Skocz do zawartości

Karyntia, 13-21 marzec 2026


a_senior

Rekomendowane odpowiedzi

Wróciliśmy z żoną całi i zdrowi. I nawet bez kontuzji z niewielkimi bólami kręgosłupa. 🙂 Relacja i zdjęcia są w albumie, do którego link podaję. Zdjęć jest za dużo, ale jakoś nie mogłem sie opanować z cykaniem. 🙂 Jazda samochodem z "międzylądowaniem" w Znojmo do malowniczej miejscowości Döbriach w Karyntii. Pogoda taka sobie, ale dało sie jeździć z przyjemnością przez cały czas. W sumie fajna ta narciarska Karyntia, w której jeszcze nigdy nie byłem. Udany wyjazd z małą refleksją, że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76. Wciąż nie mogę tego zrozumieć. 🙂

https://photos.app.goo.gl/oHcrNyAkTKsD2fwW7

Edytowane przez a_senior
  • Like 7
  • Thanks 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, a_senior napisał:

że może to już ostatni. Niedługo stuknie 76.

no bez przesady - świetnie wyglądacie,

jak zaplanujesz że już nie pojedziesz to faktycznie nie pojedziesz

jak serduszko na lodowcu nie dawało się we znaki to planuj Francję na przyszły sezon

Nasi przyjaciele po 78 właśnie szaleją w Tignes na darmowych skipasach

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Jan napisał:

jak serduszko na lodowcu nie dawało się we znaki to planuj Francję na przyszły sezon

Serducho nie dawało się bardzo we znaki, nawet na 3100 m. W zasadzie wysokości nie czułem. Jeżdziłem dość spokojnie, z częstymi przerwami na czekanie na... żonę. 🙂 Jadę na ogół średnim skrętem, średnią prędkością. Jak zwykle trudniej mi się skręca w lewo, bo czuję wtedy mój słaby punkt w kręgosłupie. Ale ten problem mam od co najmniej 20 lat i to pomimo codziennych ćwiczeń. Mimo wszystko jazda na nartach wciąż mnie cieszy i to je ono.

O Francji zgadałem się z owym panem Pawłem, bardzo sympatycznym i sensownym "kierownikiem" klubu Powersport. Organizują 5-6 wyjazdów narciarskich rocznie w różne miejsca, w tym do Francji w grudniu. Jadą autobusem, ale można wykupić dwa miejsca i się położyć do jakiego takiego spania. Ja nieźle znoszę długie jazdy autobusem, ale moja żonka niestety gorzej. Dla niej takie dwa miejsca może byłoby rozwiązaniem. No i oczywiście gimnastyka na kręgosłup, a ściśle jego część lędźwiową, bo tu ma spore zaległości. 🙂 Zobaczymy, może się z nimi wybierzemy właśnie w grudniu. Skoro powiadasz, że 78 latki jeżdżą to ja, w końcu młodszy, też mógłbym. 🙂

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...