolałbym początek marca, ale były przeszkody rodzinne. Śnieg na wyższych wysokościach, takich od 1300 m w górę był całkiem dobry. Dlatego zdecydowałem się na Karyntię, bo w razie śniegowych problemów zawsze miałem w zanadrzu lodowiec. Temperatura powietrza ujemna. Czasami trochę twardo. Na niższych wysokościach, zwłaszcza przy dojeździe do stacji dolnej, różnie bywało. Niekiedy, jak w Nassweld, wręcz straszno :), ale to wyjątki. Wszędzie można zjechać od jakiejś stacji pośredniej, gdzie śnieg jest jeszcze OK, wsiadając do gondoli. Niekiedy zresztą, jak w Molltaler, można zjechać tylko kolejką, a ściśle wagonem kolejki szynowe w Austrii w 2 połowie marca nisko położonych stacji należy unikać Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 5 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 5 godzin temu Jeszcze jedna uwaga dotycząca jeżdżących ludzi. Jak napisałem, przez cały czas pobytu nie było zbyt wielu ludzi na trasach ani długiego czekania do gondolki czy wyciągu. Owszem, było sporo młodzieży austrickiej i czeskiej, ale, po pierwsze, rozpraszali się na wielu trasach albo koncentrowali na nielicznych a po drugie - jeżdzili na ogół dość bezpiecznie jak na młodzież. 🙂 Nie widziałem żadnej kolizji przez 6 dni! Ale najciekawiej było ostatniego dnia, w piątek, gdy wszystkie szkółki i szkoły już wyjechały. Jeździliśmy na głównych trasach w Bad Kleinkirchenheim. Ludzi niewielu, ale prawie wszyscy dobrze jeżdżący a w każdym razie pewnie i bezpiecznie. Przeważnie w średnim wieku, bez dzieci, choc zdarzali sie i starsi. Tacy co to wybrali się dla czystej przyjemności. Przypomniały mi sie czasy, gdy w późnym marcu czy kwietniu jeździłem na jednodniowe wypady na Kasprowy. Spotykałem tam ten sam gatunek ludzki - narciarskich pasjonatów. 🙂 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, a_senior napisał: Ludzi niewielu, ale prawie wszyscy dobrze jeżdżący a w każdym razie pewnie i bezpiecznie. czasem można się przeliczyć - wczoraj kobitka na pustej i szerokiej trasie zajechała mi drogę, nic się nie stało ale niewiele brakowało 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Godzinę temu, Jan napisał: czasem można się przeliczyć - wczoraj kobitka na pustej i szerokiej trasie zajechała mi drogę, nic się nie stało ale niewiele brakowało To ty na nią najechałeś:-) prawie. Edytowane 1 godzinę temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.